SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Pomocy. Jak ćwiczenia?Jedzenie?Suple?

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1261

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 77
Witam wszystkich.

Mam 27 lat. Na siłownię zacząłem uczęszczać jakieś 3 lata temu z czego od około 8 miesięcy regularnie. Wcześniej różnie z tym bywało. Przed siłownią nie uprawiałem żadnego sportu. Na początku chodziłem żeby schudnąć(ze 102 kg zjechałem do 82kg) . Potem zachciało mi się robić siłę i masę. I dalej mi się chcę. Niestety mam problem. Potrzebuję pomocy odnośnie suplementów, ćwiczeń i diety.

Moje wymiary.
Budowa ciała(ekto,endo,mezo) - trudno powiedzieć. Masywne kości nóg i miednica, klatka i ręce szczuplejsze (jakby góra i dół od dwóch różnych osób)

Wzrost - 181cm
Waga - 91kg
Klatka - 103.5cm
Pas - 92cm
Biceps - 36cm
Udo - 61cm
Nadgarstek - 18,5cm

Na ławeczce płaskiej - 95-98kg
Martwy ciąg -115kg (czuję że mógłbym więcej ale uchwyt mam za słaby, wyrywa mi sztangę z rąk)
Wyciskanie nogami na maszynie - około 130kg
Przysiad pełny - 80kg
Przysiad nie pełny - 100 - 110kg (przy większych obciążeniach boli kolano)

ĆWICZENIA

Siłownia 3 razy na tydzień- pn, śr, pt
Na początku na każdym treningu było wszystkiego po trochu (coś jakby trening obwodowy)
Później starałem się ćwiczyć w ten sposób:
Pn - klatka, ręce, brzuch
Śr - nogi, plecy( później znajomy poradził mi zamienić plecy na barki)
Pt - barki, ręce, brzuch(później barki przeszły w plecy)
Zdarzało się że czegoś w danym dniu nie zrobiłem bo zabrakło mi czasu lub po prostu się nie chciało ( np. ręce, brzuch, czy nogi - chyba tylko klatki nie zdarzyło mi się nigdy pominąć)

Ćwiczenia z jakich dotąd korzystałem ( sorki za nie profesjonalne nazwy ćwiczeń ale raczej wszyscy powinni się domyśleć o co kaman. Jak nie to przepraszam i postaram się je poprawić)

Klatka - zawsze wyciskanie na ławce płaskiej, rozpiętki z hantlami(raz ławka płaska raz skośna), unoszenie hantli/hantla z za głowy na ławce płaskiej. Dodatkowo nie raz zdarzało się wyciskani sztanga lub hantlami na skosie góra/dół.

Plecy - ze względu na trochę dupowatą siłownię nie zawsze wszystko działało(konkretnie maszyna do ściąganie drążka znad głowy) więc tu było naprawdę różnie - ściąganie drążka z góry za głowę lub do klatki, przyciąganie poziomo drążka do klatki siedząc(lub takiego innego elementu-wąski uchwyt), przyciąganie hantli(lub sztangi) do klatki w opadzie tułowia

Nogi - przysiady ze sztangą, wyciskanie nogami, wykroki do przodu z hantlami, wchodzenie na i schodzenie z ławki z hantlami, prostowanie nóg na maszynie siedząc, wspięcia na palcach z obciążeniem na barkach(ćwicz. na łydki), zginanie nóg do góry(w kolanach) leżąc na ławce płaskiej na brzuchu .

Barki - wyciskanie sztangi zza głowy, arnoldki, unoszenie ramion bokiem, przyciąganie sztangi do brody, unoszenie ramion przed siebie, podnoszenie sztangi lub hantli samymi barkami( ćwiczenie na „kaptury")

Ręce - (biceps) gryfem skośnym lub hantlami na modlitewniku, gryfem skośnym lub hantlami stojąc, hantlami siedząc(łokieć podparty o coś) , (triceps) francuskie hantlami lub gryfem skośnym, ściąganie linek w dół lub zza głowy przed siebie, to nie wiem jak się nazywa kompletnie - wystają ze ściany 2 uchwyty/rurki/poręcze, to chyba się nzaywa pompki na poręczach

Brzuch - brzuszki na płaskim lub na skośnej ławeczce, podciąganie nóg do klatki w opadzie lub leżąc na plecach,

Chciałem skorzystać z tego http://www.kulturystyka.pl/atlas ale zupełnie się pogubiłem. Jest tam strasznie duża ilość przeróżnych ćwiczeń.

Na każdą partię mięśni robiłem od 3 do 5 różnych ćwiczeń. Każde ćwiczenie - 4 serie po 10 powtórzeń. Na trening schodzi mi około 1,5 - 2 godzin. Nieraz po 2 godzinach mam wrażenie jakbym mógł jeszcze ćwiczyć ale bez przesdy.2 godziny to i tak chyba za długo.

