SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Kilka pytań odnośnie diety

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 407

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 0 Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 0
Mam 23 lata, wzrost 170 cm i waga 62 kg.
Staram się kontrolować co jem i utrzymywać organizm w dobrej kondycji to znaczy ćwiczenia czasami 6 dni w tygodniu. Nie są to jakieś bardzo intensywne treningi. Ogólnie rzecz biorąc amatorska kalistenika plus hantle. Dobra do rzeczy, ciężko mi przybrać na masie, otóż pochłaniam około 2,4/2,2kcal dziennie. Wiadomo 80/90g to białko, węgli w dziennym spożyciu niestety nie mogę zjeść dużo bo jest to 300 g maksymalnie i tłuszcz 150 g, a więc tłuszczu moge zjeść bardzo dużo. Jest to fat w głównej mierze z mięsa, sera, oliwy z oliwek, olej kokosowy itd. Tu moje pytanie jak to wygląda gdybym chciał robić tak masę ? Zwiekszając lekko spożycie wszystkich elementów i opierając diete bardziej na facie niż na carbo ?
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 371 Napisanych postów 953 Wiek 30 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 53586
Błąd, węgle bardziej sprzyjają przybraniu masy niż tłuszcz. Ludzie na dietach wysokotłuszczowych np. Kwaśniewskiego, tak naprawdę chudną, nawet bez ćwiczeń.

Hey. Don't ever let somebody tell you... You can't do something. Not even me. All right? You got a dream... You gotta protect it. People can't do somethin' themselves, they wanna tell you you can't do it. If you want somethin', go get it. Period.
║Fat-Burners║ http://imgur.com/a/MdOh5 ║Metabolizm║ http://imgur.com/a/bZPkl 
║O3║〔ALA〕https://goo.gl/AfZCMd 〔EPA/DHA 〕https://goo.gl/7oiGaQ ║O6║〔LA〕https://i.imgur.com/MJiJchw.png 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 0 Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 0
Mam tendencje do jedzenia tłuszczu. Moge w ten sposób więcej zjeść. Po zjedzeniu porcji węgli dłużej trawie taki posiłek i jestem ociężały. Może powinienem to zbadać ?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 3216 Napisanych postów 15808 Wiek 31 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 146708
Arthass
Błąd, węgle bardziej sprzyjają przybraniu masy niż tłuszcz. Ludzie na dietach wysokotłuszczowych np. Kwaśniewskiego, tak naprawdę chudną, nawet bez ćwiczeń.


Większej bzdury nie słyszałam, z tego co moja "wiedza" mówi, chudnie się na deficycie, bez względu czy wynika on z tłuszczy, czy węgli.

A dla pogłębienia tematu...kilka słów o insulinie i dlaczego węgle nie są takie złe.
http://www.sfd.pl/INSULINA__NIE_TAKA_ZŁA_JAK_JĄ_MALUJĄ-t1123690.html#post9
http://www.sfd.pl/INSULINA__NIE_TAKA_ZŁA_JAK_JĄ_MALUJĄ,_CZĘŚĆ_II-t1124050.html
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1737 Napisanych postów 27216 Wiek 24 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 516313
Pozwolę sobie dodatkowo posłużyć się wpisem Tadeusza Sowińskiego.
Tak dla ciekawostki.

