SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Karatecy szczecin

temat działu:

Baza klubów Sztuk Walki

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 1155

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 110 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 4308
Zakladam temat bo od pewnego czasu rozgladam się za klubem Karate w Szczecinie, który stawiał by nie tylko na dzieci i starszych trenujących rekreacyjnie ale również na walczacych. Od 10 lat trenuje karate shotokan z głównym naciskiem na kumite. Problem polega na tym, iż brakuje klubu w ktorym możnaby się rozwijać w tym kierunku ( sparing partnerzy). Jest klub Husarii ale to KK a ja nie będe od nowa zaczynał nauki pozycji, nazewnictwa itd. Pomyślałem o skrzyknięciu się " niedosyconych" przedstawicieli Karate, Kickboxing'u którzy chcieliby porządnie posparować, wymienić doswiadczenia i może gdześ wystartować.Pozdrawiam

"Champions are made not born"

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Wyjątkowo przepyszny zestaw!

Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie!

KUP TERAZ
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 430 Wiek 25 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 11407
9 lat to z 1 -2 kyy masz nie? Ja bym sie przeszedł na kyoukushin według mnie te ich sparingi sa troche bez sensu więc mysle ze bys ich po ogarniał jak chodzi o walke w dystansie ale fajnie tak znac to i to tu sobie niedlugo 1 dan zrobisz i rozwijasz sie w innym karate.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 77 Napisanych postów 11983 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 79498
Nie wiem jak obecnie,ale jakiś czas temu Piotr Juszczak miał dobrą sekcję zawodniczą w swoim klubie Bodaikan,kosili medale nieźle na zawodach.W innych sekcjach nie wiem jak poziom w Szczecinie.Dawno,dawno temu trenowałem w sekcji fajnej w Szczecinie,prowadzonej przez mojego kolegę,gdzie byliśmy nastawieni głównie na kumite,a kata uczyliśmy się tylko przed egzaminami.Mało kto z innych sekcji chciał z nami walczyć,to był twardy Shotokan pomieszany z boksem,kickboxingiem i elementami sztuk walk chwytanych,bo instruktor ćwiczył to także.Konfrontowaliśmy się z powodzeniem z innymi stylami walki.Niestety sekcja zaprzestała działalności po wypadku samochodowym instruktora,gdzie miał później trepanację czaszki i zakaz trenowania,bo mógłby po ciosie na głowę usiąść na wózku inwalidzkim,lub zejść z tego świata.Ale treningi i konfrontacje dobrze wspominam.Szczególnie kilka razy fioletowe oczy,pokrwawione karate-gi i poprzestawiany kilka razy nos

Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2013-01-25 09:37:43

Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 110 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 4308
Nie chce wchodzic w nowy styl gdyż jestem przyzwyczajony do swoich technik itd. Chodzi mi własnie o taki klub o jakim pisze słaby56. Sam wywodze sie z podobnego klubu ktory głównie szlifował walkę a kata były w okresie przedegzaminowym ale to niestety nie w Szczecinie. W klubie Pana Juszczaka byłem i rozmawiałem z nim. Powiedział, że trenują pod zawody ale typowe WKF ( lekki kontakt a nawet jego brak z zanaczeniem techniki). Tafiłem do innej poleconej seksji Shoto i troche tam chodziłem ale sparingi były rzadko. Poza tym jak było kumite i walczyłem z brązami oraz czarnymi to tak ich punktowałem, że mi najzwyczjaniej głupio było. A jak wyskoczyłem z jakimś kopnięciem ura albo ushiro to mówili, że za ostro. Karate jest twardym stylem i bardzo dynamicznym z pieknymi kopnięciami jak nie moge robić tego co w tym stylu najpiekniejsze to whata f*** i'm doing here

"Champions are made not born"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 110 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 4308
Czasami żałowałem, że nie miałem mozliwości od początku trenować KK bo przynajmniej w ich walkach jest esencja karate (dynamika, siła i realna walka). Shotokan jest świetnym stylem ale w większośi klubów mocno okrojonym z walki. Ja się pytam w tym momęcie jak można nauczyc się walczyć nie walcząc albo walcząc bardzo rzadko. W moim poprzednim klubie walki były na każdym treningu i to nie jakieś delikatnie czy na lekki kontakt tylko na 70 czy 80 % . Jak dostało sie dwa razy mawaszkę na ucho to odrazu człowiek wiedział gdzie ma ręce trzymać. Dla tego szukam ludzi ze Szczecina, ĸtorzy widza podobny problem w swoich klubach i chcieli by dalej się rozwijać a nie maja mozliwości.

"Champions are made not born"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 430 Wiek 25 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 11407
Hirman ja powtarzam zawsze znajomym ze karate zależy od trenera. U mnie shotokan w miescie jest najlepszy bo mamy super trenerów wygrywamy zawody w KB , k-1, semi light, i nawet w zawdoach karate KK gdzie inne zasady rozwalamy zawodników a klub KK u nas to jest najwieksze dno za to w okolicy jak bym tam mieszkal wybram bym KK bo ma dobra opinie. Zalezy od trenera.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 77 Napisanych postów 11983 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 79498
To fakt,że Shotokan zrobił się szermierką na punkty,a nie walką.Są oczywiście sekcje wyjątki,gdzie twarde techniki i kumite są esencją,a reszta dodatkiem.Gdy trenowałem ten styl,nie brałem udziału w zawodach,ale moi koledzy startujący, byli często karani i dyskwalifikowani za agresywność,czasem niektórzy ich przeciwnicy nie wychodzili do walk Ale teraz to by nie przeszło. Coraz więcej komercji,udawania,że się ćwiczy i małolatów biegających z mocno kolorowymi paskami się robi niestety także w Shotokanie.Nie wiem,czy znajdziesz mocno waleczną sekcję Shotokanu w Szczecinie.Alternatywą może być zmiana i trenowanie innego stylu/sztuki walki.Kyokushin fajnym stylem jest moim zdaniem,ale brakuje mi w nim dobrej,wysokiej bokserskiej gardy i uderzeń na twarz,ale tak jak kolega wyżej napisał,wiele zależy od konkretnego trenera.


Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2013-01-25 19:16:01

Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

sporty walki w JAROSŁAWIU ;)

Następny temat

Muaythai z RAFAŁEM SIMONIDESEM/kraków

FAME