SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Bardzo duże ilości owoców i błonnika w diecie

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 10622

Formularz - Proszę o pomoc

Wiek

Płeć

Cel

Waga

Wzrost

Poziom bf (zdjęcie poglądowe)

Aktywność w ciągu dnia (cały tydzień): (praca/uczelnia/zajęcia domowe? O której trenuję, wstaję, kładę się spać? O której mam przerwy w pracy?)

Uprawiane sporty, częstość i intensywność treningów, staż treningowy, sprzęt którym dysponuję (wyposażenie siłowni)

Stosowane wcześniej diety, ich wpływ na sylwetkę, obecne odżywianie

Stan zdrowia (preferowane badania lekarskie)

Stosowana lub planowana suplementacja

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 39 Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 2789
Witam

Z racji sezonu spożywam teraz bardzo dużo owoców w dni treningowe (4 w tyg). W nietreningowe spożywam znikomo. Poza siłownią praca fizyczna.
Do tego dochodzą również warzywa, ale w zdecydowanie mniejszych ilościach.
Sumując potrafi się z tego zebrać około 100g błonnika, a - z tego co wyczytałem - dzienna norma to max 40g.
Na ogół nie mam przy tym żadnych niedogodności poza częstym oddawaniem moczu, ale to chyba normalne - owoce=3/4woda. Zdarza się wzdęcia/ból brzucha, ale to można zrzucić na inne czynniki lub ilość - jem duże posiłki. Waga w normie.

Przykładowe spożycie owoców w ciągu dnia (jedno z większych): pół ananasa, 350g winogron, 3 banany, 5-7 duzych sliwek, nektarynka, 400-500g malin, duże jabłko. Do tego z warzyw: buraki, ziemniaki, mała cebulka+marchewka.
Z innych źródeł węglowodanów wyłącznie kasza gryczana/jaglana. Czasem fasola.
Na zdjęciu przykładowa rozpiska jedzenia zawierającego błonnik jakie spożywam przez cały dzień.

Moje pytania:
1) Czy taka ilość owoców jest bezpieczna? Kwestia fruktozy, dziennego spożycia cukrów itd.
Jeśli nie to jak powinienem ją zmienić do bezpiecznej wartości?
2) Czy taka ilość błonnika jest bezpieczna? Z tego co wiem ten z owoców jest jakoś łatwiej tolerowany...
Jeśli nie to ile błonnika +/- powinienem łącznie spożywać w ciągu dnia ze wszystkich produktów owoce/warzywa/inne?

Bardzo proszę o fachowe odpowiedzi. Jeśli jeszcze coś muszę doprecyzować to proszę pytać.

Z góry dziękuję za pomoc i podzielenie się wiedzą!

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
anubis84 Instruktor Marcin Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 10137 Napisanych postów 116520 Wiek 35 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 1379325
Coś jest nie tak, chyba lekka przesada jak 3000 kalorii z samych węgli a gdzie białka i tłuszcze, coś przesadzasz z tymi owocami.

Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 39 Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 2789
Wrzucam zatem foto uzupełnione o białka i tłuszcze:
https://i.imgur.com/NHjfHJ2.png

Ilość owoców jaką podałem to jeden z rekordowych progów u mnie. Malin nie mam okazji jeść zawsze.
W sumie około 3500 kalorii średnio w dni treningowe powinno wyjść.
Kalorie raczej szacuję (wpisując teraz), nie liczę tego codziennie, ale skoro rekordowo wychodzi 3800 to przeciętnie będzie 300-500 mniej. W dni bez treningu może to być ok 2500, jem wtedy dużo mniej węglowodanów. Staram się jeść tyle by mieć energię na treningi+pracę, choć czasem trochę przesadzam. Mam słabość do owoców ;)


Zmieniony przez - duolc w dniu 2017-09-24 13:42:19
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
anubis84 Instruktor Marcin Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 10137 Napisanych postów 116520 Wiek 35 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 1379325
do niczego taka dieta, brak białka, tłuszczy również, ja wiem że na koniec niby białka masz sporo ale liczac takie wartosci jak z nektarynek po 1.2g to słabo to wygląda.

Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 371 Napisanych postów 953 Wiek 30 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 53586
Nadmiar błonnika może być tak samo niezdrowy jak jego niedobór w diecie.

