SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Intermittent fasting (IF) okresowy post - zbiór badań

temat działu:

Badania naukowe

słowa kluczowe: , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 376498

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 23 Napisanych postów 2485 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 40634
....ale jeszcze wiele lat swietlnych minie zanim ludzie zrozumieja (wiekszosc) ze dieta to nie tylko ryz + kurak na parze

Poprzednią masę tylko tak jechałem i skończyło się obrzydzeniem do ryżu w takim stopniu, że do tej pory, a minęło już ponad pół roku nadal mi nie smakuje, a podawałem go już w różnych formach

Ktoś tam pisał o bułce i jej wysokim IG. Yebać IG, kaloryczność będzie odpowiednia, to krzywdy Ci te węgle i kalorie nie zrobią. Teraz zamieniłem ryż i owsiane na rodzynki i banany, nigdy tak dobrze nie jadłem. Kurczak jest na słodko, na deser banany i mam całą pulę ww na dzień. Teraz gdybym miał to zjeść z ryżu i owsianych, to noc by mnie zastała, bo jadam po 15-16 najczęściej. Mała objętość, duży IG, 0 różnicy. Nie dość, że mam więcej witamin w diecie, to jeszcze nie muszę walić nie wiadomo ile warzyw (ostatnio przez te afery z bakterią w ogóle unikam), żeby mieć błonnik w diecie, a uważam, żeby nie zapchać bebecha, bo potem wygląda jak u Colemana. Zacząłem dodawać sobie jakiegoś ketchupu do jedzenia, boczek, czy jakieś szynki do jajecznicy i tragedii nie ma, lepiej zjeść smacznie bez wmuszania w siebie niż jechać kurak+ryż 5x dziennie. Tylko, że to jest temat dużo bardziej obszerny

Granathar

100g jogurtu naturalnego potrafi zrobić kolosalną różnicę, u mnie bardzo często gości Mało kalorii, bo chyba 61 i śladowe ilości btw jak na 100g, a nie jest to tak mało jak się początkowo wydaje. Na pewno to 10x lepsza opcja niż majonez, czy jakieś sosy gotowe.

Zmieniony przez - Ludi_ w dniu 2011-06-12 12:46:54
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 50 Napisanych postów 7409 Wiek 49 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 39811
solaros

BRAWO!

"live and die in the squat rack"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 94 Napisanych postów 13352 Wiek 26 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 52593
Jedno mnie ciekawi, podam swój przykład z życia.
Bo chodzi o to przez jaki czas poziom glikogenu się nie zmienia/ spada naprawdę niewiele.
Zjadłem posiłek o 15.00 ( 1,5 woreczka ryżu [150g], cielęcina [nie wiem, coś koło 100-150g] i do tego marchewka duszona. )
Godzina 16.15 - porcja NO Xplode + 2500mg beta alaniny
Godzina 16.45 - rozgrzewka
Godzina 17.00 - normalny trening.
Ale ja go nie potrafiłem zrobić, nie mogłem się skupić przez głód.
Nie miałem wgl energi, byłem ospały. Dlaczego? Teoretycznie mój pokarm powinien być nadal wchłaniany.

I tak jak pisałeś, każdy jest inny ale nieraz mnie to zastanawiało czemu po 1h czy 1,5h od zjedzenia posiłku potrafię czuć tak silny głód że aż słabnę ;x I nie żartuje nic nic, po prostu słabnę i muszę coś zjeść.


BTW
Cukrzycy nie mam


Badanie przeczytałem z wielką ciekawością, ale żeby zrozumieć to polecam najpierw przeczytać badanie o max ilości białka :)

Zmieniony przez - IneTheEnd w dniu 2011-06-19 23:59:39
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 23 Napisanych postów 2485 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 40634
Bo głód trzeba wytrenować, wszyscy na poście muszą się tego nauczyć, a właściwie to nauczyć organizm, że dostanie jeść po treningu, albo około 16. Nie ma wielkiej filozofii, albo jedziemy ostro i od razu post długi, albo delikatnie wydłużamy sobie post np. 1 dnia post 10h, potem 12 itd. itd. Ogólnie ja zrobiłem opcję numer 1 i nie żałuję. Pierwszy tydzień głód, brak mocy, chciałem już rezygnować, a potem organizm złapał "fazę" i od października nie jadłem wcześniej niż 15-16.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
rion10 Moderator
Ekspert
Szacuny 5529 Napisanych postów 60320 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 743141
fajny temat i inne podejście do diety, jednak jak sam zauważyłeś nie dla wszystkich, bo tak szczerze nie jestem w stanie zjeść w czasie kilku godzin tego co normalnie przez cały dzień ( ok 4,5k kalorii)

