SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Gdy nikt w nas nie wierzy, a trenerzy stawiają na nas krzyżyk...

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 630

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 127 Napisanych postów 323 Wiek 18 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 49232
Każdemu zdarzaja się kryzysy, przestajemy robić wyniki (oczywiście dotyczy to tylko tych, którzy robili kiedykolwiek jakies wyniki). No i zauważamy, że trenerzy, którzy pod nas układali ćwiczenia, nagle przestaja się nami przejmować, koledzy przed zawodami nie kryja sie z oipiniami, że znowu dostaniemy baty, przeciwnicy cieszą się, że nas wylosowali, mamy wszystkiego dość, opuszczamy treningi i nokogo to nie obchodzi. Pół roku wcześniej, jeśli nie przychodziłeś na trening bez uprzedzenia, trener do ciebie dzwonił. Dziś - zero zainteresowania. A jak próbujesz wrócić do treningu, to możesz liczyc raczej na zakłopotane (z kim ja cie mam w parę zestawić?), niż radość. Możesz kaleczyć absolutnie wszystko, a trener nawet nie zwróci ci uwagi. Kiedy chcesz porozmawiać o tym, jak przygotować formę, nagle żaden z trenerów nie raczy zaszczycić cie rozmową, Prosisz o ułożenie planu, słyszysz: "bardzo chetnie, ale teraz robię remont łazienki, więc moze po wakacjach". Chcesz występic w zawodach, trener wyraża wątpliwość w sens, tłumaczy ci, że hotel kosztuje, ze będzie musiał pojechać jeszcze jeden trener i zostać dzień dłużej...
Ja na szczęście nigdy tak nie miałem, bo nigdy nie byłem ulubionym zawodnikiem żadnego trenera i znosza mnie, jako zło konieczne, bo jakieś wyniki jednak robię. Znoszą mnie z trudem, bo wcale nie kryję, że na zawodach największą radochę sprawia mi, kiedy wklepię jakiemuś ich talentowi. Są jednak zawodnicy, którzy z poziomu faworyta trenera i Polskiego Związku Judo spadaja do kategorii słabych, w dodatku nieperspektywicznych.
We środę na Gwardii odbyło się, jak zawsze randori (czyli sparingi). Tam przychodza różni zawodnicy, od kadry narodowej po pomarańczowe pasy. Ostatnio pojawiła się Arleta Podolak, która jakieś 3 lata temu była uznawana za wielki talent i w ogóle nadzieję polskiego judo. Miałem okazję z nią kiedyś walczyć (nie wiedząc z kim mam przyjemność) i mimo, ze mniejsza i słabsza, obrzucała mnie, jak chciała. A potem pocieszała, co było jeszcze gorsze. Jakieś dwa lata temu zaczął sie u niej kryzys i sytuacja, którą opisałem we wstępie. No i na tym randori o na mówiła, że przygotowała się indywidualnie, bo zwiazek, klub, kadra i trener olali ją, że jedzie do Pragi na Grand Prix na własny koszt, ale że ona im pokaże. Na randori wygladała GENIALNIE. Jak wchodziła do rzutów - to widziało się tylko rozmazana plamę. Była nieprawdopodobnie szybka. W Pradze zdobyła, jako jedyna z Polek medal i to złoty. W finale walnęła w minutę bardzo dobrą Gruzinkę. Była fantastycznie przygotowana do zawodów pod każdym względem, fizycznie, technicznie, taktycznie i mentalnie. No i niech moi ktoś powie, po co są trenerzy i PZJ? Chyba po to, żeby zapewnić zawodniczce pełny motywacyjny wqrw przed walką.
W każdym razie, to było najfajniejsze poradzenie sobie z kryzysem, jakie miałem okazję widzieć z bliska.
Aha - Polski Zwiazek Judo juz ogłosił, że był to wielki sukces związku i trenera kadry.




