SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Praca w ochronie

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 7332

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 12 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 115
no okej, dzięki za informację ;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 72 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 393
IKSROJAP
Nie wziąłeś spraw w swoje ręce tylko dostosowałeś się do istniejącego, patologicznego, stanu rzeczy. Powielasz schemat i narzekasz jak to jest źle, że branża leży i robi pod siebie. Co zrobiłeś, żeby u Ciebie było inaczej ? Żeby było normalnie, tak jak powinno to wyglądać, co? Gdybyś powiedział skoczyłem im do gardła, zrobiłem to i to nie tak jak wszyscy dookoła, to byś mógł mówić, że wziąłeś sprawy w swoje ręce, a tak to jesteś jedynie trybikiem w maszynie, który się tak obraca jak mu pozwalają pozostałe. Czyli nic nie wziąłeś w swoje ręce.


Mylisz pojęcia. Wzięcie spraw w swoje ręce nie oznacza płynięcia pod prąd czy zamieszkania bezludnej wyspy niczym Robinson Kruzoe oraz rozpoczęcia uprawy zboża i oswajania papug, tudzież wytwarzania naczyń. Oznacza to, że człowiek dostosowuje się do norm, które zastał, akceptuje rzeczywistość i prawa nią rządzącymi realizując się w niej w sposób możliwie najbardziej niezależny. Jedno drugiemu nie przeczy, świat stwarza ogromne możliwości również dla ludzi przebojowych, którzy nie tylko pragną zauważyć problem, ale również na jego gruncie coś zbudować. To wszystko zamiast narzekania na forum, teoretyzowania, tworzenia alternatywnej rzeczywistości niczym młody buntownik, który jeszcze nie tylko nie zaakceptował swojego miejsca w szeregu, ale dodatkowo nie ma pojęcia o życiu. To taka postawa aspołeczna i bezkompromisowa, takie przypadłości utrzymujące się zbyt długo się leczy, zastanów się nad tym.

Nigdzie nie napisałem, że sytuacja firm ochroniarskich mi przeszkadza i zamierzam coś z tym zrobić, więc nie twórz dodatkowych teorii na poparcie swoich wyimaginowanych tez. Rozumiem prawa rynku, sam z nich korzystam. I wiem, że ta branża ma tyle do zaoferowania swoim klientom ile oni są w stanie za to zapłacić oraz jakich usług oczekują. A że są w stanie zapłacić niewiele, a wymagania są skonkretyzowane i niewysokie to i oferta i zaplecze jest ubogie.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 21 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 357
IKSROJAP
A na czym opierasz swoje przekonanie ?
Bo ja swoje na przeprowadzonych badaniach na ponad 100 firmach ochroniarskich.

A ja na podstawie własnych doświadczeń. Miałem do czynienia z firmami z górnej części rankingu, który wrzuciłeś w innym temacie. Cały czas piszę o sytuacji dla pracowników bez licencji.

IKSROJAP
Jest to tylko niewielki ułamek "bombowej" całości.
dokładnie ułamek, bo nikt przecież codziennie nie podkłada kilkudziesięciu bomb w każdym mieście powyżej 100tysięcy mieszkańców.
Nie chodziło mi o to, że nigdy nie spotkasz terrorysty, tylko o to że masz na to szansę jak trafienie 6 w totolotka.

IKSROJAP
U mnie pracownicy składali petycje, że wolą mieć 24 godziny służby i 48 wolnego bo mogą wtedy pozałatwiać swoje prywatne sprawy, np. w urzędach, np. dopilnować dziecka bo jest małe i zaoszczędzą na przedszkolu bo raz jedno ma 48 wolnego raz drugie z małżonków ma 48 wolnego itp. Bo w etacie przy tym układzie masz 7 dób na służbie reszta miesiąca wolna (24 doby).

Dzięki za info.

IKSROJAP
Trudniej jest znaleźć osobę która chce pracować po 6 godzin niż po 8
nie 8 tylko 12, gdyby było 8 to bym o to nie pytał.

IKSROJAP
A zmuszał Cię ktoś do podpisania tego ?

No jak się chciało pracować to trzeba było podpisać.

IKSROJAP
Spowodowane jest to tym, że otrzymujesz od razu zespół zgranych ludzi, znających się, pracujących razem od dłuższego czasu. Odpada Ci zgrywanie zespołu, w którym nikt nikogo nie zna, nie wie czy może i w jakim zakresie polegać na koledze/koleżance.

Firma, która zamieściła ogłoszenie miała wielkie braki w ludziach.

Nie była to żadna jednostka antyterrorystyczna, firma nie posiadała też żadnych drużyn szturmowych, a gdybym wspomniał o czymś takim to kierowniczka na rozmowie zapewne spojrzałaby na mnie jak na d****a. IKSROJAP Ty cały czas podajesz przykłady firm ochroniarskich idealnych, które być może posiadają zespół zgranych ludzi, być może organizują szkolenia dla swoich pracowników, dają każdemu umowy o pracę i normalną stawkę godzinową. Tylko szkoda, że nie podałeś jeszcze żadnej nazwy takiej firmy. Może zamieść na forum ranking tych 100 firm , z którymi miałeś kontakt i polecasz je jako dobrych pracodawców. Piszesz o Kanadzie czy Francji, a tu jest Polska. Piszę o pracownikach najniższego szczebla, bo to ich jest najwięcej i dzięki nim ta branża ma opinię jaką ma (od razu Ci też napiszę, że nie prowadziłem żadnych badań w tym kierunku więc od razu możesz to podważyć i napisać, że pytałeś 100 ludzi i dobrze wypowiadali się o ochroniarzach i nie nazywali ich cieciami tylko zawodowcami i profesjonalistami).

IKSROJAP
To nie jest desperackie poszukiwanie ludzi tylko odpowiedzialne podejście do zlecenia przy odpowiednio wyważonej polityce kadrowej i ekonomicznej.
To są jakieś żarty chyba w tym wypadku, o którym wspominam było to desperackie poszukiwanie pracowników.

IKSROJAP
A w którym miejscu jest tu mowa o przemalowywaniu samochodu ?
Nie cytuję przecież słowo w słowo, żałuję tylko, że nie zrobiłem screenów żeby Ci to teraz pokazać. Nie chodzi mi o malowanie całego samochodu, ale o zamieszczenie loga firmy. Podobna praktyka jest w firmach kurierskich. Chyba mi nie powiesz, że GI jeździłaby nieoznakowanym samochodem ?
Jeszcze nie spotkałem się z czymś takim. Na każdym samochodzie jaki widziałem zawsze widniało logo firmy.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 72 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 393
IKSROJAP
No i jesteś w błędzie.


IKSROJAP
Tu się zgodzę. Jakość determinuje cenę i na odwrót cena determinuje jakość.


