SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT-Begjee+popuri (Projekt)

temat działu:

Junior SFD - pierwsze kroki na siłowni i w sporcie

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 16219

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 70 Napisanych postów 339 Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 213683
Witam!
Dzisiaj już w Warszawie, więc powrót do rzeczywistości Podczas podróży nie odczuwałem już tak jak zwykle pośladka więc współpraca z fizjoterapeutą zaowocowała Pogoda dopisuje- jest sucho, więc praca będzie w miarę przyjemna. Niestety dzisiaj wypiska będzie dosyć sucha, bez filmików, bo zapomniałem telefonu Później może wrzucę jakieś zdjęcia szamki.
Trening
A. Wyciskanie na ławce leżąc 65 x5 x5 x5 x5
B Wyciskanie sztangi skos dodatni 60x6 57,5x6 x6 x6 (trochę przesadziłem, ale w zasięgu na przyszły tydzień)
C. Wiosłowanie sztangą 65 x5 x5 x5 x5
D. Podciąganie +6,5kg x6 x5 x6 x5 (trzeba będzie powtórzyć za tydzień i wszystko na 6 powt. zrobić)
E. Wyciskanie żołnierskie 42,5 x5 x5 x5 (tutaj już ciężko, za tydzień może być problem z dołożeniem)
F1. Uginanie sztangi- sztanga +15 x6 +17,5x6 x6
F2. Wyciskanie francuskie leżąc- ciężar tak samo jak wyżej
G. Spacer farmera- 2x hantle 36 kg 3 serie
Na koniec wrzuciłem sobie coś ala interwały na bieżni, jakieś 10 minut

Dzisiaj chyba w końcu udało mi się znaleźć dobrą pozycję przy wyciskaniu, szkoda, że w ostatniej serii, ale czułem, że szło na prawdę w porządku, teraz tylko to dopracować i powinno jakoś ruszyć to wyciskanie, bo tutaj miałem największy problem z progresem zawsze.

Waga dzisiaj pokazała 75,5kg, więc spory skok przez domowe jedzenie chociaż wypiłem z pół butelki wody, chwilę przed ważeniem, ale na pewno coś poszło w górę


class="link" target="_blank" rel="nofollow">


Pozdrawiam! + fotka żarcia(jak widać brak umiejętności zrobienia ze zdjęcia arcydzieła, jak niektórzy na forum )





Zmieniony przez - Begjee w dniu 2018-02-05 20:52:49
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
BPL-G Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Szacuny 2110 Napisanych postów 49787 Wiek 32 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 492044
Begjee
Witam!
Dzisiaj już w Warszawie, więc powrót do rzeczywistości Podczas podróży nie odczuwałem już tak jak zwykle pośladka więc współpraca z fizjoterapeutą zaowocowała Pogoda dopisuje- jest sucho, więc praca będzie w miarę przyjemna. Niestety dzisiaj wypiska będzie dosyć sucha, bez filmików, bo zapomniałem telefonu Później może wrzucę jakieś zdjęcia szamki.
Trening
A. Wyciskanie na ławce leżąc 65 x5 x5 x5 x5
B Wyciskanie sztangi skos dodatni 60x6 57,5x6 x6 x6 (trochę przesadziłem, ale w zasięgu na przyszły tydzień)



fajnie że pośladek już nie dokucza
sucho ale mróz także trzeba uważać
mała różnica w ciężarze między wyciskaniem na poziomej a skośnej

FIZJOSTEO - Fizjoterapia i Osteopatia
Sk. Ks. Kard. Wyszyńskiego 5 , Warszawa
www.fizjosteo.pl

