SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

ACF FIORENTINA

temat działu:

Piłka Nożna

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 3995

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 451 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 2466
Roma-Fiorentina 1-1

Roma: Doni - Panucci, Kuffour, Mexes, Cufrè - Dacourt (58' Aquilani), De Rossi, Tommasi, Taddei - Totti (89' Montella), Cassano (71' Bovo). Ławka: Curci, Kharja, Alvarez, Okaka. Trener: Spalletti

Fiorentina: Frey - Ujfalusi, Di Loreto, Dainelli (40' Gamberini), Pasqual - Fiore, Brocchi (73' Pazienza), Donadel, Jorgensen - Montolivo (54' Pazzini) - Toni.Ławka: Cejas, Pancaro, Guigou, Bojinov.Trener: Prandelli

Sędzia: Ayroldi (Molfetta)

Bramki: 2' Tommasi - 67'k. Toni

Żółte kartki: Kuffour, Dacourt, De Rossi - Gamberini

Czerwona kartka: 66' Mexes

Widzów: 38.500

Po meczowe wypowiedzi trenerów

Noty wg violanews.com dal Fiorentiny

Frey 7 niesamowity, uratował Violę w paru sytuacjach
Ujfalusi 5,5 słaby występ Czecha; zawinił gola
Pasqual 6 dobry występ
Dainelli 5,5 zawinił gola, słaby występ
Gamberini 6 po minucie zaliczył żółtko, ale dobry występ
Di Loreto 5,5 fatalny występ, niepewny i nerwowy
Brocchi 6,5 kolejny b.dobry występ, jego podanie dało karniaka
Pazienza bez oceny
Donadel 5,5 zupełnie nieudany występ
Fiore 5 beznadziejny występ Stefano!
Montolivo 6 udany występ, mógł zdobyć gola
Pazzini 6,5 udany występ; po faulu na nim był karniak i gol!
Jorgensen 5,5 nieudany występ Duńczyka
Toni 6 zdobył gola (16), ale Kuffour dobrze go pilnował

Trenerzy po meczu

SPALLETTI: “Po kartce graliśmy lepiej niż przed i tego nie rozumię.Będziemy to analizować jutro. Dziś widziałem piękną Romę. W drugiej części I połowy powinniśmy być bardziej odważni, ale tak nie było.Cassano jest w szczególnym momencie, ponieważ nie grał od dawna, podobał mi się a jego strzał kapitalnie obronił Frey, a Tommasi ma w dalszym ciągu ochotę pokazywać, że jest graczem na miarę Serie A. Potrzeba nam takich ludzi, którzy pomogą kolegom, wniosą takiego pozytywnego ducha.Jeśli tak będzie, będziemy wygrywać"

PRANDELLI: "Nasza reakcja na gola Romy była udana, a Montolivo popełnił jedyny błąd w meczu. Na te 29 punktów złożyło się wiele wyrzeczeń i ciężka praca. Nasz cel na ten sezon był inny, ale cieszymy się z naszej pozycji i będziemy dalej pracować. Kiedy zdobędziemy 45 punktów będę świętował. Kiedy zobaczyłem tifosich Romy próbowałem ukryć moje emocje. Wracając do meczu to pomimo początkowego błędu drużyna grała dobrze i to mnie ucieszyło. Pasqual?Interesujący chłopak, jest młody, ale pracuje ostro by być wielkim graczem”.


Szkoda ze remis 1-1 z pewnoscia byli do ogrania.Nawet jesli w 2 minucie objeli prowadzenie.Ale wazne ze przwali passe przegranych meczy na Olimpico



Mam nadzieje ze Fiorentina zakfalikfiukuje sie do ligi mistzrów bo jest to w ich zasiegu.

Zmieniony przez - Kwasior w dniu 2005-11-28 15:06:58

Sprawdź ile masz % tłuszczu?