Przeczysz sam sobie. Najpierw piszesz, że niskie koszty takich usług nie pozwolą stworzyć profesjonalnych, dobrze opłacanych formacji (zaraz po tym, że przecież nie można zapłacić i wyszkolić pracownika za więcej aniżeli wynosi stawka), a później, że jednak przy niskich kosztach nie można oczekiwać wysokiej jakości usług. Nie można, można, nie można. Ciekawe podejście do sprawy.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 1025 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 2631
TCM100__
Wzięcie spraw w swoje ręce nie oznacza płynięcia pod prąd czy zamieszkania bezludnej wyspy niczym Robinson Kruzoe oraz rozpoczęcia uprawy zboża i oswajania papug, tudzież wytwarzania naczyń.
Wzięcie sprawy w swoje ręce to nie jest leżenie na dmuchanym materacu oraz płynięcie z nurtem rzeki i twierdzenie, że się żegluje. To nie jest wędrówka z tłumem w "owczym pędzie".
Wzięcie spraw w swoje ręce oznacza ni mniej ni więcej tylko przejęcie inicjatywy, zajęcie się czymś osobiście, nie oglądając się na innych, nie czekając na decyzje władz.
Polecam:



TCM100__
Oznacza to, że człowiek dostosowuje się do norm, które zastał, akceptuje rzeczywistość i prawa nią rządzącymi realizując się w niej w sposób możliwie najbardziej niezależny.
To się nazywa procesem pobierania przez organizmy żywe stosunkowo prostych związków z otaczającego środowiska i wytwarzania z nich skomplikowanych, wielkocząsteczkowych składników własnych komórek - czyli asymilacja.

TCM100__
To taka postawa aspołeczna i bezkompromisowa, takie przypadłości utrzymujące się zbyt długo się leczy, zastanów się nad tym.
Tworzenie jakości nazywasz postawą aspołeczną ? Aspołeczna postawa to asymilacja patologii. Gdyby wszyscy tak myśleli jak ty to do dnia dzisiejszego nie wynaleziono by koła.

TCM100__
Nigdzie nie napisałem, że sytuacja firm ochroniarskich mi przeszkadza i zamierzam coś z tym zrobić, więc nie twórz dodatkowych teorii na poparcie swoich wyimaginowanych tez.
Napisałeś, że wziąłeś sprawy w swoje ręce. Oznacza to, że się nie zgadzasz z istniejącym stanem faktycznym i podjąłeś starania o jego zmianę, poprawę stanu istniejącego. Toteż ja spytałem co zrobiłeś w tej materii? A ty twierdzisz, że płyniesz z prądem bo:
TCM100__
Rozumiem prawa rynku, sam z nich korzystam. I wiem, że ta branża ma tyle do zaoferowania swoim klientom ile oni są w stanie za to zapłacić oraz jakich usług oczekują. A że są w stanie zapłacić niewiele, a wymagania są skonkretyzowane i niewysokie to i oferta i zaplecze jest ubogie.


I wszystko.

Przystoi aby Ojczyzna droższa nam była niz my sami sobie.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 1025 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 2631
kickboxer
A ja na podstawie własnych doświadczeń. Miałem do czynienia z firmami z górnej części rankingu, który wrzuciłeś w innym temacie.
To nie pisz, że: "Prawda jest taka, że 99% firm ochroniarskich daje umowy zlecenia" bo mówisz zaledwie o kilku procentach a nie kilkudziesięciu.

kickboxer
dokładnie ułamek, bo nikt przecież codziennie nie podkłada kilkudziesięciu bomb w każdym mieście powyżej 100tysięcy mieszkańców.
Postudiuj statystyki, a są tam tylko przypadki ujawnione i to nie wszystkie (z różnych powodów).

kickboxer
Nie chodziło mi o to, że nigdy nie spotkasz terrorysty, tylko o to że masz na to szansę jak trafienie 6 w totolotka.
Oj, znacznie, znacznie większe.

kickboxer
Firma, która zamieściła ogłoszenie miała wielkie braki w ludziach.
Nie wynika to z tego co wcześniej napisałeś.

kickboxer
Nie była to żadna jednostka antyterrorystyczna, firma nie posiadała też żadnych drużyn szturmowych, a gdybym wspomniał o czymś takim to kierowniczka na rozmowie zapewne spojrzałaby na mnie jak na d****a.
Ja też pisząc o zespole nie miałem na myśli ani jednostki AT ani drużyn szturmowych. Pisałem o najzwyklejszej ochronie obiektu. Może tylko ciut ważniejszego niż Toi Toi czy budka z pietruszką.

kickboxer
Ty cały czas podajesz przykłady firm ochroniarskich idealnych, które być może posiadają zespół zgranych ludzi, być może organizują szkolenia dla swoich pracowników, dają każdemu umowy o pracę i normalną stawkę godzinową. Tylko szkoda, że nie podałeś jeszcze żadnej nazwy takiej firmy. Może zamieść na forum ranking tych 100 firm, z którymi miałeś kontakt i polecasz je jako dobrych pracodawców.
Nie wymieniłem bo byłaby to kryptoreklama. Ale jak chcesz sobie poczytać to proszę bardzo.

kickboxer
To są jakieś żarty chyba w tym wypadku, o którym wspominam było to desperackie poszukiwanie pracowników.
Zapewne wiesz lepiej.

kickboxer
Nie cytuję przecież słowo w słowo, żałuję tylko, że nie zrobiłem screenów żeby Ci to teraz pokazać. Nie chodzi mi o malowanie całego samochodu, ale o zamieszczenie loga firmy. Podobna praktyka jest w firmach kurierskich. Chyba mi nie powiesz, że GI jeździłaby nieoznakowanym samochodem ?
Jeszcze nie spotkałem się z czymś takim. Na każdym samochodzie jaki widziałem zawsze widniało logo firmy.
Tak tylko wcale nie trzeba tego malować. Wystarczy folia magnetyczna. Kładziesz na drzwi i siedzi. Potrzebujesz zdjąć zdejmujesz, Potem znowu możesz położyć.

Zmieniony przez - IKSROJAP w dniu 2013-02-26 20:13:46

Przystoi aby Ojczyzna droższa nam była niz my sami sobie.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 1025 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 2631
Ze względu na to że jpg za ciężkie to w tej formie:

SZKOLENIE Z ZAKRESU OCHRONY OSOBISTEJ – REFRESHER JESIEŃ 2008

W dniach 24 i 25 października 2008 r. w ramach okresowego szkolenia „odświeżającego” (refresher) organizowanego przez International Bodyguard Association w Polsce, odbyło się w Warszawie szkolenie, którego tematem były: „TAKTYKA STRZELANIA Z POJAZDÓW PODCZAS OCHRONY VIP”
oraz
„WYKORZYSTANIE DOKUMENTACJI FOTOGRAFICZNEJ REKONESANSU W PRZYGOTOWANIU WIZYTY OSOBY OCHRANIANEJ.”

Na początku pierwszego dnia szkolenia instruktorzy przypomnieli zasady dotyczące bezpiecznego obchodzenia się z bronią oraz przedstawili regulamin bezpiecznego funkcjonowania strzelnicy, a następnie przypomnieli i omówili zasady dotyczące:
1. poprawnego przyjmowania pozycji strzeleckiej frontalnej i półfrontalnej,
2. poprawnego chwytu broni palnej krótkiej oburącz,
3. wyjmowania broni palnej krótkiej z kabury,
4. składania się do strzału w pozycji stojącej i siedzącej.

Następnie przeprowadzono pokaz instruktorski i szkolenie strzeleckie na sucho w zakresie:
1. użycia broni palnej krótkiej z pojazdu nie będącego w ruchu:
- z wyjściem z pojazdu w kierunku prostopadłym do osi wzdłużnej pojazdu (strona lewa i prawa),
- z wyjściem z pojazdu w kierunku równoległym do osi wzdłużnej pojazdu (w przód i w tył),
- bez wyjścia z pojazdu w kierunku prostopadłym do osi wzdłużnej pojazdu (strona lewa i prawa),
- bez wyjścia z pojazdu w kierunku równoległym do osi wzdłużnej pojazdu (strona lewa i prawa),
2. użycia broni palnej krótkiej z pojazdu będącego w ruchu:
- w kierunku prostopadłym do osi wzdłużnej pojazdu,
- w kierunku równoległym do osi wzdłużnej pojazdu,

Po upewnieniu się, że wszyscy uczestnicy szkolenia wykonują poprawnie wszystkie czynności strzeleckie „na sucho”, przeprowadzono szkolenie strzeleckie „na ostro” zwracając szczególną uwagę na zasady bezpieczeństwa przy posługiwaniu się bronią palną przez uczestników szkolenia.