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 70 Napisanych postów 339 Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 213683
BPL-G
Begjee
Witam!
Dzisiaj już w Warszawie, więc powrót do rzeczywistości Podczas podróży nie odczuwałem już tak jak zwykle pośladka więc współpraca z fizjoterapeutą zaowocowała Pogoda dopisuje- jest sucho, więc praca będzie w miarę przyjemna. Niestety dzisiaj wypiska będzie dosyć sucha, bez filmików, bo zapomniałem telefonu Później może wrzucę jakieś zdjęcia szamki.
Trening
A. Wyciskanie na ławce leżąc 65 x5 x5 x5 x5
B Wyciskanie sztangi skos dodatni 60x6 57,5x6 x6 x6 (trochę przesadziłem, ale w zasięgu na przyszły tydzień)




sucho ale mróz także trzeba uważać
mała różnica w ciężarze między wyciskaniem na poziomej a skośnej


Pośladek o wiele lepiej, lekko czuje, ale różnica niebo a ziemia- wielkie dzięki za pomoc! Ból podczas wizyt był tego wart Różnica w ciężarze niewielka, bo źle rozplanowałem progres. Na skosie już ciężko jest, a na płaskiej ciągle zapas
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 70 Napisanych postów 339 Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 213683
Czołem!

Wczoraj chwaliłem pogodę, więc przez noc musiało napadać śniegu . Na szczęście nie było tak źle i dzisiaj było raczej pogodnie, jedynie wiatr dawał się we znaki. Dzisiaj 1-szy dzień w pracy po tygodniowej przerwie, kondycja się zachowała :D. Oczywiście ze względu, że długo mnie nie było dostawałem "najprzyjemniejsze" zlecenia Mimo wszystko nie ma na co narzekać. Po pracy czekał mnie trening dołu, więc nie zapatrywałem się na niego pozytywnie z wcześniej wymienionych względów. Jednak miło się zaskoczyłem, o czym w kolejnej części.
Trening
A. Przysiad ze sztangą 97,5kg x5 x5 x5 x5 100kg x3
B. Martwy ciąg 102,5kg x4 x4 105kg x4 x4
C. Wyciskanie na suwnicy 100kg x10 110kg x10 105kg x10 x10
D. Uginanie leżąc 50kg x8 55kg x8 x8 x8
E. Rwanie hantla na proste nogi 22kg x10 x11 x12 (musiałem coś dodać)
F. Łydki na suwnicy stojąc +0kgx8 +100kgx8 +110kg x8 x8

Trening wszedł zaskakująco dobrze i jak widać dodałem 1 ćwiczenie- czułem, że jest to konieczne Pod koniec jeszcze zrobiłem 10 min. schodów, co by nie było. Zapomniałem wcześniej napisać, ale po każdym treningu staram się porządnie rozciągnąć.
Podczas treningu miała również miejsce ciekawa sytuacja. Przy wyciskaniu na suwnicy dołączyłem się do pewnego kolesia, podczas jego serii coś wydawało mi się nie odpowiadać- okazało się, że "wyciskał" na zabezpieczonej suwnicy, a więc wykonywał 1/2 ruchu. Poinformowałem go o tym, bo nie miał pojęcia, że coś takiego jest. Niestety zrezygnował z dalszego ćwiczenia po 1 serii
Dodaje filmiki do oceny, bardzo dobrze czułem się dzisiaj w przysiadzie, poszło o wiele lżej niż tydzień temu z mniejszym ciężarem(w pierwszej serii przy ostatnim powtórzeniu straciłem napięcie w górze ciała, dlatego tak to wyglądało):

class="link" target="_blank" rel="nofollow">


class="link" target="_blank" rel="nofollow">


class="link" target="_blank" rel="nofollow">


class="link" target="_blank" rel="nofollow">


class="link" target="_blank" rel="nofollow">


class="link" target="_blank" rel="nofollow">


Mam nadzieję, że już lepiej to wszystko wygląda.