Teraz chciałbym zabrać się za to na konkretnie i ćwiczyć według tego planu
Pn - nogi, ręce
Śr - klatka, barki, brzuch
Pt - plecy, ręce


Czy jest to przyzwoity plan? Chodzi mi o to czy mięśnie zdołają wystarczająco odpocząć. Może coś przerzucić z jednego dnia na inny?
Jeżeli chodzi o nogi chciałbym je przede wszystkim wzmocnić(większa siła).Jakie w tym celu stosować ćwiczenia? Które są najefektywniejsze? Ile powinno być serii i ile powtórzeń w jednej serii? Jak z obciążeniem? Zaczynać od małego do większego czy odwrotnie?

Jeżeli chodzi o górę to chciałbym zrobić koniecznie masywniejsze ręce(naprawdę chudo wyglądają) Klatka plecy i barki tak samo( ale najbardziej ręce).I tutaj tak samo. Jakie ćwiczenia dają najlepsze rezultaty? Ilość serii? Ilość powtórzeń w serii? Jak z obciążeniem?
W trakcie ćwiczenia zmniejszać czy zwiększać obciążenie?
Czy jest w ogóle możliwe połączenie robienia silnych nóg i masywniejszej góry?
Zdaję sobie sprawę że na każdego działa co innego. Jednej osobie dane ćwiczenie przynosi dobre rezultaty innej osobie coś innego. Mniej więcej wiem które ćwiczenia jak na mnie działają ale chciałbym je porównać z ćwiczeniami z waszego doświadczenia. Może niektóre robię zupełnie zbędnie. Może o niektórych nie wiem i warto żebym je zaczął wykonywać.


DIETA

No i tu jest problem. Niby wcześniej miałem ułożoną dietę ale nie do końca była ona dobra. Myślę że nawet sporo jej brakowało do przeciętności. Mieszkam sam. W tygodniu praca, w weekendy szkoła. Nie mam więc specjalnie czasu na przygotowywanie bardziej złożonych posiłków. Czy jeżeli oprę się na następujących produktach to wystarczy: jajka, ryż, makaron, banany, pomarańcze, mięso z kurczaka/indyka, mięso wołowe/wieprzowe, chudy twaróg, jogurty naturalne/owocowe, (kefiru nie przełknę za żadne skarby), płatki owsiane, kasza jęczmienna/gryczana, warzywa mrożone z paczki(kukurydza, fasolka, marchewka, papryka, brokuły) , tuńczyk z puszki(w wodzie). Lubię smażoną rybę(dorsz lub pstrąg) ale za często jej nie jem. Z jednej strony dużo białka ale z drugiej to smażenie na oleju. Wątróbke drobiową też mogę wsuwać masowo. Ale też to smażenie na oleju. Może zainwestować w elektrycznego grila??? Jak z pieczywem??? Zakaz totalny??? A pizza??? Co z tłuszczami??? Oleje, smalec, tłuste mięso - unikać jak ognia??? Masło - w sumie tylko używam go do smażenia jajecznicy??? Oliwa z oliwek??? Wędzona makrela???
Dodam że miałem tendencję do podjadanie jakichś wafelków, batoników, pączków i innego szajsu który w niczym nie pomagał L No i pizze którą wielbię.
Co z kawą i herbatą. Kawe pije może jedną na 5 dni. Pozbyć się jej? Herbatę uwielbiam. Potrafię wypić 6 dziennie. Pozbyć się jej???


Mój dzień wygląda tak:
5:45 pobudka - 6:30 wychodzę do pracy : mam 45 minut żeby cos zjeść, do tej pory były to płatki owsiane z mlekiem lub jajecznica na maśle z 3,4 jaj z płatkami owsianymi. Jak wygląda sprawa z mlekiem. W pracy dostajemy mleko 3.2%. Żal mi go wyrzucać czy oddawać więc je spożywam. Nigdy nie miałem problemów z przyswajaniem mleka i nie mam nadal ale te 3,2% to chyba nie bardzo??? Jak z jajecznicą? Niby sporo białka ale co z tym żółtkiem? Może je wywalać i robić z samych białek i do tego płatki wsypywać? Czy mogę smażyć na maśle? W sumie inaczej się nie da. Na oleju jest ohydna. Na tych produktach byłoby mi najwygodniej oprzeć śniadanie.
8:00 - tu mogę bez problemu coś przekąsić. Pytanie co??? Dotychczas zagryzłem jakimś bananem. Nie raz jabłkiem.
10:00 - śniadanie. Ostatnio wygląda to tak że wsuwam makaron i pierś z kurczaka. Nie raz makaron zastępuje ryżem. Do tego surówka z pora( uwielbiam). Wcześniej jadałem paluszki rybne ale szybko mi zbrzydły i wydawały się strasznie tłuste.

