SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Powrót do Kyokushin

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 891

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 15 Wiek 19 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 593
Witam mam ogólnie spory problem(jak dla mnie).Od dłuższego czasu trenuję(a raczej trenowałem) kyokushin niestety przez szkołę musiałem to wszystko rzucić od tak:(
Niedawno pojechałem na bardziej poważny trening który prowadził nasz shihan z zawodnikami mniej więcej w moim wieku...Podczas truchtu kiedy tak naprawdę odpoczywałem kiedyś, męczyłem dostając z czasem coraz większej zadyszki(wiadomo po osobie biorącej świństwa w tym wieku nie ma się co spodziewać cudów)
Ale trenowałem 2 lata lekkoatletykę i mimo niewydolności płuc krzywej przegrody nosowej na którą operację będę miał za 2 lata...miałem naprawdę bardzo dobre wyniki jeśli chodzi o kondycję.Wracając do treningu nie byłem tak silny, szybki,rozciągnięty....ogólnie było ze mną naprawdę kiepsko tak że podczas wykonywania techniki ,,ushiro mawashi geri" skrecało mn w kiszkach i kręciło mi się w głowie nie wiem czym było to spowodowane to co jadłem przed treningiem to jajecznica z 7 jajek 2h wcześniej i 10 min przed wyjazdem na trening 5 łyżek owsianki z owocami (na trening jechałem 40 min..bo trochę jednak mam daleko) więc wykluczam to by przez jedzenie mieć jakieś słabe i to naprawdę słabe wyniki...Chciałbym odbudować to wszystko co zdobyłem przez 4 lata dawną kondycję siłę szybkość zwiność i ogólnie wszelkie aspekty fizyczne pod ten sport.Zależy mi aby jak najszybciej Być znów tak rozciągniętym mieć taką siłę,szybkość,zwinność,gibkość....itd.Mógł by mi ktoś pomóc odzyskać to wszystko z nawiązką zależy mi na naprawdę szybkich postępach jestem w stanie poświęcać nawet ponad 2 h dziennie na trening ogólnorozwojowy (jak kiedyś i naprawdę nie będę leżeć!!) Proszę o wasze propozycje treningowe mam do dyspozycji wolne miejsca ławki worki maszyny takie jak wyciągi, motylki,wyciskanie na barki i klatkę poręcze szweckie,takie coś do unoszenia nóg (jeśli chodzi o maszyny) drabinki gimnastyczne ,TRX ,skakanka ,guma oporowa, ekspander sprężynowy ,hantle o nierównej wadze i Ab roller (wiem że większość tych rzeczy jest mi potrzebna jak kula u nogi... ale skoro jest to można zrobić użytek przecież ;) Także proszę o jakieś wskazówki, porady treningowe ,przykładowe plany itd
Wiele osób powie że się tak nie da ale jak prawie po roku nie znając kata(no fakt żaden wyczyn kata :taikyoku-sono-san, pinian-sono-ichi. )potrafiłem zdać obie ... przeszedłem wielogodzinny morderczy egzamin na którym nie odróżniałem łez od potu mając pozdzierane pięści po wyżej wspomnianym treningu,który był 2 dni wcześniej ... robiłem na tych pozdzieranych pięściach pompki i to dość solidne (po takim wysiłku jaki zafundował mi początek egzaminu) powtórzenia...Mając naciągnięte ścięgna w udzie podczas rozciągania się na ,,chama" nie byłem w stanie podnieśc nogi na wysokośc pasa a podczas eglaminu lejąc wręcz na ból( który był tak silny jakby mi nogę ucinali ) byłem w stanie kopać ponad głowę...wspomnę jeszcze że 4 mies tenu miałem coś z biodrem i mnie obciera do teraz i jest to piekielny ból :(
Nie znając technik wymaganych przekraczając swoje możliwości, mimo wielu kontuzji i sememu przygotowując się w 2 dni(załamując się psychicznie) do egzaminu gdy inni przygotowywali się 6 miesięcy byłem w stanie go zdać mając już dość od 9kyu (zdawałem na 7..niby to nic dla większości tutaj ale w moim klubie naprawdę to jest katorga i zaszczyt zdać na każdy kolejny stopień)Podsumowując mimo wielu przeszkód nie do pokonania według wielu i krótkiego czasu przygotowań byłem w stanie sam siebie dosłownie zmiażdżyć ,pokazując ducha walki...nwm czy mg nazywać się wojownikiem już ale ,,Gdy nie dajesz rady a walczysz dalej wtedy zaczyna się Kyokushin"(jak to gdzieś usłyszałem) myślę że nie ma rzeczy niemożliwych dlatego chcę sobie to ciągle udowadniać!!
Moim kolejnym celem jest stać się lepszym niż kiedyś i by każdy rok moich ciężkich treningów odzyskać w tydzięń ! 3! miesiąc! lub 3 miesiące!
Pozdrawiam i dziękuję jeśli ktoś mnie wesprze w tym co robię i w osiągnięciu celu !!!;)
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Wyjątkowo przepyszny zestaw!

Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie!

KUP TERAZ
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1212 Napisanych postów 5102 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 133116
Moja sugestia: wróć na regularne treningi min 4x w tyg. PO kilku miesiącach + bieganie ze 2x w tyg powinno Ci przywrócić kondychę.

Ćwicz systematycznie i tyle.

Poza tym założyłeś osobny temat o nauce parteru, teraz płaczesz że chcesz wymiatać w karate.
No chłopie, zdecyduj się:)
2

,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 631 Napisanych postów 2089 Wiek 4 lata Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 111617
Abstrah**ąc od kompletnie niejasnego opisu twojej historii (czyżbyś korzystał ze wspomnianych świństw przed zajrzeniem tutaj?) poradzę ci przede wszystkim powrót na treningi. A, i nie rób takich rzeczy jak opisałeś - naciąganie mięśni, krew na kostkach itd - to totalny deb**izm. Sam tak kiedyś robiłem, fajnie sobie połechtać ego w ten sposób, ale to nie daje nic poza kontuzjami. Owszem, treningi do zajechania istnieją (ot choćby HIIT, tabata itp.), ale tam "pożyg" wynika z obciążenia organizmu, a nie doprowadzenia do kontuzji. Jeśli bardzo chcesz to możesz dorzucić właśnie jakieś HIIT - odpowiada to mniej więcej wysiłkowi jak w trakcie walki. Ale pamiętaj o jednym - można nadrobić 3 lata w 3 miesiące, ale na 99% to poskutkuje tym, że po tych 3 miesiącach twoja kariera w karate się zakończy.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10971 Napisanych postów 50338 Wiek 28 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 57816
Gats 2

Ćwicz systematycznie i tyle.



Jak wyżej. Paradoks dodatkowego trenowania w domu polega na tym, że będzie możliwe jak podciągniesz wydolność i siłę. Teraz to nie ma sensu, bo organizm od nowa musi się przygotować do wysiłku i najlepiej w miarę stopniowo. Miałeś potrzebę opisać swoje wyczyny i nic w tym złego Ja po dwumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją miałem fatalny powrót do karate, też po naciągnięciu mięśnia (doszły też względy zawodowe). Nauczyłem się, że trzeba robić cokolwiek i chociaż trochę się męczyć przy tych ćwiczeniach, bo to już dużo. Lepszy powrót po półrocznej przerwie z jakąkolwiek aktywnością, niż po miesiącu nic nierobienia. Ćwicz i nie napalaj się zbytnio, bo to się kończy przemęczeniem, kontuzjami i rozczarowaniami.


Zmieniony przez - Ernesto_Mendoza w dniu 2018-12-21 12:24:38
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 15 Wiek 19 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 593
Dzięki chłopaki na większość pytań nie odpowiem itd ...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 15 Wiek 19 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 593
To o parterze to miałem jakieś doświadczenie i w wolnym czasie chcę sb w wakacje odwiedzić klub MMA ale najpierw trochę podciągnąć parter bo jednak chcę zrbić naprawdę dobre wrażenie na kolegach z nowego tymczasowego (mam nadzieję że nie )klubu.Chcę pokazać że nie jestem jakiś tam sb koleś z ulicy co trochę podłapał tylko naprawdę sporo umie.
Ze świństw korzystałem pomiędzy zaczęciem treningów karate(starsze towarzystwo i to nieodpowiednie robi swoje) ...i jak przerwałem trochę dałem sb w płuco konkretnie fajeczkami.
Jeśli chodzi o krew itd to chodzi o to że dawałem z siebie więcej niż mogłem sobie pozwolić(już tak nie robię ale tak to się kończy jak narwany nastolatek chce coś szybko ,,na już! teraz!" oczywiście uczę się na swoich błędach) i miałem coś co mi przeszkadzało kto próbował ten wie;) a widzę na jakich doświadczonych ludzi trafiłem. Cieszę się że mogę z wami pogadać na te tematy i wysłuchać co macie do powiedzenia ,bardzo mnie to cieszy;)
I jeszcze raz dziękuję za wasze wypowiedzi ,opinie, propozycję i ogólnie pomoc ....naprawdęnawet nie wiecie jak sporo mi dały wasze wypowiedzi


Zmieniony przez - Fighter Funn w dniu 2018-12-21 23:02:35

Zmieniony przez - Fighter Funn w dniu 2018-12-21 23:04:55
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 462 Napisanych postów 612 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 10408
Jak chcesz się pokazać w walkach przekrojowych to trzeba ćwiczyć przekrojowo... W przeciwnym wypadku dużych szans na popis raczej nie masz... Jak dalej nie dotarło, to samo Karate nie wystarczy!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Black weekend