Hey. Don't ever let somebody tell you... You can't do something. Not even me. All right? You got a dream... You gotta protect it. People can't do somethin' themselves, they wanna tell you you can't do it. If you want somethin', go get it. Period.
║Fat-Burners║ http://imgur.com/a/MdOh5 ║Metabolizm║ http://imgur.com/a/bZPkl 
║O3║〔ALA〕https://goo.gl/AfZCMd 〔EPA/DHA 〕https://goo.gl/7oiGaQ ║O6║〔LA〕https://i.imgur.com/MJiJchw.png 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 139 Napisanych postów 702 Wiek 37 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 10354
Sorry, ale co Ty jesz z sezonowych owocow bo nie lapie? Chyba w Tunezji.

A tak deklarujesz, ze sezon.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 371 Napisanych postów 953 Wiek 30 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 53586
Pewnie miał na myśli te >0,5kg malin :D

btw Nie ma czegoś takiego jak dzienna norma / rekomendowane spożycie błonnika. Błonnik nie jest niezbędnym do życia składnikiem diety, a więc w teorii można być na diecie nie dostarczającej żadnego błonnika i o ile dostarcza ona wszystkich niezbędnych składników odżywczych - dalej będzie to dieta racjonalna wg definicji m.in. WHO (już pomijając to jakie zdanie mamy o całokształcie działalności tej organizacji). W praktyce, ciężko byłoby być na takiej diecie nie wspomagając się suplementami, gdyż w zasadzie każde roślinne źródło pokarmowe dostarcza jakiejś ilości błonnika.


Zmieniony przez - Arthass w dniu 2017-09-25 05:50:09
1

Hey. Don't ever let somebody tell you... You can't do something. Not even me. All right? You got a dream... You gotta protect it. People can't do somethin' themselves, they wanna tell you you can't do it. If you want somethin', go get it. Period.
║Fat-Burners║ http://imgur.com/a/MdOh5 ║Metabolizm║ http://imgur.com/a/bZPkl 
║O3║〔ALA〕https://goo.gl/AfZCMd 〔EPA/DHA 〕https://goo.gl/7oiGaQ ║O6║〔LA〕https://i.imgur.com/MJiJchw.png 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 139 Napisanych postów 702 Wiek 37 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 10354
Arthass
Pewnie miał na myśli te > 0,5 kg malin :D



Nono, jedzac ten gryz boczku i pstraga ma pewnie na mysli mieso ;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 371 Napisanych postów 953 Wiek 30 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 53586
Dobra, żeby w miarę poważnie postarać się odpowiedzieć na pytanie (bo nie ma głupich pytań, mówią).
Zjadasz dziennie prawie 2,3kg owoców... Nie liczę już warzyw, ale też widzę z burakami nie żałujesz. To ~1300kcal z samych owoców i średnio 70g fruktozy. W przeliczeniu na łyżki cukru stołowego, to około 14 łyżeczek cukru z samych owoców w formie fruktozy. Takie ilości fruktozy moim zdaniem już w większości przypadków są szkodliwe dla zdrowia.

W kwestii błonnika również uważam, że jest to zbyt duża ilość. Nie wspominając o węglowodanach fermentujących w postaci błonnika, które mogą spowodować nadmierny rozrost wybranych szczepów flory bakteryjnej.
Wzdęcia/ból brzucha, o którym wspominasz mogą wynikać właśnie z nadmiaru tego rodzaju błonnika, co powoduje nadmierne procesy fermentacyjne w jelitach. W dłuższej perspektywie może to doprowadzić do patologicznych zmian ilościowych oraz jakościowych flory bakteryjnej. Szczególnie podatne na fermentacje są właśnie niektóre owoce i warzywa jak buraki zawierające duże ilości substancji FODMAPs. No, a w ilościach 0,5kg dziennie buraków to nawet zdrowy człowiek może odczuwać drobne skutki uboczne ich nadmiernego spożycia wywołane przez nadaktywność bakterii fermentujących.