W drugim dniu szkolenia, przeprowadzono szkolenie w zakresie:
1. rekonesansu przed wizytą osoby ochranianej:
- organizacja rekonesansu,
- taktyka realizacji rekonesansu,
- dokumentacja rekonesansu,
2. przygotowania fotodokumentacji w aspekcie wykorzystania danych z rekonesansu w procesie dowodzenia operacja ochronną:
- przygotowanie fotodokumentacji,
- techniki dokumentowania,
- wykorzystanie dokumentacji fotograficznej,
3. technik multimedialnych w realizacji centrum dowodzenia:
- techniki multimedialne w realizacji dowodzenia,
- łączność specjalna.

Następnie przeprowadzono blok ćwiczeń praktycznych w zakresie przygotowania wybranych elementów dokumentacji rekonesansu obejmujące:
- zadanie taktyczne według scenariusza,
- opracowanie dokumentacji porealizacyjnej,
- ocenę skuteczności działania.

Tradycyjnie, na zakończenie szkolenia odbyło się wręczenie dyplomów oraz spotkanie uczestników szkolenia, w trakcie którego omawiano plany na najbliższy rok szkoleniowy - 2009.

Dodatkowym miłym akcentem na zakończenie szkolenia było wręczenie przez Instruktora Krajowego IBA pana Janusza Raczyńskiego panu Pawłowi Pajorskiemu złotej odznaki IBA przysługującej członkowi IBA, który ukończył 500 godzin szkolenia w zakresie ochrony osób w ramach IBA.

Kolejne szkolenie pracowników ochrony osobistej organizowane w ramach International Bodyguard Association (organizację z ponad 50 letnim stażem na świecie i 18 letnim stażem w Polsce) potwierdza fakt, że członkowie tej organizacji stawiają na profesjonalizm oraz podnoszenie swych kwalifikacji zawodowych.
Świadczy to również o tym, że organizacja ta ugruntowuje swoją pozycję w Polsce i nadal się rozwija, a w jej szeregach wyrastają profesjonalnie przygotowani pracownicy ochrony osobistej mogący podjąć się najtrudniejszych zadań.


mgr inż. Paweł „OTIS” Pajorski
członek IBA nr 127




W dniach 25 – 26 kwietnia 2008 r. w Zielonkach koło Krakowa (obiekty Hotelu „TWIERDZA” i Strzelnicy „TWIERDZA”), w ramach szkoleń organizowanych przez International Bodyguard Associacion - Oddział Polska, odbyło się cykliczne szkolenie typu refresher, którego tematem były: „Działania ratownicze VIP w sytuacjach ekstremalnych oraz rozpoznanie pirotechniczne pojedynczych obiektów i pomieszczeń.”
Pierwszy dzień szkolenia poświecony został udzielaniu pierwszej pomocy przedmedycznej (wg unikalnego, opracowanego przez zespół ratowników medycznych przy współudziale pracowników ochrony osobistej Biura Ochrony „PROTECTOR” z Krakowa, programu Clouse Qurters Life Support) osobie ochranianej oraz pracownikom ochrony osobistej w „ograniczonych”, ciasnych przestrzeniach, a także ewakuacji VIP’a śmigłowcem i zasadom współpracy z śmigłowcem ratunkowym.
Najpierw odbyło się krótkie przypomnienie podstawowych czynności ratujących życie (BLS) w tym zasad przeprowadzania resuscytacji krążeniowo – oddechowej i obsługi automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED) oraz zasad postępowania w zdarzeniach masowych (Triage), a następnie przystąpiono do realizacji zadań praktycznych w warunkach jak najbardziej zbliżonych do realnych realizując takie zagadnienia jak:
1. Pierwsza pomoc przedmedyczna podczas transportu VIP’a
a. poszkodowany w wypadku komunikacyjnym,
b. poszkodowani na skutek ostrzału pojazdu pasażer (VIP i/lub pracownik ochrony oraz kierowca),
c. sposoby ewakuacji rannego – poszkodowanego bez użycia sprzętu specjalistycznego,
d. sprzęt osobisty użyty jako sprzęt ratowniczy.
2. Pierwsza pomoc przedmedyczna VIP w sytuacjach ekstremalnych
a. pierwsza pomoc udzielana rannemu VIP’owi, rannemu pracownikowi ochrony, rannemu kierowcy pojazdu (dodatkowe utrudnienie - ranny kierowca prowadzi pojazd) - wewnątrz pojazdu będącego w ruchu,
b. postępowanie ratownicze w trudnych warunkach (ciasne, ciemne pomieszczenia),
c. zabezpieczenie poszkodowanego w trudnych warunkach,
d. ewakuacja poszkodowanego w utrudnionych warunkach,
3. Ewakuacja VIP’a śmigłowcem, zasady współpracy ze śmigłowcem ratunkowym
a. przygotowanie miejsca lądowania dla samolotu i śmigłowca,
b. minimalne wymagania co do lądowiska śmigłowcowego i samolotowego,
c. zabezpieczenie lądowiska,
d. oznakowanie lądowiska (dzień, noc),
e. zasady bezpieczeństwa przy przekazywaniu poszkodowanego – rannego załodze śmigłowca i samolotu ratunkowego,
f. procedura przyziemienia i wyjścia personelu medycznego ze śmigłowca.

Drugi dzień szkolenia poświecony został rozpoznaniu pirotechnicznemu obiektu w tym przypadku obiektu hotelowego oraz parkingu przed hotelem i pojazdów.
W części teoretycznej skupiono się na temacie: Rozpoznanie pirotechniczne – organizacja, dowodzenie, wyposażenie techniczne oraz Taktyka rozpoznania pirotechnicznego obiektów – pojedyncze obiekty, pojazdy, infrastruktura architektoniczna. Część praktyczna natomiast, obejmowała tematykę:
1. Rozpoznanie pirotechniczne pojedynczych obiektów i pomieszczeń infrastruktury architektonicznej,
2. Rozpoznanie wyznaczonych obiektów w warunkach urealnionych wg scenariusza
3. Rozpoznanie pirotechniczne pojazdów samochodowych w różnych warunkach.
Szkolenie umożliwiło nie tylko uzupełnienie wiedzy zarówno w zakresie pierwszej pomocy przedmedycznej jak i rozpoznania pirotechnicznego ale również pokazało realne możliwości prowadzenia działań ratunkowych i rozpoznawczych. Zweryfikowało także praktycznie niektóre mity związane z możliwościami działań jednoosobowego zespołu ochrony osobistej w sytuacjach kryzysowych.

Szkolenie, tradycyjnie, zakończyło się wręczeniem uczestnikom szkolenia dyplomów potwierdzających udział w dwudniowym szkoleniu specjalistycznym. Tradycyjnie też, omawiano plany szkoleniowe na najbliższą jaki i na tę nieco dalszą przyszłość. Dzielono się doświadczeniami, weryfikowano poglądy i ustalano kierunki dalszego rozwoju.