,,Dziś chciałbym odnieść się do badania w którym dr Wilson i wsp. pokazali, że dieta ketogenna w połączeniu z treningiem siłowym może dawać wręcz spektakularne wyniki jeśli chodzi o poprawę kompozycji sylwetki. Wyniki tego badania cytowane są często w internetowych (i nie tylko) dyskusjach jako referencje dla poglądu mówiącego, iż dieta ketogenna (KD) stanowić może wręcz lepsze rozwiązanie niż dieta z przewagą węglowodanów (WD) zarówno w kwestii redukcji tkanki tłuszczowej jak i również - promowania rozwoju masy mięśniowej. Czy wspomniana praca faktycznie jest przełomowa?
Cóż, opierając się tylko na dostępnym bezpłatnie abstrakcie, można byłoby uznać, że badanie Wilson i wsp. jest niemal rewolucyjne. Dowiedzieć się można m.in., że:
- grupa KD zwiekszyła ilość beztłuszczowej masy ciała (LBM) o 4,4% (w porównaniu do 2,4% uzyskanego w grupie WD),
- grupa KD zmniejszyła poziom tkanki tłuszczowej (BF) o 2,2kg (w porównaniu do 1,2kg w grupie WD).
Powyższe wyniki udało się uzyskać - uwaga - w ciągu 11 tygodni. Już sam ten fakt wydaje się co najmniej podejrzany zwłaszcza, że uczestnikami badania były osoby z długim stażem treningowym (średni staż ponad 5 lat!!!). Pytanie nr 1 - kto w codziennych realiach w ciągu dwóch i pół miesiąca zwieksza ilość LBM o 4,4%? I to jeszcze - uwaga na diecie z ujemnym bilansem kalorycznym ograniczającej drastycznie spożycie węglowodanów, czyli takiej gdzie ilość glikogenu (a więc i wiązanej przez niego wody w mięśniach) się obniża. Podkreślam, że mówimy o wytrenowanych osobach. Tutaj link do abstraktu:
http://journals.lww.com/…/The_Effects_of_Ketogenic_Dieting_…
Już sam powyższy fakt sprawia, że badanie wydaje się być trochę podejrzane. Po zapoznaniu się z pełnym tekstem publikacji pojawiają się jednak nowe okoliczności. Okazuje się, że uczestnicy z grupy KD w toku jej stosowania tracili konsekwentnie LBM aż do końca 10 tygodnia, kiedy to - uwaga - zwiększono u nich drastycznie spożycie węglowodanów z 30 do 260g! I tutaj drobna uwaga - każdy kto stosował diety niskowęglowodanowe nieprzerwanie przez okres conajmniej kilku tygodni wie, że po wprowadzeniu sporej dawki węglowodanów dochodzi do... nasilonego zatrzymania wody, co w tym badaniu manifestowało się drastycznym wzrostem LBM. Jak to wyglądało w praktyce obrazuje załączony wykres.
Dopowiedzieć warto, że już wcześniejsze badania pokazały, że "trik" polegający na gwałtownym zwiekszeniu spożycia węglowodanów może "oszukać" urządzenia używane do pomiaru składu ciała pokazując nieproporcjonalny przyrost LBM, co kazali m.in. Rouillier i wsp. w 2015 roku: https://www.researchgate.net/…/280118111_Effect_of_an_Acute… - czyżby Wilson i wsp o tym nie wiedzieli?
Jeszcze ciekawsze okazują się zmiany w pozioimie tkanki tłuszczowej. Jak widać przy w pierwszych 10 tygodniach i grupa KD i WD traciła BF. Nagle w 11 tygodniu zaobserwowano drastyczny zwrot. Grupa KD zyskała 2kg tłyszczu zapasowego zaledwie w 1 tydzień diety o tej samej kaloryczności co w tygodniach wcześniejszych. To co najmniej nieprawdopodobne, choć pewnie niektóre osoby są skłonne uznać, że to "przez węglowodany"... Ale dlaczego w takim razie w grupie WD także doszło do wzrostu poziomu BF, gdy wczesniej dokładnie ta sama dieta powodowała jej spadek? Przypominam, że mówimy o diecie o kaloryczności wynoszącej niespełna 2600kcal dla osób aktywnych fizycznie (mężczyzn)! Nie była to dieta z nadwyżką kcal...
Wyprawa w głab opisywanego badania przypomina wyprawę na Trójkąt Bermudzki - aparatura szaleje, pomiary okazują się nieprawdopodobne, a dodatkow - znikają ludzie (jeden z uczestników na koniec gdzieś wyparował...). Być może dlatego też wyniki badania Wilson i wsp. nie mają potwierdzenia w wynikach innych badań, takich jak eksperyment autorstwa Tinsley i Willoughby: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26284291 ; czy studium autorstwa Meirelles i Gomes: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5131210/ gdzie także oceniano wpływ KD na masę i skład ciała...
Oczywiście nie twierdzę, że zacytowane badanie Wilson i wsp. jest bezwartościowe. Ale w świetle naszej dostępnej wiedzy jest conajmniej zaskakujące, żeby nie powiedziec - nieprawdopodobne i osobiście traktuję je jako ciekawostkę. Warto dodać, że autorzy tego badania powiązani są z firmami, które byłyby mocno zainteresowane pozytywnym wynikiem wspomnianego eksperymentu. Przykładowo dr Wilson pracuje dla firmy Prüvit, która produkuje suplementy ketogeniczne, a dr Volek to autor wiekszości badań w których LC porównywano do diet z przewagą węglowodanów i gdzie diety LC zawsze charakteryzowały się wyższym udziałem protein (nierzadko o 50%!), no i wypadały jako skuteczniejsze...
Osobom, którym wydaje się, że na siłe czepiam się dr Wilsona podpowiem, że zastrzeżenia do jednej z wcześniejszych jego prac mieli znani eksperci tacy jak: Alan A. Aragon, Stuart M. Phillips, Eric R. Helms czy Layne Norton.
Pisząc ten artykuł opierałem się na danych zawartych w tym opracowaniu: http://sci-fit.net/2017/wilson-keto-analysis/''


