Cześć!
Sensownie dobrany zestaw i za ~3500 zł dostajesz kompletną domową siłownię, na której zbudujesz realną masę i siłę. Masz najważniejsze: wolny ciężar, stojaki z asekuracją, ławkę i wyciąg. Kilka uwag doszlifuje zakup, żeby posłużył Ci na lata, a nie na pierwsze pół roku. Rozłóżmy to.
Fundament jest trafny: sztanga + stojaki z asekuracją + ławka to zestaw, na którym zrobisz wszystkie ćwiczenia wielostawowe (przysiad, wyciskanie, martwy ciąg, wiosłowanie, wyciskanie nad głowę). To one budują 90% sylwetki początkującego, a wyciąg górny/dolny dorzuca ściąganie i pracę ramion. Asekuracja w stojakach to przy treningu solo w domu rzecz obowiązkowa — dobrze, że ją masz.
Co bym przemyślał przed zakupem
-Obciążenia kompozytowe 125 kg — to najsłabszy punkt zestawu. Talerze kompozytowe (betonowe w plastiku) są grubsze niż żeliwne, więc mniej mieści się na gryfie, są mniej trwałe (potrafią pękać) i mniej poręczne. Przy celu masa+siła rozważ żeliwo — droższe, ale trwalsze i mniejsze. Do tego 125 kg total to na start OK, ale przysiad i martwy ciąg przerosną to w 1-2 lata; docelowo dokupisz talerze
-Brak drążka do podciągania — to duża luka. Podciąganie to podstawa dla pleców. Dokup drążek montowany w futrynie (50-100 zł) albo sprawdź, czy stojaki mają górną belkę do podciągania
-Sprawdź gryf — do stojaków potrzebujesz prostego gryfa 180-220 cm o odpowiednim udźwigu. Upewnij się, że gryf z zestawu pasuje do stojaków (typ zamków: sprężynowe vs olimpijskie)
-Udźwig ławki i stabilność — ławka składana jest OK do domu, ale sprawdź maksymalne obciążenie (ciężar Twój + sztanga)
Nowy czy używany?
-Stojaki, ławka, gryf, wyciąg — spokojnie można kupić używane (żeliwo i stal się nie „zużywają"), zaoszczędzisz 30-50%. Sprawdź tylko spawy i stan mechanizmów
-Obciążenia żeliwne używane — świetny deal, często taniej niż nowy kompozyt. Portale ogłoszeniowe są pełne
-Nowe warto brać tam, gdzie liczy się bezpieczeństwo mechanizmów (asekuracja stojaków)