Ja Ci nie napiszę co zmienić i co doprecyzować, bo to zależy od ogólnego podejścia do diety. Ja osobiście jestem bardziej zwolennikiem bazowania na produktach skrobiowych jako głównym źródle węglowodanów, a owoce jedynie symbolicznie jako dodatek i tylko świeże. Są pewne grupy owoców, które jednak osobiście preferuję bardziej ponad inne, ale to też już odrębny temat. Jestem też zwolennikiem bazowania w głównej mierze na wybranych warzywach, w stosunku minimum 3 porcje do 2 porcji owoców, a najlepiej 4 porcje warzyw do 1 porcji owoców dziennie.
Owoce same w sobie nie stanowią jakiegoś super źródła wartości odżywczych. Stanowią dobre źródła przeciwutleniaczy, związków aktywnych jak enzymy, ale odżywcze zbytnio nie są. Wolę osobiście zwiększyć udział orzechów i ziaren oleistych, które już są dość skoncentrowanymi źródłami wartości odżywczych, ale też bez szału tutaj i z odpowiednim umiarem - jedna niewielka porcja orzechów i ziaren oleistych dziennie wystarczy, bo same w sobie są dość kaloryczne.
Tylko to już zależy w jaki stosunek makroelementów celujesz - czy ma to być dieta wysoko węglowodanowa czy wysoko tłuszczowa. Nie twierdzę, że na diecie wysoko węglowodanowej nie da się zdrowo odżywiać, po prostu wymaga to innego podejścia i zaplanowania, a ja osobiście jak pisałem jestem bardziej zwolennikiem większego udziału tłuszczu i mniejszego węglowodanów w diecie - nawet do 50% tłuszczów i 20% węglowodanów, choć nie w każdej sytuacji się to sprawdzi i jest to już raczej wariant bardzo ekstremalny. Na początek pewnie celowałbym w stosunek 35/35 lub 30/40 na korzyść tłuszczów. I to też nie jest tak, że tłuszcz tłuszczowi równy. To znów temat na inną dyskusję. No ale pytałeś o zdanie, to takie jest moje :) Ktoś inny będzie miał inne, i niekoniecznie gorsze, tylko lepiej sprawdzające się w innej sytuacji.

Zmieniony przez - Arthass w dniu 2017-09-25 08:50:45

Zmieniony przez - Arthass w dniu 2017-09-25 09:05:15
1

Hey. Don't ever let somebody tell you... You can't do something. Not even me. All right? You got a dream... You gotta protect it. People can't do somethin' themselves, they wanna tell you you can't do it. If you want somethin', go get it. Period.
║Fat-Burners║ http://imgur.com/a/MdOh5 ║Metabolizm║ http://imgur.com/a/bZPkl 
║O3║〔ALA〕https://goo.gl/AfZCMd 〔EPA/DHA 〕https://goo.gl/7oiGaQ ║O6║〔LA〕https://i.imgur.com/MJiJchw.png 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 39 Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 2789
Arthass; dziękuje za odpowiedź. Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy i umiejętności rzeczowego jej przekazania.
Rozumiem, że nie można dać sztywnych ilości, do tego dla każdego organizmu będą one inne, ale zakładając spożycie 3500kcal ile przy tym może być gram błonnika by było bezpiecznie i nie przesadzić? Choćby jakiś przedział... Albo procentowy udział błonnika w ogólnej liczbie węglowodanów?
Jeśli chodzi o owoce to jak bardzo to ograniczyć? Spożywać połowę z tego? 1/3? Albo jaki % w ogólnej liczbie węglowodanów będzie OK?
Jakie negatywne skutki zdrowotne mogły dla mnie wynikać ze spożycia 75-100g błonnika dziennie?

Rozumiem żarty odnośnie mięsa ;) Mięsa spożywam mało. Te ilości, które dałem są mniejsze od rzeczywistych. Źle się wklepało, ale w rzeczywistości i tak mało:
pstrąg miało być 80g, a nie 30g (15 gram białka zwierzęcego)
karkówka pieczona 50, a nie 35g (8 gram białka zwierzęcego)
i do tego z białek zwierzęcych 5 jajek (29 gram białka zwierzęcego)
wychodzi 42 gramy białka zwierzęcego.

Wiem, że ilość białka powinna wynosić 1,5 - 2 gramy na 1kg masy ciała. Ile w tym przedziale powinno być zwierzęcego w diecie by efektywnie rozwijać masę mięśniową?
Realizuję ten przedział, ale dużo z tego to kasze, ryż, orzechy, i z racji dużych ilości warzywa i owoce. W posiłku łączę też zwierzęce z roślinnym np. 3 jajka + 150g ryżu, 50g pstrąga + 20g sezamu + 20g pestek dyni +owoce/warzywa, 50 boczku + 100g kasza gryczana.

"Ja osobiście jestem bardziej zwolennikiem bazowania na produktach skrobiowych"

Jakie produkty sugerowałbyś poza ziemniakami?

"Są pewne grupy owoców, które jednak osobiście preferuję bardziej ponad inne, ale to też już odrębny temat. "

Chętnie o tym poczytam, albo tu albo innym temacie. :)

"Wolę osobiście zwiększyć udział orzechów i ziaren oleistych, które już są dość skoncentrowanymi źródłami wartości odżywczych,"

Spożywam pestki dyni, słonecznika, sezam, orzeszki ziemne, czasem włoskie i migdały. Co jeszcze byś sugerował i w jakich ilościach?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 371 Napisanych postów 953 Wiek 30 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 53586
>>> Wiem, że ilość białka powinna wynosić 1,5 - 2 gramy na 1kg masy ciała. Ile w tym przedziale powinno być zwierzęcego w diecie by efektywnie rozwijać masę mięśniową?