Zmieniony przez - dudee w dniu 2017-05-01 12:03:56
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 3216 Napisanych postów 15808 Wiek 31 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 146708
Marcin, dziękuję tego szukałam też
Dlatego jak słyszę, że WĘGLE tuczą To nie wiem, czy smiać się, czy płakać.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 15 dni Przeczytanych tematów 5
blue_hope
Arthass
Błąd, węgle bardziej sprzyjają przybraniu masy niż tłuszcz. Ludzie na dietach wysokotłuszczowych np. Kwaśniewskiego, tak naprawdę chudną, nawet bez ćwiczeń.


Większej bzdury nie słyszałam, z tego co moja "wiedza" mówi, chudnie się na deficycie, bez względu czy wynika on z tłuszczy, czy węgli.

A dla pogłębienia tematu...kilka słów o insulinie i dlaczego węgle nie są takie złe.
http://www.sfd.pl/INSULINA__NIE_TAKA_ZŁA_JAK_JĄ_MALUJĄ-t1123690.html#post9
http://www.sfd.pl/INSULINA__NIE_TAKA_ZŁA_JAK_JĄ_MALUJĄ,_CZĘŚĆ_II-t1124050.html



"węgle bardziej sprzyjają przybraniu masy niż tłuszcz"
Czytanie ze zrozumieniem. Słowo kluczowe: bardziej. Nie ma stwierdzenia, że tuczą same z siebie. Nie stoi to w sprzeczności z wiedzą o deficycie. Istotny wpływ na przybieranie masy, szczególnie tłuszczowej, ma również choćby układ endokrynny - dlatego np. ludzie w wieku dojrzewania w wielu przypadkach mogą jeść dużo, a nie tyją tak szybko jak ludzie w wieku średnim. Oprócz samego faktu dostarczania kalorii, istotny też jest sposób w jaki są one gospodarowane przez organizm. Tłuszcz wpływa na metabolizm inaczej niż węglowodany, inna odpowiedź hormonalna, w zasadzie nie wywołuje odpowiedzi insulinowej. Tłuszcz, przy ograniczonym spożyciu węglowodanów, wywołuje w organizmie mechanizmy imitujące stan głodówki, dotyczące szczególnie adaptacyjnych zmian hormonalnych. Wiadomo, że efektywne korzystanie z tkanki tłuszczowej wymaga aktywacji odpowiednich hormonów. W przypadku diet opartych na węglowodanach, organizm domyślnie jest pod względem hormonalnym w trybie magazynowania. Nawet same diety bazujące na samym ujemnym bilansie kalorycznym nie są na dłuższą metę zbyt skuteczne, bo jak pokazują statystyki, ludzie po powrocie do bazowej podaży szybko wracają do poprzedniego stanu tkanki tłuszczowej, a czasem nawet organizm produkuje jeszcze dodatkową jej nadwyżkę, na wypadek gdyby w przyszłości taki okres niedoboru kalorii się pojawił. Co więcej, same restrykcje kaloryczne często powodują głównie utratę masy kostnej i mięśniowej, dodatkowo organizm obniża wydatek energetyczny, by oszczędzać rezerwy tkanki tłuszczowej. Głodówka i diety imitujące głodówkę mają tą zaletę, że organizm jednocześnie produkuje hormony zabezpieczające utratę masy mięśniowej i efektywnie korzysta z rezerw tkanki tłuszczowej.
Odrębny temat to też sama kwestia wpływu diety na regulację i stymulację szlaków biochemicznych w obrębie układów mózgowych. Nasz mózg np. nie za bardzo zaadaptował się do właściwego oszacowywania wartości kalorycznej produktów zawierających cukry dodane w ilościach, które nie występują w naturze. Dotyczy to również połączeń wysokich ilości cukier-tłuszcz (bliss point), które nie znajdują się w żadnym produkcie naturalnym, nieprzetworzonym. Trudność w oszacowaniu wartości kalorycznej, sprawa że upośledzony zostaje mechanizm sytości. Bardzo łatwo zjeść tabliczkę czekolady, która zawiera 500-600kcal nie czując w ogóle tych kalorii.


Zmieniony przez - Noodle w dniu 2019-06-04 22:04:18
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Brzuch - jak się go pozbyć?

Następny temat

Duża ilość posiłków smażonych w diecie?

MenS