SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Poranna erekcja - kilka pytań plus analiza wyników.

temat działu:

Zdrowie i Uroda

słowa kluczowe: , , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 369

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 2 Wiek 31 lat Na forum 307 dni Przeczytanych tematów 35
Cześć,

Opiszę trochę siebie na początek:

Wiek: 30
Waga: 78
Wzrost 178
Aktywność fizyczna: Basen/siłownia 3 razy w tygodniu (rekreacyjnie, rehabilitacja po wypadku),
Budowa ciała: przeciętna.

Nie wiem co tu więcej dopisać :)

W życiu trochę poleciałem z tematem porno i masturbacji już od młodego wieku. Było dużo i często. Wiadomo jak organizm młody to się szybko regenerował, ale też szybko przyzwyczajał. Później przez lata bywało że miałem jakieś dziewczyny (dość sporo) no i na ten czas zazwyczaj przerywałem te zabawy, bo seksu było sporo, więc mi nie było aż tak potrzeba. Problemów raczej żadnych nie było. Mogłem kilka razy pod rząd itd. Problem się zaczął około 28 roku życia. Erekcje nie były już takie silne i częste, nawet przy filmach z kategori xxx. Składałem to na przemęczenie itd. Jednak co raz częściej zdarzał się ten problem. Pomyślałem, że może to po prostu zmęczenie materiału, zbytnie przyzwyczajenie i postanowiłem zobaczyć jak się sprawy mają w sytuacjach łóżkowych z kobietą - poszedłem do łóżka z kumpelą i tam niestety była klapa. Za pierwszym razem stanął całkiem dobrze, na jakieś 95% ale szybko skończyłem (po jakichś 5 minutach posuwania). Druga erekcja już niestety tylko jakieś 60-70% siły wzwodu i raczej męczarnia a nie przyjemność... Powiedziałem że to pewnie zmęczenie po tygodniu pracy itd itp, no ale wiedziałem że coś jest nie tak. Przez najbliższe miesiące często sprawdzałem przy porno czy odzyskałem sprawność ale było z tym słabo, bo wiadomo uzależnienie plus stres i ciśnienie, że musi stanąć nie dawały efektu. Sytuacja ciągnęła się przez jakiś czas, aż w końcu poznałem fajną dziewczynę. Raczej od początku wiedziałem, że nie jest to temat na jedną noc, a raczej na dłuższą przyszłość, więc postanowiłem coś tam poradzić w sprawie tej swojej słabej erekcji - zaprzestałem trzepać i oglądać jakąkolwiek pornografię. Dodatkowo zrobiłem badania i poszedłem do lekarza, który przepisał mi nic innego jak sildenafil.

No i teraz pytania:
Jako że trzepałem kij wie po co przez większość życia, to nie pamiętam czy miałem w młodości poranne erekcje. Teraz po blisko 3 miesiącach od zaprzestania walenia konia widzę zmiany w swoim organizmie. Na pewno mam silne erekcje w nocy. Jak się przebudzę żeby przełożyć się na drugi bok czy cokolwiek, to sprawdzam tam ręką i jest sztywny jak skała. I tak jest kilka razy w ciągu nocy. Jak np moja wtedy śpi u mnie to mogę w nią wejść i mieć normalny stosunek, bez jakiegoś opadania itd. Wcześniej kiedy trzepałem zawodowo to tego nie było, tzn nie przypominam sobie żeby mi stawał w nocy samoczynnie. Czy to jest normalne czy po prostu mam za mało doznań/seksu?

