Siema, witam starą gwardię.
Przychodzę z prośbą o poradę, bo ja już rozkładam ręce. Lekarz pierwszego kontaktu również
Mam opuchliznę na całej prawej dłoni, cały czas, dzień - noc, codziennie. Ręką wygląda jak napompowana wodą, palce jak parówki. Smaruję kremami z witaminami, bo zimą skóra jest jeszcze bardziej podatna na pęknięcia. Byłem u lekarza doradził oczywiście nie przemęczać i smarować kremem nawilżającym
Nawilżam ją już kilka lat, przeszedłem z kremów na tłuste maści z apteki - różnica jest taka że się świeci.
Oprócz tego że wygląda to nieciekawie, to jest to bolesne, ściśnięcie pięści - dyskomfort, ściskanie palcy - dyskomfort.
Borykał się ktoś z takim problemem? Jakieś doraźne rozwiązanie? Cokolwiek czego mógłbym spróbować? Mam 25 lat, niedość, że mnie to mega irytuje to boję się, że za kilka lat mi tę rękę amputują
Z tego co pamiętam, jeśli mnie pamięć nie myli to zawsze mi ta rękę puchła, od dziecka, ale od kilku lat jest to codzienność niezależnie od pory dnia. Dodatkowo 4 lata temu miałem zasysanego palca (bez masakry, ale 4-5 szwów poszło). Nie pamiętam czy od tamtej pory się to stanowczo zmieniło czy nie :'-( Mrowienie i słabe czucie miałem w tym palcu przez 2-3 kolejne lata, a i do dzisiaj chyba nie wróciło mi 100% do normy, ale to już ciężko stwierdzić bo palec boli od ucisku jak każdy inny na tej nieszczęsnej ręce
Przychodzę z prośbą o poradę, bo ja już rozkładam ręce. Lekarz pierwszego kontaktu również
Mam opuchliznę na całej prawej dłoni, cały czas, dzień - noc, codziennie. Ręką wygląda jak napompowana wodą, palce jak parówki. Smaruję kremami z witaminami, bo zimą skóra jest jeszcze bardziej podatna na pęknięcia. Byłem u lekarza doradził oczywiście nie przemęczać i smarować kremem nawilżającym
Nawilżam ją już kilka lat, przeszedłem z kremów na tłuste maści z apteki - różnica jest taka że się świeci.
Oprócz tego że wygląda to nieciekawie, to jest to bolesne, ściśnięcie pięści - dyskomfort, ściskanie palcy - dyskomfort.
Borykał się ktoś z takim problemem? Jakieś doraźne rozwiązanie? Cokolwiek czego mógłbym spróbować? Mam 25 lat, niedość, że mnie to mega irytuje to boję się, że za kilka lat mi tę rękę amputują
Z tego co pamiętam, jeśli mnie pamięć nie myli to zawsze mi ta rękę puchła, od dziecka, ale od kilku lat jest to codzienność niezależnie od pory dnia. Dodatkowo 4 lata temu miałem zasysanego palca (bez masakry, ale 4-5 szwów poszło). Nie pamiętam czy od tamtej pory się to stanowczo zmieniło czy nie :'-( Mrowienie i słabe czucie miałem w tym palcu przez 2-3 kolejne lata, a i do dzisiaj chyba nie wróciło mi 100% do normy, ale to już ciężko stwierdzić bo palec boli od ucisku jak każdy inny na tej nieszczęsnej ręce
Krzysztof Piekarz