SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Jon Jones kontra Francis Ngannou i Stipe Miocic w wadze ciężkiej?

temat działu:

Scena MMA i K-1

słowa kluczowe: , , , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 11587

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3235 Napisanych postów 20062 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 323142

Jon Jones Instagram

„Przygotujcie się na coś innego w następnej walce!” – Jon Jones wprowadza zmiany w swoich treningach

Jon Jones, mimo problemów w ostatnich negocjacjach z UFC, nadal wyraźnie koncentruje się na walce z Francisem Ngannou o tytuł w wadze ciężkiej. Jones postanowił jednak wprowadzić zmiany w swoich treningach.

Wieloletni król wagi półciężkiej UFC, Jon Jones (26-1 MMA), zwakował tytuł w kategorii 205 funtów w sierpniu 2020 roku, aby przejść do wagi ciężkiej.

Początkowo sądzono, że "Bones" zmierzy się ze zwycięzcą rewanżowej walki o tytuł mistrzowski w wadze ciężkiej na UFC 260 pomiędzy Stipe Miocicem i Francisem Ngannou.

Jednak po tym, jak "The Predator" zdetronizował Miocica przez nokaut w drugiej rundzie, Jon Jones dał jasno do zrozumienia, że chce walczyć z Ngannou, ale chce również otrzymać odpowiednio wysoką wypłatę za ten pojedynek.

Prośby Jonesa o większą wypłatę nie zostały dobrze przyjęte przez Danę White'a i spółkę. W rzeczywistości "Bones" i szef UFC ponownie weszli w konflikt, przez co Jones zażądał zwolnienia go z organizacji.

Mimo tych wszystkich wydarzeń, Jon Jones nie zaprzestał przygotowań do super-walki z Ngannou. Umieścił on na swoich mediach społecznościowych fragment treningu. Jones zapowiedział również zmiany w swoim przygotowaniu.

Jon Jones
"Zmiana stylu treningowego, przygotujcie się na coś innego w następnej walce! #precamp"

https://www.instagram.com/p/CNLry0fn9Va/

Ponadto, Jones opublikował na Instagramie zdjęcia na których widać jego aktualną formę i trzeba przyznać, że robi ona wrażenie. Jak widać Jones poważnie traktuje swoje przejście do wagi ciężkiej.
https://www.instagram.com/p/CNTyyq-FTNv/

Jon Jones nie walczył od czasu zwycięstwa przez jednogłośną decyzję nad Dominickiem Reyesem na UFC 247 w lutym 2020 roku. Zwycięstwo to było jego 26. wygraną w zawodowym MMA i dziesiątą obronę tytułu w karierze.

Tymczasem Francis Ngannou (16-3 MMA) przedłużył swoją obecną passę zwycięstw do pięciu z rzędu, nokautując w drugiej rundzie Stipe Miocica. Przed tym zwycięstwem "The Predator" zaliczył cztery zwycięstwa w pierwszej rundzie nad Curtisem Blaydesem, Cainem Velasquezem, Juniorem dos Santosem i Jairzinho Rozenstruikiem.

Póki co, debiut Jonesa w wadze ciężkiej przeciwko Ngannou znacznie się oddalił, ponieważ ostatnie raporty informowały, że nie doszło do porozumienia na linii Jones – UFC i organizacja nieoficjalnie przymierza się do zestawienia rewanżu między Francisem Ngannou a Derrickiem Lewisem.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3235 Napisanych postów 20062 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 323142

Hans Gutknecht, Los Angeles Daily News/SCNG

Jon Jones wierzy, że dojdzie do jego walki z Francisem Ngannou: „Myślę, że UFC w końcu zrobi to co należy”

Jon Jones wierzy, że w końcu uda mu się stanąć w Oktagonie w pojedynku w wadze ciężkiej z mistrzem Francisem Ngannou.