Od kilku lat w Polsce widać spadek zainteresowania zarówno firm ochrony jak i samych pracowników ochrony, szkoleniami, toteż działania szkoleniowe IBA Polska oraz jego członków są godne naśladowania.
Wskazują one potencjalnym zleceniodawcom, gdzie należy szukać profesjonalnej ochrony osobistej, gwarantującej rzetelne wykonanie zadań ochronnych.

mgr inż. Paweł „OTIS” Pajorski
członek IBA nr 127
P. S. Organizatorzy dziękują Panu Piotrowi Skroboskiemu (właścicielowi Hotelu „Twierdza” i Strzelnicy „Twierdza”) za udostępnienie obiektów do przeprowadzenia szkolenia.




W dniach 05 – 06 listopada 2004 r., w ramach cyklicznego szkolenia (refresher) członków International Bodyguard Association (IBA) w Polsce, odbyło się dzięki uprzejmości dowódcy 7 batalionu kawalerii powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim, szkolenie z zakresu: „Ochrona VIP–a w warunkach wysokiego ryzyka lub działań wojennych. Celem szkolenia było zdobycie podstawowych umiejętności organizacji ochrony VIP–ów w warunkach wojennych oraz pogłębienie umiejętności praktycznych dotyczących zasad ochrony VIP–ów w konwojach. W trakcie szkolenia omówiono i przećwiczono praktycznie:
- zasady organizacji i prowadzenia ochrony VIP–a w warunkach wysokiego ryzyka, planowanie i wybór trasy, skład i wyposażenie grupy ochronnej, taktyka jazdy jednym lub kilkoma pojazdami,
- szyki ochronne – przemieszczanie się zespołu w terenie zurbanizowanym, reakcja na atak, ewakuacja VIP–a pod obstrzałem
- taktykę działań ochronnych w sytuacji zagrożenia VIP–a, zmiana pojazdów pod obstrzałem, postępowanie po ostrzelaniu pojazdu z zasadzki, zasady prowadzenia ognia z poruszających się pojazdów,
- szkolenie podczas potencjalnych sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu VIP–a,
- organizację ubezpieczenia zespołu pirotechnicznego,
- procedury przeszukiwania pomieszczeń.

Szkolenie odbywało się na bazie doświadczeń jakie wynieśli żołnierze 7 batalionu kawalerii powietrznej z pobytu w Iraku oraz na bazie szkolenia jakie odbywają przed wyjazdem na IV zmianę.
Członkowie IBA uczestniczący w szkoleniu mieli okazję przekonać się na własnej skórze o „przyjemnościach” płynących z działań ochronnych w oporządzeniu typowo wojskowym (wierzchnie kamizelki kuloodporne, hełmy) i z uzbrojeniem w broń palną długą (karabinki typu Beryl) oraz pojazdów typu Honker.
Ponadto wykorzystanie systemu sygnalizacji trafienia podczas ćwiczeń umożliwiło natychmiastową weryfikację „szczelności” szyku ochronnego. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że rolę „zamachowców” odgrywali instruktorzy z 7 bkp potrafiący błyskawicznie wychwycić momenty w których VIP był „odkryty” i uaktywnić system sygnalizacji trafienia.
Cennym elementem tego wspólnego szkolenia była wymiana doświadczeń pomiędzy żołnierzami 7 bkp i członkami IBA.

Warto w tym miejscu po raz kolejny zauważyć, że działa w Polsce organizacja (IBA) zrzeszająca ludzi, którym miano zawodowstwa w ochronie osobistej jest bardzo bliskie i którzy poświęcają czas i pieniądze aby cały czas podnosić swoje kwalifikacje.
Osoby pragnące odbyć szkolenie podstawowe z zakresu ochrony osobistej zapraszamy do przedstawiciela IBA na Polskę.
Ośrodek Szkolenia Służb Ochrony
Securitas Polska Sp. z o.o.
ul. Cybernetyki 21, 02-677 Warszawa
tel. 457-07-56, Fax. 457-07-57

Paweł Pajorski
Członek IBA





Strzelanie w warunkach ograniczonej widoczności

W dniu 10.12.2004 r. Biuro Ochrony „PROTECTOR” z Krakowa przeprowadziło dla swoich pracowników oraz pracowników ochrony współpracujących z B. O. „PROTECTOR” szkolenie strzeleckie w zakresie STRZELANIA Z PISTOLETU W WARUNKACH OGRANICZONEJ WIDOCZNOSCI.

Strzelanie miało na celu:
a. przygotować pracowników ochrony do użycia broni palnej w warunkach ograniczonej widoczności – zmrok, pora nocna,
b. kształtowanie nawyków strzeleckich z wykorzystaniem różnego rodzaju źródeł światła sztucznego – latarki typu NightFighter i Tactical Lights

Przeprowadzono strzelania:
a. statyczne polegające na oświetleniu przy użyciu latarki i oddaniu dubletu strzałów do każdego zidentyfikowanego celu,
b. dynamiczne polegające na wejściu do zainscenizowanego pomieszczenia, kolejnym oświetleniu tarcz, zidentyfikowaniu tarcz typu „UZBROJONY” (TS – 9 i TS - 10) i ostrzelaniu każdej tarczy dubletem, przy czym wśród tarcz znajdowała się tarcza typu „NIE STRZELAĆ” (TDJ 01). Ustawienie tarcz było po każdej turze strzelań zmieniane,
c. dynamiczne – tak jak w pkt. b tylko dodatkowo z wymianą magazynka w pozycji klęczącej.

Na zakończenie przeprowadzono strzelanie dubletem do losowo oświetlonego (na ok. 2 sek.) przez instruktora celu.
Szkolenie wykazało, że nawet strzelcy osiągający bardzo dobre wyniki w strzelaniach dynamicznych w oświetleniu dziennym mają pewne problemy przy strzelaniu w warunkach ograniczonej widoczności. Dopiero po oswojeniu się z warunkami zmiennego oświetlenia wyniki powróciły do normy.

Należy przy tym zauważyć, że jak do tej pory wszystkie szkolenia strzeleckie pracowników ochrony odbywały i odbywają się w warunkach bardzo dobrego oświetlenia (światło dzienne lub bardzo dobre oświetlenie sztuczne na strzelnicach). Jednakże osoby pracujące z bronią mogą być zmuszone do jej użycia również w niesprzyjających warunkach oświetleniowych w nocy co powoduje, jak już wspomniałem powyżej, gwałtowną zmianę wyników strzelania.
Wobec powyższego strzelania tego typu winny wejść na stałe w grafiki szkolenia pracowników ochrony pracujących z bronią palną.

Paweł Pajorski
Chętnych do odbycia tego typu szkoleń, zaprasza:
Biuro Ochrony „PROTECTOR”
e-mail: protector@hot.pl




W dniach 16 – 17 października 2004 r., z inspiracji Biura Ochrony „PROTECTOR” – Paweł Pajorski z Krakowa, odbyło się specjalistyczne szkolenie „Postępowanie w obrażeniach ciała, w warunkach działań specjalnych” oraz kurs „Podstawowe zabiegi resuscytacyjne u osób dorosłych i automatyczna defibrylacja zewnętrzna”. Program szkolenia został oparty o zasady stosowane w jednostkach bojowych oraz w oparciu o wytyczne Europejskiej Rady Resuscytacji. Szkolenie było adresowane do pracowników ochrony zarówno B. O. „PROTECTOR” jak i pracowników ochrony z nim współpracujących. Celem szkolenia było zapoznanie z sposobami działania w sytuacji urazów z uwzględnieniem skutków wybuchów i ran postrzałowych oraz sposobami niesienia pomocy przedmedycznej w nagłym zatrzymaniu krążenia m. in. przy użyciu automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED).
W pierwszym dniu uczestnicy kursu uczyli się podstawowych zabiegów resuscytacyjnych (BLS) oraz wykonywania wstrząsu elektrycznego (defibrylacji) u poszkodowanego z zatrzymaniem krążenia, wykorzystując automatyczny defibrylator zewnętrzny. W związku z czym uczestnicy kursu:
1. poznali:
a. koncepcję „łańcucha przeżycia”
b. podstawowe informacje dotyczące migotania komór i defibrylacji
c. czynniki wpływające na powodzenie/niepowodzenie defibrylacji
d. warunki użycia automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED)
e. aspekty prawne użycia AED

