SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Jak silownia i Sport zmienily moja psychike. Wady i Zalety. Moja historia. :)

temat działu:

Po siłowni, o siłowni

słowa kluczowe: , , , , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 9634

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 1152 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 7348
Witam. Z gory ostrzegam ze jak ktos niema zamiaru czytac wszystkiego niech nie pisze p****** bo podchodze do tego powaznie i wsumie niewiem czemu to pisze. Moze komus na przyszlosc to da do myslenia.

A wiec przygoda z silownia zaczela sie 3 lata temu. Zawsze bylem aktywny w sporcie podstawowke/gimnazjum Biegi 2km zawody wojewodzkie i inne w Polsce wiec nie zaczelem od bycia grubaskiem tylko strasznie chudym chlopakiem co mogl biegac caly dzien jak co drugi grajacy w pilke czy cos. Zaczelo sie cwiczeniami z wlasnym ciezarem ciala. Waga poczatkowa 59 kilogramow, wiek 16 lat, Wzrost 184 cm jednym slowem ,, Patyczek " Poznalem dziewczyne ktora tyle razy mowila ze ja taki chudy i moze to glupi pomysl ale zaczelem wtedy cwiczyc. jesc na sile aby przytyc i szczerze mowiac poczatkowo dawalo to srednia efekty bo jadlem cwiczylem ale dalej mialem aktywny tryb zycia. wpadlo pare kilo sredniej jakosci Masy. Minol rok wazylem cos kolo 65kg i uroslem z 3 cm zapisalem sie do druzyny koszykowki w Collegu. ( Mieszkam w Anglii) treningi pod okiem specjalisty nie jakiegos nauczyciela w-fu jak w Polsce ze polowa z nich to zenada a nie Wuefista. Gralem zaraz obok Centra lecz bylem skoczny wiec wszystkie zbiorki moje hah. Po powaznej rozmowie na osobnosci z trenerem ktory powiedzial ze mam potencjal. Zaczelem zagladac tutaj w dzial diet odzywiania jak cwiczyc ile cwiczyc. Pamietam nawet po 4 mesiacach dale temat w ktorym mnie wysmiano wazylem wtedy okolo 70 kg i teraz wiem dlatego tak sie stalo haha. Ciezki rok treningow na silowni jak i na boisku i tylko 10 kg wiecej. Wiek 18 lat waga 80 kg Wzrostu 189 cm i wyskok okolo 90 cm strasznie katowalem swoje cialo aby tylko byc najlepszym. Lekarz mi mowil ze mam lekka arytmie ale to normalne u mlodziezy ? Niewiem nie przejelem sie tym wsumie nawet slabo go wtedy rozumialem - bariera jezyczna. I teraz do czego daze to moja psychika. Chcialem tylko wiecej i wiecej za kazdym razem na silowni konczac trening juz myslalem o kolejnym co zjem kiedy pojde spac ze po obudzenie sie zwaze jak co tydzien i gdy tylko waga pokazywala 0.5 kg mniej wpadalem w depresje myslac ze jem za malo a jadlem jak odkurzacz wszystkiego. Pilem po kilka jajek kilka razy dziennie nie nawidzac tego zapijalem to mlekiem zagryzalem bananem jadlem bo chcialem za wielka cene byc duzym na boisku. Jakis czas pozniej na Dyskotece upilem sie po roku niestycznosci z alkoholem, odbilo mi rzucalem sie do jakis cfanych dresow a ,ze club byl sredni wzburzylem awanture. jedno uderzenie w tyl glowy leze na ziemi raptem buty jeden drugi znowu cos mocnego w glowe. Okazalo sie ze dostalem w tyl glowe szklanka ( 11 szfow ) a w czolo z butelki. Na szczescie nie pekla wiec tylko Wielki guz i malutki wstrzas mozgu. Od tamtego momentu do dzis nie pije. Cos we mnie drgnelo, Nie chcialem juz kosza, chcialem byc duzym ,, koksem " aby mi schodzili z drogi aby w clubie nikt mi nie ciskal z bara aby patrzeli sie na mnie ludzie z szacunkiem a przeciez to ze ktos sie ciebie boi nie znaczy ze cie szanuje. Zaczelem brac Bialko, kreatyne i nie wazne ze niemialem super diety tylem jadlem na sile, bilem nowe rekordy na silowni. Poznalem nie odpowiednich ludzi i stalem sie gnojkiem na ulicy. Waga poleciala do 98 kg, Stalem przed lustrem czulem sie Wielki, ze teraz ja rzadze ze mam tamtych na liscia. Heh minol rok Ktory uwazam za stracony nie zrobilem nic tylko cfaniakowalem na okolo biorac odzywki i siejac postrach wsrod anglikow/pakistanow