12:00 - 14:30 tutaj zazwyczaj twaróg chudy z jogurtem naturalnym/owocowym, nie raz dodatkowo do tego banan

15:30 jestem w domu i tu zaczyna się kolejny problem. Bezpośrednio po powrocie albo piłem proteiny albo nic. Na siłownię chodzę na 19:00 do 21:00. Czyli od 15:30 do 19:00 mam 3,5 godziny. Tutaj albo jadłem makaron/ryż z jogurtem(owocowym) lub kompletnie nic, do tego bardzo często jakieś popołudniowe spanie(po tym spaniu to po prostu tragedia żeby wstać i iść ćwiczyć). Po siłowni zanim zrobiłem coś do jedzenia była 22:00. Jedzenie o tej 22:00 wyglądało zazwyczaj tak :mięcho (wołowina/wieprzowina, wcześniej smażone na oleju L, ostatnio gotowane), ryż, warzywa mrożone z paczki(wcześniej smażone ostatnio gotowane), nie raz zamiast mięcha był tuńczyk.. Po tym zanim położyłem się spać (nie szybciej niż o 24) wsunąłem albo twaróg albo proteiny. To jedzenie o 22 to chyba jakaś kompletna porażka. I jeszcze później to białko( proteiny lub twaróg). Jest sens???
Nie wiem jak rozplanować siłownię i jedzenie po 15:30??? Ćwiczyć mogę iść wcześniej. Na 19 chodzę tylko dlatego że wtedy kumpel też chodzi. A we dwójkę zawsze raźniej.
Mogę chodzić na 16:30 - 17:00. Wtedy kończyłbym o 18:30 - 19:00. Jak w takim przypadku rozplanować jedzenie???

Zapotrzebowanie na kalorie wyliczyłem tak: 24h x 91g x 1.2 = 2620kcal
Jakie powinienem zachować proporcje(procentowo) biało/węgle/tłuszcz???(jak już wspominałem zależy mi głównie na zwiększeniu masy górnej części ciała, nogi większa siła-o ile takie połączenie jest możliwe)
Jak z tymi produktami które wymieniłem??? Co kiedy powinienem jeść??? Godzin jedzenia do 14:30 nie chcę zmieniać. Bardzo mi one pasują. Ale potem to się gubię. Jestem w domu o tej 15:30.Załóżmy że na siłownię pójde na 17:00. Co zjeść przez te 1,5 godziny między 15:30 a 17:00??? Wracam z siłowni jest 18:30-19:00. Jakie posiłki po tej 19??? Ile??? O której godzinie ostatni??? Jakieś proteiny dla uzupełnienia jeśli okaże się za mało białka w jedzeniu??? Kiedy te proteiny??? Jeżeli chodzi o ilość b/w/t oraz kcal w posiłkach to sam sobie to bez problemu policzę. Nie wiem po prostu co powinienem jeść o jakiej porzeL


SUPLEMENTY

Doświadczenie z nimi mam takie. Spróbowałem kilka rodzajów białka. Vitalmax Whey Protein Isolate CFM 80-smak w kit, wchłanialność raczej przyzwoita, PVL(nie pamiętam jakie dokładnie) słodkie jak cholera i sranie po nim też miałem jak cholera, Met-Rx - smak bardzo dobry, rozpuszczalność świetna, zero piany, problemów z brzuchem żadnych. Miałem też parę próbek Multipower 80 i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Smak OK., rozpuszczalność OK., bardzo gęste po wymieszaniu, problemów z brzuchem zero, a po wypiciu dziwne, aczkolwiek bardzo przyjemne uczucie napompowania organizmu, jakby po x-pandzie. W sumie trudno jest coś ocenić na podstawie tylko kilku próbek ale chcę to białko kupić jako następne. Jakis rok temu spróbowałem TCM z Olimpa. Większa siła, większa masa. Efekt przyjemny. Potem trochę olałem siłkę i wszystko poszło się je##ć.
W listopadzie i grudniu znowu spróbowałem TCM i X-Pand. Możliwe że niepotrzebnie to połączyłem ale siła fajnie wzrosła i kilkogramów też parę przyszło(no i tłuszczu L - badziewiasta dieta). Do tego po treningu piłem Carbo z Vitalmaxa(carbo po treningu a potem jeszcze solidny posiłek,w dodatku tak późno - jest sens???) i łykałem BCAA - bardzo przyjemnie mnie to regenerowało. TCM skończyłem 20-22 grudnia. X-Panda mam jeszcze jedną może 2 porcje.
Od 22 grudnia robiłem trochę lżejszy trening, krótszy i 2 razy w tyg. W tym tygodniu już wróciłem na normalny tryb - 3 razy po 1,5 - 2 godziny.
Od połowy lutego-początku marca( nie za szybko po tej TCM i X-Pandzie?) planuje zrobić cykl na Shocku i Stormie z Universal Nutrition plus to białko Multipower 80. Co do tego można jeszcze dobrać. Carbo,aminokwasy,jakieś inne suple zwiększające pompę??? Może zamiast Multipower 80 jakiś gainer? Może jakiś monohydrat( jeżeli jest sens)??? Jakie inne suple z tym pałączyć żeby uzyskac solidny efekt???
Dzisiaj kupiłem puchę AAKG z Treca. Bardzo przyjemna pompa. Stosując według zaleceń na opakowaniu starczy mi ona na miesiąc czyli do momentu planowanego cyklu na Shocku i Stormie.. Czy mogę coś do tego dorzucić? Coś nie majacego w składzie kreatyny??? Nadal po treningu pije carbo i łykam bcaa. Czy to AAKG będę mógł stosować z Shockiem i Stormem???

