SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

ATC - będzie dobre?

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 517

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 937 Wiek 26 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 17411
Zacznijmy, że kulturystyką zainteresowany jestem tak od dłuższego czasu, ale od września postanowiłem się za to zabrać. Skompletowałem więc co potrzeba, poczytałem, pouczyłem się i huzzah, jedziemy z koksem.
I gdzie problem? Zacząłem z Weiderowskim systemem, który jednak szybko mi się znudził, bo uważałem, że stać mnie na więcej. Wtedy postanowiłem przejść na trening dzielony (także Weidera) i tu zauważyłem problem. Nie daję rady.
No i co teraz?
Zastanowiłem się, poszperałem po forach i natknąłem się na ATC. Od razu przeczytałem wsio, załapałem (mniej więcej), ułożyłem własne i zamierzam spytać, czy będzie odpowiednie...

Ale najpierw informacje z "Pierwszej Wizyty Jasia".

Wiek: 15 lat (rocznik '94)
Wzrost: 169cm
Waga: 69kg
Cel: ogólnie spodobał mi się trening siłowy, więc idziemy śmiało do przodu. Po prostu. Ogólnie, czyli żeby mieć krzepy, być dużym i mieć ładny biceps ;P (nie zapominając o reszcie ciała, oczywiście). Tzn. "wyglądać jak pan Terminator z filmu". Tak, wiem, że to kupa roboty, ale da się zrobić.

Staż: Wymienione weiderowskie początki, prowadzone nieregularnie i z małymi przerwami regeneracyjnymi (4-5 treningów na tydzień...). Do tego w szkole mamy jako-taką siłownię, na którą WFista zabiera nas raz w tygodniu.

Aktywność fizyczna: Nie ujmując planowanego treningu siłowego nie jest taka zła. Biegam trzy razy w tygodniu na dystanse tak 4-5km, często zdarza mi się przechodzić spore odległości na piechotę i jako jedyny facet w domu, cóż, mam na głowie trochę zajęć ("porąb drewno, przynieś to, wyrzuć to, skręć to, etc.")

Dodam też, że jestem raczej mezomorfikiem (ku chwale), z delikatnym przechyłem ku endomorfikowi (wakacje 2008 - wzrost 160, waga 80).

Skleciłem sobie mały planik, bazując się na wypisach w temacie o ATC, który zamierzam wykonywac przez najbliższe osiem tygodni, a potem będzie kolejne podejście do treningu dzielonego. Tak więc, pokazuję:

Poniedziałek, środa, piątek:

1. Unoszenie nóg do pionu leżąc 2 x 30
2. Prostowanie nóg na maszynie 2 x 12
3. Zginanie nóg na maszynie 2 x 12
4. Wyciskanie sztangi w leżeniu 2 x 12
5. Unoszenie sztangielek bokiem w górę 2 x 12
6. Wyciskanie sztangi zza karku 2 x 12
7. Podciąganie sztangi w opadzie 2 x 12
8. Martwy ciąg na prostych nogach 2 x 12
9. Unoszenie przedramion ze sztangą 2 x 12
10. Francuskie wyciskanie w leżeniu 2 x 12
11. Uginanie nadgarstków podchwytem 2 x 12
12. Uginanie nadgarstków nachwytem 2 x 12
13. Wspięcia na palce 2 x 12
14. Spinanie brzucha w leżeniu 2 x 30


Zastanawia mnie głównie, czy dwa ćwiczenia na mięśnie naramienne to nie lekka przesada i czy na pewno ten martwy ciąg jest niegłupim pomysłem, bo ciągle nad tym dumam (a coś na prostowniki grzbietu być musi, nie?).

Proszę o odpowiedź.

Every f***ing thing is possible.

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Trening i rady dla początkującego

Następny temat

Zbyt krótki sen

Fitmeal