w moim wieku na ulicach i w parkach. Wielki Maczo haha. Po jakims czasie wrocilem do treningow koszykowki i pewna osoba zaproponowala mi 6 miesiecy czasu abym sie doprowadzil do porzadku i podpisze z nim kontrakt. Druzyna mojego Miasta. Zaczol sie hardkor. silownia,bieznia,dieta zapominalem o wlasnej dziewczynie ktora tyle mi dala. Nie liczyli sie kumple tylko sukces, bycie najlepszym. Wkoncu zostalem z tym sam i robilem swoje. Doszedlem do idealnej formy. Majac 20 lat 93 kg na mega rzezbie i 192 cm wzrostu pakowalem do kosza z miejsca, zniknol mi tradzik wiec i czulem sie pewniejszy w tlumie. Artykuly w internecie o mnie i mojej przyszlej druzynie ze ciezko cwiczymy przed rozpoczeciem sie sezonu. zdjecia, ludzie zaczeli do mnie pisac na Facebuku wielu fanow pisalo pozytywne rzeczy ze fajnie ze nowa twarz w druzynie ze jestem wysportowany, dziewczyny ze przystojny. Poczulem sie zaj**isty tak bardzo ze wszystko co mialem zanim stalem sie takim gdzies zniknelo. Poprostu niezauwazalnie gdzies odeszlo. Dziewczyna, najlepsi kumple bez ktorych za granica bylo by ze mna slabo. Rodzicow mialem w dupie, i tak marudzili tylko ze nic nie robie tylko cwicze, wstaje na zegarek, jem na zegarek, cwicze regularnie, nie pije nie pale nie imprezuje spie regularnie Heh. I OTO WIELKIE WYDARZENIE nadeszlo. Raz na treningu podczas ladowania cos mi strzelilo w kolanie. 2 tyg w bezruchu lekarz wykluczyl uraz czy zerwanie lecz niedal na skan. 4 tygodnie pozniej jadac na rowerze gdy bylem w Polsce Byl to Sierpien tego roku, naciskajac mocniej pedal wylecialo kolano w bok upadlem dogniatajac je ciezarem ciala ( 96 kg ) bol krzyk po 2 minutach noga jak balon. Szybi wyjazd do Gdanska i co mi zrobili ?? USG ! na ktorym oczywiscie bylo ok. wiec potem o lekarza do elblaga wsadzil w gips mowiac ze ACl przedni zerwany 100% a boczne mocno naderwane, ze Conajmniej Rok przerwy od sportu ? CO????????????!!!!!!!!!!!!!!!!! kontrakt podpisany fani mecze kariera marzenia i rok przerwy?? najgorszy dzien mojego zycia to potwierdzenie jego slow po tescie MRI wykonanym w Anglii po powrocie. Minelo kilka miesiecy. 5 stycznia mam operacje. Rekonstrukcje i artroskopie prawego kolana. oczywiscie club na mnie czeka trener mi pomaga mam darmowego fizjoterapeute kiedy tylko chce clubowego basen silownie ciuchy wszystko za darmo ale ja chcialem tylko grac!! poczuc na wlasnej skorze oklaski ludzi po tym jak trafiasz do kosza i co mam ? Stracilem dziewczyne, kumpli, rodzice ze mna nie rozmawiaja. a ja siedze w domu na komputerze jedzac fastfoody psuje to na co tak dlugo pracowalem. Niemam juz widocznych miesni brzucha waze 98 kg sredniego miesa. prawa noga w udzie 5 cm mniejsza w lewym 64 cm wiec ujdzie. minelo kilka tygodni. Wyprostowalem sytuacje. Pogodzilem sie z rodzicami dziewczyna dala mi druga szanse i najlepszy kumplem chodzi ze mna znowu na silke. Chociaz bez ACL dalej cwicze lecz rozwaznie. odbudowalem w wiekszosci miesnie nog. za miesiac mam operacje i jestem przerazony lecz nie poddam sie. Od wrzesnia zaczyna sie sezon mam troche czasu na powrot kupie nawet najdrozsze ortezy aby tylko miec jakis komfort psychiczny ze moge robic to co zawsze. szczerze mowiac zapomnialem juz jakto jest skoczyc tak wysoko aby dotknac glowa tablicy heh. To jest Smutne. Mam nadzieje ze wroce do tego co bylo ze osiagne to co zamierzalem lecz wiem ze nie tylko to jest celem mojego zycia. dostrzegam to co sie dzieje dookola i nie mysle tylko o sobie. ZMienilo mnie to, ta przerwa dala mi wkoncu czas aby usiasc i pomyslec. Czasami tak jestesmy zapedzeni w tym aby tylko zdobyc cos ze zapominamy o zyciu, innych swiecie. Heh niewiem czemu to napisalem ale ulzylo mi szczerze mowiac. jest 2:30 nad ranem nie moge spac bo mysle co to bedzie po operacji. czy napewno sie ulozy. czy czegos nie zepsuje. CZAS pokaze. :) ...
1

