SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Naśladowanie ruchów zwierząt w sztukach walki

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 222

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 175 Napisanych postów 400 Wiek 18 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 50105
Jak wiadomo, Chińczycy tworząc różne style kung-fu naśladowali ruchy zwierząt: małpy, żurawia, tygrysa, modliszki, węża, niedźwiedzia. Nawet styl pijanego człowieka ma coś wspólnego ze zwierzęciem, bo ten człowiek był pijany jak świnia. Japońskie sztuki walki raczej bezpośrednio nie kopiowały ruchów zwierząt. Japończycy byli pragmatyczni, starali się wymyślić i wytrenować systemy dostosowane do ludzkiej anatomii. To zupełnie logiczne, bo ręka człowieka zgina się inaczej, niż skrzydło żurawia, łapa tygrysa, nie mówiąc o odnóżach modliszki. Podobnie jest z nogami, akręgosłu[p człowieka nigdy nie będzie tak giętki, jak kręgosłup węża, ani nawet tygrysa. Chińczykom to umknęło i stąd mnóstwo wysiłku marnowali starając się wiernie ruchy zwierząt odtworzyć. No i japońscy samurajowie ćwiczyli ju-jitsu. "Ju"(柔) oznacza giętkość, ustępliwość, nawet łagodność, ponieważ Japończycy od początku uważali, że najłatwiej jest pomóc przeciwnikowi, by sam sobie zrobił zrobił krzywdę. Stąd pierwsza zasada ju-jitsu (przejęta przez judo) - "ustąp, aby zwyciężyć". Jednak, aby móc w porę i we właściwy sposób ustąpić potrzebna jest znakomita, wręcz kocia zwinność. I właśnie dlatego samurajowie starali się naśladować kocie ruchy, biegając za kotami. Na rysunku z epoki samuraj w zbroi, (samurajowie ćwiczyli ju-jitsu w zbrojach) w hełmie z kocimi uszami, co ma podkreślić jego dążenie do upodobnienia się do zwierzęcia, biegnie za kotem, starając się równie lekko stąpać. Kot ubrany jest również w zbroję, bo Japończycy zdali sobie sprawę, że nie można naśladować, samemu będąc w zbroi, ruchów kota, który zbroi nie ma. Kot musiał mieć też obcięty ogon, żeby nie właził na drzewa, gdyż samurajowie raczej po drzewach nie chodzili. Nie wykluczałbym, że i pozycja, w której specjaliści od ju-jitsu są najgroźniejsi, czyli leżenie na plecach i wpuszczanie przeciwnika między nogi, dzięki czemu można go z łatwością udusić, albo załatwić dźwignią też wzięła się obserwacji kotów, które w chwili zagrożenie też przewracają się na wznak i naprawdę lepiej też ich wtedy nie zaczepiać. Kto kiedyś walczył ze specjalistą od ju-jitsu, ten wie, o czym mówię.

1
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 88 Napisanych postów 10085 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 53007
Zabawny tekst, chociaż nie wiem co ma udowodnić i jaki jest właściwie jego cel

"Nawet styl pijanego człowieka ma coś wspólnego ze zwierzęciem, bo ten człowiek był pijany jak świnia" - tego zdania w ogóle nie rozumiem, "pijany jak świnia" to zwiazek frazeologiczny nie majacy w rzeczywistości nic wspólnego ze zwierzęciem, nie musiał w ogóle funkcjonować w innych krajach, ruchy w tym stylu nie maja nic wspólnego z ruchami świni, to jakaś potężna nadinteroretacja i dopasowanie do wątku "na siłę".
Przy okazji - kot bez ogona normalnie wspina się na drzewo, tzw. bobtaile (rasy bezogonowe) po drzewach chodzą. Podobnie np ryś.
Kot odwraca się na grzbiet głównie dlatego, ze używa w walce pazurów, a "branie miedzy nogi" to w stylach parterowych po prostu walka gardą, stwierdzenie ze narodziła sie
po obserwachi kotów to tez jakaś swobodna interpretacja.
3

Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 175 Napisanych postów 400 Wiek 18 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 50105
PITTT
Zabawny tekst, chociaż nie wiem co ma udowodnić i jaki jest właściwie jego cel

"Nawet styl pijanego człowieka ma coś wspólnego ze zwierzęciem, bo ten człowiek był pijany jak świnia" - tego zdania w ogóle nie rozumiem,


Ta "pijana świnia" to tak zwany znacznik. Pokazuje, że nie należy tego tekstu traktować nadmiernie serio. Nie chcielibyśmy przecież, żeby któryś z kolegów zadających pytania, jak poradzić sobie z dresami na ulicy, przewrócił się na plecy i usiłował ciągnąć dźwignie.

A tekst powstał, bo zobaczyłem grafikę Tetsuya Noguchi i mi się skojarzyło.
Co do leżenia na placach, to i kot i leżący na plecach człowiek stara sie wykorzystać gibkość kręgosłupa do przejęcia inicjatywy i przeprowadzenia ataku (przynajmniej w judo i ju-jitsu, bo są dyscypliny, w których leży się na plecach, jak kloc i stara sie osłaniać przed ciosami). Ale i tego nie należy traktować pezsadnie serio.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Budowanie Kondycji i Wytrzymałości

Zestaw 1