Po tym jak Francis Ngannou zwyciężył przez nokaut w rewanżu ze Stipe Miocicem, wielu fanów z niecierpliwością czekało na walkę z Jonem Jonesem, ale Jones i UFC nie byli w stanie dojść do porozumienia w sprawie jego wynagrodzenia. Jednak "Bones" wierzy, że UFC postąpi słusznie i doprowadzi do tej walki.

Jon Jones
"Myślę, że to się stanie, myślę, że UFC w końcu zrobi to co należy. Uważam, że jest to jedna z największych walk naszego pokolenia" - powiedział Jones w rozmowie z Fight Hype. "Byłoby naprawdę smutno, gdyby do tego nie doszło i wierzę, że dojdzie do tego. To byłaby prawdziwa tragedia, wszystko wydarzy się w odpowiednim czasie. Jesteśmy cierpliwi i tak jak powiedziałem, po prostu robimy to, co możemy zrobić i kontrolujemy to, co możemy kontrolować."


Mimo, że UFC podobno wykazuje zainteresowanie walką Francis Ngannou vs. Derrick Lewis 2, Jon Jones nie przejmuje się tym. Zamiast tego, jego celem jest zostanie mistrzem wagi ciężkiej. Twierdzi, że nie ma problemu, jeśli będzie następnym przeciwnikiem Ngannou lub jego trzecią obroną tytułu.

Jon Jones
"Nie ma żadnego planu awaryjnego. Czy będę walczył z Francisem o tytuł, czy z Derrickiem Lewisem o tytuł, czy będę trzecią, czwartą obroną tytułu dla Francisa, to nie będzie miało dla mnie znaczenia. Moim celem jest bycie mistrzem wagi ciężkiej i przeciwnik naprawdę nie będzie miał znaczenia, miesiąc nie będzie miał znaczenia, po prostu przygotowujemy się, a dobro zwycięży".


Na razie Jon Jones nadal trenuje i czeka na ofertę kontraktu, aby zmierzyć się z Francisem Ngannou. Jeśli dojdzie do ich walki, nie ma wątpliwości, że będzie to jedna z największych walk w historii UFC.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Marian.B. ZASŁUŻONY
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 330 Napisanych postów 8549 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 52829
Ciekawe co pomyśli Jones jak Derrick Lewis ogarnie Mutombo?

Sogów nie odbijam, jak podobała Ci się moja wypowiedź, to wejdź na www.pajacyk.pl !

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3235 Napisanych postów 20062 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 323142

Jon Jones Instagram

Jon Jones chce być takim samym „tytanem”, a nawet większym od Francisa Ngannou

Jon Jones wciąż nabiera masy mięśniowej przed potencjalnym debiutem w wadze ciężkiej przeciwko Francisowi Ngannou. Jones nie chce odstawać gabarytami od mistrza wagi ciężkiej.

Odkąd Jones zwakował tytuł mistrza w wadze półciężkiej, planował przejść do wagi ciężkiej i od razu zaczął nabierać masy mięśniowej. Wrzucał na swoje media społecznościowe zdjęcia z treningów i filmy, na których widać, jak zmienia swoje ciało i według „Bonesa” chce być większy od Ngannou, gdy w końcu dojdzie do pojedynku między nimi.

Jon Jones
„W tej chwili po prostu trenujemy. Trenujemy i skupiamy się na rzeczach, które możemy kontrolować, czyli na byciu w najlepszej formie i myślę, że samo dojście do formy sprzeda walkę jeszcze bardziej. Ludzie chcą zobaczyć dwóch tytanów, a Francis już jest tytanem, a ja próbuję stać się tytanem. Chcę wyglądać jak tytan” – powiedział Jones w rozmowie z Fight Hype. „Chcę być tej samej wielkości co ten gość, jeśli nie większy, kiedy wyjdziemy do walki. Mam jeszcze dużo pracy do wykonania. Mam nadzieję, że do walki dojdzie. Musimy po prostu pozostać skupieni, trenować i zobaczyć, co UFC zrobi ze swojej strony.”


