SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Doris.K - Fit forma mi się marzy.

temat działu:

Dzienniki Treningowe

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 459343

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 76 Wiek 26 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 814
Planujesz jakieś starty w najbliższym czasie ? Pewnie już ktoś pytał ale tyle stron , że ciężko znaleźć
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 9580 Wiek 31 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 34564
W końcu przyszedł ten magiczny czas – mam wolną chwilę i mogę coś tam skrobnąć o tym co się działo u mnie w ostatnich dniach.

Jak wiecie MPJiW odbywały się w Katowickim Spodku 25-26/10/2014r.
Moja podróż rozpoczęła się jednak dzień wcześniej czyli w piątek (24/10/2014). Wstałam o 8, zjadłam tradycyjne śniadanie – omlet, przygotowałam posiłki na resztę dnia i wyruszyłam razem z mężem przed siebie.

Podsumowując piątkowa miska prezentowała się następująco:

1. Omlet- 70 g owsiane, 10 g maka gryczana, 50 g banan, 130 g cukinia, 50 g śliwka, 30 g izoalt UNS, 80 g białka jaj, łyżeczka proszku do pieczenia + 50 ml mleko ALPRO do kawy



2. JW




3. 80 g makaron razowy, 150 g filet z kurczaka, ogórki



4. J.W
5. 150 g wędzona pierś z kurczaka, ogórki

Jak widać nawet na wyjeździe da się trzymać jakoś miskę ;) (jestem z siebie dumna)

Droga z Wrocławia do Katowic to mniej więcej 200 km - ku memu zdziwieniu minęła nam ona błyskawicznie. Mało aut na drodze = ogromny komfort jazdy. W 1,5 h dotarliśmy na miejsce.
Poniżej zdjęcie – mój rekord prędkościowy.





Od razu pojechaliśmy pod Spodek aby przekonać się na własne oczy jak wygląda budowa sceny na zawody (zdjęcie hali poniżej).



Gotowa hala prezentowała się następująco:




Na miejscu spotkaliśmy się między innymi z P. Jerzym Szymańskim, który był organizatorem całej imprezy by dogadać jeszcze kilka szczegółów. Następnie udaliśmy się do hotelu by zostawić swoje bagaże, wziąć szybki prysznic w celu odświeżenia, wrzucić coś na ząb i dosłownie chwilę odpocząć. Wieczorem ponownie pojechaliśmy na halę by rozpocząć rozstawianie stoiska.
Dołączyła do nas nasza forumowa koleżanka Amber, której raz jeszcze serdecznie dziękuję za pomoc, ciągłe przesympatyczne towarzystwo oraz za omlety, które mi przygotowała abym miała co zjeść podczas sobotniego śniadania ;) Dodam jedynie iż nikt nie musiał Bamberowej o to prosić, sama zaoferowała nam swoją pomoc, spędziła z nami bardzo dużo czasu a przecież nie musiała tego robić, mogła w tym czasie leżeć przed TV z wywalonymi cyckami albo zająć się swoimi prywatnymi sprawami.

Jakby ktoś jeszcze nie wiedział jak wygląda Amber to poniżej nasze wspólne zdjęcie dla przypomnienia ;)




Po rozstawieniu stoiska udaliśmy się razem z mężem i Amber do naszych forumowych kolegów – Seby i Bartka w celu zweryfikowania ich form kilka godzin przed zawodami ;) Panowie byli dość niemrawi – z tego co pamiętam to Bartek jadł ryż a Seba... non stop pytał się jakie słodycze chcemy – mąż skusił się na czekoladę (całą oczywiście) natomiast ja z Bamberową twardo trzymałyśmy się swoich postanowień. Panowie przećwiczyli pozowanie, mąż zrobił im zdjęcia poglądowe.
Na pierwszy rzut poszedł Bartek, który próbował nam wmówić iż światło w tym miejscu jest strasznie słabe, następnie Seba zaprezentował nam swojej wycięcie;)







Wypiliśmy ciepła herbatę i ruszyliśmy z z powrotem do hotelu gdzie wpadł ostatni posiłek i ... No powiedzmy, że poszliśmy grzecznie spać.
Przed pożegnaniem się z Amberową tego wieczoru przekazałam jej blachę ciasta, które przygotowałam specjalnie na spotkanie z użytkownikami naszego forum. Miała ona za zadanie przechować je w swojej lodówce bez najmniejszego jego uszczuplenia – jakimś cudem się jej to udało. Ciasto było podobno bardzo smaczne także na pewno sam zapach musiał ją kusić podczas każdego zaglądania do lodówki :D

Skromne Rafaello ( Laura dziś dostała przepis także niebawem pewnie zobaczymy podobne zdjęcia u niej w DT).




