SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT 6ripley- Open2k18 s.248

temat działu:

Strength & Endurance

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 298664

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1602 Napisanych postów 3054 Wiek 25 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 210833
Baaaardzo dziękuję! Skoczę dzisiaj wcześniej do boxa i popróbuję przed treningiem
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1602 Napisanych postów 3054 Wiek 25 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 210833
Każdy kolejny gorszy!









Zmieniony przez - 6ripley w dniu 2016-03-04 12:10:15
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1353 Napisanych postów 3923 Wiek 35 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 72231
Oglądałem rano... jednak doświadczenie pokonało młodą krew, ale praktycznie szli równo.
Ale sam pomysł na WOD konkret
Osobiście nie mogę doczekąć się starcia Frasera z Froningiem :P

Biegać szybciej, Skakać wyżej,
Time to beat: Półmaraton: 41m27s; Maraton: 1h33m49s; Annie: 7m31s

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1602 Napisanych postów 3054 Wiek 25 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 210833
Ja tylko rzuciłam okiem na standardy i mi się odechciało, announcement obejrzę najpewniej wieczorkiem aleś mi cholerka teraz zaspoilował
Ja jak to babsko, wolę babki oglądać, fajnie jak nowe twarze wbijają się do czołówki jak w zeszłym sezonie Toomey bodajże.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1353 Napisanych postów 3923 Wiek 35 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 72231
Ups przepraszam za spoila

Biegać szybciej, Skakać wyżej,
Time to beat: Półmaraton: 41m27s; Maraton: 1h33m49s; Annie: 7m31s

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1602 Napisanych postów 3054 Wiek 25 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 210833
Okejka, to po kolei:

BASEN
Podoba mi się to. Chociaż jest bardzo trudne i nie jestem kompletnie z wodą oswojona, to walczę. Nakręca mnie bardzo kiedy zaczynam w zasadzie od zera, bo o pływaniu technicznym to nie miałam zielonego pojęcia. W zasadzie dalej nie mam, ale nabywam . Dzisiaj były ćwiczenia do grzbietu i żabki. Instruktor jest ekstra, na szczęście, bo jak mi coś nie idzie, albo jestem zmęczona, to w zasadzie mimowolnie rzucam niecenzurowanymi ladacznicami. Szczególnie przy żabce, wiązanka poleciała jakoś w połowie toru. Dopłynęłam a pan podchodzi i zwraca się do mnie z uśmiechem, pięknie cytując moje słowa: I co, "ku**a ku**a?" . W żabce prawa noga pracuje dobrze, lewa całkiem źle, uzgodniliśmy więc wspólnie z instruktorem, że najlepszym wyjściem będzie ucięcie tej cholery .

Trening:

Push Press 5x5
40/45/50/50/55kg
Przebitka 5RM o 5kg, ale powinnam wziąć mniej. To jest jedyne ćwiczenie, podczas którego boję się o kręgosłup, chociaż pilnuję techniki i w sumie nie miałam żadnych nieprzyjemności nawet po większych klamotach. Jednak coś mi nie pasuje, żałuję trochę, że dziś nie było jak nagrywać.

Bent-Over Row 3x10
35/45/50kg
Wiosłowań w zasadzie nie lubię. Mam tendencję do dziobania i pomagania sobie tułowiem, ale dzisiaj wyjątkowo się pilnowałam i poszło poprawnie.

WOD

10' EMOM
7 Burpees
30 Double Unders/40 Single Unders

5 RFT
20x Toes To Bar/20x Knees To Elbows
10x Push Press
5 Laps Run (ca. 250m)
Czas: 14:24 UNBROKEN

NAJGORSZY EMOM W ŻYCIU. Jaka padaka! Jedyna próbowałam coś zdziałać z DUs, od 2 rundy szły mi już nawet sprawnie gdyby nie to, że portki mi strasznie spadały i nie mogłam się skupić . Dawałam radę uciułać przeważnie około 20 na rundę, w ostatnich już mniej, ale niezbyt byłam w stanie liczyć.
Drugi workout to chyba pierwszy w mojej karierze unbroken, ani razu nie puściłam się drążka i ani razu nie wypuściłam sztangi, przerwy maks na 3 oddechy. Jestem zaskoczona, bo to WOD z bieganiem, ale dzisiaj mnie niosło, pewnie też dlatego, że robiłam zaraz obok dobrego zawodnika i robiliśmy w miarę równo. Po 2 rundzie to już chyba wszyscy przeszli na K2E, ja nie powalczyłam dzisiaj o T2B, prosta sprawa- robię po jednym, nie zawsze poprawnie, na xRFT jest to bezsensowne, bo tych 20 zajęłoby mi pewnie z 5 minut.

Przychodzą na treningi osoby początkujące, i widzę, ile ich to kosztuje. A potem widzę w głowie siebie jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy żadnego sensownego tempa nie byłam w stanie utrzymać. Człowiek wkłada w to pracę a potem na co dzień nie zauważa, jaką drogę ma za sobą, a fajnie jest czasem spojrzeć i pomyśleć, że może i miewam beznadziejne dni, ale kiedyś nawet takie osiągi były wyczynem i tylko o takich marzyłam. No i fajnie jest podopingować, jak komuś to może pomóc. Dzisiaj biegłam kółka i wyprzedzałam właśnie taką dziewczynę, która jest na początku swojej krosfitowej drogi, nie truchtała już, tylko szła. "Biegnij" rzekłam, a ona pobiegła .