Tylko białko białku nierówne... Niekoniecznie chodzi o 1,5-2g białka jako takiego, ale białka tak zwanego "pełnowartościowego", czyli zawierającego wszystkie niezbędne aminokwasy egzogenne w odpowiedniej ilości na gram białka. Większość źródeł roślinnych posiada niekompletny profil, a więc i mamy wtedy do czynienia często z aminokwasami ograniczającymi syntezę endogenną co jest niezbędne do wzrostu tkanki mięśniowej.

A konkretniej pisząc, białko "pełnowartościowe" powinno zawierać poniższe ilości aminokwasów egzogennych na gram:

* 5 mg of Tryptophan
* 14 mg of Histidine
* 20 mg of Threonine
* 19 mg of Isoleucine
* 43 mg of Leucine
* 38 mg of Lysine
* 19 mg of Methionine
* 33 mg of Phenylalanine
* 24 mg of Valine

I teraz, powinno się dostarczyć 1,5-2g białka, które w każdym gramie zawiera powyższe ilości wymienionych aminokwasów.
Można to oczywiście osiągnąć łącząc wybrane źródła roślinne np. kasze, warzywa i strączkowe. Ale chodzi też o samą "jakość białka", czyli np. strawność, która jest najczęściej niższa w przypadku źródeł roślinnych.

"Ja osobiście jestem bardziej zwolennikiem bazowania na produktach skrobiowych"

Banany, kasze, płatki pełnoziarniste (ja jestem zwolennikiem owsianych), rośliny strączkowe.

>>> Chętnie o tym poczytam, albo tu albo innym temacie. :)

Przede wszystkim patrząc z perspektywy wartości odżywczej, niektóre owoce zdecydowanie wybijają się ponad przeważnie mierne wartości. Również mam na względzie inne cechy, jak obecność unikalnych enzymów wspomagających trawienie. Grejpfrut może wspomagać spalanie tkanki tłuszczowej.

Jeśli chodzi o bogate w witaminę C to poza ww również truskawki, maliny, porzeczki (ale w umiarkowanych ilościach, bo zawiera substancje FODMAPs - czyli raczej nie 0,5kg dziennie :D poza tym takie ilości nie są konieczne, bo już w 100g jest prawie 80% RDI witaminy C, a przecież często jemy jeszcze inne owoce i warzywa zawierające witaminę C). Również żurawina jest warta wspomnienia, ze względu na zawartość witaminy C, ale też właściwości zapobiegające i pomagające leczyć infekcje bakteryjne układu moczowego. Poza tym, w zasadzie podawanie owoców jako głównego i najlepszego źródła witaminy C jest sporym przekłamaniem, bo najwięcej jest jej w warzywach kapustnych i kapustno-krzyżowych jak: czerwona kapusta, kalafior, brokuł, ale także jarmużu, papryce, kalarepie, brukwi, pietruszce, cukini, groszku zielonym, cebuli, no i zapomniałbym o ziemniakach... Można by wymieniać jeszcze chwilę.

Przede wszystkim z tłumu wyróżnia się większość owoców cytrusowych: cytryna, pomarańcza, kiwi, również ananas, papaja. Zawierają naturalnie duże dawki witaminy C, ale również zapobiegają tworzeniu się kamieni szczawianowych, ze względu na obecność cytrynianów (szczególnie cytryna). Poza tym kiwi, ananas i papaja znane są z dostarczania enzymów wspomagających trawienie białek.

Dalej, bardziej kaloryczne jak banan, który dostarcza dość sporo witaminy B6, przyzwoite ilości potasu, manganu, także magnez i trochę witaminy C. Generalnie banan to taki odpowiednik ziemniaka, chociaż trochę biedniejszy odżywczo.

Kokos (chociaż to bardziej orzech) i awokado są dobrymi źródłami tłuszczów.

Winogrona powiedzmy, że oblecą, ale niczym szczególnym się nie wyróżniają, choć same w sobie są raczej nieszkodliwe. Winogrona raczej wolę w formie lampki wina wytrawnego, okazjonalnie.

>>> Spożywam pestki dyni, słonecznika, sezam, orzeszki ziemne, czasem włoskie i migdały. Co jeszcze byś sugerował i w jakich ilościach?