Ale poruszony fajny temat

Abstra***ąc od tych 30g białka na raz, są badania, które w jakimś stopniu podają wartości b/ww/tł jakie można jednorazowo przyswoić? wiadomo, że są to czynniki wielce osobnicze ale może masz jakieś info o tym ?

Druga sprawa jeśli przyjmiemy, że jestem w stanie zjeść w przeciągu 5-8 godzin w 3-4 posiłkach całe zapotrzebowanie dzienne na skladniki odżywcze to czy tym sposobem nie "zapcham" przewodu pokarmowego duża ilością pożywienia w krótkim czasie ?

Ps nawet jeśli ktoś inaczej podchodzi do sprawy diety powinien tekst przeczytać bo dużo ciekawych informacji można się dowiedzieć

sog nie wchodzi

Zmieniony przez - rion10 w dniu 2011-06-20 13:16:09
1

Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak.
Muscles not grow on trees!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 425 Wiek 47 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 2736
http://www.sfd.pl/Białko__maksymalna_ilość_w_1_posiłku-t701936.html

Podsumowując - przyswoisz tyle białka ile potrzebujesz. A ile potrzebujesz determinuje to kiedy ostatni raz jadłeś (i w jakiej ilości) te białko.


Sprawa druga: Człowiek wyewoluował własnie na takiej formie jedzenie. Tym który przewód pokarmowy się "zapychał" zostali wyeliminowani przez dobór naturalny(czyt. ci którzy nie mieli odpowiednich alleli genów nie byli w stanie ich przekazać - ci którzy mieli zestaw genów który pozwalał sie napychać gdy było żarcie - są naszymi przodkami).
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 2586 Napisanych postów 29968 Wiek 40 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 200199
faftaq o tym chyba wspominal ze jedne z 'ale' moze byc wlasnie ogrom jedzenia w krotkim czasie

badan chyba nie ma ile mozna przyswoic na raz ale mozna i w 1 posilku !
ale nie do konca wszystko bedzie ok po pewnym czasie (moze nie byc -> cholesterol/cisnienie kri,czy inne parametry)
z reszta nikt nikomu nie kaze jesc 4tysiace kcal w 1posilku - choc sa takie osoby na forum i sobie chwala taki sposob jedzenia (w sesnie samopoczucie i trawienie dobre)


tu juz wchodza uwarunkowania indywidualne

ja nie jestem w stanie zjesc wiecej niz 800-1000kcal w 1posilku
tymbardzije jesli w gre wchodzily by wegle
nie daje rady
za to bialko + fat jak najbardziej
~70g bialka czasami wchodzi + ~50g fatu i jest ~800kcal

co do samego tematu - podobnie jak w kilku innych - nie ma na celu propagowanie takiego sposobu odzywiania (czy temat o mleku -> picie 5litrow mleka dziennie)
temat mial na celu pokazanie ze jest inna droga niz jedzenie co 2-3h po 30g bialka.

mial na celu obalenie kilku kolejnych mitow -> poslugujac sie badaniami!

wiadomo ze sa osoby ktorym kompletnie taki sposob nie podejdzie
ale z drugiej strony sa setki osob nawet tutaj na forum - ktorym tradycyjne odzywianie sprawia problemy
ale zyli w przekonaniu ze to jedyna sluszna droga
.....nie do konca -> a na pewno nie dla wszystkich!


kiryl3 nie da sie ukryc ze tak odzywiali sie pierwsi ludzie
wiadomo ze minelo wiele tysiecy lat
ale tak zostalismy stworzeni

jakby to nie bylo kompletnie prawda i ze tak wiele czy drastycznie wszystko sie pozmienialo - to pytanie dlaczego mamy tylko 1 hormon aby obnizal poziom cukru we krwi?!

kilka ktore podnosza - ale tylko 1 obniza!

