SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Częsciej nie znaczy lepiej

temat działu:

Z archiwum kulturystyki

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 5624

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 51 Napisanych postów 5468 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 30197
To właśnie w „Golds Gym" doszło kiedyś do starcia między dwoma ówczesnymi zawodowymi kulturystami. Było to w latach 70-tych, a spór dotyczył właśnie częstotliwości trenowania grup mięśniowych oraz liczby wykonywanych ćwiczeń i liczby serii w ćwiczeniach. Mowa o sporze Arnolda Schwarzenegera z Mike Mentzerem. Obaj byli zawodowymi kulturystami i obaj wyglądali imponująco, mimo że trenowali w zupełnie odmienny sposób.

Arnold obstawał przy więcej niż jednej sesji treningowej dziennie, dwóch lub trzech treningach na grupę mięśniową w tygodniu, 20-25 seriach na każdą z grup mięśniowych i umiarkowanych ciężarach.

Dla odmiany Mike - twórca systemu treningowego „Heavy Duty" (ang. ciężki obowiązek) - dowodził, że wystarczą zaledwie 3 treningi w tygodniu, maksimum 9 serii na grupę mięśniową oraz trening grup najwyżej jeden raz w tygodniu, pod warunkiem, że ćwiczy się dużymi ciężarami z wieloma formami zwiększania intensywności treningów, takim jak np. powtórzenia wymuszone, oporowanie w ruchu negatywnym, przerwy w środku serii itp. Za Arnoldem przemawiała estetyczna sylwetka, plastyczność mięśni, dobra separacja i oczywiście - najcenniejsze kulturystyczne trofeum, czyli statuetka Sandowa.

Mike natomiast górował masą mięśniową i wprost niewiarygodną gęstością mięśni. Arnold stał się później aktorem i biznesmenem. Mike natomiast pozostał w „Golds Gym" gdzie doskonalił system „Heavy Duty", udzielając lekcji i wskazówek wielu wybitnym kulturystom, wśród których byt m.in. 7-krotny zdobywca tytułu Mr. Olympia, Dorian Yates. Mike do końca swoich dni rozwijał system treningu „Heavy Duty".

Mimo, że Mike w „Golds Gym" miat wyjątkowo liczną klientelę, to jego wskazania treningowe i tak bardziej przyjęty się wśród zawodowych kulturystów starego kontynentu. Dorian Yates jest tego najlepszym dowodem.

Na przykładzie Doriana najlepiej widać, jak wraz ze wzrostem siły i masy mięśni, winien wydłużać się czas ich regeneracji. Dorian w początkowym okresie kariery ćwiczył grupę mięśniową co 5 dni, by jako wybitny profesjonał robić to co 8 dni. Dorian, podobnie jak Mike, zwracał uwagę na to, że mięśnie rosną dopiero w trzecim etapie. Pierwszy etap to ich stymulacja, czyli trening, drugi - to pełna regeneracja, trzeci zaś - to etap nadkompensacji, czyli rozrostu. Dopiero po ukończeniu tych trzech etapów, zdaniem Doriana, można przystąpić do ponownego trenowania danej grupy mięśniowej. Nasuwa się pytanie: skąd mamy wiedzieć, że trzeci etap jest już ukończony? Odpowiedź brzmi: gdy na następnym treningu jesteśmy w stanie wykonać ćwiczenia z większą intensywnością, niż poprzednio. Może to się wyrażać większym ciężarem, większą liczbą powtórzeń w seriach, lub krótszymi przerwami między seriami przy tym samym ciężarze.

Z Birmingham przenieśmy się do Londynu, gdzie odnalazłem dwie równie ciekawe osoby, które nie stronią od dużych ciężarów i trenują równie niekonwencjonalnie co Mike i Dorian. Pierwszą z tych osób jest Andrulla Blanchette, zawodowa kulturystka w lżejszej kategorii wagowej, ale tylko ze względu na niski wzrost, Andrulla Blanchette w czerwcowym numerze „MuscIeMag", który to magazyn dostałem od samego Boba Kennediego na tegorocznych targach „FIBO" w Essen, opisuje swój trening. Pisze, że trenuje co drugi dzień, a ćwiczenia na tą samą grupę mięśniową powtarza dopiero po 10 dniach. Myślę, że warto przytoczyć tutaj skrawek jej wypowiedzi: „Wielu kulturystów, zwłaszcza na zawodowym poziomie, trenuje sześć razy w tygodniu, często nawet dwa razy dziennie. Sama też tak robiłam. Jednak zainspirowana sukcesami Doriana Yatesa, postanowiłam zmienić całkowicie swoje dotychczasowe podejście do treningu. Od trzech lat każdą grupę mięśniową trenuję co 10 dni."