Chociaż Jon Jones nie ma jeszcze ustalonej daty walki, mówi, że lubi ciężkie treningi. I, sposób w jaki trenuje nie pozwala mu się wypalić. Uważa też, że waga ciężka jest miejscem w którym powinien być przez cały czas.

Jon Jones
„To niesamowite uczucie trenować w wadze ciężkiej. Dobrze jest jeść to, co chcę, oczywiście jestem teraz na świetnej diecie, ale mogę jeść tony jedzenia, dużo odpoczywać” – powiedział Jones. „W tej chwili po prostu żyję jak totalny sportowiec. Jestem podekscytowany tym, że będę mógł rywalizować z pełnym potencjałem bez zbijania wagi. Mam dwóch braci, którzy są naprawdę dużymi chłopakami i czuję, że teraz jestem tym facetem, którym miałem być przez cały czas.”
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1054 Napisanych postów 5797 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 182892
Niech mu Ubereem udzieli kilku porad jak być dużym
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3235 Napisanych postów 20062 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 323142

mmajunkie.com

Dana White twierdzi, że Derrick Lewis jest następnym rywalem Francisa Ngannou po tym jak Jon Jones miał żądać 30 milionów dolarów

Spór między Jonem Jonesem a UFC zaczyna przypominać brazylijską telenowelę, ale wygląda na to, że Jones będzie musiał uzbroić się w cierpliwość w kwestii walki o pas wagi ciężkiej.

Były mistrz wagi półciężkiej UFC Jones przygotowywał się do debiutu w dywizji ciężkiej przeciwko świeżo upieczonemu mistrzowi Francisowi Ngannou (16-3 MMA, 11-2 UFC), ale po tym jak jego negocjacje z prezydentem UFC Daną White’em zakończyły się fiaskiem, wygląda na to, że organizacja wybrała już kandydata do miana pretendenta numer jeden.

White wielokrotnie wspominał, że Jones (26-1 MMA, 20-1 UFC) zażądał 30 milionów dolarów za walkę z Ngannou, czego UFC nie jest w stanie zagwarantować. W związku z tym, że Jones wycenił się na taką sumę, White twierdzi teraz, że zamiast niego walkę o tytuł dostanie Derrick Lewis (25-7 MMA, 16-5 UFC).

Dana White
"Próbowaliśmy pracować z Jonem i ostatecznie musimy iść dalej, ponieważ realnie rzecz biorąc i zupełnie szczerze, Derrick Lewis jest facetem, który zasługuje na walkę" - powiedział White w "The Bill Simmons Podcast". "Derrick Lewis to waga ciężka, pokonał Francisa Ngannou, dobrze wyglądał w swoich ostatnich kilku walkach, jest notowany w pierwszej trójce, tak myślę, że zasługuje na walkę. To jest walka, do której powinno dojść. My po prostu będziemy iść dalej i robić to co robimy. Kiedy Jon będzie gotowy, da nam znać.

On mówi, że chce w swojej umowie 30 milionów dolarów gwarantowanych. Sposób w jaki to działa jest taki, że ci wszyscy faceci dostają udziały w sprzedaży pay-per-view. ... On będzie miał udział w zyskach z walki. Tak to działa. Tak się prowadzi biznes i nie jest się spłukanym."


Na konferencji prasowej po marcowej gali UFC 260, White zakwestionował chęć Jonesa do walki z Ngannou. Zażartował, że po tym jak Ngannou pokonał Stipe Miocica i zdobył tytuł wagi ciężkiej UFC, Jones powinien rozważyć zejście do 185 funtów. Komentarze White'a spowodowały, że Jones poprosił o zwolnienie z organizacji i wygląda na to, że od tego czasu sprawy między nimi niekoniecznie się poprawiły.