2. uświadomili sobie:
a. znaczenie profilaktyki w zapobieganiu chorobom serca
b. znaczenie szybkiej defibrylacji w przypadku zatrzymania krążenia

3. uzyskali umiejętności:
a. samodzielnego poprawnego wykonywania oceny nieprzytomnego, nieoddychającego poszkodowanego, u którego brak jest oznak krążenia
b. poprawnego wykorzystania AED w kombinacji z wykorzystaniem podstawowych zabiegów resuscytacyjnych (BLS)
c. efektywnej i bezpiecznej obsługi AED
d. prawidłowego prowadzenia dokumentacji związanej z użyciem AED
e. udzielania pomocy osobom, które uległy zadławieniu

Szkolenie prowadzono w formie wykładów i indywidualnych ćwiczeń praktycznych na fantomach.

W drugim dniu szkolenia część zajęć odbyła się w sali wykładowej natomiast pozostała część odbyła się w warunkach „poligonowych”. Skupiono się na urazach i obrażeniach klatki piersiowej, jamy brzusznej, narządów ruchu, głowy, kręgosłupa i miednicy, amputacji urazowej i wstrząsie pourazowym oraz przećwiczono warianty ewakuacji i transportu poszkodowanego.

Uczestnicy poznali:
a. sekwencje działań w ratownictwie medycznym,
b. mechanizm powstawania urazu,
c. zasady bezpieczeństwa na miejscu zdarzenia,
d. ocenę stanu poszkodowanego,
e. badanie i stabilizacje podstawowych funkcji życiowych,
f. obrażenia poszczególnych okolic ciała,
g. skutki działania niskich i wysokich temperatur,
h. określenie priorytetów działania,
i. skutki postrzałów,
j. skutki wybuchów,
k. psychologiczne aspekty działań w sytuacjach ekstremalnych

Część praktyczna szkolenia obejmowała symulacje możliwych sytuacji.

Po zakończeniu szkolenia uczestnicy otrzymali certyfikat oraz certyfikat Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego akceptowany w 37 krajach Świata w tym w krajach Unii Europejskiej.

Należy pamiętać, że każdego roku setki kobiet i mężczyzn traci przytomność i umiera z powodu zawału serca. Niejednokrotnie dzieje się to w obecności pracownika ochrony, który nie zawsze posiada odpowiednią wiedzę i przygotowanie do udzielenia pierwszej pomocy przedmedycznej. Śmierci takiej niejednokrotnie można zapobiec dzięki podjęciu przez pracownika ochrony natychmiastowej resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Najczęstszą przyczyną utraty przytomności są niebezpieczne zaburzenia pracy serca tzw. migotanie komór, które można usunąć przy użyciu urządzenia zwanego automatycznym defibrylatorem zewnętrznym (AED). Uczestnicy szkolenia, o którym była mowa powyżej znaleźli się w nielicznej grupie pracowników ochrony, którzy są przygotowani nie tylko do podejmowania zadań związanych z ochroną życia w sposób przewidziany ustawą o ochronie osób i mienia ale również do ratowania ludzkiego życia z czysto medycznego punktu widzenia.

mgr inż. Paweł Pajorski







PROFILAKTYKA ANTYTERRORYSTYCZNA

W dniach 21 – 22 stycznia 2006 r. w Biurze Ochrony ‘PROTECTOR” w Krakowie odbyło się szkolenie specjalistyczne na temat: „PROFILAKTYKA ANTYTERRORYSTYCZNA” oraz „PRAKTYCZNE PRZECIWDZIAŁANIE INCYDENTOM TERRORYSTYCZNYM”.

Szkolenie prowadził instruktor posiadający m. in.:
1. Certyfikat Departamentu Stanu USA ds. Bezpieczeństwa – ochrona antyterrorystyczna instytucji państwowych i obiektów użyteczności publicznej,
2. Certyfikat Akademii Policji Stanu Louisiana – zapobieganie i przeciwdziałanie terroryzmowi,
3. Certyfikat Departamentu Stanu USA ds. Zarządzania Personelem – zarządzanie zespołami ludzkimi w czasie kryzysu.

Uczestnikami szkolenia byli pracownicy ochrony Biura Ochrony „PROTECTOR” z Krakowa (głównie członkowie Grup Interwencyjnych) oraz pracownicy ochrony współpracujący z B. O. „PROTECTOR”.

Celem szkolenia było zapoznanie z taktyką i sposobami działania w sytuacji zagrożenia zamachem terrorystycznym z uwzględnieniem organizacji grup ochronnych i zarządzania zespołami ludzkimi w czasie kryzysu oraz praktyczna realizacja procedur bezpieczeństwa.

Program części teoretycznej obejmował:
1. Rodzaje zagrożeń i analizę przypadków ze szczególnym ujęciem postępowania zespołów i grup interwencyjnych odpowiedzialnych za ochronę,
2. Analizę przypadków i stosowanych procedur mających wpływ na rozwiązanie kryzysu,
3. Blokady i posterunki zaporowe w rejonie zagrożonym,
4. Taktykę wejścia grup interwencyjnych do pomieszczeń,
5. Przeciwdziałanie incydentom terrorystycznym,
6. Taktyka działania grupy interwencyjnej w sytuacji zaistnienia incydentu terrorystycznego (zagrożenia: bombowe, biologiczne, chemiczne, porwania, wymuszenia itp.)
7. Patrol antyterrorystyczny,
8. Rozwinięcie formacji antyterrorystycznych w rejonie zagrożonym
9. Zagrożenie incydentem terrorystycznym w rejonie budynków użyteczności publicznej i dużych skupisk ludzkich (urzędy, muzea, placówki dyplomatyczne, kina, teatry, sale koncertowe itp.)

Program części praktycznej obejmował:
1. Wejście w kryzys – przeciwdziałanie symptomom ataku przestępczego,
a. tworzenie blokad i posterunków zaporowych na terenie obiektu zagrożonego działalnością przestępczą,
b. rozwinięcie zapór przy zagrożeniu terrorystycznym,
2. Taktyka wejścia grupy interwencyjnej do pomieszczeń
a. podejście do pomieszczeń
b. przeszukanie pomieszczeń
3. Przestępca na terenie obiektu chronionego w czasie zagrożenia terrorystycznego
a. organizacja grupy interwencyjnej, szturmowej i grup asekuracyjnych,
b. rozpoznanie obiektu, doraźne posterunki obserwacyjne,
c. taktyka poruszania się po schodach i wejścia do pomieszczeń
4. Praktyczna realizacja procedur bezpieczeństwa przez grupę interwencyjną podczas incydentów terrorystycznych
5. Informacja o podłożeniu ładunku wybuchowego, przesłanie koperty z nośnikiem biologicznym
a. taktyka i technika przeszukania pomieszczeń,
b. bezpieczeństwo podczas otwierania przesyłek,
c. ewakuacja
6. Patrol antyterrorystyczny
a. formacje patrolowe
b. czynności w trakcie legitymowania, obszukiwania, ujmowania i konwojowania
7. Zagrożenie incydentem terrorystycznym w rejonie obiektów użyteczności publicznej i dużych skupisk ludzkich
a. praktyczne zastosowanie podstawowych form patrolowania,
8. Praktyczne zastosowanie umiejętności nabytych podczas szkolenia

W ten sposób wśród rzeszy pracowników ochrony rosną kwalifikowane kadry gotowe podjąć profesjonalne czynności z zakresu profilaktyki antyterrorystycznej oraz współpracować z Policją i służbami ratowniczymi w zakresie przeciwdziałania incydentom terrorystycznym.