W sobotę odbywały się weryfikacje. Rano wciągnęłam na szybkości omleta, którego otrzymałam od Amber w piątkowy wieczór – był to mój pierwszy omlet z dynią w środku zamiast cukinii – polecam wszystkim gorąco (sama wracając z Katowic wstąpiłam specjalnie do sklepu by kupić dynię).
Od razu po śniadaniu pojechałam z mężem do kilku zawodników w celu rozdania im koszulek specjalnie dla nich wcześniej przygotowanych. Pierwszy otrzymał ją Pan Jacek Sadowski ( wszystkim znany redaktor z SdW), następnie Seba z Bartkiem (również tutaj wszystkim znani ) :)



Jacek Sadowski w naszej koszulce z Markiem Kołeckim.


Zabraliśmy chłopaków a także kobietę Sebastiana i udaliśmy się wszyscy wspólnie na halę. Na miejscu był już Tomek i Paweł ( właściciele UNS SUPPLEMENTS ) a także Seba. Dołączyła do nas w międzyczasie również Amber, która zafundowała mi na drugi posiłek ponownie swojego popisowego omleta ;)
Wszyscy wspólnie zabraliśmy się za rozkładanie towaru. Na miejscu nie zabrakło również 'Tomasza Szukera', który miał jak zawsze bojowe zadania czyli przygotowanie białek do degustacji – oczywiście poszło mu to bardzo sprawnie i bez żadnych afer w stylu 'zaatakował mnie szejker' :D
Adam powinieneś zostać mianowany Mistrzem trzepania białka ( tak w ogóle to nie wiem czy pamiętasz ale mam filmik jak w Opolu przygotowujesz białko w mini butli ).

Na miejscu nie mogło oczywiście zabraknąć mistrza obiektywu -Sylwestra Szymczuka. Zdjęcie poniżej obrazuje jak próbował on odwrócić moją uwagę wspólnym zdjęciem z nim w celu ograbienia mnie z ulubionego błyszczyka do ust.




Zawody rozpoczęły się od występów dzieci.
Pięć kategorii Fitness Dziewcząt ( przedziały wiekowe), następnie Fitness Chłopców - jedna kategoria. Łącznie 35 zawodników. Miałam przyjemność obejrzenia praktycznie wszystkie występy – byłam w ogromnym szoku gdy widziałam 7 letnie dziewczynki wykonujące swoje układy. Pełen makijaż, przepiękne stroje, ruch sceniczny – było wszystko co potrzebne – uśmiechy od ucha do ucha przede wszystkim.

W sobotę pierwszy raz zaprezentowali się zawodnicy z kategorii wymienionych poniżej :

- Męska sylwetka juniorów
- Kulturystyka juniorów młodszych
- Kulturystyka juniorów do 75 kg
- Kulturystyka juniorów powyżej 75 kg
- Kulturystyka klasyczna juniorów
- Bikini fitness juniorek

Sędziowie wybrali w każdej kategorii najlepszych 6 zawodników, przeszli oni do finałów dzięki czemu zaprezentowali się ponownie w niedzielę.

Poniżej kilka zdjęć finałowych występów z wyżej wymienionych kategorii – pozwoliłam sobie wybrać najciekawsze wg mnie.



Paula Mocior - I miejsce Bikini fitness juniorek




Żaneta Ślężak - II miejsce Bikini fitness juniorek




Finałowa szóstka w kategorii Bikini fitness juniorek
I miejsce - Paula Mocior
II miejsce- Żaneta Ślężak
III miejsce- Katarzyna Chłopecka




Finałowa trójka w kategorii Męska sylwetka juniorów
I miejsce - Mariusz Janucik
II miejsce - Mateusz Dziekan
III miejsce- Adam Zając




I miejsce - Przemysław Nowak - Kulturystyka juniorów do 75 kg



Finałowa trójka w kategorii Kulturystyka klasyczna juniorów- wszechkategoria
I miejsce - Artur Gałęzowski
II miejsce- Rafał Noras
III miejsce - Adrian Cyronek



Finałowa trójka w kategorii Kulturystyka juniorów powyżej 75 kg
I miejsce - Piotr Borecki
II miejsce - Krzysztof Masztalerz
III miejsce- Krystian Wolski
IV miejsce - Sebastian Mielecki




Wśród nas pojawiła się w sobotę nasza forumowa koleżanka- Iccana (Iwona Sz.). Przyjechała ze swoim facetem i... ciastem, które rozeszło się niczym świeże bułeczki. Bardzo miło było mi Was poznać, spędzić przynajmniej trochę czasu wspólnie i przekonać się w końcu o Twoich zdolnościach cukierniczych – całe szczęście udało mi się jakimś cudem załapać na kawałek ciasta.

