SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Moja dziewczyna biega lepiej ode mnie - ratunku;)

temat działu:

Inne dyscypliny

słowa kluczowe: , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3120

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 595 Wiek 31 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 11156
Temat mówi wszystko, mam te szczęście, że moja partnerka jest osobą aktywną fizycznie - ot od urodzenia jakieś szkolne zawody, siatkówka, wrodzona wydolność;). W weekend poszliśmy pobiegać (ja nie biegałem od stycznia chyba) i w 45min zrobiłem 7,36km co dało średnią 6m07s na kilometr. Był to bieg polnymi drogami. Ja miałem już łagodnie mówiąc dosyć, ona...się nawet nie zmęczyła Jej ostatni czas na bieżni to 10km w 48min a więc 1m19s szybciej na każdym kilometrze przy dłuższym dystansie...

Nie mogę tego przeboleć i chciałbym coś z tym zrobić. Jak zacząć biegać, żeby sukcesywnie zwiększać wydolność (i przy tym spalić trochę tłuszczu tu i tam;))? Od czego zacząć? Wszędzie jest "zacznij od marszu", ewentualnie "na początek maroszobieg, skracaj marsz, wydłużaj bieg, aż przebiegniesz 30min" no, a ja te 30min przebiegne, nawet 45 dam radę;) Tylko przy tym jestem zajechany. Ktoś pomoże? Albo chociaż rzuci linkiem który pomoże?
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
sprinterek Rafał S.
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 7410 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 12073
to trzeba trenowac !!! polecam przeczytac www.bieganie.pl - plany treningowe

moderator sprinterek

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 179 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 2400
Jeśli już Ci jakoś tam idzie to bieganie, to poprostu zacznij od mniejszych dystansów, według mnie najlepszy byłby dla Ciebie czas 5min/km. Sprawdź ile porafisz przebiec z takim czasem, a później zwiększaj te kilometry najlepiej aż dojdziesz do 10km. Jak dojdziesz do tego to już będziesz widział przynajmniej plecy narzeczonej :D
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 93 Napisanych postów 2133 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 22977
Nie szalałbym na wstępie z tempem. Jeżeli ponad 6 minut, to dla niego problem, to przy 5:00 podejdzie pod III zakres. Jemu na tę chwilę potrzebne są spokojne wybiegania i kilometry.

Sprinterek podał stronę internetową, na której planów nie brakuje. Wybierz któryś i go realizuj.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10798 Napisanych postów 47732 Wiek 26 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 57816
Dodał bym jeszcze jeden dzień z takim treningiem: przed biegiem trochę dynamiki np: cba x 2 + (skoki na jednej oraz na drugiej nodze po 10 odbić oraz 20-skok)x2 + 6 SZYBKICH przebieżek po 50m (aby poczuć choć trochę szybkość) oraz 8x1 min na przerwach 3' tempem na 4:30 do 5min na km. W pozostałe dni według planu.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 216 Wiek 23 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 4430
Biegać biegać i biegać i raczej bez dziewczyny bo ciebie doprowadzi do takich zakwasów (przy twojej formie a jej tempie, że ci się odechce wszystkiego) + to co AIE
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 595 Wiek 31 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 11156
Dałem radę w zeszłym tygodniu pobić swój rekord:

Nigdy nie przebiegłem chyba nawet 9km. dwa dni wcześniej miałem juz trochę dość po 7km w tempie średnim 6m37s. A w ten rekordowy dzień pobiegliśmy tak samo tylko szybciej, cały czas nadrabialismy sekundy względem środy a samopoczucie było lepsze wiec drogę powrotna troszkę sobie wydlużyliśmy. Po 7km mieliśmy ponad 2min przewagi i coś pękło, zwykle po tym dystansie chciałem juz byc w domu, a tu milutko. Dobieglismy do startu i brakowało niecały kilometr do dychy. Czułem sie jak bym dopiero wystartował, niesamowite uczucie;), brat tak samo ok, wiec nawrót i spowrotem dobić do 10km. Po 10km było lepiej niż po 4km wiec dolecielismy do rzeki i z powrotem do domu. Wyszło 12km biegu bez przerwy, tempo 6m10s. Najlepsze jest to, że mógłbym biec jeszcze. Jak to możliwe? Może to pogoda? Była idealna.

