SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

NIK o szkołach podoficerskich...

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 1599

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 932 Napisanych postów 4961 Wiek 30 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 83453
Szkoły podoficerskie
2009-05-06 11:00

Dodał Mirosław Łuniewski

NIK o wojskowych szkołach podoficerskich

Wojskowe szkoły podoficerskie kształcą zbyt mało absolwentów. Poziom nauczania w większości szkół jest niewystarczający w stosunku do potrzeb nowoczesnej armii. Nakłady na wojskowe szkolnictwo są za niskie, a w wielu szkołach wykładowcy posługują się przestarzałym sprzętem dydaktycznym.


Szkoły* nie wykorzystują swoich możliwości kształcenia - limity przyjęć, określone przez dowódców sił zbrojnych, były niższe od możliwości kształcenia o około 30%, a liczba przyjętych jest jeszcze niższa, gdyż nie wszyscy kandydaci spełniali wyznaczone kryteria naboru.

W efekcie z roku na rok w armii brakuje coraz więcej podoficerów zawodowych, zwłaszcza w stopniu kaprala (np. w czerwcu 2008 brakowało aż 1 820 kaprali, tj 28,8%). Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że na koniec 2009r. Siły Zbrojne nie osiągną, określonej przez Radę Ministrów, liczby 49 tys. podoficerów zawodowych, tym bardziej, że w styczniu 2009 r. było ich zaledwie 41 860. Proces uzawodowienia armii jest zagrożony.

Wobec drastycznych braków kadrowych od 2007 r. podjęto ułomne próby rozwiązania problemu. Zorganizowano krótkie (niekiedy czterodniowe !) kursy podoficerskie dla szeregowych zawodowych oraz umożliwiono im zdawanie egzaminów eksternistycznych bez szkolenia.

Stan zatrudnienia kadry dydaktycznej w szkołach nadal jest niewystarczający; brakuje zwłaszcza podoficerów-instruktorów. Ich brak zainteresowania służbą w szkołach to skutek głównie niskich stopni etatowych instruktorów i związanego z tym uposażenia (niższe niż odpowiednie stanowiska w jednostkach).

Ograniczone możliwości finansowe były też przyczyną złego wyposażenia pięciu szkół w odpowiedni sprzęt dydaktyczny. I tak np. we Wrocławiu za mało było pistoletów treningowych, granatów. Nowoczesnego sprzętu używanego w armii kandydaci nie mogli nawet obejrzeć. Brakowało trenażera do nauki celowania i trenażera do nauki strzelania. W Zegrzu brakowało radiostacji przenośnych, ale były całkowicie nieprzydatne: łódź rozpoznawcza, wykrywacz min głębinowych, itp; w Dęblinie przeważał sprzęt z lat 60 i 70-tych, dawno wycofany z użycia, brakowało natomiast tak podstawowych jak projektory, plansze, nowoczesne programy komputerowe taktycznego systemu nawigacji lotniczej, systemu lądowania wg wskazań przyrządów, systemu podejścia do lądowania kontrolowanego z ziemi, pracowni do prowadzenia szkoleń na współcześnie użytkowanych przez armię samolotach. Skutek tych braków, to dodatkowe szkolenia (i koszty) wszystkich absolwentów w jednostkach i krytyczne opinie dowódców o poziomie kształcenia w szkołach w Dęblinie, Zegrzu i Łodzi.

System nauczania języka angielskiego był niejednolity i nie zapewniał jego opanowania na odpowiednim poziomie. O ile w szkole w Ustce na naukę angielskiego przeznaczano 480 godzin, w szkołach Sił Powietrznych 365 godz., to w szkołach Wojsk Lądowych tylko 200 godz., a w szkole w Łodzi zaledwie 92 godz.

Elewi szkół podoficerskich zobowiązani są też do odbycia praktyk w jednostkach i dokumentowania ich przebiegu. W 4 szkołach stwierdzono niedbałe ich dokumentowanie w dziennikach - wpisy lub ich brak wskazują, że nie zrealizowano całości programu, w tym kursów instruktorko-metodycznych, szkoleń poligonowych, czy w strzelania. Zdaniem NIK sposób podziału odpowiedzialności za organizację i realizację praktyk utrudnia ich koordynację oraz skuteczny nadzór. Raport Izby został przesłany do Sejmu i MON.

* NIK skontrolowała wszystkie wojskowe szkoły podoficerskie (w Ustce, Koszalinie, Poznaniu, Wrocławiu, Łodzi, Dęblinie, Zegrzu, Toruniu )

źródło: www.nik.gov.pl

Per aspera ad astra

Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 932 Napisanych postów 4961 Wiek 30 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 83453
teraz płaczą, że nie mają podoficerów, a jak człowiek jest chętny do takiej szkoły, to nie, bo zdawał historię na maturze...

Per aspera ad astra

Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 12 Napisanych postów 748 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 10451
w wiadomościach na TVP1 o wiele bardziej krytycznie wypowiadano się o SPWLąd.
Wręcz naśmiewano się z ich poziomu.
I dobrze, że w mediach o tym sie mówi. Nie wiem kiedy armia się uzawodowi i znajdą się pieniądze na pensje dla przyszłych szeregowych zawodowych

Homster a co do tego ma hista? Do podoficerskich nie ma wymogów co trzeba było zdawać.

Zmieniony przez - Stpierre w dniu 2009-05-06 20:42:32

żyj tak aby inni przez Ciebie nie płakali

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10873 Napisanych postów 49713 Wiek 27 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 57816
I to sie nazywa polska bez komentarza ...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 932 Napisanych postów 4961 Wiek 30 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 83453
wszędzie na forum piszą, że tylko ścisłe, ale możliwe, że wymieszałem z oficerską, bo tyle tych tematów prześledziłem, że mogłem się pomylić

Per aspera ad astra

Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 12 Napisanych postów 748 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 10451
wymieszałeś
angola trzeba umieć tylko

żyj tak aby inni przez Ciebie nie płakali

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

[ART]Stretching- zapobieganie urazom i rehabilitacja po urazie

Następny temat

bujinkan - czy ktoś słyszał żeby to w PL wykładano

sosy