SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Najszerszy w "light" wersji....

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1132

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 104 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 404
Witam.
Z wielu ćwiczeń na najszerszy grzbietu a zwłaszcza na jego górne partie najlepszym, i tu się chyba większość zgodzi, jest podciądanie w zwisie w szerokim rozstawie dłoni nachwytem do karku. Jest jednak pewien problem z tym ćwiczeniem i to wielowątkowy. Dla początkujących jest ono bradzo męczące, wręcz nieosiągalne że już nie wspomne o poprawnej technice wykonania takich powtórzeń. Niemiłosiernie bolą przedramiona, ciężko dociągnąć do grzbietu a już zakończyć serie w 12 powtórzeniach.... Niektórzy kombinują w ten sposób że pomaga im partner i asekuruje nogi. Ja proponuje inną opcję, tymbardziej że pozwala ćwiczyć samemu i w różnych warunkach. Potrzebny tu będzie drążek lub rura metalowa wsparta na końcach o stojaki lub inne temu służące przedmioty. Ja gdy to rozgryzałem próby robiłem w plenerze na pustakach ( dwa stosy pustaków i rurka na nich oparta ). Wysokość ma być taka aby siedząc na ziemi, u podstawy takowych stojaków dotykać drążka lub rurki na maksymalnie wyciągniętych dłoniach. Gdy już mamy takie stanowisko bierzemy najzwyczajniejsze w świecie krzesło lub taboret i stawiamy przed naszym przyrządem w odległości która pozwoli nam podeprzeć nogi. Wysokość krzesłą i stojaków powinna być tak dopasowana aby w momencie podciągniecia na ugiętych rękach nogi były równolegle do podłoża. Cały czar polega na tym że krzesłem regulujemy opór jaki musimy pokonać, o wiele łatwiej będzie nam opanować to ćwiczenie, gdy już zamkniemy zamierzoną ilość powtórzeń i seri zawsze możemy dodać sobie obciążenia kładąc talerz ciężaru na udach lub mocując między udami chantle z obciażeniami. Popróbujcie i czekam na wasze spostrzeżenia. Narka.

HMB

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 181 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 1664
W jakiejś książce wyczytałem , że mistrz Arnold proponuje inne rozwiązanie. Mianowicie sugeruje, by wszyscy początkujący, którzy nie są w stanie zrobić wiele powtórzeń na drążku, aby na każdym treningu, czy to w czasie rozgrzewki, czy na końcu, podciągali się. A ma to wyglądać w ten sposób, że każdy zakłada sobie pewną ilość powtórzeń np.24 i podciąga się dotąd, aż wykona tą założoną liczbę czystych technicznie podciągnieć, tyle że bez znaczenia w ilu seriach. może ich być na początku nawet 10 i więcej, ważne by podciągnąć sie tyle razy ile sobie to wcześniej założyliśmy szególną uwagę zwracając na poprwną technikę! Ciągniemy trening tą metodą, aż dojdziemy do momentu, gdy będziemy mogli wykonać te 24 pwtórzenia w 3 lub 4 seriach.
Dawniej stosowałem tą metodę Arnolda i dała one spodziewane efekty.

ZAWSZE ZNAJDZIE SIĘ SZERSZY, CO WIELKOŚĆ WIELKICH PIEPRZY...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 104 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 404
Hmmmm...niby ciekawa opcja aczkolwiek tu jest kryształ czysta wersja podciągania, praktycznie nie różni się niczym od tych właściwych a od razu uczy poprawnej techniki i czystości powtórzenia. Każda droga jest dobra do osiągnięcia celu. To jest jedna z nich. Równie dobrze można się skupić na ściąganiu wyciągu i dopracować całkiem nieźle technike i najszerszy. Tu poprostu możesz się wpełni skoncentrować na najszerszym, nie zaprzątasz sobie głowy bólem przedramion, bujaniem tułowia, kontrolowaniem na styk oddechu. Czysta technika.

HMB

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 12 Napisanych postów 1582 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 20465
ja zaczynałem od wyciągu jak dochoszłem do cieżaru 50 kilo a waze teraz jakies 70 przeszłem na drązek i robie sobie 4 serie po 8 powtorzen lub 5 seri po 6 powtórzen i jest git... wiec dla tych którzy zaczynają trening pleców polecam wyciąg na początek...

