SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Dieta na masę dla ektomorfika+ Gainer do OCENY

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 934

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 643 Wiek 28 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 5328
ok to jeszcze wytlumacz chlopakowi co jest nie tak z tymi slodyczami. Wmów mu że białko z kury jest inne niż białko z pizzy, węgle są inne z biszkoptów niż z ryżu i kcal z kinder bueno jest nie równa kcal z twarogu - jeszcze jak mógłbyś to poprzeć czymkolwiek innym niż - kiedyś wyczytałem, ktos mi powiedział - np. sprawdziłem na sobie i nie wyszło. (czego oczywiscie nie zrobiłeś bo wolisz hejtować i bazować na informacjach bez merytorycznego poparcia). Do autora tematu - wybierz która drogę uważasz za stosowną. Obie są ok tyle ze jedna może ci wyjść szybko bokiem (tak jak mnie przez ostatnie lata zwodzili takimi "radami") a drugą spokojnie sobie przebrniesz przez masówke. Bo liczy sie makro ;)

Zmieniony przez - marecki1990 w dniu 2013-09-16 09:58:21

makro sie liczy!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44894 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Po pierwsze, bo miałem to napisać pod poprzednim Twoim postem, ale liczyłem, że sam się opamiętasz. Prowadzenie dyskusji rządzi się elementarnymi zasadami, do których należy nie używanie argumentów ad personam. Nie wchodzimy w kompetencje czy zakres wiedzy, a trzymamy się tematu rozmowy - makroskładników.
Teraz postaram się wytłumaczyć moje stanowisko, nie tylko autorowi tematu, ale mam nadzieję i Tobie, żebyś o ile pozostaniesz przy swoim zdaniu to nie siał zamętu innym szukającym dietetycznego rozwiązania. Na czym polega podstawowy błąd stwierdzenia "liczy się makro"? Ano na tym, że co prawda liczy się, ale nie tylko ono. Zatem co jeszcze się liczy? Ano liczą się mikroelementy, witaminy. I o ile niskoprzetworzona żywność, na której ja i większość doradzających tutaj użytkowników radzi bazować przy układaniu jadłospisów jest w w/w bogata, to rafinowana i wysokoprzetworzona zawiera ich śladowe ilości lub jest zupełnie wyjałowiona i poza energią i rzeczonymi makro nie wnosi nic więcej (puste kalorie).

Niestety to nie wszystko. Wpływ na gospodarkę insulinową, oddziaływanie na ośrodek sytości, zawartość włókna pokarmowego i wpływ na tempo pasażu jelitowego to tylko kilka kolejnych argumentów za. Ponadto mimo, że powstała moda na redukcję tkanki tłuszczowej na "śmieciowym jedzeniu" to całe zjawisko trwa zbyt krótko, żeby wyciągnąć wiążące wnioski. A nieprzetworzone jedzenie towarzyszy nam od wieków. Poza tym tkanka tłuszowa podskórna, to nie jedyny magazyn tłuszczu w organizmie.

Funkcją jedzenia, oprócz dostarczenia energii, budulca jest też utrzymanie homeostazy. Ta nie zostanie zachowana bez właściwego działania enzymów, koenzymów, procesów subkomórkowych. Oczywiście jesteśmy gatunkiem u którego pokarm spełnia też wyższe funkcje i dostarcza przyjemności, dlatego rozwiazania typu "cheat meal" mają nawet w postępowaniu "czysto" jedzącej osoby sens. Włączanie jednak rafinowanej żywności jako stałego elementu menu to nieporozumienie.