Zmieniony przez - Wysoki88 w dniu 2014-03-03 14:54:24
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 179 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 2400
Gratualcje, ja czasami mam tak na dłużyszych dystansach, że się tak jakby wyłączam, zamyślę się nad czymś, tutaj na zegarku tempo 4:40min/km,a ja nie myślę nawet o oddechu, bo po dłużyszym bieganiu się nawet nie zwraca na to uwagi i po takim bieganiu to czasami nawet zrelaksowany wracam do domu, wydaje się, jakby te siły wróciły :)

Często się ludzie dziwią, jak im mówię, że idę przebieć sobie 10km, żeby odpocząć po szkole :D

PS. Czytałeś może o tych progach, gdzie niby człowiek osiąga jakiś swój próg, a później po przekroczeniu tego progu, tzw. momentu krytycznego, a później może już biec lepiej trochę, czy coś takiego, kiedyś gdzieś to czytałem...



Zmieniony przez - running321 w dniu 2014-03-03 18:15:24
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 595 Wiek 31 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 11156
Nie nic nie czytałem takiego, ale to było naprawde dziwne. Dzisiaj zmieniłem wszystko i poszło 5km średnio 5m14s - nie było to miłe. Ale raz, że biegłem sam i nie chciało mi sie długo, dwa przez polowe trasy wiatr w oczy, trzy itak chciałem sprawdzić ile dam rady w tempie 5min/km. Pierwszy kilometr 4m50s ale reszta juz powyżej 5m10s. Następny bieg to raczej dłuższy dystans i wolniejsze tempo. Moge tak przeplatać czy bez sensu?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 179 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 2400
Możesz jak najbardziej, moje treningi gdy biegałem wyglądały tak: 7 razy w tygodniu, gdzie 2 dni w tygodniu miałem bieg ciągły, czyli u mnie dystans 6km po 3:50min/km (nie lubiałem tego dnia, ale to był najważniejszy trening w tygodniu) a reszta dni, to zawsze rozgrzewka 6km po 5min/km i jakieś dodatki, a jeden dzień to było takie dłuższe wybieganie. Możesz sam ułożyć sobie plan według mojego, ale podstawić swoje czasy. Jak umieścisz w treningach bieg ciągły, np. w Twoim przypadku może to być 4km szybszym tempem to uwierz mi, że zauważysz poprawę w bieganiu, wiem to z własnego doświadczenia :)

PS. te dodatki do innych dni, to:
siła biegowa, czyli skipy, wieloskoki itp.
krótkie sprinty np. 100, 200m
dłuższe sprinty np. 400, 500m

Zmieniony przez - running321 w dniu 2014-03-03 18:39:50
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 16 Napisanych postów 2132 Wiek 25 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 9856
running321

PS. Czytałeś może o tych progach, gdzie niby człowiek osiąga jakiś swój próg, a później po przekroczeniu tego progu, tzw. momentu krytycznego, a później może już biec lepiej trochę, czy coś takiego, kiedyś gdzieś to czytałem...



Zmieniony przez - running321 w dniu 2014-03-03 18:15:24


o tych progach pisał Jurek Skarżyński w jednej ze swojej książek to się nazywa próg tlenowy. Działa to tak, że jak zaczynasz bieg lub zwiększysz prędkość to masz chwilową zadyszkę jednak ona z czasem ustaje i biegniesz już normalnie oddychając jednak to zależy od poziomu wytrenowania, można ten próg przekroczyć 2-3 razy inny raz inni więcej wiadomo

http://www.lesnachata27.pl/
Domek w Chodlu do wynajęcia, tani nocleg nad zalewem w Chodlu !

"Wygrywa tylko ten, co ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć..." - Napoleon Hill
http://www.rundamian.pl - Blog o bieganiu naturalnym

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Plan treningowy: bieganie, pływanie, drążek

Następny temat

Rzut piłką lekarską - jak zwiększyć siłę i dynamikę.

NutLove