SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Niecodzienne dolegliwości... (wydolność, serce, ciśnienie)

temat działu:

Zdrowie i Uroda

Ilość wyświetleń tematu: 1154

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 45
Witam wszystkich forumowiczów.
Od pewnego czasu zmagam się z bardzo uporczywymi dolegliwościami.. są one dość niecodzienne, nie chce także abyście twierdzili, że coś wyolbrzymiam, fakt jest rzeczywisty. Podzielę to na dwie sprawy na tą bardziej uporczywą i tą nieco mniej.

1. Od pewnego czasu mam skłonności do wyczuwania bicia serca, inni ludzie, czy nawet ja wcześniej czułem serce jedynie podczas np, zmęczenia lub wielkiego wysiłku, teraz odczuwam bicie serca prawie ciągle. Szczególnie gdy zrobię na prawdę mały wysiłek (tak jak np wczoraj zrobiłem śmieszne 10 pompek i serce biło jak młot). Jest też często tak, że gdy trochę szybko wstanę (często nawet nie muszę wstać, a jedynie przerzucić się na drugi bok). Uczucie wówczas jest na tyle nieprzyjemne, że robi mi się słabo.. Często jest to nagłe przyspieszenie bicia serca, które pomału zwalnia i są to baardzo mocne uderzenia, ale stosunkowo wolne, następnie to wszystko się uspokaja i wraca do w miarę normalnego stanu. W każdym razie całe to zdarzenie działa tak na mnie, że muszę to przeczekać, oprzeć się o coś i błagać aby przestało już tak mocno bić. Uderzenia są wtedy na tyle mocne, że czuć je przykładając lekko 1 palec do klatki.

To wszystko jest najgorsze gdy kładę się spać. Leżę na boku i oparty głową o poduszkę w okolicach pulsu czuję jak krew przepływa.. to samo w klatce, ciągłe czucie tego serducha.. Ciężko w to uwierzyć, ale często aby w ogóle zasnąć przechodzę przez jakiś horror..

2. Odnośnie tej sprawy, którą opisałem w punkcie 1, zauważyłem także pewne napięcie żył (?). Otóż czasem gdy spojrzę do lustra gołym okiem widać jak krew przepływa przez tętnice szyjne. To samo w okolicach klatki piersiowej w pewnych miejscach.
Największy dyskomfort robi mi jednak żyła, która wyszła mi pod nadgarstkiem i także gołym okiem widać jak ciągle pulsuje. Jest to widoczne nawet ze sporej odległości. Najgorsze jest to, że muszę mieć obróconą tą dłoń wewnętrzną stroną do siebie, bądź przynajmniej uniesioną w miejscu tej wystającej żyły, bo najzwyczajniej w świecie gdy położę ją normalnie zaczyna piec w tym miejscu.
Dodam, że często mam bardzo czerwone dłonie, szczególnie po wysiłku są one czerwone jak.. pomidor. Wybaczcie za porównanie, ale rozumiem, że ręce mogą się czerwienić, ale chyba nie do tego stopnia. :)

No nic, rozpisałem się trochę. Na koniec dodam, że echo serca, ekg, holter dwukrotnie miałem robione prawie rok temu i wszystko wyszło w porządku.

Bardzo proszę wszystkich o pomoc, bo na prawdę dyskomfort w codziennym życiu jest ogromny... Dziękuję.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 143 Napisanych postów 2262 Wiek 33 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 24521
W moim mniemaniu nie serce jest tu problemem, a psychika. Ty po prostu każdego wieczora czekasz na to, aż serce zacznie łomotać. Siła autosugestii jest potężnym czynnikiem. Sam się nakręcasz, kiedy się stresujesz automatycznie podnosi się również ciśnienie krwi, dochodzi do zawrotów głowy etc. Stąd i objaw "pulsujących" żył.

Można by zrobić podstawowe badania. Krew, mocz, EKG. To Cię uspokoi i objawy znikną.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 45
wiesz co, pewnie i jest w tym racja, tylko, że ja nie potrafię sobie z tym poradzić. w/w badania także miałem robione tamtego czasu, i także były w porządku..
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 45
przepraszam za dubla, ale zamiast shiftu i enteru dalem sam enter, a nie mozna edytowac.

najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja już nie bardzo czym mam się nakręcać, a problem ciągle występuje. Już prawie od roku jest praktycznie to samo. Teraz jak chciałem wrócić do ćwiczeń to aż ciężko jest się przestawić, bo wydolność spadła mi do zera. Jakbym chciał pograć w nogę to pewnie padłbym po 2 minutach biegania po boisku.. Szczerze mówiąc nie wiem jak sobie radzić z tym problemem, tym bardziej, że jeśli w ogóle się nakręcam w jakiś sposób to to wszystko się dzieje podświadomie.

Dodam także, że co jakiś czas mam skłonności do omdleń właśnie po tych kołataniach.. jestem niskociśnieniowcem, średnio mam 110/65, puls troszeczkę poniżej 80. Nawet wtedy gdy mam ten objaw pulsujących żył mierząc sobie ciśnienie jest średnio takie jakie podałem. Zimne dłonie i stopy to także powszechny problem nawet podczas tego stanu.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 143 Napisanych postów 2262 Wiek 33 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 24521
Tak jak napisałem. Idź do lekarza. Opisz mu dokładnie objawy. Jeżeli problemu nie stanowi układ krążenia ani inny powód stricte fizyczny, to jest to zadanie dla psychologa, albo psychiatry.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

regeneracja po silowni przed treningiem sw

Następny temat

golenie

Black weekend