SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Dziwny problem z masą ciała.

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 633

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11 Na forum 13 dni Przeczytanych tematów 157
Witam. Zacznę może od podstawowych informacji.

Wiek: 23 lata
Wzrost : 180 cm
Waga: 118
Trening : 3-4 razy w tygodniu (siłowy + 10-30 min cardio {w obliczeniach uwzględniam 40 minut siłowego + 9 minut cardio})
TDEE = BMR + TEA + TEF + NEAT

BMR = 2 195,66‬
TEA = 1 028 (mógłbym nawet uznać 0, tak na wszelki wypadek)
TEF = 193
NEAT = 200 (założyłem 200, mógłbym nawet założyć zero i tylko leżenie w teorii)
TDEE = 3616 kcal (aż ciężko uwierzyć)

Do rzeczy powyższych dodam, iż mam insulinooporność, więc gdzieś tam w psychice odejmuję sobie od tego i zakładam 3 300 kcal. Na tę chorobę biorę sobie leki (metformina 750), dzięki której cukier naczczo mam w granicy 88, a insulinę około 8 (bez niej mamy wysoką insulinę).

Założyłem więc sobie deficyt, który powoduje, iż najadam się i nie jestem głodny ani nie brakuje mi sił (w sumie zawsze jadłem praktycznie tyle samo), czyli jest to dostarczanie około 2 500 kcal. Przeciętne moje założenie w ramach tych kalorii jest:

Białko : 200 g Tłuszcz : 100 g Węglowodany: 200 g

W praktyce zazwyczaj wychodzi około 140-160 g białka oraz odpowiednio więcej węglowodanów. Co jednak mnie zastanawia? Waga bardzo wolno schodzi a ostatni tydzień bardzo mnie zaniepokoił i zastanawia mnie z czego się to mogło wziąć?

1. Ważę się codziennie i moja średnia waga w ubiegłym tygodniu była 116.8, tydzień wcześniej była 117.5. W tamtym też tygodniu kupiłem sobie na promocji 2 pepsi (zwykłe po 2.5 l ) oraz 2 cebularze. Niby nie jest do dietetyczne, ale starałem się tak to "dobierać" pijąc, żeby jednak ta kaloryczność była albo te 2 500, albo raz 2 800. W sumie niby nic, dalej deficyt prawda? Trochę było więcej węglowodanów bo w okolicy 300 g. W sumie też nie powinno być źle, bo nadal nie jest to 50% zapotrzebowania. A jednak patrząc w tym tygodniu na wagę (a warto powiedzieć, że cały tydzień wraz z tamtym weekendem już trzymałem się tych 2 500 bez pepsi itp. dodatkowo miałem długą wycieczkę po górach), w sumie to nawet przez weekend jest 117.5, a teraz 118,5.

Zastanawia mnie czego to może być winą? Czy jest coś na co mam nietolerancję? Czy nagle była na tyle wysoka insulina, że organizm zaczął wszystko dodawać w tłuszcz? Czy może z dziwnego powodu, nie schudłem ani trochę? Nie bardzo wiem jak mam to rozumieć.


Dodam jeszcze może dosyć istotną kwestię. Nie jestem typem osoby, która liczy na oko. Ważę i wpisuję wszystko to fitatu, przez co już potrafię niektórych rzeczy unikać widząc jaką mają kaloryczność. Nawet jeśli mam ochotę coś podjeść, np plastra sera to także jest on wliczany.



Zmieniony przez - Epqir w dniu 2019-07-10 12:53:58
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
DJ_DoDo Doradca
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 10459 Napisanych postów 10092 Wiek 28 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 311761
116-117kg to przede wszystkim 2500kcal jest za mało i organizm się broni i nie będzie redukować
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11 Na forum 13 dni Przeczytanych tematów 157
To ile powinno być? Jak mam te tzw zero kaloryczne to tyję. Nie wiem ile ma z tym wspólnego choroba, ale jest to dla mnie naprawdę dziwne i nie bardzo wiem, co powinienem zmienić :).