No i właśnie włączyła mi się rozkmina dotycząca tego dopingu. Bo CF jest nastawiony na społeczność, wsparcie, dobrą zabawę. Dla mnie zachęcanie jest bardzo fajną grupową energią, ale nie każdemu to pomaga, a niektórych nawet denerwuje.
Ja na przykład mam różne typy dopingu, które lubię w określonej sytuacji.
Na części siłowej jak ktoś krzyczy, albo nawet się wydziera to mi to pomaga. Ale na WODach już mnie irytuje, bardzo odpowiadają mi natomiast krótkie, sugestywne, wyraźne ale nie wrzeszczące hasła typu "dawaj dawaj". Lubię też jak ktoś liczy mi powtórzenia, takie wymuszone tempo.

Trochę się rozpisałam, ale jak macie jakieś rozmyślenia na ten temat to zachęcam .

Pozdrawiam
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 554 Napisanych postów 7979 Wiek 42 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 98441
Krotko, bo lece na plywalnie. Ja lubie cicho na treningu, a glosno na zawodach - dlatego kocham dystanse. Troche zaburza ten obraz indoor cycling, nie wazne czy w grupie na spinningu czy w domu na trenazerku - rowerowanie pozbawione bodzcow z zewnatrz jest ciezkie, szczegolnie gdy realizuje sie zadania po 3h i wiecej. Gdy krece sam trenazer - ogladam zwykle kroniki sportowe - zapisy starych wyscigow, zawodow itp. Na spinningu skazany jestem na lomot z glosnikow ale wowczas skupiam sie na realizacji zadan, co do punktu, jak ma byc 85% jade na 85%, jak ma byc 92% - to ja to robie. Najwiecej frajdy mam jednak z treningow plywackich i biegowych, wiosna tak samo z roweru w terenie - cisza i towarzystwo kogos inteligentnego ;) Jak to gdzies wyczytalem dlugi trening wytrzymalosciowy to najlepsza okazja by poprzebywac sam na sam z kims na swoim poziomie - z samym soba. Dystanse maja wbudowane naturalny eliminator dla osob ze slabsza psychika, to nie trud fizyczny a monotonia i ciezar psychiczny wielogodzinnych powtorzen stanowia o trudnosci przygotowan. Dochodze do sedna - to co sprawdza sie doskonale w treningu silowym czy CF jak u Ciebie - dynamiczny, punktowy doping - u dlugodystansowca przeszkadza. Tylko focus na zadaniu, wewnetrzna rozmowa, wizualizacja zawodow i sukcesu sa metoda skuteczna na wytrwanie w dazeniu do celu. Jak pisalem zawody to co innego. Werbalne wsparcie z zewnatrz jest nieocenione ;)
1

Aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/_DT_Xzaar._Triathlon,_cel_Double_IronMan_2017_-t1018057-s340.html

Cele 2016:

1. Sieraków Triathlon dystans 1/4 IM - http://triathlonsierakow.pl - 28.05.2016 - 02:34:12
2. Challenge Venice dystans IM - http://www.challenge-family.com/challenge-venice/ - 05.06.2016 11:47:48
3. Challenge Poznań ME dystans IM - http://challenge-poznan.pl - 24.07.2016 11:35:22
4. Ironman 70.3 Gdynia - http://ironmangdynia.pl/pl/ - 07.08.2016

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1602 Napisanych postów 3054 Wiek 25 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 210833
Dzięki, fajny punkt widzenia, nigdy nie miałam do czynienia z długimi, typowo zadaniowymi jednostkami treningowymi więc dobrze poczytać.
Właśnie u nas w boxie na sekcji wydzielonej na trenażery mają rzutniki gdzie zawsze lecą nagrania z wyścigów, mają chyba nawet porównanie swojego czasu do czasu wybranego zawodnika z trasy. Jak przy długich trasach trzeba rzeczywiście skupić się na wyznaczonym tempie to faktycznie doping jest bezsensowny, bo tylko zaburza rytm. Inny typ wysiłku, Ty xzaar to już masz bardzo zadaniowe treningi i wszystko pewnie rozplanowane dość dokładnie.
Przy moim poziomie zdaję się na programowanie w boxie i notuję progres, jedyne wytyczne mamy przy elementach siłowych i tu jest wyliczona periodyzacja, a druga część treningu zawsze na subiektywnego maksa, ciężary zależą od możliwości i samopoczucia.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1602 Napisanych postów 3054 Wiek 25 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 210833
Widziałam 16.2, Castro to psychol, Bailey to nie człowiek .
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1602 Napisanych postów 3054 Wiek 25 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 210833
Cześć.
Dzisiaj pozwoliłam sobie na luźniejszy trening, bo mnie ciężary trochę gniotły. Dawno nie robiłam klaty, więc troszkę ruszyłam, ale to tak tylko kosmetycznie w sumie, bo jednym ćwiczeniem. Potem króciutki WOD i przeszłam do luźnego skilla dwóch elementów, na których chcę się skupić w pierwszej kolejności. Potem trochę rollowania.

Bench Press
25kgx10/35kgx8/45kgx5/50kgx5/55kgx3/55kgx2

EMOM 12'
150m Row
15x Kettlebell Swing 24kg
10x Thruster 30kg
12x Pull-Ups

Skille:
Kipping pull-ups
Tylko wyczuć ruch, robię tak 2 czy 3 w miarę okej a potem tracę rytm, na pewno przez nogi, których nie prostuję w dolnej fazie. Cały czas podkurczone niepotrzebnie hamują mnie w pozycji "odwrotnej kołyski".
Double Unders
Pora zainwestować we własną skakankę, bo te mnie chyba nie lubią .

Czy ktoś z Was może polecić skakaneczkę do CF? Pewnie większość jest okej, ale na te lepsze wyrzucić 70zł trzeba, a serce by mnie bolało, jakby była felerna.

Filmik:




Po DUs:






Zmieniony przez - 6ripley w dniu 2016-03-06 18:52:10
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

3xCrossfit + 1xFBW

Następny temat

Trening biegacza?

Fruzelina