Teraz lecę ogarniać coś do jedzenia, a potem pewnie przysiądę na trochę do nauki.
Bye!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
BPL-G Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Szacuny 2110 Napisanych postów 49787 Wiek 32 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 492044
Begjee

Pośladek o wiele lepiej, lekko czuje, ale różnica niebo a ziemia- wielkie dzięki za pomoc! Ból podczas wizyt był tego wart Różnica w ciężarze niewielka, bo źle rozplanowałem progres. Na skosie już ciężko jest, a na płaskiej ciągle zapas


spoko, polecam się na przyszłość
tak się spodziewałem że oszacowane ciężary

FIZJOSTEO - Fizjoterapia i Osteopatia
Sk. Ks. Kard. Wyszyńskiego 5 , Warszawa
www.fizjosteo.pl

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1783 Napisanych postów 28753 Wiek 29 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 281250
Z boku ćwiczenia wyglądają na całkiem poprawne. Martwy poprawiony dużo lepsza mechanika ruchu. Jeśli chodzi o siady, spróbuj jeszcze głębiej zejść. Masz tam pewnie jeszcze nieco mniejsca w biodrach :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 25 Napisanych postów 249 Wiek 26 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 24623
chłopaki, spokojnie. Pierw o pośladku. Teraz o miejscu w biodrach... Begjee masz branie, uważaj!
Joke, Joke Panowie
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 70 Napisanych postów 339 Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 213683
Witam!

Wczorajszy dzień w miarę spokojny, wieczorem się trochę porolowałem i porozciągałem- dawno tego nie robiłem i było to czuć
Dzisiaj jako, że Tłusty Czwartek w pracy był niezły zapierdziel. Rozwożenie bez przerwy, a na dodatek w nocy napadało śniegu i było dosyć mokro na jezdni. Ulice są posypane taką ilością soli, że podczas picia wody czułem jakbym jadł sól łyżką i potem ją zapijał :D Jedyny plus, że wpadło parę zł napiwków, więc będzie na ryż
Trening
A. Wyciskanie hantli skos dodatni 21kg x10 x10 x10 x10
B. Rozpiętki hantlami leżąc 16kg x10 x10 x10 x10
C. Przyciąganie V do brzucha 60kg x8 x8 x8 x8
D. Wiosłowanie hantlą 30kg x8 x8 32kg x8 x8
E. Unoszenie hantli na boki 11kg x8 12kg x8 x8 x8
F1. Uginanie hantli siedząc w skosie 9kg x12 x10 x10
F2. Ściąganie liny(triceps) 35kg x10 x10 x10
E. Paloff press 22,5kg x10 25kg x10 x10

Jak widać wszystko do przodu i jest jeszcze trochę zapasu w niektórych ćwiczeniach. Przed tym co tu rozpisałem zrobiłem sobie jeszcze kilka serii przysiadów z pauzą stosując ustawienie, którym robiłem we wtorek. Dzięki temu wszystko poszło tak lekko, że na spokojnie mógłbym dodać jeszcze 10 albo i więcej kg- nie chciałem próbować, bo jutro czeka trening dołu- ,a poszło: 82,5kg x5 x5 85kg x5 x5. Także jestem zadowolony, że udało mi się poprawić moc poprawiając jedynie ustawienie oraz skupiając się na lepszym napięciu ciała.

Jak na razie zjadłem 1 posiłek i ani jednego pączka. Mam tylko 1 z pracy, a raczej nie będzie mi się chciało szukać po sklepach pączków. Więc dzień na spokojnie. Tak na prawdę nawet nie przepadam za pączkami Zjem tego jednego, aby tradycji stało się zadość. Mam nadzieję, że inni lepiej za mnie uczczą ten dzień. Joł!

Pączek każdego kulturysty






Zmieniony przez - Begjee w dniu 2018-02-08 18:29:08
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 37 Napisanych postów 615 Wiek 19 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 12275
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
BPL-G Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Szacuny 2110 Napisanych postów 49787 Wiek 32 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 492044
Takie pączki i taki tłusty czwartek to ja rozumiem


Zmieniony przez - BPL-G w dniu 2018-02-08 22:05:56

FIZJOSTEO - Fizjoterapia i Osteopatia
Sk. Ks. Kard. Wyszyńskiego 5 , Warszawa
www.fizjosteo.pl

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

diety

WPC zestaw