Forza Milan ,Werder,Lyon

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 451 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 2466


Stadion

Piłka z samolotu

Miejski Stadion "Giovanni Francesco Berta" został zaprojektowany na terenie Campo di Marte przez Markiza Luigi Ridolfi da Verrazzano, florenckiego dyrektora sportowego, członka jednej z najstarszych i najbardziej poważanych rodzin w mieście. Nowa konstrukcja miała zastąpić stary stadion przy Via Bellini, która nie spełniała
wymogów klubu, który miał stać się w przyszłości jednym z najlepszych w kraju. Pierwsze spotkanie odbyło się 13 września 1931 roku kiedy to Markiz Ridolfi był prezydentem Fiorentiny. Tego dnia podejmowao austriacką drużynę Admirę Wiedeń, a zwycięstwo Fiorentinie przyniosła bramka strzelona przez Petronego. Gazety zapamiętały, że piłka przed
rozpoczęciem spotkania została zrzucona z samolotu pilotowanego przez Vasco Magrini, który latał nad stadionem przed meczem.




Architekrtura
Struktura stadionu została zaprojektowana przez Pier Luigiego Nervi, znaną osobistość we włoskiej architekturze, autora takich prac jak Pałac Wystaw "Italia '61" w Turynie i Papieski Hall Audiencyjny w Watykanie. Markiz Ridolfi spotkał inżyniera z Sondrio na kilka lat przed skonstruowaniem przez niego trybuny stadionu Assi Giglio Rosso. Prace nad budową stadionu we Florencji trwające dwa lata podzielone były na dwa etapy. Od października 1930 do listopada 1931 roku wybudowano
krytą trybunę, natomiast pracę nad niezadaszonymi trwały od czerwca 1932 do grudnia, kiedy to wybudowano kręcone schody oraz wieże - Maratonę.

Stadion - arcydzieło architektury tamtego okresu - ma charakterystyczny układ w kształcie litery 'D', gdzie trybuna kryta stanowi prostą, a trybuny boczne są owalne. Na pierwszy rzut oka dach zdaje sie sterczec wprost z eleganckiego, zakrzywionego podwieszenia, bezpośrednio nad trybuną, bez żadnych podpór. Jest to pierwszy tak skonstruowany dach we włoszech. Dodatkowo 55 - metrowa wieża Maratona i kręcone schody na trybunę nadają stadionowi świetny wygląd. Jednak od czasu przedstawienia projektu rozbudowy areny, który nie wszedł w życie, od 1950 roku stadion nie przechodził żadnych remontów, aż do 1989 roku, kiedy to został wybrany na jeden z obiektów na którym odbędzie się mundial Italia 1990.





Na Mundial '90
Nie było już możliwe podniesienie istniejącej trybuny, od kiedy stadion stał się Narodowym Pomnikiem. Obniżono więc boisko i usunięto bieżnię lekkoatletyczną, na kórej odbyło się wiele ważnych meetingów i gdzie pobity został przez anglika Sebastiana Coe rekord w biegu na 800 metrów. Przez blisko 70 lat swojej historii Stadio Communale we Florencji było miejscem rozgrywania międzynarodowych spotkań Fiorentiny, ale także reprezentacji narodowej. Włoska drużyna grała na tym obiekcie wiele razy. Pierwszy mecz odbył się 7 maja 1933 roku, kiedy Włosi pokonali Czechosłowację 2:0 dzięki bramkom Ferrariego i Schavio.

Obecnie boisko ma wymiary 105x68 metrów a stadion może pomieścić 47,495 widzów. Absolutny rekord frekwencji padł 25 listopada 1984 roku kiedy to 58,271 widzów oglądało potyczkę Fiorentiny i Interu. Renowacja obiektu spowodowała zmniejszenie pojemności stadionu, a nowy rekord frekwencji na przebudowanych trybunach miał miejsce 24 kwietnia 1997 roku, kiedy do Florencji przyjechała Barcelona w ramach Pucharu Zdobywców Pucharów. Mecz ten oglądało 48,588 widzów.


Artemio Franchi
Od listopada 1991 roku Stadion Miejski (Stadio Communale) nosi nazwę Artemio Franchi od imienia wybitnego działacza, który zginął w wypadku samochodowym 12 sierpnia 1983 roku. Urodzony 8 stycznia 1922 roku Franchi był w zarządzie Fiorentiny w sezonie 1951/52. Wcześniej był zawodnikiem i sędzią piłkarskim. Kiedy już zszedł z boiska poświęcił się pracy w włoskim FIGC (Federazione Italiana Giouco Calcio). W 1962 roku rozpoczął pracę w UEFA jako członek komisji - propagandy i d/s rozgrywek pucharowych. W 1973 roku podczas kongresu Rzymie wybrano go na członka Komitetu Wykonawczego. Tam tez zakończył pracę w tejże komisji Polak - Leszek Rylski. Od tego czasu nie mięliśmy nikogo tak wysoko w UEFA.