Druga sprawa:
Tytułowe PORANNE EREKCJE. Jak pisałem - nie pamiętam czy je kiedykolwiek miałem. Teraz coś tam się zaczyna pojawiać. Trochę poczytałem w necie o tym i wszędzie piszą, że wiąże się to z pełnym pęcherzem moczowym w jakimś sensie. U mnie kwestia jest taka, że choćby się waliło i paliło ja zawsze muszę pójść się odlać przed snem. Rano prawie nigdy nie mam parcia i idę do toalety dopiero po śniadaniu. Druga kwestia - z racji swojego trybu pracy nie wstaję też jakoś wcześnie - tzn zazwyczaj 9-10 (prowadzę pub i zazwyczaj późno zamykam). Sytuacja np z dziś - przebudziłem się około 6:30 ale widzę że za wcześnie to trochę poleżałem, poczytałem i jeszcze zrobiłem z 30 minut drzemki. Jak się obudziłem to miałem wzwód. Był to taki nie do końca pełny wzwód jak w nocy, ale myślę że gdzieś na jakieś 90-95%. Tylko jest jedna kwestia - jak już się to mi w ostatnim czasie zdarza to wystarczy ze tylko się tam dotknę jakoś, czy usiądę na łóżku na chwilę, żeby np wziąć czystą bieliznę z komody i ten wzwód mi opada. Druga kwestia - podczas tych erekcji czuję przez napletek że żołądź nie jest wypełniona krwią. Po prostu są mocno wypełnione ciała jamiste, a gąbczaste to tak prawie wcale. Czy to tak ma być? Czy ktoś jeszcze tak ma? Czy raczej udać się z tym do lekarza, żeby to zbadać? Aha - czasami budzę się np o 10 i nie mam tej erekcji wcale już, chociaż jak się już tam wiercę około właśnie 7-8 rano to czuję że wzwód w tym momencie jest. U was też go nie ma jeśli np nie chce wam się sikać i wstaniecie później niż normalnie?

Ostatnia kwestia - jak przychodzę do domu po pracy, biorę prysznic i idę do łózka to lubię sobie tam coś jeszcze poprzeglądać, poczytać. Zrzucam gacie i kładę się pod kołdrę bez żadnych ciuchów i np czytając książkę zupełnie niezwiązaną z jakąkolwiek erotyką mam wzwód. I to ten wzwód potrafi trwać np 20-25minut. Penis jest maksymalnie twardy wtedy, żołądź dobrze wypełniona krwią. Nie mam jakiegoś napięcia seksualnego, jakiejś potrzeby sobie ulżyć, po prostu po uwolnieniu się z majtek po całym dniu chodzenia on sobie staje. Też tak macie? Kwestia jest taka, że noszę dość obcisłe bokserki i zastanawiam się czy to nie jest kwestia zbytniego ucisku w tych okolicach w ciągu dnia? Planuję teraz kupić luźniejsze. Aha - erekcji jakichś mimowolnych w ciągu dnia za bardzo nie mam. Może przez te prawie 3 miesiace abstynencji pojawiły się kilka razy, ale to tak chwilowo i nie do końca sztywno było.

Co do seksu z partnerką to tak jak mi lekarz zapisał ten sildenafil 100mg, ale kazał mi dzielić tabletkę na 4, jeśli nie pomoże za bardzo, to na 2. Biorę więc te 25mg 2-3 razy w tygodniu i po tym mogę działać z nią w łóżku cuda. W dni kiedy mam barmana na swoje miejsce, to dajmy na to wezmę te 25mg około 17, około 19 ląduje w łóżku ze swoją dziewczyną i erekcja jest bardzo zadowalająca. Często jest tak że kochamy się i skończę za pierwszym razem, a on nawet po finiszu nie opada i dosłownie za minutę mogę dalej. Z drugiej strony czasami jest tak że jest raz, a drugi raz za jakieś 15 czy 30 minut. Zdarza się, że opadnie delikatnie podczas zmiany pozycji, ale to wydaje mi się że jest problem wzięty z głowy bo np zamiast na przyjemności się skupiać, to myślę czy jest na pewno odpowiednio twardy, czy nie będzie problemu itd. Wiem, że sildenafil działa ok 4 godziny, ale u mnie myślę ze odczuwam jego działanie nawet po 12-15 godzinach. Tzn wezmę o 17, robimy to wieczorem i w nocy, rano znowu jakaś szybka runda. Potem około południa znowu i przed i po obiedzie też się zdarza. Z jednej strony niemożliwe, żeby tyle działało, a z drugiej jak nie łyknę tabletki to już z taką ilością zbliżeń jest problem, ale to też może być problem natury psychicznej, że podświadomie czuje że nie mam dopalacz i że może być kiepsko i tak finalnie jest ;)


Na koniec dodam jeszcze wyniki badań jakie sobie zrobiłem, bo coś mi się tu trochę nie podoba:

Estradiol 158 (28-156)
FSH 2,32 (1,5-12,4)
LH 8,75 (1,7-8,6)
Teść 20,8 (9,90 - 27,80)
Glikemia na czczo - 102 (norma 70-99),

