Koledzy, mam 49 lat od 3 miesięcy chodzę na boks. Dużo tam pompujemy z różnych powodów, ćwiczenia, kary :) itp. Od samego początku zdałem sobie sprawę, że ledwie robię 5 pompek. Wziąłem się za pompowanie w domu, żeby nadrobić. Przez 3 miesiące z 5 doszedłem do 25 - sukces. ALE niestety prawdopodobnie, że robiłem te pompki źle na szerokorozstawionych ramionach teraz mam straszne bóle na połączeniu ręki z barkiem. Nie mogę często unieść nawet ręki. Teraz pompki robię już na wąsko położonych dłoniach i łokciach blisko tułowia, ALE niestety jak się zapomnę lub trochę rozszerzę łokcie boli piekielnie. Ostatnio przez tydzień nie robiłem w ogóle i ból niby minął, ale na wczorajszym treningu raz zrobiłem źle i znowu powrócił jakby ze zdwojoną siłą. Podpowiedzcie co zrobić, aby ręka przestała mnie boleć? Okłady zimne, jakieś maści.
Dzięki za radę Hubert
Dzięki za radę Hubert
Krzysztof Piekarz
Po wizytach u fizjo było lepiej i dało się ćwiczyć, ale ból powracał.