Wyrzuciłbym orzeszki ziemne, ze względu na aflatoksyny. Dorzuciłbym siemię lniane, również opcjonalnie nasiona chia, ziarna konopne, ewentualnie gorczycę. Wszystkie mają idealny stosunek omega 3 do omega 6. Pestki dyni, słonecznika, sezam, włoskie i migdały są wartościowe, ale mają niekorzystny stosunek kwasów omega 6 do omega 3, co może przyczyniać się do rozwoju stanów zapalnych i autoagresji.

W jakich ilościach? Osobiście po prostu dodaję sobie rano do owsianki po łyżce: pestek dyni (magnez), ziaren słonecznika (najtańsze źródło witaminy E, aż ~17% RDI w 10g), sezamu (tutaj wapń, ale też inne minerały i witaminy z grupy B), mak mielony (głównie wapń, bo nie mogę jadać produktów mlecznych). Do tego 2 łyżki siemienia lnianego. I w zasadzie tyle dziennie wystarczy jak na moje potrzeby. Siemie lniane można dodawać (po zmieleniu) do ciast, wypieków, przy pieczeniu chleba, bo w jej przypadku tłuszcze PUFA nie ulegają utlenianiu podczas obróbki termicznej. Reszty nie wolno poddawać obróbce termicznej. Czyli w sumie dziennie spożywam około 60g ziaren. I to też moje główne źródło błonnika. Akurat błonnik ten w większości ma niewielki potencjał fermentacyjny, więc ciężko go przyrównać do błonnika o statusie FODMAPs... Reszta błonnika dochodzi w ciągu dnia głównie z warzyw i kasz/ryżu. Nie liczyłem nigdy dokładnie, ale w zależności od dnia uzbiera mi się pewnie między 10-20g błonnika. Osobiście więcej nie potrzebuję, ale to jest kwestia też w pewnej mierze subiektywna i o ile nie czujemy z powodu nadmiaru błonnika żadnych dolegliwości ze strony układu trawiennego, jak wzdęcia, nadmierna produkcja gazów, ale również mogą pojawić się zaparcia ze względu na to, że błonnik lubi chłonąć wodę i przy niewystarczającym nawodnieniu robi się "czop" w jelitach :D - to ciężko tutaj się odnosić do jakichkolwiek zaleceń czy norm, bo takowych nie ma oficjalnie. Nie ma oficjalnego RDI dla błonnika, poza tym są różne typy błonnika, które "zachowują się" inaczej i wywierają inny wpływ na organizm. Dla przykładu, w mojej dolegliwości, gdzie cierpię na zaburzenia jakościowe i ilościowe flory bakteryjnej jelit - jeden rodzaj błonnika czy ogólnie pisząc: polisacharydów, wywoła natychmiastową reakcję i często biegunkę, a inny rodzaj tolerują całkiem dobrze i bez zauważalnych skutków ubocznych jak np. błonnik z siemienia lnianego, czy wybranych orzechów/ziaren. Mogę również spokojnie spożywać błonnik akacjowy, ale już inulina, czy poliole zawarte w buraka wywołają natychmiastową odpowiedź organizmu (a raczej flory jelitowej). Nie znaczy to, że buraki są "złe", po prostu nie są dla każdego, ale same w sobie zawierają bardzo dużo kwasu foliowego (witaminy B9), więc warto je jeść jeśli można. Kończąc ten chaotyczny wywód - to naprawdę zależy... od tak indywidualnych czynników, że nie mogę Ci napisać - jedz tyle i tyle gram błonnika dziennie. Niemniej i tak dalej uważam, że 90g błonnika dziennie to nie jest zdrowa ilość :D Ja bym celował w 1/3, a nawet 1/4 tych ilości. Z drugiej strony jak ktoś jest frutarianem, czy na innej diecie wysoko węglowodanowej, i pozyskuje te węglowodany z nieprzetworzonych źródeł to pewnie takie ilości są "normalne".


Zmieniony przez - Arthass w dniu 2017-09-26 00:52:57
2

Hey. Don't ever let somebody tell you... You can't do something. Not even me. All right? You got a dream... You gotta protect it. People can't do somethin' themselves, they wanna tell you you can't do it. If you want somethin', go get it. Period.
║Fat-Burners║ http://imgur.com/a/MdOh5 ║Metabolizm║ http://imgur.com/a/bZPkl 
║O3║〔ALA〕https://goo.gl/AfZCMd 〔EPA/DHA 〕https://goo.gl/7oiGaQ ║O6║〔LA〕https://i.imgur.com/MJiJchw.png 

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Bardzo duża ilość owoców i błonnika w diecie

Masa