Tym bardziej czuję, że coś źle robię, ponieważ ilekroć biorę coś z tematyki diety i odchudzania z yt, słyszę tylko, iż wystarczy deficyt i nie ważne czy choroba czy nie to dieta działa tylko dlatego, że ma deficyt. I nie ma możliwości aby mieć deficyt i nie chudnąć. Ma to dla mnie sens, tym bardziej, że faktycznie były eksperymenty, oraz ludzie w obozach.. też nie ważyli ułamka tony. A jednak mam wrażenie, iż coś jest nie tak.


Zmieniony przez - Epqir w dniu 2019-07-10 13:39:30
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
monkey22 Doradca
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5102 Napisanych postów 7036 Wiek 38 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 227932
jeśli zerowe wychodzi ci 3600 to zacznij redukcje od 3200 a nie od 2500 , Obserwuj swoje ciało i pomiary przez 2-3 tygodnie i wtedy tnij delikatnie lub dodawaj aktywności jak są zastoje a ajk zaczyna schodzić ( coś się zmieniac ) to nic nie kombinujesz aż do pojawienia się kolejnego zastoju na 2-3 tyg . Nie spiesz sie
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 56 Napisanych postów 634 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 9026
To Twój diabetolog nie wie tego, że przy insulinooporności odchudzanie jest ledwo realne?
Te wszystkie zasady ujemnych bilansów Cię nie dotyczą przy tej chorobie. Jak sama nazwa wskazuje jesteś oporny na insulinę a jeśli insulina nie dociera do komórek to normalne, że będzie pchała glukozę w tkankę tłuszczową.
Jak chcesz to kombinuj, ale ja Ci z góry mówię, że choćbyś stawał na głowie to i tak będziesz miał problemy ze schudnięciem i każdy dobry dietetyk by Ci to powiedział. Jedyna metoda to przestawić się na tłuszcz bo tego makroskładnika insulina nie rusza.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 975 Napisanych postów 4597 Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 126858
Epqir

Do rzeczy powyższych dodam, iż mam insulinooporność, więc gdzieś tam w psychice odejmuję sobie od tego i zakładam 3 300 kcal. Na tę chorobę biorę sobie leki (metformina 750), dzięki której cukier naczczo mam w granicy 88, a insulinę około 8 (bez niej mamy wysoką insulinę).

Przeciętne moje założenie w ramach tych kalorii jest:

Białko : 200 g Tłuszcz : 100 g Węglowodany: 200 g

W praktyce zazwyczaj wychodzi około 140-160 g białka oraz odpowiednio więcej węglowodanów. Co jednak mnie zastanawia? Waga bardzo wolno schodzi a ostatni tydzień bardzo mnie zaniepokoił i zastanawia mnie z czego się to mogło wziąć?

1. Ważę się codziennie i moja średnia waga w ubiegłym tygodniu była 116.8, tydzień wcześniej była 117.5. W tamtym też tygodniu kupiłem sobie na promocji 2 pepsi (zwykłe po 2.5 l ) oraz 2 cebularze. Niby nie jest do dietetyczne, ale starałem się tak to "dobierać" pijąc, żeby jednak ta kaloryczność była albo te 2 500, albo raz 2 800. W sumie niby nic, dalej deficyt prawda? Trochę było więcej węglowodanów bo w okolicy 300 g. W sumie też nie powinno być źle, bo nadal nie jest to 50% zapotrzebowania. A jednak patrząc w tym tygodniu na wagę (a warto powiedzieć, że cały tydzień wraz z tamtym weekendem już trzymałem się tych 2 500 bez pepsi itp. dodatkowo miałem długą wycieczkę po górach), w sumie to nawet przez weekend jest 117.5, a teraz 118,5.

Dodam jeszcze może dosyć istotną kwestię. Nie jestem typem osoby, która liczy na oko. Ważę i wpisuję wszystko to fitatu, przez co już potrafię niektórych rzeczy unikać widząc jaką mają kaloryczność. Nawet jeśli mam ochotę coś podjeść, np plastra sera to także jest on wliczany.





Zmieniony przez - Epqir w dniu 2019-07-10 12:53:58


A teraz przeczytaj 3 x to, co napisałeś i zastanów się, co jest nie tak:)

120 kg chłop i 150 g białka na redu?
300 g węgli i 5 l coli na raz?
I czemu ta redukcja nie idzie, no czemuż?

