SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Kettlebells i bieganie - MaGor vol. II

temat działu:

Po 35 roku życia

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 216660

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 537 Napisanych postów 10132 Wiek 45 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 68495
Marcel_197
MaGor ważyłeś się po maratonie? Mówiłeś, że nie wchodzisz na wagę przed biegiem

Generalnie to moją wagę pogięło trochę i chyba kupię inną. Pomiędzy dwoma pomiarami są 4 kg różnicy i to z kosmosu. Powiem tylko, że odważnik 28 kg raz waży 26, a raz 29 kg, a ja raz 105, a raz 122 (w ciągu 5 minut) Młoda kiedyś coś na niej postawiła i chyba się wadze coś zrobiło w sensory.
Wyznacznikiem są dla mnie obwody. I gdybym się nie znał, to strzeliłbym sobie w łeb. Powiem tylko tyle: po sobotnim ładowaniu węgli, w niedzielę nie mogłem dopiąć spodni kupionych w czwartek. Brakowało mi jakieś 5 cm. Mówiłem Ronowi przez telefon, że stawy w kostkach to mi znikły niemal. Tak marnie reaguję na węglowodany. Błyskawicznie łapię wodę. I to nie w małych ilościach, ale - mój rekord po jednym wieczorze z ciastem, wódką i pierogami - to 6 kg więcej rano. Teraz czekam na ustąpienie opuchlizny i wyregulowanie wody. A sytuacja po maratonie jest mocno dynamiczna. Np. Wczoraj po południu obwód uda (mierzony zawsze w tym samym miejscu) miał 66 cm. Dzisiaj jest prawie 5 cm mniej, a jutro pewnie jeszcze ubędzie.


No i portkach nowych pomykam na luzie.
Jem bardzo asekuracyjnie. Musze oczyścić się z resztek mąki. Czuję się okopcony przez węglowodany. Wywaliłem z menu sól i podobne atrakcje. Zresztą nie ma czasu na pichcenie. Karkówka, jajka, masło i sałata/pomidory. Po takiej anomalii musi się wszystko poukładać na nowo.
A tak w ogóle to cieszę się, że będę mógł potrenować intensywniej, bo wiem sam po sobie, że bez pobudzania mięśni do pracy organizm ma tendencję do leniwienia i rozłażenia się w szwach. Ostatnie dwa tygodnie przed maratonem to naprawdę dogadzałem sobie niezasłużenie w stosunku do obciążenia treningowego.

Marcel czy znając swoją wagę będę szczęśliwszy? Maraton przebiegłem Teraz wezmę się za podciąganie i pompki. Jak będę ważył za dużo to organizm mi o tym powie Nerw łączący oko z dupą mam w zaniku, a z racji sporych pokładów zbędnej skóry nigdy nie będę celował w sporty sylwetkowe ani ubiegał się o tytuł Mistera Plaży Żony też nie mam, a kochanka nie widzi nic niepokojącego w stanie zastanym To dla kogo mam się stawać coraz piękniejszy? Dla kolegów z forum?
Zmieniony przez - MaGor w dniu 2014-05-13 23:11:08



Zmieniony przez - MaGor w dniu 2014-05-13 23:11:45

Zmieniony przez - MaGor w dniu 2014-05-13 23:12:26

------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 537 Napisanych postów 10132 Wiek 45 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 68495
xzaar77
A cwiczenie ktore da wiecej niz swing - wskaze :) Zarzut sztangi z podloza. Wszystkie swingi moga sie schowac pod tapczan ;)

Ale ja mówię o ćwiczeniu, które pozwoli poprawić którąś z cech przydatnych w bieganiu. Przecież jest jeszcze rwanie sztangi, zarzut na podsiad, podrzut... One wszystkie mają wybitny wpływ na układ nerwowy, mięśniowy, oddechowy i krążeniowy. To znaczy: łatwo się nimi zajechać. I łatwo zrobić sobie kuku przez duże K. Dobre dla sprinterów, którzy potrzebują siły dynamicznej...
Dobra. Nie będę tu pisał dużo Pogadamy na Kaszubach. Jak poczujesz w ręku żeliwo i zobaczysz jak nim ćwiczyć, to pojmiesz o czym mówię Magia gołego żelaza. Działa na każdego faceta. A o ile się znam na ludziach, to z Twoim temperamentem odważniki zgrają się doskonale