UFC nie ogłosiło jeszcze oficjalnie następnej walki Ngannou, ale jeśli będzie to Lewis, to dojdzie między nimi do rewanżu. Lewis posiada wygraną przez decyzję nad Ngannou na UFC 226 w 2018 roku w walce określanej jako jedna z najgorszych w UFC. "The Black Beast" ma obecnie cztery wygrane walki, w tym nokauty nad Alekseiem Oleinikiem i Curtisem Blaydesem, które ponownie zestawiają go w roli pretendenta do tytułu. Po przegranej z Lewisem, Ngannou odrodził się na nowo i od tego czasu niszczył wszystkich w drodze po tytuł.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3235 Napisanych postów 20062 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 323142

fightnews.info

„Skąd wziąłeś te liczby?” – Jon Jones dementuje słowa Dana White’a jakoby miał żądać za walkę 30 milionów dolarów

Po tym, jak szef UFC Dana White stwierdził, że nie da Jonowi Jonesowi 30 milionów dolarów za walkę z mistrzem wagi ciężkiej Francisem Ngannou, Jones zaprzecza, że kiedykolwiek poprosił White’a o taką sumę pieniędzy.

W piątkowym wpisie na Twitterze Jones (26-1 MMA, 20-1 UFC) obalił twierdzenie White’a z wcześniejszego dnia, w którym prezydent UFC powiedział, że Jones poprosił o taką kwotę za walkę z mistrzem wagi ciężkiej Francisem Ngnannou.

Jon Jones
„Nigdy nie dyskutowałem o tym z tobą lub Hunterem (Campbellem), że chcę 30 milionów @danawhite tylko zastanawiam się, gdzie usłyszałeś tę liczbę? Czy ktoś mówi w moim imieniu, czy…”

https://twitter.com/JonnyBones/status/1385733345850523648?s=20

Od kilku lat White i Jones nie mają ze sobą po drodze zarówno publicznie, jak i za zamkniętymi drzwiami. Jednak szczególnie w ostatnich miesiącach, obie strony otwarcie starły się ze sobą.

Jones, który przygotowuje się do debiutu w wadze ciężkiej, wielokrotnie wyrażał niezadowolenie z zarobków w swojej karierze i przyszłych potencjalnych wypłat. Nie rywalizował od czasu UFC 247 w lutym 2020 roku. Następnie zwakował tytuł mistrzowski w wadze półciężkiej.

Hunter Campbell, główny dyrektor biznesowy UFC, był głównym kontaktem Jonesa podczas negocjacji z organizacją ze względu na szorstkie relacje Jonesa z White’em. Jednak White powiedział reporterom w grudniu, że on i Jones mieli „naprawdę dobrą rozmowę telefoniczną”.

Trzy miesiące później Jones poprosił o swoje zwolnienie z UFC.

Podczas gdy Jones nie ujawnił publicznie, jaką kwotę ma nadzieję uzyskać od UFC, pod koniec marca powiedział, że przedział 8-10 milionów dolarów jest zbyt niski.

Oprócz odrzucenia kwoty 30 milionów dolarów, White powiedział, że Francis Ngannou (16-3 MMA, 11-2 UFC) prawdopodobnie będzie bronił swojego tytułu po raz pierwszy przeciwko pretendentowi Derrickowi Lewisowi. Ci dwaj walczyli między sobą w lipcu 2018 roku i wówczas Lewis pokonał Ngannou przez jednogłośną decyzję. Nie wiadomo jednak kiedy dojdzie do tej walki.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3235 Napisanych postów 20062 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 323142

Chris Unger/Zuffa LLC via Getty Images

Jon Jones zakończył współpracę ze swoją grupą menadżerską First Round Management

Były mistrz wagi półciężkiej UFC Jon Jones będzie korzystał z usług nowego zespołu menadżerskiego w kwestiach negocjacji z UFC i prowadzenia kariery. „Bones” rozstał się ze swoją dotychczasową grupą menadżerską First Round Management.

Dotychczasowi przedstawiciele Jonesa w First Round Management ogłosili, że rozstają się z wieloletnim byłym mistrzem wagi półciężkiej UFC. Grupa menadżerska z siedzibą na Florydzie, na czele której stoją bracia Malki i Abraham Kawa, opublikowała tę wiadomość na Twitterze.