Udało się nam zrobić wspólne zdjęcie.




Czas na SOBOTNIĄ MISKĘ:

1. OMLET od Amberowej



2. JW
3. Posiłek od Minikoxa (o tym nieco niżej) – 100 g makaron, 150 g wołowina, sos
4. Kawałek ciasta Iwonki – przepyszne, 2 mini cukierki bounty(również od kusicielki Bamber)
5. Ziemniaczki pieczone, kapusta z pieczarkami, jagnięcina + mini deser

Tak jak wyżej napisałam posiłek nr 3 był posiłkiem, który zakupiłam na stoisku Maćka Żochowskiego – Fit Meal – Ci, którzy mieli okazję spróbować wiedzą iż są to przepyszne i zarazem zdrowe posiłki. Wszyscy, którzy jedli wystawiali bardzo pozytywne opinie na ich temat. Do wyboru było kilka propozycji między innymi – wołowina + makaron, indyk + kuskus, indyk + ryż, sałatka z kurczakiem. Mam nadzieję, że Minikox będzie częściej podróżował ze swoim Fit Mealem po tego typu imprezach- wtedy przynajmniej nie będzie trzeba się martwić o ciepłe, świeże posiłki ;)




Minikox z Rafałem Norasem ( forumowy Muczakos)



Minikox z Sebastianem Mieleckim i jakąś tam Doris



Adaśko ze swoim podopiecznym Bartkiem Buczkiem w trakcie pałaszowania posiłku Fit Meal


Ostatni posiłek (nr 5) wpadł podczas bankietu, na który zostałam zaproszona razem z mężem, Tomkiem oraz Pawłem. Porcję były co prawda skromne aczkolwiek bardzo smaczne.

Poniżej zdjęcie z jednym z najsympatyczniejszych sędziów – Tomaszem Laszko ( w Katowicach dbał o dobrą muzykę na scenie- oczywiście udało mi się również to uwiecznić).








Po kolacji wróciłam do pokoju wzięłam prysznic i.... wiadomo co ( poszłam spać) :D

W niedzielę rano jako, że wypadał mi czit rozpoczęłam dzień śniadaniem hotelowym. Wpadła jajecznica, dwie mini bułeczki, szynka, pasztet, ser żółty, warzywa, kawa + słodka bułka. Następnie w ciagu dnia wpadło : milka oreo, kilka michałków kokosowych od Bartka, kilka kawałkócw ciasta od Seby (raz jeszcze serdecznie dziekuję za pamięć), kawałek ciasta mojej roboty (ono również rozeszło się niczym świeże bułeczki), hipcio od męża, wieczorem pizza z mężem i Bamber. Zdjęć brak – musicie mi to wybaczyć.

Koniec o jedzeniu – wracamy do konkretów.

W niedzielę prezentowali się zawodnicy z kategorii wymienionych poniżej + tak jak pisałam wcześniej - finały zawodników, którzy występowali w sobotę.

- Fitness sylwetkowe juniorek
- Fitness sylwetkowe weteranek
- Kulturystyka klasyczna weteranów
- Fitness juniorek
- Fitness juniorów
- Bikini Fitness weteranek
- Kulturystyka weteranów- 40-49 lat do 80 kg
- Kulturystyka weteranów -40-49 lat powyżej 80 kg
- Kulturystyka wetaranów 50-59 lat
- Kulturystyka weteranów powyżej 60 lat
- Kulturystyka weteranów OPEN

Poniżej kilka zdjęć z wyżej wymienionych kategorii – zdjęć mam mnóstwo ponieważ liczba zawodników była imponujaca (118 zawodników bez dzieci) – pozwoliłam sobie wybrać najciekawsze wg mnie.



