No siema!
Sprawdzam czy fora internetowe jeszcze nie wyginęły. Wracam po latach, miałem tutaj dziennik w 2019 roku, ale nie poszło
W tym czasie dorastałem, trenowałem z przerwami, ale od 3 lat lecę na pełnej z treningiem i michą, weszło w krew i zakładam ten dziennik, żeby prowadzić dodatkowo jakieś sportowe wspomnienia.
Na początek może krótko o mnie, co się działo przez ostatnie lata i jak to teraz wygląda. Mam 25 lat (rocznik 2001), miałem na poważnie 2 okresy masy (pierwsza masakryczne zalanie) i odpowiednio 2 redukcje przeprowadzone po owych masach. Waga przez ostatnie 3 lata wahała się w granicach 70kg-85kg. Toczę walkę, żeby dobudować jak najwięcej mięsa, ale zachować jakość.
Od czerwca 2025 jestem na masie, zaczynałem z 70kg, teraz na budziku 10kg więcej. Na okres wiosenno-letni chciałem ciąć, miałem od nowego roku przechodzić na redu, ale patrzę w lustro i jeszcze przeciągam budowanie.
Aktualne wymiary:
Wzrost - 180cm
Waga - 80,5kg
Klatka 98cm
Biceps 38/37cm
Przedramię 31cm
Pas 87cm
Dieta aktualnie 3500 kcal - celuję w 200g białka, 60-70g tłuszczu i reszta węgle.
Trenuję 6 razy w tygodniu -
1.klatka/barki/triceps
2.plecy/biceps/przedramię
3.nogi/łydki/brzuch
I taki zestaw lecę 2 razy w tygodniu, jeżeli chodzi o ilość serii w skali tygodnia to robię 16serii na duże partie i około 10 na mniejsze
Tak trenuję od 3 lat, czuję trochę znudzenie i od teraz mam nieśmiały plan spróbować połączenia:
1.klatka/plecy
2.barki/łapy
3.nogi/brzuch
Też wszystko 2x na tydzień
Dajcie znać czy forum jeszcze żyje i czy zakładanie dziennika w tych czasach ma jeszcze ręce na nogi
Wieczorem wrzucę jakieś aktualne foty i może dorzucę coś z okresu poprzedniej redukcji
Sprawdzam czy fora internetowe jeszcze nie wyginęły. Wracam po latach, miałem tutaj dziennik w 2019 roku, ale nie poszło
W tym czasie dorastałem, trenowałem z przerwami, ale od 3 lat lecę na pełnej z treningiem i michą, weszło w krew i zakładam ten dziennik, żeby prowadzić dodatkowo jakieś sportowe wspomnienia.
Na początek może krótko o mnie, co się działo przez ostatnie lata i jak to teraz wygląda. Mam 25 lat (rocznik 2001), miałem na poważnie 2 okresy masy (pierwsza masakryczne zalanie) i odpowiednio 2 redukcje przeprowadzone po owych masach. Waga przez ostatnie 3 lata wahała się w granicach 70kg-85kg. Toczę walkę, żeby dobudować jak najwięcej mięsa, ale zachować jakość.
Od czerwca 2025 jestem na masie, zaczynałem z 70kg, teraz na budziku 10kg więcej. Na okres wiosenno-letni chciałem ciąć, miałem od nowego roku przechodzić na redu, ale patrzę w lustro i jeszcze przeciągam budowanie.
Aktualne wymiary:
Wzrost - 180cm
Waga - 80,5kg
Klatka 98cm
Biceps 38/37cm
Przedramię 31cm
Pas 87cm
Dieta aktualnie 3500 kcal - celuję w 200g białka, 60-70g tłuszczu i reszta węgle.
Trenuję 6 razy w tygodniu -
1.klatka/barki/triceps
2.plecy/biceps/przedramię
3.nogi/łydki/brzuch
I taki zestaw lecę 2 razy w tygodniu, jeżeli chodzi o ilość serii w skali tygodnia to robię 16serii na duże partie i około 10 na mniejsze
Tak trenuję od 3 lat, czuję trochę znudzenie i od teraz mam nieśmiały plan spróbować połączenia:
1.klatka/plecy
2.barki/łapy
3.nogi/brzuch
Też wszystko 2x na tydzień
Dajcie znać czy forum jeszcze żyje i czy zakładanie dziennika w tych czasach ma jeszcze ręce na nogi
Wieczorem wrzucę jakieś aktualne foty i może dorzucę coś z okresu poprzedniej redukcji
Krzysztof Piekarz
Już miałem sceptyczne nastawienie do tego dziennika, ale skoro mówisz że czasem ktoś na to forum zagląda... Wrócę na chatę i wieczorem zarzucę jakiegoś posta.
Najwyżej potem będę sobie pluł w brodę.




No ale weszło... Bułgar, jakieś maszyny czwórki, dwójki, łydki.. dobra, trochę chaosu, ale mniejsza z tym, takie coś znalazłem!
Pierwszy raz taką maszynę widzę, nawet nie była okupowana przez kobiety i powiem szczerze że fajnie to wchodzi - podrzucam foto, żeby coś ciekawego było w tym dzienniku.

Redukcję przewiduję na 16 tygodni/4miesiące - wyciągam wnioski z poprzednich redukcji i jestem świadomy, że takim czasie powinienem idealnie się zmieścić, osiągnąć docelowy efekt. Z ciężarami już nie gonię, bardziej skupiam się na czuciu podczas treningu no i dalej testuję nowy plan - jak na razie nie odczuwam, żebym się zajeżdżał, będę pewnie jeszcze co nie co modyfikował, ale docelowo chcę ten system ciągnąć przez całą redukcję. Z pewnością opracuję sobie jakiś system, żeby fajnie sobie monitorować i śledzić progres - na razie w głowie mam po prostu robienie podsumowania tygodnia w weekend z wagą i wymiarami, zapis treningów na bierząco swoją drogą, ale fajnie jakby w tym dzienniku wlatywały też jakieś foty, nie tylko suche liczby - dużo fajniej potem się do tego wraca.