A zauważyłeś, że jestem jednym z nielicznych którzy nie uskarżają się na kontuzję barków, a przy okazji mam je na tyle mobilne, że potrafię zrobić OHS? W tamtym dzienniku miałem problem z barkiem. Po nieumiejętnym Push press ze sztangą. Bolał długo.
Od tamtej pory nie dzieje się nic. Tureckie wstawanie ma - zdaniem Ruska - cudowną moc uzdrawiania barków

------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 108 Napisanych postów 3887 Wiek 43 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 75563
Każdy ma swój cel... zapytałem, bo sam pisałeś, że będziesz sprawdzał wagę po maratonie. Zakładałem więc, że ta waga/obwody nie są ci obojętne. Można tak jak ty "organizm mi powie" a można też upewnić się, że organizm ci nie będzie musiał nic mówić. EoT... dorosły jesteś

Podsumowanie I fazy redukcji: http://www.sfd.pl/Redukcja_ze_105kg__podsumowanie_str._170-t966196-s170.html
Rekordy osobiste w Tri:
1/8 IM: 1h23’30’’: Pszczyna 2014 // 1/4 IM: 2h28’59’’: Radłów 17/07/2016 // 1/2 IM: 4h59'40'Lisbon 2018: IM Kopenhagen 2017: 11h48'
Dystans Olimpijski: 2h32'04’’: 5150 Warszawa 11/06/2017

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 1777 Wiek 44 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 23813
Ja też zapytałbym ale prędzej o różnicę wagi pomiędzy przed i po. Bo chociaż zapewne piłeś sporo po drodze to i tak wypociłeś więcej. Ja po moich 20km mimo picia byłem blisko 3kg lżejszy. Owszem, mało wypiłem, litr chyba. Ale już mam bukłak do plecaka na 2 litry, bieganie z butelką idzie w kąt (biegłem z butelką tylko te 20km, wcześniej nawet 18km bez łyka wody). A dziś test plecaka poszedł. Musiałem gdzieś wrzucić parę rzeczy i nadał się doskonale. Bukłak wypróbuję w niedzielę, jeśli mnie grypsko do łóżka na dobre nie wepchnie.

Co do nadmiaru skóry - coś mi świta że kiedyś w startm dzienniku było wspominane, ale nie do końca pamiętam. Niedawno zauważyłem na jakimś foto z biegu chyba Twojej dyszki i miałem pytać - wyleciało mi. Teraz zdjęcia i filmiki z maratonu i już nie mam wątpliwości. Szkoda kurcze... nie przeszkadza Ci w bieganiu czy treningach? Czy jest szansa że zejdzie się jakoś bez konieczności operacji? Ja już sięgałem i 123kg, ale do tej pory po odchudzaniu skóra nigdy nie wisiała. Kiedyś błyskawicznie zrzuciłem blisko 30kg, ale to nie było 90... a po drugie to było prawie 13 lat temu, inny organizm...

Co do ud - nogi u Ciebie wydają się na prawdę masywne ale ja mimo spadku obwodów mam nadal 67 w udach. Od biegania nabrzmiały, twarde się zrobiły. A dopóki przysiady robiłem lub używałem suwnicy to w ogóle masakra jakaś.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10799 Napisanych postów 47747 Wiek 26 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 57816
Magor ... Chlopie kochany ... od 46 strony przeczytalem kazde slowo ... przyjmij moje szczere i WIELKIE GRATULACJE !!! Chodz spoznione moze ... Dla mnie jestes wzorem do nasladowania - i to od dawna - ale maraton to wisienka na torcie jak to sie mowi :)