Zmieniony przez - KrzyśK w dniu 3/4/2019 6:05:53 PM
1
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 561 Napisanych postów 1815 Wiek 2 lata Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 106420
Fajnie, że to opisałeś, przynajmniej wiemy jak wyglądał "sukces" PZJ naprawdę. Niestety tak to właśnie często wygląda, w boksie jest podobna patologia. Działacze robią wszystko pod ludzi z hajsem a nie talentem. Inna sprawa to komunistyczna mentalność, szczególnie widoczna w PZLA (lekkoatletyka). Np. mam znajomego trenera sprinterów, gość ze świeżym pomysłem na trening wprost zaczerpniętym z USA i Jamajki. Co oni robią? Wyśmiewają go. Nie, nie rozmawiają, nie podejmują dyskusji, WYŚMIEWAJĄ. A najlepsze jest to, że absolutna podstawa współczesnego treningu, elementarz czyli Metodyka i periodyzacja treningu Pomby obala ich katorżnicze metody polegające na robienie wydolności tlenowej, co jest kompletnie sprzeczne z gospodarką energetczną organizmu w trakcie sprintu.
2
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Szacuny 2459 Napisanych postów 14213 Wiek 31 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 290072
Daleko szukać nie trzeba - Dorota Banaszczyk - mistrzyni świata w Karate. W ostatnim czasie zrobiło się o niej głośno bo zasługi to związkowcy lubią sobie przypisywać, ale pomóc finansowo zawodniczce, to już nie ich broszka.

https://sportowefakty.wp.pl/karate/804371/dorota-banaszczyk-niektorym-to-nie-miesci-sie-w-glowach


Zmieniony przez - Yoshi87 w dniu 2019-03-04 21:11:36
1

Redaktor Fight24.pl i Sceny MMA i K-1

http://www.fight24.pl/
http://www.sfd.pl/Scena_MMA_i_K_1-f131.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 127 Napisanych postów 323 Wiek 18 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 49232
SzK
Inna sprawa to komunistyczna mentalność, szczególnie widoczna w PZLA (lekkoatletyka). Np. mam znajomego trenera sprinterów, gość ze świeżym pomysłem na trening wprost zaczerpniętym z USA i Jamajki. Co oni robią? Wyśmiewają go. Nie, nie rozmawiają, nie podejmują dyskusji, WYŚMIEWAJĄ. A najlepsze jest to, że absolutna podstawa współczesnego treningu, elementarz czyli Metodyka i periodyzacja treningu Pomby obala ich katorżnicze metody polegające na robienie wydolności tlenowej, co jest kompletnie sprzeczne z gospodarką energetczną organizmu w trakcie sprintu.


Mam koleżankę, która wyniki zaczęła robić dopiero, kiedy przestała trenować. Ot, dwa razy w tygodniu wpada, poćwiczy i tyle, a potem na zawodach kolejne medale w pucharach Polski. Wcześniej była jakaś taka zamulona, a teraz ma pół szansy, to wykorzysta. I widać stałe postępy robione na tle najlepszych zawodniczek w Polsce.
Druga rzecz - ja rozumiem i akceptuję to, ze trener musi wybrać, komu poświęci czas. Tyle, że dobry trener to taki, który potrafi dokonac trafnego wyboru. A trener odpuszcza Podolak, a przygotowuje zawodniczkę, która nie pokazuje nic,
Czyli trenerzy nie potrafia trafnie ocenić, w kogo inwestować czas, ale zważywszy, ze często szkodzą zawodnikom, to moze i lepiej?
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 837 Napisanych postów 926 Wiek 23 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 16466
Jak ja się cieszę, że mam wyj**ane na Polskie Związki :D od zawsze płaciliśmy za wszystko sami (start, wyjazd, lekarz, ubezpieczenie, itp). A co do trenerów to trafiłem na mega kozaków z mega podejściem.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10748 Napisanych postów 46115 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
Działacze mocno siedzą w komunie i są niereformowalni. Młodsze pokolenie chce coś zmienić, ale nie są dopuszczani. Układy pozasportowe są bardzo silne. Co do podejścia do zawodników to dobry jest ten, który zdobywa punkty lub medale. Można się pochwalić, ale najlepiej żeby nie trzeba było włożyć żadnej pracy. Na zawodach więcej zdjęć działaczy niż zawodników.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 561 Napisanych postów 1815 Wiek 2 lata Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 106420
KrzyśK

Mam koleżankę, która wyniki zaczęła robić dopiero, kiedy przestała trenować. Ot, dwa razy w tygodniu wpada, poćwiczy i tyle, a potem na zawodach kolejne medale w pucharach Polski. Wcześniej była jakaś taka zamulona, a teraz ma pół szansy, to wykorzysta. I widać stałe postępy robione na tle najlepszych zawodniczek w Polsce.
Druga rzecz - ja rozumiem i akceptuję to, ze trener musi wybrać, komu poświęci czas. Tyle, że dobry trener to taki, który potrafi dokonac trafnego wyboru. A trener odpuszcza Podolak, a przygotowuje zawodniczkę, która nie pokazuje nic,
Czyli trenerzy nie potrafia trafnie ocenić, w kogo inwestować czas, ale zważywszy, ze często szkodzą zawodnikom, to moze i lepiej?