First Round Management
„Po 11 latach pracy jako menadżer @JonnyBones, First Round Management i Bones postanowili polubownie się rozstać. Jesteśmy dumni z niego i z pracy, którą wykonaliśmy. Życzymy mu wszystkiego najlepszego w przyszłości.”

https://twitter.com/FirstRoundMgmt/status/1386830188307263488?s=20

Jones potwierdził informację krótko po tym ogłoszeniu, dodając jednocześnie swoje przemyślenia.

Jon Jones
„To była absolutnie niesamowita podróż. Dziękuję bardzo za wszystkie wspomnienia i przedsięwzięcia biznesowe. Życzę rodzinie Kawa i wszystkim w First Round Management wielu błogosławieństw na przyszłość. Cieszę się, że będę mógł nazywać was przyjaciółmi na całe życie.”

https://www.instagram.com/p/COJgcVNlZ2g/

Ogłoszenie pojawia się w momencie, gdy Jones toczy trudne negocjacje z organizacją dotyczące potencjalnej walki z mistrzem wagi ciężkiej Ngannou.

Prezydent UFC, Dana White, ujawnił niedawno, że omawiane starcie prawdopodobnie zostanie wycofane na rzecz pojedynku Ngannou z Derrickiem Lewisem, ponieważ Jones miał rzekomo wycenił się na 30 milionów dolarów, z czym „Bones” otwarcie polemizował.

Pomimo trwających negocjacji, Malki Kawa wyjaśnił, że firma nie reprezentowała Jonesa w tych rozmowach i że decyzja o rozstaniu została podjęta bez łączenia jej z tą walką, a raczej po prostu jako „świeży start” pomiędzy wszystkimi zaangażowanymi stronami.

Malki Kawa
„Czasami najlepiej jest po prostu odejść. Cieszę się, że mogłem reprezentować najlepszego zawodnika p4p w osobie @jonnybones przez ostatnie 11 lat. Nie ma to nic wspólnego z jego negocjacjami z Ngannou. Jon prowadził te negocjacje na własną rękę i tak jak chciał, mówił sam za siebie, gdy chodziło o kilka ostatnich walk, więc nie, przepraszam fanów, nie możecie mnie winić. Wszyscy zgodziliśmy się, że najlepiej było po prostu zacząć od nowa. @abraham i ja pracujemy nad wieloma ważnymi rzeczami w #frm i czasami trzeba po prostu wiedzieć, kiedy powiedzieć dość.”

https://www.instagram.com/p/COJilzInARq/

33-letni Jones zapisał się już na kartach historii UFC, mimo że wydawałoby się, że ma jeszcze kilka lat sportowego prime’u przed sobą. Obecnie zajmuje 1. miejsce w rankingu najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe.

Mimo dominacji jako mistrz, Jones nie ma zbyt dobrych relacji z szefostwem UFC. Z wieloma nieudanymi testami antydopingowymi i garścią problemów prawnych wynikających z incydentów poza klatką, Jones wystawił się otwarcie na krytykę na wielu frontach, choć w klatce był niepokonany.

Mimo to, jeszcze w marcu br. otwarcie prosił w mediach społecznościowych o zwolnienie go z UFC.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3235 Napisanych postów 20062 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 323142

Jeff Bottari/Zuffa LLC via Getty Images // Dominance MMA

Ali Abdelaziz jest gotowy pomóc Jonowi Jonesowi w negocjacjach z szefem UFC

Ali Abdelaziz chętnie doradzałby Jonowi Jonesowi w negocjacjach z UFC po zakończeniu przez byłego mistrza współpracy z grupą menadżerską First Round Management, nawet jeśli nie w oficjalnym charakterze.

Jon Jones (26-1 MMA, 20-1 UFC), były wielokrotny mistrz UFC w wadze półciężkiej, ogłosił w poniedziałek, że rozstaje się ze swoją wieloletnią ekipą First Round Management, kierowaną przez Malkiego i Abrahama Kawę. Stało się to w czasie, kiedy Jones toczył przeciągające się twarde negocjacje z szefostwem UFC w celu zestawienia oczekiwanej walki o tytuł mistrzowski w wadze ciężkiej z Francisem Ngannou.