4-ro dniowe plany z priorytetami http://www.sfd.pl/temat233868/
coś o dysproporcjach http://www.sfd.pl/temat208374/
masz problem z techniką ćwiczeń kliknij w linka i czytaj http://www.sfd.pl/temat202268/
i tak w kółko.........

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 104 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 404
I zgadza się... każdy wie że nauka techniki i poprawności nie zaczyna się od dużych ciężarów a od małych... jak się obstukach z tematem i zamiast myśleć o wszystkich rzeczach związanych z poprawnością czyli obserwacji ustawienia łokci, ściągania i pełnego wyprostu na rękach, przytrzymywania itd.. to jest jak z prowadzeniem samochodu..na początku dojenie krowy na kierownicy a potem dopiero po jakimś czasie płynna jazda... ciekawe jakbyś zaraz po prawku wskoczył na maszyny wyczynowe lub F1.. to to samo... a mistrza Arnolda arnolda można i owszem podziwiać za efekty końcowe ale wież mi że całkiem inaczej pracuje psychika podczas takiego podciągania po glutaminie czy kreatynie a całkiem inaczej po koksie... wtedy chcesz urwać taki drążek!!!...

HMB

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 181 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 1664
Wg mnie drążek to podstawa. Żaden wyciąg, ani żadna maszyna nie zastąpi ćwiczeń na drążku, a i po żadnym innym ćwiczeniu nie osiągniesz takich efektów w tak krótkim czasie. A z autem jest jak na siłowni: na początku uczysz się dokładnej techniki i pracujesz nad szczegółami, a potem wraz z doświadczeniem i stażem przestajesz myśleć o niej, bo po prostu już ją znasz! I tak jak z zamkniętymi oczami możesz zmieniać biegi tak i na siłowni bez skupiania sie na poprawnym wykonywaniu ćwiczenia możesz skoncentrować sie na swoich najszerszych.A co do tego jak się ćwiczy po koksie to niestety nie wiem i obawiam się, że chyba jednak nigdy się nie dowiem... Ale po to m.in. mamy dział doping.

ZAWSZE ZNAJDZIE SIĘ SZERSZY, CO WIELKOŚĆ WIELKICH PIEPRZY...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 104 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 404
A wiesz kiedy możesz się tak naprawdę nazwać prawdziwym kierowcą..po ładnych paru latach jazdy... i to w mieście gdzie trzeba kontrolować cały czas jazde... a tu masz gotowe ćwiczenie które od razu uczy cię poprawnej techniki... jak je opanujesz rzecz jasna nic nie stoi na przeszkodzie przeskoczyć na pełny drążek...poprostu masz to opanowane i to o wiele szybciej..kurcze ..czy to aż takie trudne??!!.. to ćwiczenie jest przede wszystkim dla nowych i początkujących, po pewnych modyfikacjach w treningu można je również z powodzeniem wykonywać w stanie zaawansowanym treningów... przy dużej liczbie powtórzeń itd... Spróbuj...przemórz wstręt facet i zrób coś podobnego do tego co zaproponowałem..i powiedz mi że to nie działa!!!... ludzki dramat...Nareczka

HMB

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 181 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 1664
Trudne czy nie trudne wiem o co ci chodzi, tyle tylko, że wg mnie nie ma sensu babranie się w jakieś krzesła, lepiej wsokczyć na drążek i nauzcyć się wszystkiego, w szybki sposób na własnych błędach. A jeśli koniecznie chcesz wykonywać oszukane powtórzenia najlepszym rozwiązaniem jest partner który trzyma z tyłu twoje nogi. No ale to moje zdanie, ty wolisz ekspeymentować a ja bazuje na sprawdzonych metodach. Może twój sposób też jest dobry i przynosi efekty, ale jak dla mnie jest za bardzo kombinatorski (jeśli lubisz przykłady z drogi wzięte, to tak jakbyś zawracał na szerokiej drodze na 5 zamiast zrobić to w prostszy spos. jedynie na 3)

Zmieniony przez - HASHMEER w dniu 2004-07-10 16:44:23

ZAWSZE ZNAJDZIE SIĘ SZERSZY, CO WIELKOŚĆ WIELKICH PIEPRZY...

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Łydki na wiele sposobów...

Następny temat

Trening

Nutlove-choco