SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT MissInvincible

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 914400

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
eveline Trener personalny Moderator
Ekspert
Szacuny 1423 Napisanych postów 15945 Wiek 34 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 230116
No właśnie na to liczyłam, że psychicznie wyjdziesz na prostą co byś powiedziała na dołożenie w tym tygodniu 150 kcal z ww? Tylko żebyś warzywa wliczała. Byśmy zobaczyły czy tendencje pomiarowa się utrzyma a może i by się jakieś spadki pojawiły. Twoja decyzja
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5249 Napisanych postów 9163 Wiek 29 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 208972
W DT i DNT czy tylko DT? Hmm mogłabym spróbować, toć chyba nie utyję...?
Warzywa wliczam ze dwa tygodnie conajmniej.

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
eveline Trener personalny Moderator
Ekspert
Szacuny 1423 Napisanych postów 15945 Wiek 34 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 230116
Nie no jak dokładać to w oba. Moim zdaniem można liczyć nawet na spadki, biorąc pod uwagę luz psychiczny, więcej sił na treningach.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5249 Napisanych postów 9163 Wiek 29 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 208972
Okej, spróbuję, czemu nie ucinanie kcal jakichs spektakularnych efektów nie przyniosło, poza rosnącą frustracją, także kto wie

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5249 Napisanych postów 9163 Wiek 29 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 208972
20/06/16
DT BTW 130/55/250
Dzień 114/137



Mobilizacje:
odgarbiacz, rozciąganie kanapowe, rozciąganie łydek, stawów skokowych, rotacja biodra z ugięciem


Trening

1. Hip Thrust rampa x8p (60s)
60kg / 70kg / 80kg / 90kg / 100kg / 110kg
50kg / 60kg / 70kg / 80kg / 90kg / 100kg / 110kg
2. Wiosło sztangielką 8/8/8/8/6 (60s)
20kg / 24kg / 28kg / 32kg / 38kg x5
20kg / 24kg / 28kg / 32kg / 36kg
3. RDL 4x10 (60s)
60kg x10/10/10/10
50kg x 10/10/10/10
4. Face Pulls 3x10 (30s)
10kg x12/12/12
10kg x 10/10/10
5. Przysiad ATG 5x8 (tempo 4010) (60s)
50kg x 8/8/8/8/8
40kg x 8/8/8/8/8
6. Dips 3xmax
x8/x5/x4
x8/x5/x5


HT - nie dołożę póki tyłka nie zepnę na maksa, bo w ostatnich 2-3 powtórzeniach nadal brakowało dopięcia i poczułam mocniej dwójki niż tyłek
Wiosło - ale szczerze, mimo iż ta ostatnia seria ujdzie technicznie to jak już skończę ten cykl treningowy nie będę się brała za aż tak duże ciężary. O ile z 32kg czuję się zupełnie komfortowo i z paskami x8 nie ma żadnego problemu, o tyle 38kg to już jest przegięcie. Aż mnie brzuch rozbolał lędźwie też trochę poczułam niestety. Ale siła poszła ostro do przodu, bo 20kg jest bardzo bardzo lekkie w tej chwili.
RDL, Face Pulls- bez zastrzeżeń
Przysiad - powinien być wczesniej robiony ale wszystkie squat racki zajęte były i nie chciało mi się czekać. Ale fajnie się robi ten przysiad podoba mi się, muszę to nagrać ale wydaje mi się, że ładnie robię
Dips - w dipach to mam wrażenie, że za każdym razem jest walka na smierć i życie, bo cała się robię czerwona i aż puchnę żeby zrobić te 8 powtórzeń potem też puchnę ale nie mogę więcej


Nie zrobiłam interwałów / obwodów bo już przy przysiadach byłam bliska ''zwrotki'', strasznie mi było niedobrze cały dzień. Ale jestem zła, bo muszę teraz to nadrobić jakos.


Dzisiaj jeszcze nie dołożyłam węgli, bo w pracy nie byłam przygotowana a jak zjadłam o 21 kolację to już byłam najedzona i nie chciało mi się wpychać 50g na siłę.
Ale ogólnie napuchłam od soboty, +1,5kg na wadze, wzdęcia i ból brzucha. No i mdłosci Ale po pierwsze wydaje mi się, że za dużo soli używałam ostatnio, po drugie jak w niedzielę miałam dzień nieliczenia to zjadłam więcej tłuszczy niż normalnie i brzuch się zdziwił (jestem baaardzo wrażliwa na wszelkie zmiany i dla własnego dobra powinnam się trzymać schematu a nie robić odstępstwa), po trzecie jadłam w niedzielę suszoną ciecierzycę, która za każdym razem mi szkodzi a ja i tak ją jem

Ogólnie humor lepszy głównym winowajcą moich humorków jest to, że mam klasycznego ''home sick'a'' taki ze mnie cycol do domu jeżdzę dwa razy w roku i za każdym razem im bliżej urlopu tym bardziej doskwiera mi brak rodziny i przyjaciół i co raz gorzej znoszę te ostatnie tygodnie ale jeszcze 3 tygodnie


Moja przedtreningówka kompletnie mi nic nie daje, nie wiem czy wziąć większą dawkę czy sobie w ogóle darować.


Skończył mi się Bloodline i mam niedosyt , czy ktos też ogląda? Family guy też się skończył. Wszystkie moje seriale się pokończyły Chociaż Netflix wrzucił teraz nowy sezon Orange is the new Black więc jest co oglądać, tyle że ten nowy sezon jakos tak zaczął się bez rewelacji

Koniec offtopu, jak mam drobry humor to dużo piszę



Miska:




""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5621 Napisanych postów 34737 Wiek 42 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 669274
Zawsze możesz w HT założyć sobie w okolicach kolan gumę lub nawet odpowiednio uregulowany sznurek i je napinać pchając nogi na boki. Tyłek będzie Ciebie nienawidził - gwarantuję.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5249 Napisanych postów 9163 Wiek 29 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 208972
Jeszcze bardziej sobie utrudnić życie ? chyba uchowała mi się jedna guma, która by się tu nadała, może się skuszę

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5621 Napisanych postów 34737 Wiek 42 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 669274
dzięki temu pośladki cały czas będą napięte. Podobne zabiegi można zastosować przy przysiadach - też ciekawy bodziec ale tu już nie koniecznie dla samych pośladków.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5249 Napisanych postów 9163 Wiek 29 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 208972
Night, trenerze, a propos Twoich uwag przypomniało mi się - kiedy poprowadzisz ten temat ?
http://www.sfd.pl/Docendo_discimus__rozmaitości_treningowe_by_nightingal-t1107711.html 

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5621 Napisanych postów 34737 Wiek 42 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 669274
no mam mały kłopot bo moje materiały się zawirusowały sławetnym ruskim wirusem co to zmienia pliki w format .locky Dlatego na razie projekt troszkę umarł i czeka na rozszyfrowanie kodu tego wirusa. Ostatecznie będę musiał wszystko od nowa robić - ale to raczej dopiero jesienią/zimą bo teraz nie mam czasu..

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Buty kickboxing

Następny temat

Początki- siłownia POMOC :)

Wheya