SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Była norektyczka

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 22672

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 68 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 220
Chciałabym przedstawić swoją historię, dowiedzieć się do byście zrobiłi, może pomożecie mi stworzyć jakąś racjonalną dietę. 4 lata temu zaczęłam się odchudzać- przez pół roku schudłam 30 kg. Przedtem ważyłam 80 kg. Skończyło się to terapią grupową, wycięciem nie ze szkoły na pół roku, patrzeniem się na ręce przez rodziców i przytyciem ponad 10 kg. Po wakacjach zakończyłam terapię, chodziłam co tydzień do psychologa, jadłam dużo- tak jak za czasów terapii, powoli chudłam, miałam dużo energii- do następnych wakacji schudłam do 48 kg. Moja dieta wyglądała tak: -Rano: 2 kromki chleba z dodatkami+ 400 ml mleka z 8 łyżkami musli -Obiad: zupa+ drugie danie (nawet kotlet schabowy) -Podwieczorek: owoc -Kolacja:2 kromki chleba z dodatkami Mój zaniepokojony spadkiem wagi tato załatwił mi pracę na lato. Była dość ciężka- praca w sadzie. Przytyłam do 50 kg ponieważ jadłam sporo owoców- czułam się nawet lepiej z tymi 2 kg. Później zaczęła się szkoła- nowa, technikum. Koleżanki mówiły, że jestem strasznie chuda, że wyglądam jak kościotrup. Ja dalej jadłam dużo owoców (wiadomo wrzesień) i przytyłam do 53 kg- postanowiłam, że schudnę. Na śniadanie ograniczyłam się do jednej 50 g grahamki, później w szkole jabłko, mniejszy obiad, owoc i 2 kromki chleba. Zaczęły się napady- zaczęłam jeść słodycze (co przedtem było dla mnie obrzydliwe), pochłaniałam 3000 tys kcal i więcej- 6 bułek, obiad, 8 batonów... Przytyłam do 63 kg. czułam się fatalnie tym bardziej, ze to było samo sadło. Od wtedy zaczął się koszmar. Ciągła huśtawka- schudnę do 55, przytyje do 62, schudnę do 58, przytyję do 60... Wszystkie pieniądze, które zarobiłam u mojego taty wydałam na żarcie. Zaczęły się wagary- bałam się, ze ktoś zauważy moje boki (obecnie mam 180 godzin od początku roku wagarów). Moja dieta wygląda tak: - Śniadanie: nic - II Śniadanie: woda - Obiad: 1 ziemniak, surówka, mięso gotowane - Kolacja: co najmniej tysiąc kalorii... Najgorsze jest to, ze ja nie potrafię jeść rano. czuje się ze puchnę. Myślę sobie, ze jak nie zjem to mam bardziej płaski brzuch. W szkole nigdy nie jadłam- nawet jak ważyłam 80 kg- to sprawy psychiczne- dzieci się ze mnie śmiały jak jadłam więc zawsze robiłam to w ukryciu. Po szkole zakładam "seksowny strój": 1 zestaw: wielkkkki polar lub bluzka t-shirt męski xl. Dlaczego? Ponieważ myślę sobie, ze wtedy nikt nie zauważy że tyle zjadłam. Niby mam cel. Chcę schudnąć do 53 kg i mieć 60 w talii. Próbowałam wszystkiego: Xenna, Lewatywa, Sudafed, Tussipec, Papierosy... Myślę ciągle o jedzeniu. Rano mam mnóstwo energii, w szkole również. Wracając ze szkoły do domu myślę sobie ze wyrzucę kotleta, że zjem tylko ten obiad, że jutro będzie mniej na wadze, że będę piękna, że... I zaczyna się... 1 bułka, kawałek szynki, jabłko, baton i trach i trach!!! Nie potrafię tego zaczynać. Nie umiem. Wieczorem konstruuje sobie dietę. Śniadanie: Bułka, Obiad: 1/2 porcji Kolacja: Jogurt... Budzę się rano i... Śniadanie: Nic Obiad: 1/2 porcji Kolacja: dużoooooooo I znowu dziadowski humor, znowu brak skupienia, znowu rozdrażnienie, znowu wymyślanie diety. Chciałabym ćwiczyć, ale mój mózg myśli tylko o nażarciu się. W szkole zagrożona z 3 przedmiotów, te godziny wagarów, brak aktywności. To jest wszystko chore. Ja nie chcę tak żyć. Pomóżcie, błagam


Płeć: Kobieta

Wiek: 17

Waga: 62

Wzrost: 179

Obwód klatki: 85

Obwód ramienia: nie wiem

Obwód talii: 68

Obwód uda: 52

Obwód łydki: nie wiem

Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: nie wiem

Aktywność w ciągu dnia: Piechotą po i ze szkoły (2x30minut)

Uprawiany sport lub inne formy aktywności: codziennie 30 minut lekkiej gimnastyki, co drugi dzień godzina chodzenia szybkim tempem

Odżywianie: Nie lubię produktów smażonych- szczególnie kotletów.Mam częste napady!