Zmieniony przez - solaros w dniu 2011-06-20 15:16:14

"Cóż jest trucizną?
Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną!".
BLOG: http://www.sfd.pl/t1033576.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 773 Wiek 30 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 6316
sog, pozdro

Żołnierz Kapitana Kajdana
mr-s po współpracy z koniu151/-13kg i -20cm w pasie
http://www.sfd.pl/-t797703.html foto przed/po + linki (dziennik i rywalizacja ActivLab)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 41 Wiek 42 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 2412
Poszedł sogacz! Na mnie to działa - przekonałem się o tym w ostatnim tygodniu przez przypadek.

Po 4 tygodniach redukcji (LC, rano bieganie, wieczorami siłowo) w zeszłym tygodniu złapało mnie wirusowe przeziębienie. Pięć dni mnie trzymało - katar na maksa, kichanie, stan podgorączkowy ale 38C nie przekraczało. Apetytu w ogóle nie miałem, rano popijałem sobie białeczko z bcaa bo pić to się chciało mi na maksa, w ciągu dnia zjadałem najwyżej jedną puszkę tuńczyka, po południu spałem zmęczony, wieczorami zjadałem jeden normalny obiad ale trochę na siłę, a na noc znowu białko (1 porcja na prawie litr wody). Słabo się czułem i myślałem, że przez te dni spieprzyłem sobie jakieś dwa tygodnie treningów.

Wczoraj, po 5 dniach leżenia, poczułem się lepiej, katar przeszedł ale nie całkiem, temperatura ciała nie przekraczała 37C i postanowiłem porzucać żelazem - zdziwiłem się bardzo! Siła jak nigdy - dorzuciłem więcej kg na sztangę niż zazwyczaj bo bardzo lekko szło :) Sylwetka w ogóle się nie pogorszyła - wprost przeciwnie - mięśnie jakby większe i pełniejsze a fatu mniej! (niestety fotek sobie nie pstrykam). Dzisiaj podobnie było - siła jest że hej :)

Teraz spróbuję tak sobie zmodyfikować dietę i trening żeby ze dwa dni w tygodniu pościć (nie żeby tylko o wodzie ale jeść pod wieczór jeden/dwa posiłki). Nie powinno być problemów bo ja akurat mam tak, że rano i w ciągu dnia nie odczuwam głodu. Zdarzało się nawet że cały dzień nic nie jadłem (tylko kawa) bo po prostu nie czułem głodu i autentycznie zapominałem w wirze pracy że jest coś takiego jak jedzenie :) A kilka lat temu byłem typowym grubasem z 20 kg nadwagi :D Dam znać jak będą nadal takie efekty jak po chorobie.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
faftaq Dietetyk-SFD
Ekspert
Szacuny 1409 Napisanych postów 35562 Wiek 39 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 150829
Solaros - o pytanie dlaczego mamy tylko 1 hormon aby obnizal poziom cukru we krwi?!

kilka ktore podnosza - ale tylko 1 obniza!
- myślę, że tak postawione zagadnienie nie do końca odpowiada rzeczywistości, warto zwrócić uwagę na aktywność hormonów inkretynowych, które nie tylko wpływają dodatnio na sekrecję insuliny, ale również hamują sekrecję glukagonu czy spowalniają pasaż pokarmu przez żołądek. To działanie ma na celu obniżenie poziomu glukozy. Podobnie - amylina - również jej aktywność sprowadza się od obniżania poziomu glukozy we krwi. Poza tym są specyficzne kinazy które mogą wpływać na wychwyt glukozy przez komórki mięśniowe niezależnie od aktywności samej insuliny. Insulina nie jest samotnym jeźdźcem, ma swoich kompanów

kiryl3 - chociaż nalezy się zgodzić, że spożywanie obfitych posiłków w godzinach wieczornych "lezy w naturze człowieka" (patrząc z perspektywy "ewolucyjnej"), to jednak nie sposób zgodzić się z twierdzeniem, że regularne "napychanie" się jedzeniem wg wskazówek IF faktycznie odzwierciedla zwyczaje żywieniowe pierwszych hominidów.


Zmieniony przez - faftaq w dniu 2011-06-21 01:26:14
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

BCAA + białko - przydatność BCAA podczas sporego spozycie białka

Następny temat

BCAA vs EAA - a 'timing'!

Wheya