Paweł Pajorski

Przystoi aby Ojczyzna droższa nam była niz my sami sobie.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 72 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 393
IKSROJAP
Wzięcie sprawy w swoje ręce to nie jest leżenie na dmuchanym materacu oraz płynięcie z nurtem rzeki i twierdzenie, że się żegluje. To nie jest wędrówka z tłumem w "owczym pędzie".
Wzięcie spraw w swoje ręce oznacza ni mniej ni więcej tylko przejęcie inicjatywy, zajęcie się czymś osobiście, nie oglądając się na innych, nie czekając na decyzje władz.


Masz spaczoną wizję walki z rzeczywistością. Być może jest to pozostałość z etapu młodości i idyllycznej wizji otaczającego świata wraz ze swoim miejscem w nim jako reformatora. Niektórzy z tego nie wyrastają pomimo weryfikacji przez życie.

IKSROJAP
To się nazywa procesem pobierania przez organizmy żywe stosunkowo prostych związków z otaczającego środowiska i wytwarzania z nich skomplikowanych, wielkocząsteczkowych składników własnych komórek - czyli asymilacja.


Jak wyżej. To się nazywa właściwe ustosunkowanie się do rzeczywistości i osiąganie w niej sukcesów na miarę swoich możliwości. Wykazywanie inicjatywy, pokonywanie przeszkód absolutnie nie wyklucza kontroli nad własnym życiem i realizowaniem się w nim, a nawet - tworzeniem alternatywnych norm, które tę jakość życia ma poprawić (sobie lub innym). Ludzie, którzy nie zdają sobie sprawy z obowiązujących norm, z wagi znajomości w kwestii współżycia społecznego, z prawa, z zasad zarówno obowiązujących jak i niepisanych, którzy wiecznie płyną pod prąd nie osiągną nic w życiu. Tacy właśnie zamykają firmy, plajtują, nie mogą znaleźć atrakcyjnej dla siebie pracy, bezowocnie protestują, stają się malkontentami, a w internecie - hejterami, ponieważ ich wizja zderzyło się z twardym murem rzeczywistości i nie potrafili sobie z nim poradzić.

IKSROJAP
Tworzenie jakości nazywasz postawą aspołeczną ? Aspołeczna postawa to asymilacja patologii. Gdyby wszyscy tak myśleli jak ty to do dnia dzisiejszego nie wynaleziono by koła.


Jaką jakość stworzyłeś oprócz marudzenia w internecie na poziomie 15-letniego hejtera i piewcy nowej, alternatywnej rzeczywistości w stylu młodego buntownika, która nikogo nie interesuje, ponieważ obowiązują inne zasady? Nie porównuj siebie do odkrywców, którzy za życia lub później zmieniali świat. Ty niczego nie tworzysz tylko obrażasz się na rzeczywistość i tworzysz kolejne manifesty, których nikt nie czyta.

IKSROJAP
Napisałeś, że wziąłeś sprawy w swoje ręce. Oznacza to, że się nie zgadzasz z istniejącym stanem faktycznym i podjąłeś starania o jego zmianę, poprawę stanu istniejącego. Toteż ja spytałem co zrobiłeś w tej materii? A ty twierdzisz, że płyniesz z prądem.


Ponownie powtarzam, że nadinterpretujesz moje słowa ku potwierdzeniu swoich wyimaginowanych i śmiesznych tez. Nigdzie nie napisałem, że płynę z prądem, lecz sugerowałem wręcz coś odwrotnego - nie płynę pod prąd, gdyż to do niczego nie prowadzi. Twoja wizja "wzięcia spraw w swoje ręce" jest spaczona i podniesiona do rangi komicznego reformatora oraz przede wszystkim nieudacznika i dziwaka, która nie potrafi odnaleźć się w otaczającej rzeczywistości. A jest to warunek, aby osiągnąć wymarzone cele. Postawa polegająca na zauważeniu problemu, nazwaniu go i próbie zmiany jest możliwa do wykonania w obrębie osób, które chcą tych zmian dokonać. Co w przypadku kiedy inni tego nie chcą? Zostajesz odstawiony na boczny tor, a twoje działania zostaną w pełni zignorowane.

Zrób sobie mały test. Forum, na którym się właśnie wypowiadasz jest znane z licznych wpadek ze swoimi odżywkami. Zgłoś protest w tej sprawie jak wielu przed tobą. Wyprzedzę nieco twoje poczynania i napiszę ci co moderatorzy zrobią, aby sprawy nie odkopywać. Zignorują cię, zbanują, skasują temat. Nikogo tutaj nie interesuje zdanie obcej osoby na ten temat. Właściwym działaniem jest zaakceptowanie takiego stanu rzeczy (działań, a nie samego problemu), ponieważ zawsze znajdzie się grupa osób, która naszych działań z kolei nie zaakceptuje. Następnie należy zebrać odpowiednią ilość osób i kapitału oraz stworzyć konkurencję z nadzieją, że znajdzie się grupa osób, która zaakceptuje nasze działania, tak jak to się stało właśnie w tym przypadku. To jest właśnie zmiana na lepsze na gruncie istniejących zasad i norm. Próba zmiany rzeczywistości skończyłaby się co najwyżej wrzodami na żołądku.

W przypadku firm ochroniarskich powyższe nie sprawdziłoby się, ponieważ nie ma tej grupy osób, która zaakceptowałaby nową jakość (nie zapłaciliby więcej za te same działania). Musielibyśmy postawić na produkt niszowy w postaci dobrze opłacanych i profesjonalnych formacji z przeznaczeniem np. ochrony osób czy usług detektywistycznych, ale klient już za to płaci więcej z oczywistych powodów. Masówka tj. ochrona obiektów, czyli ok. 80& rynku ma swoją wartość w oczach klienta i to on będzie dyktował maksymalny próg cenowy, który jest niski. To się przekłada z kolei na parszywość tej pracy, czyli tego czego temat dotyczy.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 1025 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 2631
TCM100__
Masz spaczoną wizję walki z rzeczywistością.
ależ ja nie walczę z rzeczywistością. Ja ją staram się zmienić w taki trochę staroświecki ale jakże skuteczny sposób. Preferuję pozytywistyczną pracę u podstaw. I co najciekawsze jest to bardzo skuteczne. Przynosi efekty.

A i jeszcze jedno. Definicja pojęcia "wzięcie spraw w swoje ręce", którą zaprezentowałem jest definicją słownikową. Słownik frazeologiczny języka polskiego. Polecam, szczerze polecam. Zresztą nie czytaj. Absolutnie nie czytaj! Mógłbyś przeżyć wstrząs.