Cel: szybka redukcja

Ograniczenia żywieniowe: nie mam

Stan zdrowia: anoreksja

Preferowane formy aktywności fizycznej: jeszcze z pół godziny

Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: nie

Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: nie

Stosowane wcześniej diety: kopenhadzka (po 2 dniach wymiękłam), teraz ograniczam smażone. Mam napady szczególnie na chleb!! Potrafię zjeść go 300 g na raz i to jeszcze białego!!
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Usunięty przez Skalar. za pkt 1 regulaminu
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 38 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 385
...
Napisał(a)
Usunięty przez Skalar. za pkt 1 regulaminu
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 198 Wiek 30 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 3978
...
Napisał(a)
Usunięty przez Skalar. za pkt 1 regulaminu
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 1062 Wiek 29 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 9919
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 10 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 3282
Przede wszystkim poszukaj dobrego psychologa lub psychoterapeuty.W Twoim przypadku dieta to tylko dodatek do terapii.
Musisz zmienic swoje nawyki żywieniowe.Jeśli nie zaczniesz jeśc śniadań ,nie unikniesz napadów wieczorami.Pozdrawiam.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 68 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 220
W sumie to psycholog mi nie pomaga. Cała ta anoreksja wzięła się z nienawiści do matki. Wtedy, żeby rozładować złość- ćwiczyłam. Teraz? jem. Rano ona śpi więc nie ma we mnie złości, ale jak przyjdę ze szkoły to się gotuję we mnie i sięgam po jedzenie. Próbowałam już Sudafedu i Tussipedu. Sudafed działa, ale krótko- z 2 tygodnie później bym musiała chyba z 10 brać a wiadomo one kosztują troszeczkę. Tussi na mnie nie działa w ogóle. Jak biorę Sudaffed to nie potrzebuję jedzenia jem tylko mały obiad- tak z 300 kcal i koniec. Ja już nie mam pojęcia co mam robić :( Ja nie potrafię nic innego- nie potrafię się uczyć, spotykać się z przyjaciółmi- moją głowę ogarnia jedzenie. A jak bym zaczęła łykać coś na nerwowość- np. magnez? Bo pamiętam jak jadłam w napadzie orzechy to mi przechodziło. Co myślicie o diecie 1000 kcal ze słodyczami od czasu do czasu (np. big milk)?
Ja niby mam tabele kalorii w głowie, wiem ile co ma węglowodanów, diety potrafię wymienić z zamkniętymi oczami ale jak jest napad to na nic mi to!
Na lato postanowiłam podjąć pracę, może ona pomoże mi zapomnieć o wszystkim... W tamtym roku jak pracowałam było pięknie- codziennie zmęczona i szczęśliwa, matka mnie nie denerwowała bo widziałam ją z 3 godziny dziennie. Chyba idę do truskawek...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 68 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 220
I jeszcze jedno: Ile kosztuje Merida i czy lekarz mi ją przepiszę. Bo ja w sumie nie mam nadwagi, ale źle się czuję jak tyję. I jeszcze ta presja psychiczna. Polega ona na tym, że prubuję się dostać do agencji ale oni mówią że mam za dużo w talii i ogólnie za gruba więc niby mam cel ale...
...
Napisał(a)
Usunięty przez Skalar. za pkt 1 regulaminu
Początkujący
Szacuny 12 Napisanych postów 292 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 2691
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 167 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 687
Meridia jest dla osób z otyłością chorobliwą(to po pierwsze).
Jest niewskazana anorektykom .
Nadal masz zabużenia odżywiania.Poprostu poszło to w inną stronę.
Moja rada brzmi -->idź do psychiatry.
Nadal chcesz chudnąć BMI masz małe.
Podkreślam anoreksja to choroba psychiczna.Przeraża mnie to ,że ludzie tutaj meridię Ci proponują i jeszcze większe pogłębienie choroby.
Aż żal to wszystko czytać.

"You could learn to shoot, you can learn to fight but there's no weapon as powerful as your femininity."

...
Napisał(a)
Usunięty przez Skalar. za pkt 1 regulaminu
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 1062 Wiek 29 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 9919
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 12 Napisanych postów 292 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 2691
ewentualnie sluchaj Nikitty
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Dieta na mase do sprawdzenia

Następny temat

woda podskorna czy tluszcz??

Fruzelina