W dalszej części tego samego artykułu Andrulla tłumaczy: „Nasz organizm potrzebuje przerwy, adekwatnej do wkładanego w treningi wysiłku. Nie jesteśmy maszynami, które mogą pracować i pracować bez przerwy. Jestem teraz bardziej skoncentrowana na każdej z sesji treningowych, która następuje z reguły po dniu odpoczynku."

To, co mówi Andrulla, jest bardzo proste i logiczne. Ale kto mówi, że człowiek zawsze myśli logicznie. Często jesteśmy zbyt uparci i konserwatywni, by w swoim życiu coś zmienić, a co dopiero w treningach czy diecie. Andrulla odważyła się i wygląda o wiele lepiej. Widziałem ją na zdjęciach opisujących jej treningi, gdzie unoszenie przedramion ze sztangą łamaną wykonuje z ciężarem 67 kg. Zwracam uwagę, że jest kobietą, która nie waży więcej niż 67 kilogramów. Ale dość już o niej, bo pewnie wielu z Was popadio w tej chwili w kompleksy...

Drugą osobą wartą omówienia, jest inny londyńczyk - J.D. Dawodu. Uwierzcie mi na słowo, że ten facet wie dużo o budowaniu masy mięśniowej. Przy wzroście 170 cm i wadze 125 kg w 2001 roku zając 17 miejsce na Mr. Olimpia. To „człowiek forteca". Wprawdzie ja wolałem go, gdy ważył 115 kilogramów i miał doskonalą separację mięśni, ale dziś mówimy o budowaniu masy mięśniowej, a temu facetowi nie można zarzucić nieznajomości tematu.

Byłem ciekaw, jak trenuje ten kolos. Ciekawość swoją zaspokoiłem będąc w tym roku u kolegi w Nowym Jorku, który ma dość obszerny zbiór magazynów takich jak „Flex" czy „MuscleMag". Znalazłem artykuł, w którym J.D. mówi o treningu bicepsów. Na początku swojej wypowiedzi podkreśla, że bicepsy trenuje, podobnie jak i inne grupy mięśniowe, przeważnie co 7-9 dni. Nigdy nie ćwiczy ich częściej niż raz na tydzień.
Autor: Krzysztof Grajewski



Nie można czynić postępów, trenując więcej niż potrzebuje tego organizm.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 77 Napisanych postów 25512 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 110425
Pierwszy raz jestem "przeciwko" Aniemu
Nie przemawia do mnie taki trening,ale co ja moge powiedzieć...

Melanżowcy z sfd cz.1 http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=94536 
Melanżowcy z sfd- wypad na disco http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=95206 
Melanżowcy-wesele Zdzisia i Verony http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=98352
Melanżowcy-Zjazd SFD http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=101352 
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1895 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 36903
Krótko: heavy - duty RULEZZZ

nie mów mi jak mam żyć bo za mnie nie umrzesz...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10889 Napisanych postów 49850 Wiek 27 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 57816
Gdybym chodził 3 x w tyg na siłke to bym ogłupiał chyba musze 4-5 zazwyczaj 5 nie ma ..... we wsi.... ale dwa razy dziennie to nie dla mnie

LEGIO PARTA NOSTRA
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10889 Napisanych postów 49850 Wiek 27 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 57816
Zawsze staram sie robic po kilku tygodniach ciężkiego treningu tydzień przerwy, czaem dwa i wtedy naprawde widze postepy. nigdy nie trenuje zadnej grupy mięśniowej więcej jak raz w tygodniu.zapieprzając 2 -3 razy tygodniowo kazdą grupe mieęsniowa popalił bym sie w dwa tygodnie
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 51 Napisanych postów 5468 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 30197
refresh
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 134 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 917
ja trenuje tylko bicek 2 razy w tygodniu i powiem wamze sa efekty :D

NO PAIN NO GAIN
http://www.itf.prv.pl/ 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 458 Wiek 42 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 14108
Od ponad trzech lat , wszystkie grupy miesniowe raz w tygodniu (trening 4 razy w tyg) , i szczerze mowiac gdybym wczesniej wiedzial jak bardzo wydajny jest taki trening trenowal bym tak od samego poczatku

http://www.sfd.pl/temat270630-strona2/ - moje foto ;) , nowe str. 2,5 i 6 ;)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 1587 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 56426
Sprawdzałem obie metody treningu i mogę powiedzieć ze Heavy Duty to syf...
jade programem Wodyna i siła i masa idzie bez żadnych oporów i problemów...
jak nigdy dotąd...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 21 Napisanych postów 9813 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 111035
o ****a archeolodzy

pozytywny jak HIV

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 1587 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 56426
odezwał się archiwista
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Glinka

Następny temat

Zestawienie- nowe Foty

Shaker