Odkąd Ngannou odebrał pas UFC Stipe Miocicowi na UFC 260, Jones bardzo głośno wypowiadał się w mediach społecznościowych o swoich żądaniach finansowych i chęci otrzymania większej sumy za walkę z jednym z najmocniej uderzających zawodników, jakich widział ten sport.

Abdelaziz, który prowadzi Dominance MMA z gwiazdorskim składem zawodników, uważa, że Jones radzi sobie z sytuacją w niewłaściwy sposób.

Ali Abdelaziz
„Myślę, że Jon i tak reprezentował samego siebie przez ostatnie trzy lata” – powiedział Abdelaziz w rozmowie z MMA Junkie. „Nie wiem dlaczego ta wiadomość jest spóźniona. W każdym razie, to nie moja sprawa przez kogo Jon jest reprezentowany, lub nie jest. Zostałem oznaczony tak wiele razy na Instagramie i Twitterze – schlebia mi to, jestem zaszczycony. Nie życzę niczego poza tym, co najlepsze dla Jona Jonesa. Myślę, że Jon jest dobrym gościem – bardzo często nierozumianym. I mam nadzieję – Dana White nie jest tak trudny do współpracy. Mówię wam. Znam tego człowieka od 16 lat, ale nie możesz, ktoś z kalibrem Jona Jonesa i jego mistyką, jeden z największych w historii, nie powinien musieć kłócić się na Twitterze o to, na co zasługuje lub nie zasługuje. W sieci nie rozmawia się o interesach.”


Z lepszym lub gorszym skutkiem, Abdelaziz ma historię udanego dobijania targu z UFC. Jego klienci prawie jednogłośnie publicznie chwalą jego wysiłki, ale aby osiągnąć ten punkt, powiedział, że jest to kwestia dawania i brania.

Filozofią Abdelaziza jest to, że robienie interesów na oczach opinii publicznej nigdy nie jest drogą do celu i gdyby to zależało od niego, Jones i prezydent UFC Dana White znaleźliby się w pokoju i ustalili szczegóły.

Ali Abdelaziz
„Słuchaj, Dana White jest niepokonany, jeden z największych, jakich kiedykolwiek widzieliśmy – jest niepokonany w publicznych kłótniach. Jon Jones jest jednym z najlepszych fighterów, jakich kiedykolwiek widzieliśmy. On jest legendą. Poza legendą. Wierzę – słuchajcie, wszyscy ci faceci zasługują na dużo więcej pieniędzy. To jest w porządku. Jeśli on uważa, że na to zasługuje, usiądź z Daną White’em, ty i on, olej wszystkich innych i porozmawiaj z nim. Może się nie zgodzić, ale koniec końców wielkie interesy można robić za zamkniętymi drzwiami. Wielkich interesów nie robi się w mediach. To mnie smuci.

Znam trenerów Jona. Znam wszystkich. Czy Jon zasługuje na to, aby mu płacić? Tak. W stu procentach. Ile, tyle czy mniej? To jest coś, co można ustalić. To są negocjacje. Nigdy nie odszedłem od stołu w negocjacjach UFC, kiedy nie byłem zadowolony. Obie strony muszą być zadowolone, bo jeśli obie strony nie są szczęśliwe, to nigdy nie będzie dobrze. Współczuję Jonowi Jonesowi, ale gdybym mógł dać mu radę: odsuń się od mediów, wsiądź do samolotu, idź do Dany, usiądź i porozmawiaj z nim oko w oko. Dana jest łatwy w rozmowie. Ludzie myślą, że Dana to jakiś potwór. On w rzeczywistości jest naprawdę dobrym gościem, a Jon jest również dobrym gościem.

