SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Pedro Rizzo - wywiad

temat działu:

Scena MMA i K-1

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1751

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 384 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 19207
Weteran UFC i Pride Pedro Rizzo mówi na temat swojego powrotu po 13 miesięcznej przerwie. Jego kolejny przeciwnikiem będzie Justin Pilers na gali Art of War w Dallas.

Pedro, nie byłeś na ringu już ponad rok. Czego się spodziewasz w twoim powrocie?
Wiec tak, trenuje ostro, jestem gotowy i spodziewam się zwycięstwa. Walczę by wygrywać i wkrótce znowu możecie się mnie spodziewać w grze.

Jak przebiegał twój trening, jak długo trenowałeś ?
Miałem ponad rok przerwy nie walczyłem od lutego 2006, wtedy zacząłem trenować oo grudnia, stopniowo adaptując się i przygotowywując do ciężkiego treningu na cieżką walkę w lutym. Jestem zadowolony z mojej obecnej formy i ciągłych postępów. Sądzę że obecnie wszystko jest w porządku.

Co sądzisz o swoim przeciwniku, oglądałeś jego walki, czego się spodziewasz?
Jest bardzo agresywnym fighterem mimo paru przegranych w UFC. Walczył 6 razy w ubiegłym roku, myślę ze będę lepszy od niego, dużo odpoczywałem a on nie. Zobaczymy jak się ułoży

Większość twoich walk odbywała się w USA, teraz znowu tam wracasz. co o tym sadzisz?
Poziom MMA w stanach sporo wzrósł, od czasu kiedy walczyłem z Ricco Rodriguezem, MMA staje się tak popularne jak boks. Biznes ciągle się rozwija. i mam nadzieje ze do niego wrócę.

Co sadzisz o obecnych fighterach wagi ciężkiej ?
Szczerze mówiąc, w ostatnich trzech miesiącach myślałem tylko o moim przeciwniku. Lubię oglądać walki ale jestem głównie skoncentrowany na swojej walce. UFC podpisało kontrakt z wieloma dobrymi zawodnikami takimi jak: Mirko Cro Cop, Fabricio Werdum Gabriel Gonanza. Ludzie mówią ze zawodnicy HW w UFC nie są zbyt dobrzy, lecz teraz to się zmienia, organizacja ciągle sie rozwija podobnie jak Strike Force.. Będę walczyć w Art of War, mam dobre oczekiwania, chce być znowu na szczycie.

Twój trener Marco Ruas teraz szkoli drużynę w IFL co sadzisz o jego nowej robocie ?
Sądzę że to wspaniałe. Marco zasługuje na bycie najlepszym wraz ze swoja druzyna "The Condors". W jego teamie jest dwóch Brazylijczyków: Antoine Jaoude i Rodrigo Ruas plus jego amerykańscy uczniowie. Myślę ze Marco zasługuje na sukces ponieważ jest żywą legendą MMA. Zobaczycie że wróci na ring w dobrym stylu. Nigdy nie przestaje trenować wiec będzie gotowy na ta kolejna walkę.

Myślisz ze to będzie jego główna zaleta, w przeciwieństwie do Maurice Smith'a który nie jest w szczycie formy?
Tak sądzę. Marco zawsze był prawdziwym sportowcem, zawsze ciężko trenował od kiedy go poznałem. Zawsze znajdował czas by trenować z nami, jego uczniami. Kocha walkę i rywalizacje. Zakochał się w MMA dlatego zawsze jest w świetnej formie. Większość weteranów tego sportu traktuje walkę jako pracę, dlatego nie zaliczają dobrych powrotów. Marco traktuje walkę jako pasję i to go wyróżnia.

Pedro twoi fani zawsze widzieli ekscytujące knockouty w twoim wykonaniu. Byłeś jednym z najlepszych zawodników w UFC. Czy spodziewasz się że tym razem też znokautujesz swojego przeciwnika?
Tak, mam nadzieję że moje ciosy będą silne i szybkie i że wygram walkę przez KO.


Źródło: wywiad video na sherdogu
Tłumaczenie: Sharp1916

Upór w dążeniu do celu

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 481 Wiek 36 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 3800
Dzięki za wywiad. Pedro jest jednym z moich ulubionych zawodników. Szkoda, że ostatnio tak marnie skończył, ale jak sobie przypomnę jego najlepsze czasy w UFC, to aż się łezka w oku kręci ... Myślę, że przez wielu był niedoceniany, a przecież był fighterem, który w UFC miał chyba najwięcej efektownych KO. Jego pierwsza walka z Couturem była niesamowita i mimo porażki, to ta decyzja mogła iść równie dobrze i w drugą stronę. Pozdro dla wszystkich fanów Pedro (jeśli tacy wogóle są, he he)!