A napisanie, że moje rady nie mają poparcia merytorycznego to już jest obrzydliwy paszkwil. Zalecenia żywieniowe AHA (American Health Organisation), WHO czy Instytutu Żywności i Żywienia, poparte badaniami naukowymi, prowadzonymi na setkach tysięcy ludzi konfrontujesz z czym?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 643 Wiek 28 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 5328
ok w takim razie ja i pare innych osob ktore prowadze nie zostały zawarte w ogólnym rozrachunku badań "amerykańskich naukowców" którzy to naukowcy mają na swoim koncie takie osiągnięcia jak wpływ jedzenia nieprzetworzonych szparagów na długość palców u stóp. Co mnie obchodzą badania naukowców jak widze chłopaka który nigdy nie mógł przybrać na wadze a teraz w ciągu 6 miesięcy przybywa lekko 17kg a jego poziom BF zwieksza sie nieznacznie bo raptem o 2-3% przy takim przyroście. Jak to mozliwe skoro 90% jgo diety jest "zdrowe" a 10procent to wedlug waszej nomenklatury "brud". " Ponadto mimo, że powstała moda na redukcję tkanki tłuszczowej na "śmieciowym jedzeniu" to całe zjawisko trwa zbyt krótko" - wniosek prosty - jak ktoś kłamie przez 50lat to ma jednak bardziej racje niż ten kto obala te mity i na tej podstawie wprowadza wreszcie działającą teorie. Widze ze sie mocno wzburzyłeś - typowa reakcja kiedy burzy sie czyjś zatwardziały pogląd na jakiś temat. Po raz kolejny - opierasz sie na założeniach, na badaniach których nie widziałeś. Na podstawie takich ekspertyz USA wmówiło światu że Irak ma broń masowego rażenia. W przeciwieństwe do ciebie - lawirowania wokół tekstów, poglądów ale tylko i wyłącznie innych ludzi - ja mam poparcie merytoryczne czyli dotyczące treści sprawy jaką są MAKROSKLADNIKI a nie tylko formalne domysły.

Może nie ingerujemy w wiedze innych osób ale jesli widze ze ktos kto nie ma pojecia o ekto a doradza ekto - czyli naprawde szczegolnemu przypadkowi z ogromnym ujemnym handicapem wiem bo sam jestem - to nie moge tak tego zostawić. Przez kilka lat nie mogłem przytyć na takich "radach". Pare lat temu ktoś mnie oświecił, wiec bede oświecał tych na których diety nie działają - bo liczy sie makro


Zmieniony przez - marecki1990 w dniu 2013-09-16 11:38:16

Zmieniony przez - marecki1990 w dniu 2013-09-16 11:38:54

makro sie liczy!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44894 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
marecki1990
gdzie redukcja przy 70kg. wywal białko to raz. diete zloz w 4 posiłkach w tym jeden ma być podwieczorkiem i zawierać 600-700kcal z jedzenia ktore sprawia ci przyjemność - zapewne dodasz slodycze wiec ok. białko masz mieć na poziomie 170-180, węgli 380-400, tluszczy do 110 max. ułóż taką diete wstaw i pozmieniamy. Pamietaj ze jest cos takiego jak chleb który można syto obłożyć. możesz wykroczyć lekko ponad białko ale węgli sie trzymaj przy ustalaniu diety. pamietaj - makro!

Zmieniony przez - marecki1990 w dniu 2013-09-15 19:00:20


10% czyli zapotrzebowanie 6-7 kkcal?

Edit: Merytorykę to Ty tworzysz sam sobie. Dziecinne są te próby zdyskredytowania naukowców, jaki związek mają badania nad powiedzmy korelacją zawartości sacharozy w pożywieniu a hiperlipidemią z wojną w Iraku? Ponosi Cię fantazja. Ja jestem wbrew temu co sądzisz otwarty na dyskusję, tylko oczekuję argumentów, rzeczowych, popartych dowodami na reprezentatywnej grupie ludzi.
Swoją drogą, Ty masz uprawnienia i wiedzę, żeby kogoś prowadzić?


Zmieniony przez - prozac w dniu 2013-09-16 12:05:19
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 643 Wiek 28 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 5328
10% czyli zapotrzebowanie 6-7 kkcal? " - łap mnie za słówka, widze jaka jest z toba dyskusja. wiekszosc diety jest "zdrowa" bo nie da sie np. ze slodyczy wyrobić makro.

Jeśli za argument uważasz badania których nie widziałeś, nie miałeś styczności prócz oczu wgapionych w monitor, a argumentem nie jest taki a nie inny przyrost przy takiej a nie innej wartości body fat u mnie i moich 4 kumpli którzy podporządkowali sie moim poradom w 100% i mają identyczny przyrost jak na diecie która tutaj starasz sie wciskać to gdzie tu widzisz sens dyskusji. Ja nie bede nikomu życia układał wiec nie wchodze już w żadną polemikę. Pokazałem droge ktoś skorzysta - super, nie skorzysta też okej wkońcu to nie ja śie mecze.

Zmieniony przez - marecki1990 w dniu 2013-09-16 14:29:51

makro sie liczy!

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Spadek wagi po chorobie

Następny temat

Dieta na mase 188cm 88kg