TCM100__
Być może jest to pozostałość z etapu młodości i idyllycznej wizji otaczającego świata wraz ze swoim miejscem w nim jako reformatora. Niektórzy z tego nie wyrastają pomimo weryfikacji przez życie.
Zapewne masz rację. Wolę idylliczną wizję i dążenie do niej, choćby to miała być syzyfowa praca niż twierdzenia, że jest źle ale to przecież nie ode mnie zależy, ja tylko się zasymilowałem, dostosowałem, zintegrowałem i dobrze mi w tym gównianym grajdołku, ale oczywiście jest źle ale lepiej się nie da i być nie może bo jak ? Co by ludziska powiedzieli? Przecież zaraz by się znalazł ktoś kto powiedziałby, że to aspołeczne działanie.

TCM100__
To się nazywa właściwe ustosunkowanie się do rzeczywistości i osiąganie w niej sukcesów na miarę swoich możliwości. Wykazywanie inicjatywy, pokonywanie przeszkód absolutnie nie wyklucza kontroli nad własnym życiem i realizowaniem się w nim, a nawet - tworzeniem alternatywnych norm, które tę jakość życia ma poprawić (sobie lub innym). Ludzie, którzy nie zdają sobie sprawy z obowiązujących norm, z wagi znajomości w kwestii współżycia społecznego, z prawa, z zasad zarówno obowiązujących jak i niepisanych, którzy wiecznie płyną pod prąd nie osiągną nic w życiu. Tacy właśnie zamykają firmy, plajtują, nie mogą znaleźć atrakcyjnej dla siebie pracy, bezowocnie protestują, stają się malkontentami, a w internecie - hejterami, ponieważ ich wizja zderzyło się z twardym murem rzeczywistości i nie potrafili sobie z nim poradzić.
No, ciekawa wizja. Swoja postawa prezentujesz typowego goody-goody.
To tak jak w tym kawale: Siedzi dwóch facetów w ZK. Jeden nerwowo chodzi po celi drugi leży na wyrze. Ten leżący mówi do chodzącego: Czy ty myślisz, że jak chodzisz to nie siedzisz ?

To że jest w ochronie jak jest to zawdzięcza się właśnie takim co to niczego nie chcą zmieniać (ze strachu lub wygodnictwa). Szukają sposobności, żeby sobie wymościć własną norkę i wszystko i wszystkich mieć w .... . I jeszcze to nazywają jak najbardziej prospołeczną postawą.

No to rzeczywiście przy takim zorientowaniu kierunków wolę być i jestem aspołeczny, gdyż interesowali i interesują mnie poza sobą też inni.

TCM100__
Jaką jakość stworzyłeś oprócz marudzenia w internecie na poziomie 15-letniego hejtera i piewcy nowej, alternatywnej rzeczywistości w stylu młodego buntownika, która nikogo nie interesuje, ponieważ obowiązują inne zasady?
Nie mówię o nowej rzeczywistości, mówię o starych zasadach. O etyce biznesu, nie zaś o patrzeniu jak się ustawić samemu mając innych za nic.
Przy okazji widzę, że jakąś traumę przeżyłeś w okresie adolescencji. Musiała się nieźle odcisnąć na Twej psychice bo ta "15" cały czas za Tobą chodzi.

TCM100__
Ty niczego nie tworzysz tylko obrażasz się na rzeczywistość i tworzysz kolejne manifesty, których nikt nie czyta.
No i jesteś w błędzie. Sam sobie zaprzeczasz. Czyta przynajmniej jedna osoba. Ty!

TCM100__
Nigdzie nie napisałem, że płynę z prądem, lecz sugerowałem wręcz coś odwrotnego - nie płynę pod prąd, gdyż to do niczego nie prowadzi.
Zatem mam rozumieć, że nie płyniesz z prądem ani nie płyniesz pod prąd? To jak płyniesz ? W poprzek nurtu?

TCM100__
Twoja wizja "wzięcia spraw w swoje ręce" jest spaczona i podniesiona do rangi komicznego reformatora oraz przede wszystkim nieudacznika i dziwaka, która nie potrafi odnaleźć się w otaczającej rzeczywistości. A jest to warunek, aby osiągnąć wymarzone cele.
Oj nie odrobiłeś dokładnie lekcji z tematu identyfikacja celów i ich realizacja.
Pamiętaj, że jedną z podstawowych przeszkód w realizacji celów jest lęk przed zmianą, a Ty niestety go wykazujesz. Może podświadomie ale w tym co piszesz widać niestety, że jesteś pełen obaw, rozterek, lęków. Czyżbyś maił problemy z odnalezieniem się w normalnej rzeczywistości gdyby taka nastała?

Pamiętaj także, że do prawidłowego postawienia celów niezbędna jest znajomość cenionych przez siebie wartości. Bez tego ani rusz. Zwłaszcza jak się nie ceni żadnych wartości poza nominałem.

TCM100__
Postawa polegająca na zauważeniu problemu, nazwaniu go i próbie zmiany jest możliwa do wykonania w obrębie osób, które chcą tych zmian dokonać. Co w przypadku kiedy inni tego nie chcą? Zostajesz odstawiony na boczny tor, a twoje działania zostaną w pełni zignorowane.
A syndrom odrzucenia? Boisz się o brak akceptacji ? No cóż, najczęściej problem ma swoje podłoże w niewłaściwych relacjach pomiędzy dzieckiem a rodzicami. To jest problem związany z brakiem uczuć rodzicielskich w stosunku do własnych dzieci. Odbija się to na wychowaniu dziecka i jego poczuciu wartości. Główne przyczyny odpowiadające za powstanie syndromu odrzucenia:
- nieokazywanie miłości;
- brak zainteresowania ze strony rodziców i najbliższego otoczenia;
- nieliczenie się z potrzebami i problemami;
- ignorowanie sukcesów;
- znacznie częstsze krytykowanie, niż obdarzanie pochwałami;
- nieokazywanie należnego szacunku
itd.
A to jest uświadomione czy nie ?


TCM100__
Zrób sobie mały test. Forum, na którym się właśnie wypowiadasz jest znane z licznych wpadek ze swoimi odżywkami. Zgłoś protest w tej sprawie jak wielu przed tobą. Wyprzedzę nieco twoje poczynania i napiszę ci co moderatorzy zrobią, aby sprawy nie odkopywać. Zignorują cię, zbanują, skasują temat. Nikogo tutaj nie interesuje zdanie obcej osoby na ten temat. Właściwym działaniem jest zaakceptowanie takiego stanu rzeczy (działań, a nie samego problemu), ponieważ zawsze znajdzie się grupa osób, która naszych działań z kolei nie zaakceptuje. Następnie należy zebrać odpowiednią ilość osób i kapitału oraz stworzyć konkurencję z nadzieją, że znajdzie się grupa osób, która zaakceptuje nasze działania, tak jak to się stało właśnie w tym przypadku. To jest właśnie zmiana na lepsze na gruncie istniejących zasad i norm. Próba zmiany rzeczywistości skończyłaby się co najwyżej wrzodami na żołądku.
Ale to co napisałeś to właśnie potwierdzenie syndromu odrzucenia!


TCM100__
W przypadku firm ochroniarskich powyższe nie sprawdziłoby się, ponieważ nie ma tej grupy osób, która zaakceptowałaby nową jakość (nie zapłaciliby więcej za te same działania).
No i tu się mylisz.

Przypominasz mi pewnego delikwenta, który się ze mną spierał, że w Polsce nie da się ludziom w ochronie na etacie płacić więcej niż najniższa krajowa. Twierdził, że nikt tego nie robi. Było mu trochę łyso jak mu pokazałem kopie deklaracji PIT 4R.

TCM100__
Musielibyśmy postawić na produkt niszowy w postaci dobrze opłacanych i profesjonalnych formacji z przeznaczeniem np. ochrony osób czy usług detektywistycznych
Wcale nie. Wystarczy uświadomić ryzyka, szanse i wyzwania.