Zawodniczki z kategorii Fitnes sylwetkowe juniorek



Finalistki Fitness sylwetkowe juniorek
I miejsce- Aleksandra Blachnicka
II miejsce- Patrycja Bolda
III miejsce – Weronika Gruba




Mistrzyni Fitness sylwetke juniorek – Aleksanda Blachnicka.




Finalistki Fitness sylwetkowe weteranek- wszechkategoria
I miejsce – Katarzyna Kozakiewicz
II miejsce – Anna Bernady
III miejsce – Katarzyna Miechowicz




Finaliści kategorii Kulturystyka weteranów 40-49 lat powyżej 80 kg
I miejsce -Krzysztof Wojtal
II miejsce- Sebastian Szmyt
III miejsce – Wiesław Cisowski




Finaliści kategorii Kulturystyka weteranów powyżej 60 lat
I miejsce – Jan Olejko
II miejsce – Edmund Lechowicz
III miejsce – Mirosław Kaźmierczak




Jan Olejko w trakcie swojego układu dwolnego




Mirosław Kaźmierczak w trakcie swojego układu dowolnego




Finalistki kategorii Fitness juniorek wszechategoria
I miejsce – Klaudia Wolańska
II miejsce – Agata Pietrzyk
III miejsce – Emilia Sabat




Finalistki kategorii Bikini fitness weteranek -wszechkategoria
I miejsce – Marzena Kamrowska
II miejsce – Anna Starościak


W niedzielę udało mi się również porozmawiać przez chwilę z koleżanką z innego forum – Patrycją Boldą (Strong), tutaj znaną jako Frani.




Patrycja przyjechała z Patrykiem Wolwiakiem (Wolfik)





Na stoisku pojawił się również Polako z Laurą (bardzo miło było Was poznać). Udało się nawet zrobić jakieś grupowe zdjęcie.




Zdjęcie udało się również strzelić z naszą forumową koleżanką Sylwią Dudek




UNS Supplements jako główny sponsor tych zawodów otrzymał podziękowania ze strony organizatorów za pomoc w ogranizacji.




No i na koniec najprzyjemniesze czyli komisja antydopingowa ;) Była, czuwała :D





DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ, mam nadzieję, że nikogo i niczego nie pomyliłam ;)

Zmieniony przez - Doris.K w dniu 2014-10-30 10:15:41
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 1109 Wiek 9 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 11701
Jak zwykle nie zawodzisz w relacjonowaniu super zdjecia i jedzenie !!!!

Ps. chciałam tylko sprostować ze miesiąc temu zostałam mianowana Ogórkiem Dudek juz poszedł do lamusa
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 125 Napisanych postów 12439 Wiek 47 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 85711
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 170 Napisanych postów 3923 Wiek 29 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 433872
Relacja jak zwykle super.
" a Seba... non stop pytał się jakie słodycze chcemy"
po prostu jestem dobry gospodarz :P
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 69 Napisanych postów 1532 Wiek 33 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 106705
Super relacja
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 268 Napisanych postów 8009 Wiek 28 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 115459
Doris, ale super relacja. Fajnie poczytać o takich wydarzeniach z innej perspektywy
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 103 Wiek 26 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 1572
Warto było czekać na tą relacje. Teraz jeszcze bardziej żałuję, że mnie nie było tam z wami.
Doris, ale masz dresiwo
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 710 Wiek 32 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 7822
Trzepie ponoć nieźle film z Opola to chyba ten jak za parawanem trzepałem banana do 5L baniaka
Trik z wybuchającym szejkerem musi mi kiedy wwianek pokazać osobiście postaram się go opanować



Ale widzę parę nie ścisłości, nagroda była dla UNS Suplements a nie UNS Supplements wiec nie dla nas
Druga Bamber nie dostarczyła w całości ciasta - brakowało kilka płatków migdałowych i ja dobrze wiem co się z nimi stao.
Ciasta wszystkie dobre, blok biały od Seby też bdb ale jak powiedzial skład to straciłem smaka - wolałem jeść w błogiej nie wiedzy ciasto Iwony i Doroty, nie wiem ile kcal i z czego więc nie wliczam do bilansu
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10982 Napisanych postów 50415 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
Te białe, zapychająco-klejące co dostałam od Doris to był ten blok Seby ? :P Uwielbiam takie rzeczy i też nie chcę znać składu :D
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Wojciech Kroczek - dziennik treningowy

Następny temat

"Bartek Buczek - przygotowania do sezonu jesiennego"

Water