Nie wiem jak wyglądają u was treningi, ale zasadniczo powinno być tak, że zależnie od okresu skupiasz się na sile lub wydolności, ale zawsze największy nacisk na technikę. Tzn. załóżmy, że robisz tę wydolność. Nie zajeżdżasz się na każdym treningu, a robisz to max na 2 treningach w tygodniu i to najlepiej jakieś HIIT czy coś podobnego. A nie tak, że jak niektórzy trenerzy boksu 5 razy w tygodniu robią trening życia gdzie wychodzisz na czworakach. Jak się masz wtedy regenerować jak masz codziennie trening, czasem dwa razy na dzień? Być może twoja koleżanka nie miała szans się regenerować i jej forma zamiast rosnąć to ciągle spadała. Niestety, jeśli nie damy organizmowi czasu na regenerację to on zamiast poprawić wyniki, spada w dół.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 127 Napisanych postów 323 Wiek 18 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 49232
U nas w poniedziałki jest dość ciężki trening siłowo - wydolnościowy i jestem chyba jedynym, który robi go na full, reszta się oszczedza. Moja siostra otwarcie mowi trenerom "a po co ja mam ćwiczyc wytrzymałość, jak ja większość walk kończę w 20 sekund?". We wtorek technika, we środe randori (7-8 walk po 4 minuty na full czyli jeszcze większe obciążenie niż w poniedziałek), we czwartek kolejna technika, w piątek - technika z elementami siły i wydolności, w sobotę technika, konserwowanie ulubionych rzutów. No i po treningu w poniedziałek, to ja czasem nie mam siły iść do szkoły we wtorek, a czuję go jeszcze we środę na randori. Nie mam pojęcia co tak działało na koleżankę, ale raczej sądzę, że to kwestia głowy. Mniej przejmuje się tym, co jej doradzą trenerzy, próbuje więcej sama nad swoim judo myśleć, nie spina się i jest luźniejsza.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 127 Napisanych postów 323 Wiek 18 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 49232
Niegocin
Jak ja się cieszę, że mam wyj**ane na Polskie Związki :D od zawsze płaciliśmy za wszystko sami (start, wyjazd, lekarz, ubezpieczenie, itp). A co do trenerów to trafiłem na mega kozaków z mega podejściem.

Na Igrzyska bez PZJ nie pojedziesz.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10748 Napisanych postów 46115 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
Z tą wydolnością są dwie szkoły i szczerze mówiąc nie wiem która jest lepsza. Jedna mówi, żeby przed zawodami przerwać katorżniczy trening i dać odsapnąć. Zawodnik wtedy wpada wypoczęty i niewyżyty na zawody. Druga szkoła to ostry wycisk do samych zawodów. Skoro przeżył dwadzieścia ostrych wydolnościowo treningów to zawody potraktuje jako kolejny i z rozpędu da radę.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 127 Napisanych postów 323 Wiek 18 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 49232
Ernesto_Mendoza
Z tą wydolnością są dwie szkoły.

Nie ma wspólnej recepty dla wszyskich. Co Kowalskiego wzmocni, Malinowskiego zabije. Kiedy moja siostra spróbowała mocniej ćwiczyć, bo jak sie jej walka przedłużała, to robiła sie słabo, to całkowicie straciła błysk, którym niszczy większość ptrzeciwniczek.


Zmieniony przez - KrzyśK w dniu 3/6/2019 12:24:59 AM
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady?
Nasi specjaliści bezpłatnie odpowiedzą na twoje pytanie z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji!
Tomasz Maciołek
Tomasz Maciołek TomQ-MAG
Łukasz Domeracki
Łukasz Domeracki Domer
Sebastian Szmit
Sebastian Szmit flex1976
Agata Bugorska
Agata Bugorska eveline
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Pomoc w wyborze pierwszych rękawic i ochraniaczy (k1)