Nigdy nie bede idealny ale nie powiedziane ze nie sprobuje :)

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10791 Napisanych postów 47482 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
Widać, że twardy z Ciebie gość, ale człowiek to nie zwierzę i każdy potrzebuje rozmowy z innymi / tzw. wypłakaniem się czy w Twoim przypadku "wypisaniem się". Z ciekawości przeczytałem to wszystko i powiem, że wielki szacunek dla Ciebie za tak twardą psychikę i skuteczne dążenie do celu. Myślę, że to wszystko co przeżyłeś sprawiło Cie jeszcze twardszym niż byłeś i w nowym sezonie pokażesz klasę. Zawsze gdy jest pięknie, ktoś rzuca nam te belki pod nogi, i tylko prawdziwy siłacz podniesie je, wyrzuci na bok i będzie biegł dalej

Ludzie wychodzą nie z takich rzeczy, więc nie masz się co obawiać, gwarantuję Ci, że z takim podejściem, będziesz jeszcze słyszał brawa ludzi, którzy będą widzieć Twoje wsady

Rozumiem, że teraz siedzisz w domu, patrzysz na sylwetkę w lustrze i jest padaka, ale skoro już wiesz jak zrobić szybką przemianę, to wrócisz do formy błyskawicznie. A teraz daj sobie trochę luzu, jedz co chcesz, nie przejmuj się dietą, niech psychika odpocznie.

3maj sie, pjona
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10791 Napisanych postów 47482 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
Jordino
...wiem ze nie tylko to jest celem mojego zycia, dostrzegam to co sie dzieje dookola i nie mysle tylko o sobie. ZMienilo mnie to, ta przerwa dala mi wkoncu czas aby usiasc i pomyslec.


...gdyby nie te ostatnie zdania, to po przeczytaniu całości z całym szacunkiem ale nasuwało mi sie na myśl tylko jedno słowo - "egoista", choć mogłoby to byc poniekąd zrozumiałe. Piszesz o wieku od 16lat więc czas kiedy hormony buzowały postawiłeś wszystko na jedną kartę i tak to już dalej szło...

Jordino
Czasami tak jestesmy zapedzeni w tym aby tylko zdobyc cos ze zapominamy o zyciu, innych swiecie....


Szkoda tylko, że dostrzegłeś to przez pryzmat nieszczęścia, wypadek itd. No ale może gdyby nie to zapędziłbys się jeszcze dalej w mrok - nie ocenim.