TCM100__
Masówka tj. ochrona obiektów, czyli ok. 80& rynku ma swoją wartość w oczach klienta i to on będzie dyktował maksymalny próg cenowy, który jest niski. To się przekłada z kolei na parszywość tej pracy, czyli tego czego temat dotyczy.
Myślisz schematami. Ty nie płyniesz! Ciebie nurt niesie!



Zmieniony przez - IKSROJAP w dniu 2013-02-27 19:11:36

Przystoi aby Ojczyzna droższa nam była niz my sami sobie.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 72 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 393
IKSROJAP
Absolutnie nie czytaj! Mógłbyś przeżyć wstrząs.


Kolejny etap bełkotu człowieka skrzywdzonego.

IKSROJAP
Zapewne masz rację.


Nie wątpię. Twoja postawa jest oczywista i bardzo prosta, wręcz schematyczna.

IKSROJAP
Wolę idylliczną wizję


I w tym właśnie zawiera się twój problem rozumowania rzeczywistości oraz jej zaakceptowania poprzez odnajdywanie się w niej. Idylla oznacza sielankowy nastrój (ale zaskoczenie!), a taki właśnie kończy się wraz z etapem opuszczenia łona matki lub kilkanaście lat później. Ty zatrzymałeś się na pewnym etapie rozwoju i jeszcze tam tkwisz (stąd moja ocena twojej niestrudzonej osoby jako postawy młodego buntownika, który nie akceptuje rzeczywistości).

IKSROJAP
oczywiście jest źle ale lepiej się nie da i być nie może bo jak


Kolejny błąd w rozumowaniu, nie pierwszy z resztą. Postawa związanych rąk jest mi obca, u ciebie jest jednak odwrotnie. Walczysz z wiatrakami, niczym Don Kichot straciłeś kontakt z rzeczywistością. Trzymam jednak za ciebie kciuki, w Brukseli stoi jego pomnik, niektórzy zrozumieli po latach ideę jego działań choć za życia zapłacił za to. Ale czego nie robi się dla idei.

IKSROJAP
No to rzeczywiście przy takim zorientowaniu kierunków wolę być i jestem aspołeczny, gdyż interesowali i interesują mnie poza sobą też inni.


Nic taka postawą nie osiągniesz. Ilu ochroniarzom już faktycznie pomogłeś poza lękliwym protestem w internecie? Zniosłeś niewolnictwo w tym zawodzie, twoje działania zmieniły cokolwiek? Nie, ponieważ jesteś słabym człowiekiem z wątpliwą umiejętnością bełkotu (nawet) w internecie, bo tylko tutaj nikt nie przerwie ci w pół słowa zmęczony czytaniem (poza moderatorem).

IKSROJAP
Nie mówię o nowej rzeczywistości, mówię o starych zasadach. O etyce biznesu, nie zaś o patrzeniu jak się ustawić samemu mając innych za nic.


Prawdopodobnie poczujesz się zaskoczony, ale biznes to nie jest instytucja charytatywna, lecz przedsięwzięcie, które ma na celu przyniesienie zysku. Jeśli klient płaci mało, pracownicy również nie będą zarabiali dużo. Jeśli praca jest z zasady uciążliwa i parszywa oraz społecznie sprowadzona do rangi rynsztokowej to pracownicy również będą narzekać. Et cetera, et cetera. To kwestia zależności, sukces wielu biznesmenów opiera się właśnie na jej rozumieniu.

IKSROJAP
Przy okazji widzę, że jakąś traumę przeżyłeś w okresie adolescencji. Musiała się nieźle odcisnąć na Twej psychice bo ta "15" cały czas za Tobą chodzi.


Nie używaj słów, którego znaczenia nie znasz. Nie spowoduje to, że ktoś będzie traktował cię z większą powagą, ponieważ, tutaj zapamiętaj, nie liczy się to co kto mówi, lecz jaki efekt wywołują dane słowa u rozmówcy. Zajrzyj do słownika i skonfrontuj z nimi moje słowa oraz nie grzesz więcej (w odniesieniu do owej 15-nastki - przyp. TCM).

IKSROJAP
Zatem mam rozumieć, że nie płyniesz z prądem ani nie płyniesz pod prąd? To jak płyniesz ? W poprzek nurtu?


Problem twojego rozumowania zawiera się w tym, że widzisz świat w czarno-białych barwach. Albo można szerzyć niewolnictwo albo z nim walczyć. Nie akceptujesz równowagi. W tym niewolnictwie można się jednak odnaleźć oraz wprowadzać własne zasady na poziomie akceptowalności rynku. To jest właśnie ten złoty środek, którego nie rozumiesz.

IKSROJAP
Pamiętaj, że jedną z podstawowych przeszkód w realizacji celów jest lęk przed zmianą, a Ty niestety go wykazujesz. Może podświadomie ale w tym co piszesz widać niestety, że jesteś pełen obaw, rozterek, lęków. Czyżbyś maił problemy z odnalezieniem się w normalnej rzeczywistości gdyby taka nastała?


I ponownie się mylisz. Twoja wizja zmian to subiektywny obraz Idylli, do której, jak zaznaczyłeś, dążysz, jednak która nie istnieje i nie będzie istnieć, ponieważ to jest biznes bez skrupułów, a nie urodziny u mamy. Rzeczywistość, którą próbujesz tworzyć jest tylko w twojej głowie, a to z kolei nosi wszelkie znamiona stanu chorobowego. Opanuj się w porę.

IKSROJAP
A syndrom odrzucenia? Boisz się o brak akceptacji?


Cenię swoją zdolność odnalezienia się w rzeczywistości. Dlatego właśnie moja firma prężnie się rozwija, a ty masz pod górkę, pisałeś coś o kapitulacji. Dążenie do powszechnej akceptacji nie jest moją najsilniejszą stroną i nawet nie zamierzam czegoś w tej sprawie zmieniać. Pamiętaj, że niezależnie od swojej postawy zawsze znajdzie się grupa osób nam przychylnych jak i tych niechętnych. Szczególnie w biznesie, gdzie wspomniana przez ciebie etyka to zbiór niepisanych zasad stosowanych zależnie od punktu siedzenia.

IKSROJAP
No i tu się mylisz.


Polemizujesz z oczekiwaniami rynku. To jest właśnie powód twoich porażek.

IKSROJAP
Przypominasz mi pewnego delikwenta, który się ze mną spierał, że w Polsce nie da się ludziom w ochronie na etacie płacić więcej niż najniższa krajowa. Twierdził, że nikt tego nie robi. Było mu trochę łyso jak mu pokazałem kopie deklaracji PIT 4R.


Piszesz o swojej firmie ochroniarskiej, którą jakoby miałeś i już nie posiadasz? Pogratuluj ów delikwentowi znajomości prawideł rynku, a sam wyciągnij lekcję z jego nauk, ponieważ w życiu nie można tylko przegrywać. Uszanuj swoje zdrowie, które również ma swoje ograniczenia. Pamiętaj, że Don Kichot z czasem również się złamał.

IKSROJAP
Myślisz schematami. Ty nie płyniesz! Ciebie nurt niesie!


Nadal płynę, ty znalazłeś się na brzegu. W manewrowaniu być może wskoczysz do mnie na pokład. Mam wolną posadę majtka, sami idealiści, spodoba ci się.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Muskulatura zawodników?

Następny temat

Uraz kości jarzmowej, pomoc w doborze ochraniacza

Fruzelina