SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

PODSUMOWANIE PRZEMIANY / SHRIMP2

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 13806

Nowy temat Temat Zamknięty
...
Napisał(a)
Temat przeniesiony przez obliques z działu Ladies droga do formy i edukacja. Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 6363 Wiek 42 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 139534
PITU PITU
Wiele się w trakcie tej przemiany dziwiłam
- że treningi takie wymagające, bo myślałam, że w sumie będą podobne do moich dotychczasowych
- że się z krzyżowymi nie dogaduję i mi z nagle z ryżem i ciecierzycą nie po drodze
- że się nie słaniam na ostatnich nogach, gdy dziewczyny coś przebąkują, że im słabo, a zaraz potem, że mi nagle zgasło światło
- że mi kable wystają, a pod luźną skórą coś się zdaje napinać
- że mam dwójki, a pod luźną skórą :wrr: :chlip: coś się zdaje napinać
- że chodziłam z brzuchem ciążowym, z którego nie wiedziałam co się urodzi, a efekt przerósł moje oczekiwania

CIESZĘ SIĘ, PONIEWAŻ:
- dobrnęłam do finału
-…i w dodatku w jednym kawałku, mimo przebojów z biodrem i epizodem komunikacyjnym
- mimo że mnie wciąż wkurzał brak spektakularnych spadków na wadze i w obwodach, to ciało się zmieniało, a ostatnie dwa cykle wyprowadziły mnie na ludzi
- w końcu nogi się poddały i już tak nie dominują w sylwetce
- mam fajne plecki (dobrze, że z tyłu, to się w nie non stop nie wgapiam )
- mimo że mi fizjo kazał zredukować obciążenia w niektórych ćwiczeniach i nie poprawiłam maksów jak chciałam, to patrz punkt wyżej
- dawałam radę z tymi *** wytrzymkami, co ich z uporem maniaka szczerze nie znoszę
- w sumie chyba pominęłam tylko jeden trening (?) a resztę jak trzeba było przesunąć, to poodrabiałam
- dałam radę trzymać michę wyjazdowo, urodzinowo i imprezowo (poza jednorazowym oblizaniem paluchów )
- przebrnęłam przez HC i już co nieco o sobie wiem
- w zależności od perspektywy schudłam połowę siebie (z punktu widzenia startu redukcji ) lub schudłam siebie (bo schudłam więcej niż ważę ) a to oznacza koniec redukcji

Podsumowując: jestem bardzo szczęśliwą krewetką

Chwilowo oczywiście, bo życie to ciągła udręka


WNIOSKI:
- wysokie weglowodany nie dla mnie (teraz przede mną etap poszukiwania optimum na stabilizację i „na życie”)
- nie mogę przesadzać z krzyżowymi (no chyba, że chciałabym symulować ciążę )
- kiepsko u mnie z dynamiką; wolę ćwiczenia statyczne; nie lubię wytrzymek, nie znoszę burpees, kocham sztangę i sztangielki
- muszę pilnować rozgrzewek i stretchingu
- dobrze mi służy BCAA i isotonic treningowo oraz enzymy około węglowo

Oświadczenie:
Nazywam się Kreweta i jestem kawoholikiem!
Tu powinnyście odpowiedzieć: wspieramy cię i poklepać potrzepująco po ramieniu

PODZIĘKOWANIA:
Na koniec tradycyjnie już dziękuję obliques . Za to że stwierdziła, że podołam. Za opiekę i jak zawsze indywidualne podejście do pacjenta. I że przez cały program, nawet jak mi coś nie pasowało (np. HC i fakt, że centymetry nie lecą jak głupie, a Iza nie chce mimo to ciąć kalorii), miałam pewność, że jest w tym sens i logika, które finalnie dadzą zamierzony efekt.

Dla przypomnienia, jeszcze dwa-trzy tygodnie temu było tak:


Dziękuję też Wam. Za trzymanie kciuków, nie spamowanie i za wspieranie w trzeciorocznym oraz przez privy i maile

Rada dla odważnych, które podejmą wyzwanie w 2014 r.: zaufać Szefowej, nawet w razie wątpliwości. Piszę to z perspektywy i tego konkursu, i pozostałych dwóch lat, bo ta zasada dawała u mnie zawsze genialne rezultaty Ale o podsumowanie całej mojej redukcji i zestawienie zdjęć porównawczych tych 2,5 roku pokuszę się za kilka dni – po wynikach konkursu Treca. Także proszę mnie nie wyręczać, obiecuję popełnić jakiś tekst i wrzucić kilka fotek

A teraz konkrety:

WYMIARY:



MAXY:



MC bez szału, ale po konsultacjach z fizjo musiałam ograniczyć obciążenia i jechać stałym i niskim, więc nie miał z czego wzrosnąć.

TEST KONKURSOWY:



REALIZACJA PRZYJETYCH CELÓW:

dokończyć redukcję
Done

mieć satysfakcję z dobrze wykorzystanych 12 tygodni (czyli dożyć do finiszu )
Done

poprawić siłę i kondycję
Done

poprawić technikę i nie zafundować sobie żadnej większej kontuzji
Z techniką to nie wiem, bo dalej mam garb, ale poznałam kilka nowych ćwiczeń, a kontuzje na szczęście też ogarnęłam.