Fajnie, że podzieliłeś się z Nami swoim urywkiem życia i tym jak to w dążeniu do doskonałości czesto zapominamy o innch przede wszystkim ludziach, naszych bliskich ale i sprawach...
Fajnie też, że odnalazłeś w końcu równowagę miedzy tym czego "sam chcę", a tym "że są jeszcze inni"...

Życzę sukcesu!SOG
Pozdrawiam
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 15 Napisanych postów 18405 Wiek 23 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 78719
Przeczytałem cały artykuł i ciekawa historia . trzymaj się :)

Never give up!



Temat motywacyjny : http://www.sfd.pl/Poczuj_Sport_/_Feel_Sport-t1003135.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 1152 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 7348
Wiem ze mozna pomyslec odrazu ,, egoista " bo bylem nim. Poprostu otworzylem oczy ale gdyby to potrwalo troche dluzej to po wypadku zostalbym z tym sam a to jest chyba najgorsze... Wsumie ciesze sie ze tak sie zmienilem chociaz tak dluga przerwa troche irytuje. Od sierpnia do stycznia czekanie na operacje a od stycznia do lipca ostre rehabilitacje aby wrocic w 100% Ale juz nie chodzi tylko o Kosz, Chodzi o szkole,prace itp. Poprostu zasluzylem na kopa w dupe

Nigdy nie bede idealny ale nie powiedziane ze nie sprobuje :)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 20 Napisanych postów 2183 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 23737
Bardziej chaotycznie się nie dało teog opisać?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 2111 Wiek 24 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 34922
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 1152 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 7348
Welcome7

napisalem tak jakbym wtedy myslal o tym. Nie mysle tak jak napisalem ze chce byc duzy straszyc na ulicy itp tak mialem w glowie kiedys Chodzilo o zmiane :) zreszta jak kto chce to odebrac ta odbierze. Pisalem to szczerze od siebie..

Zmieniony przez - Jordino w dniu 2011-12-09 22:36:21

Nigdy nie bede idealny ale nie powiedziane ze nie sprobuje :)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 1793 Wiek 24 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 11645
3maj się i powodzenia :) Zawsze byłem pod wrażeniem ludzi, którzy naprawdę potrafią w coś włożyć całe serce, ale też bywało, że kwestie z dziewczynami czy inne olewało się dla sportu.. Takie życie.. Będzie dobrze

Life is to short to be small :)
http://www.sfd.pl/Moja_siłownia_:_-t821837.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10791 Napisanych postów 47482 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
dobry artykuł,

młodzi mogą z niego dużo wynieść

SOG!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 55 Wiek 32 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 2352
Jak to czytałem to aż ciary miałem. Jeden kawałek idealnie pasuje do historii. VNM - K2
"(...)Szczelina schronienia mi daję, kiedy umilkły huki
Pewnie na skalę staję trzeba iść dalej
Słońce wzeszło wnet blask odsłania szczyt i jego pięknotę
Teraz jeszcze bardziej wiem że chce to mieć
O tak długiej wyprawie nawet tu nie śniłem
Gdy wrócę przyjaciele spytają mnie -gdzie byłeś?(...)
Na dole zostawiłem wszystko to fakt,
Rodzinę, miasto i ten j*bany hajs,
Ale teraz nie obchodzi mnie on, ej, w ogóle tu mnie,
Jestem na górze na szlaku, po czek pójdę później,
Palce mi zamarzły, zesztywniał cały kark mi,
Nie martwi mnie, że do krwi zdarte całe barki,
Bo szczytu mnie korona woła, wszystko co przeżyłem
Na dole, to szkoła życia, to jest nowa szkoła,
Stawiam nogi na K2, w dole majaczą coś małe widma,
Rozkładam ręce, jakbym rozpościerał białe skrzydła
I nie czuje już trudu tych kilometrów,
Jest następnym najlepszym, który wszedł tu"

Zmieniony przez - ProstoVV w dniu 2011-12-11 13:31:58
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Czy jesteście za legalizacją ??? pytania/odpowiedzi/dyskusja

Następny temat

KOKSU RAPER

Fruzelina