Zastanawia mnie ten zbyt wysoki estradiol i LH, a także wysoki cukier. Badania były robione 2 razy w odstępie czasowym i wyniki są bardzo, bardzo podobne. Wpisałem te nowsze. Ktoś podpowie jak naturalnie podbić teścia a zbić estradiol? Ewentualnie gdzie z tymi wynikami pójść?
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 65 Wiek 221 dni Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 701
Miałem kiedyś podobne wyniki co Ty, teraz torszke się zmieniło ale lh też mam prawie na minimum, estradiol leci do górnej granicy normy. Na moje hormony duży wpływ miał aspekt psychiczny i dawne problemy, niechęć do wszystkiego i brak energii. Nie powiem, że z masturbacja mam problem clse życie tak jak Ty. Libido bardzo osłabiło się na przestrzeni lat.. jeszcze 3 lata temu jak stałem w robocie to mnie wacek męczył.. Od siebie dodam, że post seksualny jest z jednej strony dobry bo resetuje głowę i ładuje bateryjki(te seksualne też) z drugiej to dla nasienia tak średnio itp... Teraz już o wiele lepiej u mnie.

Jak u Ciebie z jakością nasienia? Robiłeś badanie? Plemniki wizualnie okey czy zauwazyles zmiany? Jak wielkość jąder?

Taka mała porada ode mnie. Jeżeli chcesz poczuć dużą różnicę zdrowotna, także z libidem to proponuję zmianę diety.

2. Zero cukru rafinowanego, razie produkty, które go zawierają
2. Zero przetworzonych mięs, ograniczenie białka(wiem, że boli)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 65 Wiek 221 dni Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 701
Nie zmieściłem w jednej wiadomości więc dodaje

3. Dużo warzyw, nawet 1kg dziennie :)
Soki warzywne i cytrusy poranne też.
1-2 miesiące takiego detosku i zobaczysz jak można harmonię w organizmie ogarnąć :) Warzywa dobrze myj(woda z soda aby pestycydy zlikwidować) odbieraj tez
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 2 Wiek 31 lat Na forum 307 dni Przeczytanych tematów 35
no ja jako takiego postu sobie nie zrobiłem, tylko po prostu odstawiłem trzepanie jak związek zaczął się rozwijać i poszedłem do specjalisty, gdzie dał mi te tabsy. Więc było gdzieś ze 2-3 tygodnie odstawienia całkowitego, a potem trzepanie zamienione na dość regularny seks z partnerką.

Dzięki za odpowiedzi i sugestie. Sam się suplementuję korzeniem maca, cynkiem i żeń-szeniem i powiem że to może mieć wpływ na jakoś erekcji, bo wcześniej jak mi się zdarzały jakieś kontakty to kupowałem sildenafil bez recepty w aptece i łykałem, było dobrze, ale nie było aż takiej petardy jak teraz.

Możesz coś napisać o tym czy podczas porannej erekcji żołądź u ciebie się wypełnia krwią dobrze jak podczas wzwodu?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
BPL-G Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Szacuny 2113 Napisanych postów 49815 Wiek 32 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 492161
Nie bardzo widzę w czym problem, najpierw pisałeś o dużej ilości masturbacji i porno więc co dziwi że erekcje w ciągu dnia się zmniejszyły jak regularnie luzowałeś ciśnienie , zaprzestałeś + bierzesz sildenafil to się zaczęły pojawiać w tym i spontaniczne , wygląda więc że wszystko jest prawidłowo.

FIZJOSTEO - Fizjoterapia i Osteopatia
Sk. Ks. Kard. Wyszyńskiego 5 , Warszawa
www.fizjosteo.pl

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 65 Wiek 221 dni Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 701
U mnie dawno zauważyłem, że zaladz nie pompuje się do końca. Nie wiem czemu tak się stało, kiedyś była tam o wiele większa pompa. Najgorsze co może byc to nie mieć kobiety i masturbować się. Przestałeś teraz to robić, masz kobietę czyli jakaś forma bodźca seksualnego itp.. wszystko powinno z czasem dojść do siebie. Może żadnych problemów hormonalnych nie masz :) Maca i inne rzeczy są dobre. Ja bym to stosował je jako wspomagacze póki ciało nie dojdzie do harmonii. Jeżeli ciągle coś będzie nie tak to znaczy, że coś jest w organizmie popsute. Od siebie dodam, że znam parę osób, którzy ogarnęli się sama dieta i gigantyczna ilością zieleniny.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Ból stopy i piszczeli

Fruzelina