SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Pływanie - Otyliada 2025 - jak się przygotowywać

temat działu:

Inne dyscypliny

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 2670

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Wiek 48 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 32
Cześć
W połowie marca 2025 roku - odbędzie się Otyliada 2025.
Mam pytanie do bardziej doświadczonych pływaków na dłuższych dystansach
jak się przygotowujecie do tych i podobnych zawodów - pytam o sam trening, ale również o sam plan już w trakcie - odżywianie, przerwy itd
walczymy tylko ze sobą o jak najdłuższy dystans- więc forma jest ważne, ale równie ważna jest psychika

Będzie to mój pierwszy udział w Otyliadzie, pływam w miarę regularnie - ale z reguły 1,5 - 3km - po siłowni.
Raz w miesiącu pływam 5km w czasie około 2godz, 30 min - czyli tempo jakieś niecałe 3min/100m, (jedna długość kraulem, druga żabką)
Traktuje to jako zabawę i formę sprawdzenia siebie - mam 45 lat - więc z 20latkami raczej nie będę rywalizował :)
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!

Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.

Sprawdź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 18
To była moja pierwsza Otyliada i szczerze mówiąc trochę się wahałem, czy w ogóle dam radę. Wcześniej pływałem sporo rekreacyjnie, ale najdłuższy ciągły trening to były może dwie godziny. Tutaj musiałem przygotować się na kilka razy więcej, więc przez parę miesięcy starałem się regularnie chodzić na basen 3–4 razy w tygodniu. Ćwiczyłem różne tempa, trochę interwałów, a najważniejsze dla mnie było nauczyć się spokojnie płynąć bez „spalania się” w pierwszej godzinie. Dużo też eksperymentowałem z nawadnianiem i jedzeniem w przerwach – zwykła woda plus banan albo żel działały najlepiej.

Sam start był dużym przeżyciem. Atmosfera nocnego pływania jest wyjątkowa – światła na basenie, cisza, rytm odbić od ściany. Najtrudniejszy moment miałem około trzeciej nad ranem, kiedy ramiona zaczęły kompletnie odmawiać posłuszeństwa. Wtedy pomagało myślenie, że obok mnie płyną inni i wszyscy walczą z tym samym zmęczeniem. To naprawdę daje dodatkową motywację.

Jeśli chodzi o sprzęt, to podszedłem do sprawy praktycznie. Nie chciałem inwestować od razu w drogie rzeczy, więc przed Otyliadą kupiłem na wyprzedaży prosty kostium Mad Wave. Myślałem, że wytrzyma tylko kilka treningów, a pływam w nim już kilka miesięcy i nadal jest w porządku. Z okularami mam mieszane doświadczenia: te tańsze z Decathlonu sprawdzają się na krótkich sesjach, ale przy dłuższych dystansach wolę trochę solidniejsze modele – lepiej leżą, nie uciskają i prawie wcale nie parują. Dla mnie to była duża różnica, bo po kilku godzinach każdy szczegół zaczyna mieć znaczenie.

Podsumowując – najważniejsze to regularne treningi i sprawdzony, wygodny sprzęt. Nie trzeba od razu wydawać fortuny, ale lepiej mieć coś, w czym człowiek czuje się pewnie. Otyliada była świetnym doświadczeniem i na pewno spróbuję znowu.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Pływanie i tryb anaerobowy

Następny temat

Z kompresora PTK-X(M) leci zielona tłusta ciecz

electro
Polecane artykuły