Cześć!
Przede wszystkim – spokojnie. Twoje wyniki, choć na pierwszy rzut oka mogą niepokoić wcale nie malują czarnego scenariusza. Wręcz przeciwnie, przy głębszej analizie i w kontekście tego, co opisałeś, dają bardzo klarowną odpowiedź na to, co działo się w Twoim organizmie. A co najważniejsze, wskazują, że masz ogromny potencjał, który jest chwilowo tłumiony przez błędy w podejściu do diety i regeneracji.
Tak drastyczny deficyt kaloryczny, ciężkie treningi przy niedostatecznej regeneracji i towarzyszący temu stres to niemal podręcznikowy przepis na podbicie poziomu SHBG. Dlaczego? SHBG to białko transportowe produkowane w wątrobie. Jego głównym zadaniem jest wiązanie hormonów płciowych, w tym testosteronu, i transportowanie ich we krwi. Problem polega na tym, że testosteron związany z SHBG jest biologicznie nieaktywny. To jak mieć w garażu supersamochód (testosteron całkowity), ale kluczyki do niego trzyma ktoś inny (SHBG). Liczy się to, co możesz realnie wykorzystać, czyli testosteron wolny.
Dlaczego Twoje SHBG jest wysokie?
Twój organizm potraktował ostatnie 3 tygodnie jako okres ekstremalnego zagrożenia. Gwałtowne obcięcie kalorii i brak snu to dla niego sygnał, że zbliża się stan kryzysowy. W takich warunkach podnosi się poziom kortyzolu, a organizm wchodzi w tryb oszczędzania energii. Jednym z mechanizmów obronnych jest też zwiększenie produkcji SHBG. Organizm celowo "wyłącza" część testosteronu, ponieważ procesy anaboliczne (budowa mięśni, regeneracja) są bardzo kosztowne energetycznie, a w sytuacji kryzysowej priorytetem jest utrzymanie organizmu w trybie, gdzie energia będzie oszczędzana.
W takiej sytuacji zazwyczaj też jest
obniżony poziom testosteronu całkowitego, jak i wolnego. Wysoki poziom całkowity u Ciebie to prawdopodobnie próba kompensacji – organizm wie, że duża część zostanie "związana" przez SHBG. Najważniejsze jest to, że pomimo tych trudnych warunków, Twój poziom wolnego testosteronu jest na bardzo dobrym poziomie. To on odpowiada za samopoczucie, libido, budowę mięśni i siłę. To pokazuje, jak duży potencjał drzemie w Twoim układzie hormonalnym, gdy tylko zapewnisz mu odpowiednie warunki.
Wahania nastroju i problemy ze snem, które opisujesz, to klasyczne objawy wywołane przez wysoki kortyzol i niedożywienie.