SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Ja vs pies + palant (sytuacja).

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3834

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 450 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 8102
W sumie nie wiem czy dobrze robie zakładając ten temat... wiec jeśli spotka się on z niechęcią ze strony forumowiczów prosze serdecznie moderatora o jego usunięcie. Mimo to jednak... swego czasu tego typu tematów było to supoooro i cieszyły się znacznym zainteresowaniem, więc... czemu nie

Ostatnio przytrafiła mi się taka akcja:

spacerowałem z narzeczoną w parku - sporo osób, bawiące się dzieci itp. W pewniej chwili minelismy się z kolesiem prowadzącym sporego owczarka na smyczy. Niby standard, a jednak... w pewnej chwili pies 'zapienił sie' i rzucił się w moim kierunku z kłami (smyczy była długa, a ja znajdowałem się bardzo blisko, gdyż zwierz nie zachowywał się wcześniej agresywanie). Intuicyjnie odskoczyłem do tyłu, a właściciel chwycił mocno smycz siłując się z ujadającym i warczącym psem (standardowe zachowanie). Będąc w lekim szoku (swego czasu zostałem zaatakowany przez dwa psy i... do dziś nosze ładną blizne na nodze). rzuciłem do właściciela textem "gdzie on ma kaganiec!!??"... no i - ku mojemu zdziwieniu - strasznie go to zapieniło... :-/ Masakra... facet zaczął się pluc, wyzywać mnie i grozić (plus texty typu "jak chcesz zeby miał to sam mu go kup!" itp).

I terez... dylemat - dwie opcje:

1) pierwsza myśl to... atak... nastukać palantowi, bo naprawde STRASZNIE nie lubie takiego kozaczenia!

2) myśl która jako druga przyszła mi do głowy... nie dać się sprowokować i grzecznie wycofać się z tego staracia.

Ostatenie to własnie ta 2-ga myśl przemówiła do mnie bardziej... powód był prosty: pies... któremu przez cały czas BARDZO nie podbał się moja osoba. Do tego jeszcze dochodzi fakt iż byłem z narzeczoną, która nikomu nic nie winna musiała by stać się swiadkiem tej - na szczęcie niedoszłej - zadymy.

Na plus dla mnie przemawiał gaz który przez cały czas tymałem 'w pogotowiu', mimo to jednak... stwierdziłem ze szanse mam jakieś takie 'srednie' (pies to jednak pies... a do tego jeszce, krzyczący coś planat... ponadto - gaz wcale taki idealny nie jest... wiadomo).

OK, to tyle... tak własnie przedstawia się moja ostatnia 'ackja'... nikomu NIE polecam, choć w tym akurat wypadku po prsotu nie dało się tego przewidzieć (zaskoczenie!).

Pozdrowionka i uważajcie na siebie!
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Ranking TOP10 spalaczy tłuszczu

Chcesz wspomóc walkę z niechcianym tłuszczem? Zastanawiasz się jaki produkt wybrać?

Zobacz ranking
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 392 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 3045
Moim zdaniem bardzo dobrze zrobiles, po co dodatkowo narazac narzeczona, jakbys byl sam to ostatecznie moglbys cos dzialac ;P
A co do tego by nastukac mu i wbic do glowy kupno kaganca..odpada, wyjalbys gaz, koles spuscilby psa, jesli bys zdarzyl i ladnie trafil w pieska to facet zaraz za nim polecialby na Ciebie, nie wiem jakby to wygladalo. Gorzej jakby gaz nie zadzialal na pieska bo sam pisales ze jest nienajlepszej jakosci, wtedy nie mialbys twarzy albo nozek. Szkoda zachodu.. Moznaby zglosic to na policje, ale wedlug mnie szkoda zawracac sobie glowe.

MMA, MT i piwo ze Spiża
Chleb ze szmalcem ktory dodaja juz niekoniecznie.. Dietka :)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 10089 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 53078
Trafiles na nieodpowiedzialnego d****a, który nie powinien trzymac nawet chomika.
Zachowales sie prawidłowo.

Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 15 Napisanych postów 2499 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 23442
zgadzam sie z pittem i xaironikiem.ch...owa sytuacja ale wazne ze sie nikomu nic nie stalo.

najslabsze psy najglosniej szczekaja

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 32 Napisanych postów 12917 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 85996
psa nie ma co winic to tak tylko powiem , a facet w sumie wg mnie , czasem właściciele psów tak reagują , naprawde , jak ja miałem swoją sunie ( dobermann ) to też nei nosiła kagańca ( czasem ) bo po pierwsze i tak go potrafiła zdjąc a po drugie nie było takiej potzreby , sytuacja kiedy na kogoś / coś sie pieniła zdarzała sie raz na 100000000. więc po części facet mógł sie wkurzyć że cośtam sie plujesz , bo to naprawde mogło sie zdarzyc raz na jakiśczas a facet był przerważliwiony , ja najczęśćiej odpowiadałem : przepraszam ale to sie nei zdarza żeby sie tak pieniła ( bo to bardzo rzadki widok był ktoś musiał być wyjątkowo wredny )


więc reasumując moją wypowiedź facet za ostro zareagował , ale ty również jak dla mnie nawet rozważanie użycia gazu w takiej sytuacji jest jakąś pomyłką


pozdrawiam
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 195 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 8133
owczarkopodobne to bardzo agresywne bestie.... a wlasciciel takiego stworzenia pownien zdawac sobie sprawe z tego bo jak sadze nie byles 1 do ktorego ten owczarek zapalal nagla nienawiscia. dlatego kaganiec niezbedny. do tego ktos kto nie potrafi zapanowac nad wlasnym psem nie powinien go miec.

reakcja - byles z panna wiec bezsensem bylo by wszczynanie awantury, gaz tez nie zda egzaminu. mi sie zdazylo ze moja ulubiona amstaffka pouczyla agresywnego owczarka zrywajac karabinczyk i masakrujac mu leb swoim odzianym w gustowny skorzany pancerz. to nie jest rada. ot zlosliwosc losu ze agresja zostala szybko spacyfikowana. teraz hoduje pity red nose. ale nie puszczam ich. nigdy nie puszczalem psow. ale zdazylo mi sie ze pies mnie obronil albo "hamowal" agresje. moze wiec kup sobie pieska
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 124 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 1652
Ciekawi mnie, czy te małe urządzenia w postaci bryloczkow mające na celu odstraszanie psow poprzez emitowanie nieprzyjaznych dla ich uszu dźwiękow, działają. Jeśli to jest takie dobre, to warto by było sobie coś takiego sprawić, kosztuje pewnie ok. 200 zl, ale jaki bajer.... i zadny pies ci niestraszny :D

Tak to już w życiu bywa.. raz pęka serce, raz prezerwatywa :D

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 450 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 8102
Pies to pikuś... ja akurat miałem niefart... Bać należy się raczej bezmyślnych ludzi...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
x-ray ZASŁUŻONY
Znawca
Szacuny 48 Napisanych postów 7467 Wiek 48 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 32016
Dlatego wszystkie psy zaliczajace sie do obronnych lub bojowych powinny nosic na spacer kaganiec. Co z tego, ze w psie moga sie obudzic zwierzece instynkta raz na 1000000 przypadkow. Zawsze istnieje prawdopodobienstwo, dlatego lepiej zapobiegac niz leczyc. Widzialem jak 1,5 roczny hart afganski upitolil dziewczyne w twarz tylko dlatego, ze chciala wstac z lawki, choc znal ja od szczeniaka. Zakonczylo sie ponad 30-stoma szwami i prawie utrata oka. Pies ma instynkt, nature, ktora moze sie ujawnic w najmniej oczekiwanym momencie. Ale to nie bedzie wina psa, tylko bezmyslnosc wlasciciela.

Koksy to nie wszystko http://www.sfd.pl/temat148281/
Nie masz koncepcji, zajrzyj tutaj http://www.sfd.pl/temat255388/
Patrz co jesz http://www.sfd.pl/temat280738/
Train smarter, not just harder!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 11 Napisanych postów 2272 Wiek 35 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 20288
dobrze zrobiłeś rzucając sie na kolesia pewnie zostałbyś pogryziony przez psa który miał na ciebie chętke

...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 32 Napisanych postów 12917 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 85996
x-ray


za swojego psa dałbym sobie rękę uciąć że jeżeli byłbym z nim i byłby pod moim okiem nic by sie nie stało.

był tak ułozony ze nie było mozliwośści a co do faktu że potrafią , jedyne takie sytuacje miały miejsce kiedy faktycznie spełniała ona ( sunia ) funkcję obronną ale tylko i wyłącznie biorąc pod uwage dom czy posesję ( działka ) i to jedynie w przypadku osób nieznajomych czasem tak było żę osoba znajoma wchodziął z przyzwyczajenia , pies wstawał jeżył się dolatywał i tyle koniec , nie było możliwości aby stało się coś nie tak.


ale tu masz rację wina jest właściciela a nie psa

wogóle mój piesio był wyjątkowy

a i wiadomo że wypadi się zdarzają niestety

łap soga
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

zwycięska walka Boruty

Następny temat

15 lat-za pozno na trenowanie zawodniczo?(judo)

FuckBaton