SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Otylosc brzuszna

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 1883

Formularz - Proszę o pomoc

Wiek

27

Płeć

M

Cel

spalenie tłuszczu z okolicy brzucha

Waga

81

Wzrost

178

Poziom bf (zdjęcie poglądowe)

Aktywność w ciągu dnia (cały tydzień): (praca/uczelnia/zajęcia domowe? O której trenuję, wstaję, kładę się spać? O której mam przerwy w pracy?)

dużo pracuję, po 12h dziennie, staram się jednak też trenować nawet codziennie, chociaż po 30 minut

Uprawiane sporty, częstość i intensywność treningów, staż treningowy, sprzęt którym dysponuję (wyposażenie siłowni)

spacery, rower stacjonarny, plank, cw na brzuch

Stosowane wcześniej diety, ich wpływ na sylwetkę, obecne odżywianie

-

Stan zdrowia (preferowane badania lekarskie)

Stosowana lub planowana suplementacja

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 8
Witam, to moj 1 post na forum :) Pisze bo jestem bardzo zagubiony. Przez prace - siedzaca - dorobilem sie pokaznego brzucha (100cm) :/ chce sie jakos za siebie wziac. Zaczalem czytac i wiem chyba jeszcze mniej. Od 2 miesiecy robie co 2 dni trening aerobowy (czyli godzina na stacjonarnym z tym pulsem 60-70% maks). Co 2 dni (wtedy kiedy nie robie aerobowego) robie interwaly (tez na stacjonarnym, pol minuty na maksa pedalowania, potem 2 minuty w miare szybkiego - tak przez 30 godziny). Do tego robie 3 razy w tygodniu takie cwiczenia na brzuch (nozyce, takie opady w dol od swiecy, spinanie brzucha, scyzoryki). Codziennie robie deske - nie jestem jakims tytanem, dlatego 4 minuty na razie tylko daje rade. Co byscie tutaj zmienili/dolozyli/odrzucili?

Co do diety mam jeszcze wiekszy metlik. Pisze, zeby nie jesc/ograniczyc weglowodany. Klopot w tym, ze mam prace siedzaca, ale musze duzo myslec, no i jak zjem malo to kiepsko idzie :) a klopot tez jest taki, ze w sumie jem ryz czesto, 2 razy w tygodniu makaron, chleb bezglutenowy, banany - to wszystko trzeba wywalic? jem tez sporo warzyw, szczegolnie pomidory, ogorki itd Trzy razy tygodniu ryba na parze, ogolnie raz sobie pozwalam w tygodniu na tosty i raz na czas jakis hamburger :D

Problem w tym, ze nie wiem, co mam wyrzucic z diety, zeby spalic tluszcz z brzucha, ale zeby znowu nie spalic miesni. Czytam, zeby ograniczyc weglowodany, ale czym je zastapic? A jak ograniczyc to do ilu?

Co do uzywek nic nie stosuje.

Podsumowujac. Prosze kogos kto sie zna, albo na woim p[rzykladzie moze powiedziec, co mam zmienic w treningu i w diecie, czyli przede wszystkim co robic, zeby ten tluszcz z brzucha spalac bo kiepsko to wyglada. W sumie nie jem zadnych chipsow, fast foody to raz na czas, ale generalnie b. rzadko, nie pije piwa, ale widac ta robota siedzaca to wszystko przewaza.

Pozdrawiam!
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Usunięty przez anubis84 za pkt 7 regulaminu
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 2 Wiek 24 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 327
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1222 Napisanych postów 5121 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 133365
Takich pytań jak twoje było miliard i trochę, użyj wyszukiwarki bo jeśli mówisz że coś czytałeś a Twój trening opiera się na samym kardio i piździliardzie ćwiczeń na brzuch to na 100 % stwierdzam, że nie masz ani trochę wiedzy. Źle Ci się myśli jak mało jesz?

Ale redukcja nie polega na tym by wyzbywać się tych węglowodanów tylko by ich było mniej, poza tym, organizm nie z samych węgli czerpie energię - masz dietę low carb albo już w ogóle przechodzisz na tłuszczówkę więc organizm korzysta z tłuszczu jako tego drugiego zasobu energii.

Wylicz swoje zapotrzebowanie, przelicz ile teraz zjadasz, bo obstawiam że masz kolosalne rozbieżności, wstaw tutaj w formie zrzutu z potreningu.pl

Palisz mięśnie bo jesz ch**owo i nie ćwiczysz siłowo, to proste jak sex. Weź poczytaj choć kilka artykułów o układaniu diety redukcyjnej to będziesz wiedział, czemu ucinamy na redukcji albo węgle, albo tłuszcze, nigdy zaś białko (białko dajemy jeszcze więcej niż na masie). Śmiem twierdzić że jakbyś ograniczył węgle nawet do 1,5g/kg wagi ciała, ale za to tłuszcze dasz wyżej, nawet do 2 g, to nie tylko nie będzie kłopotów z pracą ,,umysłową", ale i boczki spalisz.

Ps. Kłopotliwe boczki to nie tylko kwestia kalorii ale hormonów. Jak masz kortyzol wysoko i insulinooporność (użyj wyszukiwarki i poczytaj o ww zjawiskach, bo na forum było o tym piździliard artykułów) to niestety, boczki zawsze będą.



Zmieniony przez - Gats 2 w dniu 2017-06-03 20:13:13

,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Czy to dobra dieta?

Water