SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Dziwne osłabienie

temat działu:

Inne dyscypliny

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 1193

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 14 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 577
Witam

mam takie dziwne pytanie. Dziwne, bo nigdzie jeszcze nie znalazłem odpowiedzi, nawet zadając je na forach sportowych. Może tutaj ktoś będzie coś wiedział.

Otóż mam tak, że zaczynam jakiś trening, dajmy na to podciąganie na drążku. Na początku robię powiedzmy 8 powt, na następnym treningu 10, zaraz potem 11, niedługo i później 12 i nagle - 10. Potem, 9, 8, w końcu z trudem 6. Doszedłem kiedyś do wniosku, że to może przetrenowanie/przemęczenie i zrobiłem sobie przerwę, ale kryzys przechodził dopiero wtedy, gdy praktycznie straciłem wszystko co wyćwiczyłem i musiałem zaczynać od nowa. To samo jest z bieganiem: na początku super,kondycja rośnie, a po jakims czasie muszę walczyć żeby się nie przewrócić po 10 metrach.

I jeszcze ciekawostka: kiedyś miałem coś podobnego przy robieniu pompek na poręczach, ale nie poddalem się, robiłem tyle ile dałem radę, czasem 2 serie zamiast trzech i nagle, nie wiadomo skąd, zrobiłem 18 powt, potem 20, 21. Ale teraz od dłuższego czasu nie mogę przełamać kryzysu i daje mi się to we znaki do tego stopnia, że na drązku podciągam się praktycznie ze 2-3 (choć jeszcze niedawno robiłem 11).

Może ktoś wie coś na ten temat. Będę bardzo wdzięczny za odp

Nie ma z wieczora jak wyciskanie do opora.

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Wyjątkowo przepyszny zestaw!

Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie!

KUP TERAZ
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 3044 Wiek 32 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 32840
dieta obecna? zdrowie w porządku?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 14 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 577
Diety właściwie nie mam, ale staram się jeść w miarę zdrowo.
Zdrowie chyba w porządku, w każdym razie nie odczuwam żadnych dolegliwości. Chyba że ma to jakiś związek z psychiką, bo od jakiegoś (dłuższego czasu) choruje na depresję.

Nie ma z wieczora jak wyciskanie do opora.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1922 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 7236
Podstawą dobroczynnego wpływu ćwiczeń fizycznych na organizm jest zjawisko superkompensacji.

Zjawisko superkompensacji polega na tym, że podczas treningu doprowadzamy do wyczerpania zasobów energetycznych. Organizm, dążąc do przywrócenia równowagi, odbudowuje podczas wypoczynku dotychczasowe zasoby. Jeżeli zaś wysiłek był tak duży, że zapasy zostały uszczuplone bardzo poważnie, organizm nasz stara się je nie tylko odbudować do dotychczasowego poziomu, ale gromadzi ich nieco więcej niż poprzednio, niejako "na zapas".

Umożliwia to wykonanie kolejnej pracy na nieco wyższym poziomie, niż w cyklu poprzednim. Wielokrotne, prawidłowe powtarzanie cyklu: praca - zmęczenie - wypoczynek - kompensacja - superkompensacja, prowadzi do coraz większej wydolności i sprawności organizmu.

Organizm nasz mając po prostu większe zasoby energetyczne, a także większe doświadczenie w ich eksploatacji może takiemu podwyższonemu wysiłkowi sprostać. Wielokrotne, prawidłowe, co do częstotliwości, objętości i intensywności powtarzanie wysiłku na przemian z racjonalnie organizowanym wypoczynkiem stanowi więc zasadniczą tajemnicę podnoszenia sprawności fizycznej, a co za tym idzie zdrowia, dobrego samopoczucia, zdolności do wykonywania pracy bez zmęczenia, fizycznej i psychicznej odporności na choroby. Jest też ważnym warunkiem podniesienia sprawności intelektualnej .

Wiemy np., że po wysiłkach intensywnych, ale krótkotrwałych odbudowa następuje szybko lecz też szybko przemija. Może to być kwestia kilku godzin. Natomiast po wysiłkach długotrwałych faza superkompensacji występuje później np. po kilkunastu godzinach, ale może utrzymywać się przez kilka dni.

Można biegać codziennie bardzo intensywnie jakiś krótki dystans albo trenować raz w tygodniu, ale za to długo. Obie metody poza możliwością kontuzji, niewiele dadzą. W obu bowiem przypadkach nie dochodzi do pełnego wykorzystania zjawiska superkompensacji. W pierwszym przypadku jest ona mała i szybko mija, w drugim może być nawet duża, ale zanim nastąpi kolejny trening, dorobek poprzedniego treningu jest już zaprzepaszczony

"odrobina aromatu zawsze pozostaje na ręce która podaje ci różę"

http://www.sfd.pl/Shula/WFC_CHALLENGE/Dziennik_Blog.2011/2012r.-t803927.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 762 Wiek 29 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 4190
Haa miałem podobnie - w czwartek interwały przyjemnie mi się biegało szybko i w ogóle , w piatek siłowy trening i dzisiaj chciałem znow interwały i jakiś kryzys- wewnętrznie nie chciało mi się biegać , z trudnością stawiałem kroki aż wkońcu powiedziałem pie*do*e wracam do domu i wróciłem ciężkim, spokojnym biegiem ... taki KRYZYS po prostu... i teraz sie zastanawiam kiedy robić interwały czy niedziela czy poniedziałek , czy np w niedziele trening kopnięć z rozciaganiem a w poniedziałek interwały

Wielu z nas pada pod ciosami losu na ringu życia, ale tylko arcymistrzowie potrafią się podnieść
i wziąć srogi odwet za porażki.


,, W miastach gdzie koszaruje wojsko , dziewczęta szybciej dojrzewają"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1922 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 7236
chinal.
wszystko zależy od intensywności interwałów,jeśli są intensywne to wystarczy biegać je 2 x w tyg.

"odrobina aromatu zawsze pozostaje na ręce która podaje ci różę"

http://www.sfd.pl/Shula/WFC_CHALLENGE/Dziennik_Blog.2011/2012r.-t803927.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 762 Wiek 29 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 4190
więc intensywne? łącze je z takim ponad 30 minutowym średnim biegiem nie trucht ani nie sprint -pomiędzy więc chyba intensywne

Wielu z nas pada pod ciosami losu na ringu życia, ale tylko arcymistrzowie potrafią się podnieść
i wziąć srogi odwet za porażki.


,, W miastach gdzie koszaruje wojsko , dziewczęta szybciej dojrzewają"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 14 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 577
shula, dzięki za odpowiedź, ale nie za bardzo rozumiem jak to się odnosi do mnie. Przerwy między treningami zawsze robię takie same, a na początku są efekty (nawet chyba dosyć szybkie), a potem wynik coraz bardziej spada. Czuję wtedy bardziej nie tyle, że jestem zmęczony, co że nie potrafię generowac energii :), nie wiem jak to inaczej nazwać.

Nie ma z wieczora jak wyciskanie do opora.

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

GOPR i TOPR praca konkursowa.

Następny temat

Akrobatyka

nutloveb