Celu, którego nie wpisałam, a który zrealizował się sam z siebie: poznałam co nieco swój organizm

FOTY:

Łapy i nuki jak u chłopa, więc się co nieco obiżutowałam, żeby sobie dodać trochę kobiecości %)

Po latach wyszło jednak, że tatko miał rację. Zakładał się z mamą, że będzie syn. Wprawdzie sporo czasu upłynęło, ale wyszło na jego

Kolejno na fotach pójdą:
- luz z dnia 04.04.2013 – nie wiem czemu pierwszego kwietnia zrobiłam tylko w napince i luz dorobiłam po 3 dniach, czyli ówczesna faza HC może tu nieco rzutować
- napinka nóg i vacuum z 01.04.2013
- luz i napinka/vacuum z dzisiaj 22.06.2013

Zdjęcia są mojego autorstwa i stanowią moją prywatną własność. Nie zgadzam się na ich publikowanie w jakiejkolwiek formie poza tym tematem.









Szefowa oczywiście dostanie do oceny nieco większe

Gratisy:
- puzzle, czyli
łapy (nie, nie na drugim to nie kastet i nie, nie chodzę po dzielnicy i nie naparzam bogu ducha winnych przechodniów )



Żyły – fota sprzed 3 dni. Ładowanie tu wiele nie zmieniło, bo mam takie łapeczki kobiece już od kilku tygodni. Do letnich sukienek jak znalazł



plecy – przepraszam za jakość, ale nie umiem się ponapinać i zrobiłam sobie film i zrzuty kilku klatek



I jedno z dedykacją dla jednej takiej, co to dała wyraźne dyspozycje



W kwestii tego, co Szefowa pisała, że niby coś jeszcze naobiecywałam, to nie pamiętam tego epizodu Pewnie coś musiałam popić. Ja się z Szefową nie zwykłam spierać, także załatwimy tą sprawę w kisielu lub jakoś inaczej rozegramy to na boku

Tradycyjnie przepraszam za dłużyzny, beletrystykę i opisy przyrody
-------------------------------------------------
i zdjęcie na sportowo

przeniesione przez Obliques
THE END

Zmieniony przez - shrimp2 w dniu 2013-06-22 19:32:48

Zmieniony przez - obliques w dniu 2013-06-23 20:05:03
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11274 Wiek 37 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 38938
O Jezu...GRATULACJE! Zmiotłaś mnie normalnie z powierzchni ziemi!

Winners train, losers complain.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1544 Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 35837
O ja pyerdole.... Sory, ale grzeczniej sie nie da... Tzn moze co potem napisze, ale teraz nie moge.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1489 Wiek 34 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 35079
Wow...zmieniłaś się nie do poznania...oczywiście GRATULUJĘ

"Never let the odds keep you from doing what you know in your heart you were meant to do."

P.S. Cudownie być poza Ladies: czysta micha z czitem raz w tygodniu, jedzenia aż za dużo, przez większą część roku brak aero, indywidualna trenerka i forma psychiczna i fizyczna jest, a na wakacje będzie mega wypas

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 1116 Wiek 43 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 29215
o rany rany rany, Kreweta, wiedziałam że pozamiatasz, ale jak zwykle rzeczywistość mnie przerosła
cokolwiek napiszę to i tak będzie za mało, więc G R A T U L A C J E
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
eveline SFD TEAM Moderator
Ekspert
Szacuny 1425 Napisanych postów 15945 Wiek 32 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 229935
to pierwsze co jak zobaczyłam foty. Krewetko, Ty tu przeszłaś przemianę nie z tej ziemi. Słów nie mam by to opisać. Gratuluję z całego serca, jesteś motywacją i potwierdzeniem tego, że jak się chce to można dla wielu wielu wielu użytkowniczek.

Ale Cię wessało na koniec... WOW i te mięśnie, w ogóle jakby mi ktoś kiedyś powiedział, że borykałaś się z nadwagą to bym nie uwierzyła.

BRAWO, BRAWO, BRAWO!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 661 Wiek 29 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 53927
Niewiarygodne, jaka zmiana! Lepiej nie będę tu pisała to co powiedziałam, jak foty zobaczyłam bo tu niecenzuralne słowa by musiały paść GRATULACJE! Jesteś n i e s a m o w i t a
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 28 Napisanych postów 4025 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 49742


Mistrzostwo!! Nic więcej nie potrafię napisać

I'm not beautiful like you. I'm beautiful like me.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 1157 Wiek 63 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 15601
O matko ! ...Jesteś niesamowita normalnie mowe odejmuje ...niezwykła zmiana

Zmieniony przez - chanula w dniu 2013-06-22 19:47:31
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 2050 Wiek 35 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 25879
Shrimp ??? o cholerka, ale efekty, jestem pod wrażeniem

Zmieniony przez - molly_s w dniu 2013-06-22 19:48:35
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 1409 Wiek 8 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 28681
ale zaj**ista separacja w nogach! rany az sie lezka w oku kreci... taka przemiana.. gratuluje I skladam wyrazy podziwu
Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

pomoc w ćwiczeniach i redukcji

Następny temat

Almetka-redukcja :)

Fruzelina