Kiedy dwóch ludzi siada razem do rozmowy – jeśli powiesz mi, że Dana White nie szanuje Jona Jonesa, myślę, że szanuje. Walka, którą należy zrobić to Jon Jones i Francis Ngannou. Ta walka może sprzedać co najmniej 1,5 miliona pay-per-view. Zawrzyjcie umowę, umowę na występy. Ta walka zarobi tyle pieniędzy i nie chcę, żeby do niej nie doszło i myślę, że Francis zasługuje na wielką walkę. Jon Jones zdecydowanie zasłużył na walkę o tytuł. Dana ma też wokół siebie wielu dobrych, zdrowo myślących ludzi. Hunter (Campbell) jest zrównoważony, Mick (Maynard) jest zrównoważony. Jeśli Dana jest zdenerwowany, ktoś inny może wskoczyć i zawrzeć umowę. Ale to Dana jest szefem. On decyduje o walkach. Możesz mówić o nim źle, a wtedy on może mówić źle o tobie. Kłamie, mówi to i tamto. Ale realnie rzecz biorąc, jesteś GOAT’em i zasługujesz na coś lepszego niż walka z ludźmi online.”


Abdelaziz powiedział, że nie będzie ścigał Jonesa, aby ten dołączył do Dominance MMA. Jest szczęśliwy, że może pomóc w negocjacjach Jonesa w kierunku zestawienia walki z Ngannou, nawet jeśli Jones nie stanie się jego klientem. To jest coś, co zdarzyło się wcześniej, i cokolwiek Jones uważa za najlepszy ruch dla swoich interesów, Abdelaziz powiedział, że jest dostępny, aby się z nim skontaktować.

Ali Abdelaziz
„Życzę wszystkiego co najlepsze dla Jona i pochlebia mi, że moje nazwisko pojawiło się w dyskusji. Ale myślę, że Jon jest jedyną osobą, która może pomóc Jonowi. Wszyscy myślą, że potrafię robić magię, a ludzie nawet mówią: „Tak bardzo nienawidzę Ali’ego Abdelaziza. Ale myślę, że on może pomóc Jonowi”. Oczywiście, jeśli mogę komuś pomóc, to mu pomogę. Pomagam facetom, z którymi nawet sobie nie radzę. Georges St-Pierre, kiedy wrócił (na walkę z Michaelem Bispingiem), poleciałem prywatnym samolotem z Daną White’em na spotkanie z nim i Arim Emanuelem, żeby załatwić umowę. Nie zarobiłem ani dolara na Georgesie. Georges prawdopodobnie zarobił 10 milionów dolarów. A ja uwielbiam Georgesa i to był zaszczyt pomagać Georgesowi St-Pierre. Jon zna mój numer. Jestem pewien, że ma wokół siebie świetny zespół, świetnych ludzi, którzy mu doradzają. Ale jeśli (on potrzebuje) jakiejś rady, będę niesamowicie szczęśliwy, móc doradzić Jonowi z szacunku. To nie musi oznaczać, „Och, chcę podpisać umowę z Jonem Jonesem. Chcę być jego menedżerem.”

Koniec końców, nigdy nie wpraszam się na imprezę. Jeśli ktoś chce mnie zaprosić na swoją imprezę, możemy porozmawiać. Ale życzę mu jak najlepiej i życzę Danie, żeby po prostu usiadł z nim do rozmowy i żeby mogli ze sobą porozmawiać. Mogą siedzieć w pokoju. Dana nienawidził Kamaru (Usmana) w pewnym momencie. Moim zadaniem jest doprowadzenie do zawarcia ugody między zawodnikiem i promotorem.”
1

Redaktor Fight24.pl i Sceny MMA i K-1

http://www.fight24.pl/
http://www.sfd.pl/Scena_MMA_i_K_1-f131.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
georgu Ivan Groźny Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 10943 Napisanych postów 47960 Wiek 31 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 373950
No mieć Jona u siebie to potencjalnie duża kasa do zgarnięcia

MODERATOR DZIAŁU "INNE DYSCYPLINY"
Instruktor Kulturystyki

http://www.sfd.pl/[blog]_Brudna_miska_by_georgu-t1156013.html 

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

UFC on ESPN 9: Overeem vs. Harris

Whole01