In my heart I do not feel that I must prove anything

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 2097 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 10222
ja lubie jego walka z zentsovem i tak mnie naszla ochota zobaczenia zentsov vs cc ale niestety cc sie op*****la w hamburgerskiej klatce

...::::: WE ARE ALL ONE :::::...

http://coolflashgames.free.fr/swf/flightofthehamsters.swf
GRA KTORA NISZCZY

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 720 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 5006
Ja szanuję Rizzo za to co zaprezentował w UFC, niestety ostatnimi czasy nie prezentuje dobrego poziomu. Do walki z Kharitonovem także ostro ćwiczył i co? Nie tylko się nie zaprezentował, ale wyglądał słabo. Poza tym trochę się wygłupił słowami o CC jakoby ten jest tchórzem i nie miał duszy wojownika itd., a niestety Rizzo nie mógłby się mierzyć obecnie z Mirkiem.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 2097 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 10222
"a niestety Rizzo nie mógłby się mierzyć obecnie z Mirkiem" ani obecnie ani nigdy

...::::: WE ARE ALL ONE :::::...

http://coolflashgames.free.fr/swf/flightofthehamsters.swf
GRA KTORA NISZCZY

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 1435 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 7041
Myślę, że przemawiała przez niego zwykła zazdrość, bo CC jest od niego (i zawsze był) dużo lepszym fighterem. Niemniej za swoich najlepszych czasów i on był bardzo groźnym fighterem. Nieco biernym, ale jednak efektywnym. Z Couture'm został, moim zdaniem, raz nieco oszukany. Ale cóż... Mam tylko nadzieję, że tym razem NAPRAWDĘ solidnie się przyłożył do treningów, bo ostatnio, gdy tak mówił to wyszedł placek a nie Rizzo - kompletnie bez formy. Życzę mu zwycięstwa. Dobrze by było, gdyby Rizzo będąc w dobrej dyspozycji zasilił UFC - dywizja ciężka jeszcze by się dzięki temu wzmocniła!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 815 Wiek 45 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 8488
Jeśli ktoś jest ciekawy wyniku tej konfrontacji, to tutaj jest link:
http://www.thefightnetwork.com/news_detail.php?nid=3400 

Memento mori

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 481 Wiek 36 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 3800
CC jest od niego (i zawsze był) dużo lepszym fighterem.


Tak teraz CC jest o niebo wyżej, niż Pedro, ale nie możesz pisać, że Mirko był zawsze lepszy od Rizzo, bo to jest nielogiczne. Oczywiste jest, że gdyby spotkali się pięć lat temu, gdy CC dopiero raczkował w MMA, to poniósłby prawdopodobnie porażkę. Mirko może być zdolniejszy, ambitniejszy, mógł być lepszym uderzaczem, ale nie można napisać, że w każdym momencie swojej kariery w MMA był lepszym zawdonikiem, niż Pedro.

A co do walki z Kharitonovem, to nie jest prawdą, że Pedro ostro do niej trenował. Czytałem wywiad z Rizzo w którym przyznał, że prawie wogóle nie trenował do tego pojedynku i sparował tylko przez siedem dni z Aertsem, kiedy ten przebywał w Brazylii.

In my heart I do not feel that I must prove anything

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 1435 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 7041
To było po walce, natomiast przed nią twierdził, że jest dobrze przygotowany. No chyba, że mnie pamięć myli, ale nie sądzę, bo przypominam sobie dobrze, że zwróciłem uwagę na to, gdy pojawił się w ringu, że gadał o solidnym przygotowaniu, a wyglądał nędznie.

Natomiast nie jestem przekonany, czy w którymkolwiek momencie swej kariery przegrałby z Rizzo. Pedro chciałby zapewne w każdym momencie swej kariery (a zwłaszcza, gdy był u szczytu) uderzeć z Mirkiem, a to by się dla niego skończyło źle zarówno teraz, jak i 5 lat temu. Chociaż oczywiście teoretyczne szanse Pedro były wyższe wtedy, bo mógłby próbować sprowadzić CC do parteru i tam skończyć.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Marian.B. ZASŁUŻONY
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 420 Napisanych postów 8671 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 53612
JA lubię Rizzo! Liczę że ejszcze pokaże się z dobrej strony!

Sogów nie odbijam, jak podobała Ci się moja wypowiedź, to wejdź na www.pajacyk.pl !

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 481 Wiek 36 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 3800
To było po walce, natomiast przed nią twierdził, że jest dobrze przygotowany. No chyba, że mnie pamięć myli, ale nie sądzę, bo przypominam sobie dobrze, że zwróciłem uwagę na to, gdy pojawił się w ringu, że gadał o solidnym przygotowaniu, a wyglądał nędznie.

A co miał powiedzieć przed walką ? Jestem dziadowo przygotowany i napewno przegram ? Nie trenował, bo myślał, że jest jeszcze na tyle dobry, że spokojnie poradzi sobie z Kharitonovem. Tak się nie stało, a po walce po prostu wyznał prawdę i tyle.

Natomiast nie jestem przekonany, czy w którymkolwiek momencie swej kariery przegrałby z Rizzo. Pedro chciałby zapewne w każdym momencie swej kariery (a zwłaszcza, gdy był u szczytu) uderzeć z Mirkiem, a to by się dla niego skończyło źle zarówno teraz, jak i 5 lat temu. Chociaż oczywiście teoretyczne szanse Pedro były wyższe wtedy, bo mógłby próbować sprowadzić CC do parteru i tam skończyć.

Gdyby Pedro walczył z CC w czasach kiedy ten mierzył się z Takadą czy Silvą (pierwsza walka), to wątpię czy tak chętnie wymieniałby uderzenia, bo przecież wszyscy wiedzą, że Mirek miał wtedy marny parter i bał się sprowadzenia walki na ziemię, przez co walczył bardzo asekuracyjnie i na dystans, co jakiś czas tylko kopiąc. No chyba, że Pedro bawiłby się tak jak Silva. Ale jakby by było to zresztą cholera wie. Było minęło, ale nie można być pewnym nigdy niczego na 100%. No chyba tylko śmierci. Tym otptymistycznym akcentem kończę moją wypowiedź

In my heart I do not feel that I must prove anything

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Anatomia sztuk walki na National Geographic

Następny temat

K1 Hero`s - TYPOWANIE!

Water