Zmieniony przez - Gats 2 w dniu 2019-07-10 18:22:29
1

,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11 Na forum 13 dni Przeczytanych tematów 157
Co do tego o diabetologu to nie byłem nigdy, same leki mam od endokrynologa. Ta insulinooporność też nie jest u mnie jakaś nie wiadomo jak duża. Głównie mam problemy z dużą insuliną, ponieważ glukoza jest zawsze w lub lekko poza górną granicą normy. Całego "smaczku" dodaje to, iż mam przez tkankę tłuszczową (chyba w tę stronę) bardzo niski poziom testosteronu, kładący się na dolnej granicy, może lekko tylko wystający ponad nią. Co do diety tłuszczowej nie wiem czy dałbym radę, po pierwsze ciężko ją robić mieszkając z rodziną, bo tutaj nie bardzo jestem w stanie zacząć wszystko robić po swojemu, mógłbym co najwyżej tak pomieszać, żeby mieć jak najwięcej tłuszczu i jak najmniej węglowodanów, ale typowa dieta keto raczej odpada :/.

Co do coli to już się tłumaczę bo zostałem źle zrozumiany :). Te 5 litrów pepsi kupiłem jednego dnia, dlatego też było 5 litrów napoju słodkiego (nie zero), ale nie znaczy to, że wypiłem to jednego dnia :). Pryz moim poziomie glukozy to chyba bym zszedł, a przynajmniej byłoby mi niedobrze cały tydzień.

300 g węgli przy piciu coli tak. Ale weź uwagę, że w chwili wypicia załóżmy nawet tych 5 litrów, 2-3 razy w roku, to możesz sobie wyliczyć średnią, która wcale nie jest tak duża, bo zazwyczaj staram się nie przekraczać 200 a już 250 g węglowodanów to maksimum.

Co jednak białko ma tutaj do tego? Przecież jest budulcem mięśni, więc przy deficycie powinienem stracić mięśnie i tłuszcz, po prostu byłaby inna kompozycja, ale i tak waga powinna się redukować prawda? Nawet gdybym przekoloryzowując dostarczał 0 g białka.


Zmieniony przez - Epqir w dniu 2019-07-10 19:19:27
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
DJ_DoDo Doradca
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 10459 Napisanych postów 10092 Wiek 28 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 311761
białko zwiększa efekt termiczny pożywienia i przyspiesza metabolizm, pomaga w osiągnięciu uczucia sytości i pomaga w jak najmniejszych stratach w tkance mięśniowej na redukcji
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11 Na forum 13 dni Przeczytanych tematów 157
A doradzicie co można z tym zrobić? Bo tak czy tak mam jednak ten ujemny bilans i nie widzę efektów. Czy może to być faktycznie powiązane z insulinoopornością? Nie mam tak dużej jak niektórzy, gdzie wskaźnik Homa jest wyrażony w dziesiątkach.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 31 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 614
Diabetolog, dietetyk znający temat przypadłości problemów z insuliną (i taki, który poprosi o zrobienie badań krwi przed rozpoczęciem współpracy) zamiast porad z YT w przypadku twojej choroby będzie dobrym pomysłem :) Konsultacja ze specjalistami tania nie będzie ale lepsze to niż psuć sobie zdrowie i marnować czas na nieskutecznie rozwiązania. Zamiast Pepsi woda a jak na wagę 118kg to T na poziomie 100g wydaje się dość słabym rozwiązaniem. Każdy ma problemy ale grunt to wiedzieć jak skutecznie z nimi walczyć. Życzę Ci powodzenia w dalszej drodze do sukcesu
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 56 Napisanych postów 634 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 9026
Dziwne, że endokrynolog zajmuje się insulinoopornością. Widać, że ma małę pojęcie o tym skoro nawet nie wiesz czemu nie chudniesz. Jest to typowe zaburzenie gospodarki cukrowej i pcha Cię w kierunku cukrzycy. Niektórzy dietetycy potrafią już to leczyć za pomocą diety bo za pomocą leków to tylko tymczasowo problem maskujesz a stan zdrowia i tak się będzie pogarszał.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Keto zapotrzebowanie - redukcja

Masa