Ja jestem slaby, bardzo slaby ale kuzwa jak pisales w ktorym miejscu w glowie mi sie kolacze ze kiedys to jeszcze zrobie i pobiegne maraton chociaz zawsze mowilem ze nie bo to nie moj cel. Teraz jestem na dnie - dzisiaj kupilem wieksze spodnie haha - wzialem 2 pary od razu jakby jedne pekly :) - rozmiar pomine :)

Polmaraton moze jakis sie udaloby mi zrobic jednak w tym roku razem :)? Ronin mnie motywuje :)

No nic ... dosc tych dywagacji. k***a mac !!! Zrobiles to Macieju :)

BTW: 22.05 jade w Twoje strony i Kuby. Co prawda malo czasu bede mial ale moze doloby sie rade spotkac ? A jak nie to w lipcu - sierpniu bede z pewnoscia u Rodzinki swojej: dokladnie na trasie Krasnik - Stalowa Wola ... Polska jest mala jednak jak skarpeta na monety :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 537 Napisanych postów 10132 Wiek 45 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 68495
Marcel_197
Każdy ma swój cel... zapytałem, bo sam pisałeś, że będziesz sprawdzał wagę po maratonie. Zakładałem więc, że ta waga/obwody nie są ci obojętne. Można tak jak ty "organizm mi powie" a można też upewnić się, że organizm ci nie będzie musiał nic mówić. EoT... dorosły jesteś

Spoko Marcelu Znasz mnie i wiesz, że jak coś to do rany przyłóż, a jak wstanę lewą nogą to do krtani skoczę bez powodu
Rozumiem Ciebie i wszystkich walczących z determinacją o wynik sylwetkowy itd. Was moja niefrasobliwość może wręcz przerażać. Moim największym celem jest przede wszystkim utrzymanie sprawności organizmu i dobrego samopoczucia, jednak bez brnięcia w oszukiwanie samego siebie. Znam swoją granicę. Tę granicę wyznaczają mi ubrania i dziurki w pasku. Dopóki chodzę w garniturze ze studiów i w spodniach kupionych po redukcji to nie panikuję.

Na pewno większy potencjał sylwetkowy będzie miała zmiana treningu. Podtrzymuję: oparcie treningu w 75-80% o wolne bieganie, to czynnik niesprzyjający wszelkim działaniom sylwetkowym. Totalnie niesprzyjający. Trening siłowy + krótkie, mocne biegi + trochę wysiłku aerobowego = dbanie o sylwetkę, poprawa ogólnej sprawności itd. A przy przygotowaniach do maratonu nie da się inaczej (przy przygotowaniach do przetrwania maratonu).
Nawiązałem kontakt z CF Lublin. Moja córka jest zainteresowana (jak to dziecko: szybko i efektownie ma być) i chyba skorzystamy z tego, że uruchomili nam pociągi spod domu. Tak, że zmienię układ i formę treningów dość radykalnie - postaram się wprowadzić jeden dzień fachowego CF w rutynę. Obiecali mi nauczyć mnie rwania i zarzutu na podsiad.

Dzisiaj zwożę do domu/garażu ciężki odważnik (32 kg). Całe zmęczenie maratońskie rozbiegałem i rozćwiczyłem wczoraj. Mogę iść do pracy z dumnie podniesioną głową Lekko zabolą czasem czwórki i pęcherz pod stopą.

Myślę teraz o miksie ROP z Siłą dla ludu. Trzy dni odważnik - trzy dni siłownia i codzienne bieganie rano: 2 - 3 - 5 km. Nie mam zamiaru kombinować z dietą. Tłuszczówka ma duży potencjał regulacyjny organizmu. A budować trzeba na stabilnym gruncie. Nie będę się tu rozpisywał, ale każde gwałtowne rozregulowanie układu ma swoje konsekwencje. Ja płacę swoją (metaboliczną) cenę za 90 kg zgubionych w 13 miesięcy.