Starałem się znaleźć odpowiedzi na forum ale mnie to przerosło. Jest tak ogromna ilość tematów że się po prostu gubię w tym wszystkim. Jeżeli coś napisałem nie zrozumiale to poprawię.

Będę wdzięczny za konkretne odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Maciej.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 33 Napisanych postów 9858 Wiek 31 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 59190
Na ławeczce płaskiej - 95-98kg
Martwy ciąg -115kg (czuję że mógłbym więcej ale uchwyt mam za słaby, wyrywa mi sztangę z rąk)
Wyciskanie nogami na maszynie - około 130kg
Przysiad pełny - 80kg
Przysiad nie pełny - 100 - 110kg (przy większych obciążeniach boli kolano)


1.
wyciskanie malo istotne, na swoja wage nie ma tragedi cos na start juz jest.

2. tutaj cos zaradzimy, slaby chwyt jest do nadrobienia, ciezar niezbyt wielki jak na twoje gabaryty


3.przysiad koorwa tragedia... ponizej swojej wagi, tu czeka cie ostry trening bez trzymanki


Na początku na każdym treningu było wszystkiego po trochu (coś jakby trening obwodowy)
Później starałem się ćwiczyć w ten sposób:


"obwdy" lepsze niz nic... lepsze od tego podzalu ktory pozniej wprowadziles, mowa o tym nędznym spicie w tak zalosnej formie, no ale 9/10 wleja cos takiego wlasnie do popraw, a skad takie plany sie biora nie mam zielonego pojecia.


Teraz chciałbym zabrać się za to na konkretnie i ćwiczyć według tego planu
Pn - nogi, ręce
Śr - klatka, barki, brzuch
Pt - plecy, ręce


NIE


Czy jest to przyzwoity plan?

nie


Chodzi mi o to czy mięśnie zdołają wystarczająco odpocząć.

az za bardzo




DIETA- DZIAL ODZYWIANIE


SUPLE- NA CHWILE OBECNA ODPADA



TRENING - brak elementarnych podstaw jesli chodzi o sile... przysiad tragedia, dla mnie na wyjdzie z tego jest jedna opcja:


http://www.sfd.pl/Full_Body_Workout__by_Bery89-t683518.html

przeczytaj, ocen, przetestuj.

PAIN IS MOMENTARY, GLORY IS FOREVER...
Klik -->
http://www.pajacyk.pl 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 77
Czyli z suplami daję sobie spokój.
Z dietą wskoczę do odpowiedniego działu.
Co do treningu to zastosuje się do twoich wskazówek.
Prześledzę ten link: http://www.sfd.pl/[art]_FBW-_Full_Body_Workout_by_georgu-t364504.html

Jakbym miał jeszcze jakieś pytania odnośnie tego FBW( a pewnie będę miał)rozumiem że będę mógł je zadać tutaj: http://www.sfd.pl/Full_Body_Workout__by_Bery89-t683518.html

Dzięki za pomoc. Wychodzi na to że do tej pory błądziłem jak dzieci we mgle
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 33 Napisanych postów 9858 Wiek 31 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 59190
No niestety nie wszystko od razu wychodzi tak jakbysmy tego chcieli.


Tak w razie jakiegos pytania, pisz śmiało.

PAIN IS MOMENTARY, GLORY IS FOREVER...
Klik -->
http://www.pajacyk.pl 

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Rzeźba i ciężar

Następny temat

Trening + zdjęcia

sosy