Kosmetyczną też - Amido - tylko skalpel. Mógłbym Was nastraszyć wyglądem mojego nadbagażu, ale nie zrobię tego przed śniadaniem Przy okazji:
Zrobiłem wywiad - kiedyś Wam obiecałem - ceny operacji robiących porządek ze skórą po gwałtownej utracie wagi zaczynałyby się od kilkunastu tysięcy złotych. Ciotka twierdzi, że większość facetów, którzy są jej pacjentami poprawia sobie uszy, nosy, usuwa pieprzyki, zmiany skórne itp. Co jakiś czas jednak trafią się delikwent likwidujący np. ginekomastię. Licznik dla niego otwiera się kwotą 15 - 20 tys. złotych. Front robót przy naprawianiu mojego bebecha oceniam na równowartość samochodu Może dlatego, że to dobra i znana klinika. Nieważne. Trzeba żyć z konsekwencjami dawnych zaniedbań A że się ich nie da schować? Może to i dobrze

Darnok - dzięki Może dobijesz do teamu na 2015 (są takie kuluarowe rozmowy)
Kraśnik - Stalowa Wola. Od rodziców do Kraśnika mam 70 km. Z perspektywy Trójmiasta to jak rzut beretem Wpadaj w wakacje na połówkę chmielakową Pobiegamy po Wyżynie Lubelskiej.
A okolice Kraśnika to też już niekoniecznie płaskie tereny. Roztocze Zachodnie jakby nie było. Ech... Żyć mi się chce. Pełną gębą

------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 554 Napisanych postów 7979 Wiek 42 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 98441
Chuda zapisuje sie na kurs do Ciebie - bo chce trenowac w domu. Nie chce na silownie, to nie ;) Zreszta tak bedzie lepiej, ona ma 5 treningow biegowych w tygodniu i mniej czasu na inne. Pewnie bedzie Cie meczyc na FB - na razie sie zbiera w sobie i wstydzi ;)

Da sie zrobic taka operacje taniej - i w bardzo dobrej klinice, dokladnie sprawdze to Ci napisze. A wstydzic sie nie ma czego, durny swiat teraz sie zrobil i sami idealni ludzie - odbiegasz - nie jestes trendy ? A ch** im w oko :)

Aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/_DT_Xzaar._Triathlon,_cel_Double_IronMan_2017_-t1018057-s340.html

Cele 2016:

1. Sieraków Triathlon dystans 1/4 IM - http://triathlonsierakow.pl - 28.05.2016 - 02:34:12
2. Challenge Venice dystans IM - http://www.challenge-family.com/challenge-venice/ - 05.06.2016 11:47:48
3. Challenge Poznań ME dystans IM - http://challenge-poznan.pl - 24.07.2016 11:35:22
4. Ironman 70.3 Gdynia - http://ironmangdynia.pl/pl/ - 07.08.2016

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
kabo9 Doradca
Ekspert
Szacuny 3373 Napisanych postów 12975 Wiek 44 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 1135994
najlepsza opcja pod nóż to dostać się do sekretów chirurgii czy podobnego programu,
opowiesz ładną historię i zrobią Ci ciach za free
medialny jesteś, na bilbordach u Gacy wisisz więc masz szansę
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 1777 Wiek 44 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 23813
Albo.brytyjskie embarassing bodies. Za free robią takie zabiegi że głowa mała. Byle było co na antenie pokazać.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 57 Napisanych postów 5059 Wiek 29 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 134687
Pokaż to brzucho, nie ma się czego wstydzić. Ja zleciałem ze 110 na 80kg, trochę skóry miałem , ale trochę masy mięśniowej wpadło, do tego peelingi, prysznice zimną i ciepłą wodą na przemian, balsamy i teraz lekka fałdka zwisa, nie ma tragedii.
Opcja z programem nie jest zła, koszt takiej operacji duże, ale ja bym chyba zbierał, uciążliwa sprawa.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Sporty walki w średnim wieku

Następny temat

35 lat, prośba o sprawdzenie diety

Fruzelina