Franchi piął się jednak wyżej. Kiedy powierzono mu obowiązki przewodniczącego Unii był już m.in. przewodniczącym komisji organizującej mistrzostwa Europy. Wkrótce doszły zaszczyty z FIFA. Artemio Franchi był jej wiceprezydentem, przewodził komisji sędziowskiej, a także finansowej. Swą godność jako prezydent FIFA w Bernie pełnił przez 10 lat. Był prezydentem szczęśliwym szczególnie dla swoich rodaków. Od kiedy stanął na czele FIGC i UEFA Włosi zdobyli kolejno wicemistrzostwo i Puchar Świata.



Zmieniony przez - Kwasior w dniu 2005-11-28 15:09:43

Forza Milan ,Werder,Lyon

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 451 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 2466
Niech ktos obrazki powkleja bo mi cos sie nie da

Zmieniony przez - Kwasior w dniu 2005-11-28 15:14:23

Forza Milan ,Werder,Lyon

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 34 Napisanych postów 14568 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 53165
W Fiorentinie występowali też np. Mijatovic i Di Livio.

Sklep kibica www.ISS-sport.pl sponsorem Ligi Typerów! Zagraj z nami!
http://www.sfd.pl/Liga_Typerów__VII_Edycja-t567860.html

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 451 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 2466
Mecz przeciwko ekipie Palermo pozostawił wiele niedosytu. Fiorentina uległa gospodarzom meczu 1-0, ale to właśnie ekipa Cesare Prandelli'ego zasługiwała w tym spotkaniu minimum na 1 pkt.

Bohaterem meczu okazał się sprowadzony zimą z Udinese napastnik David Di Michele, który w 52 minucie zdobył jedyną bramkę w tym spotkaniu.

Kibice Palermo tak jak obiecali nie zostawili przysłowiowej suchej nitki na najlepszym napastniku Serie A, wygwizdując go chóralnie za każdym razem, kiedy tylko piłka trafiała pod jego nogi. Warto przypomnieć, że Luca Toni przez ostatnie dwa sezony grając właśnie dla ekipy Palermo zdobył aż 50 bramek.

Zespół ze stolicy Sycylii do tego meczu przystąpił bez kilku kontuzjowanych zawodników jak Eugenio Corini, Massimo Mutarelli i Christian Terlizzi natomiast walcząca o Champions League Fiorentina musiała obejść się bez niedysponowanych jeszcze Dainelli'ego (kapitan) i Pazzini'ego.

Stefano Fiore od początku spotkania świetnie grał a pierwsza akcja Violi to również zasługa Włocha grającego z numerem 10. Fiore bardzo ładnie przeszedł przeciwnika i dograł do Luisa Jimeneza, który starał się uruchomić Lucę Toni'ego, ale podanie było złe i akcja zakończyła się niepowodzeniem.

Błąd Bogadana Lobonta, jaki popełnił na początku spotkania mógł kosztować Fiorentinę utratę bramki po tym jak Tadesco bardzo mocno naciskając na rumuńskiego bramkarza prawie zdobył bramkę. Chwilę później zawdonik Palermo (Tadesco) opuścił murawę z powodu kontuzji.

Największą okazję pierwszej połowy miała Fiorentina, po której akcji (wspaniała wrzutka Jorgensena) Luca Toni w 47' trafia główkując w poprzeczkę.

Martin Jorgensen miał sytuację tuż po wznowieniu gry po tym jak Kewullay Conteh popełnił katastrofalny błąd, ale Duńczyk nie zdołał wykorzystać okazji.

Prowadzenie w 52 minucie dla Sycylijczyków uzyskał David Di Michele. Włoch w klasycznej dla siebie akcji nie dał złapać się defensywie Fiorentiny na pułapkę offsid'ową i pokonał bez problemu wychodzącego bramkarza Fiorentiny w akcji 1 na 1.

Do rumuńskiego bramkarza nie można mieć większych pretensji, ponieważ tuż po stracie bramki obronił on fantastyczne uderzenie rozgrzanego Di Michele, które zmierzało w samo okienko bramki Fiorentiny.

Cesare Prandelli nie miał już wyjścia i postawił wszystko na jedna kartę zmieniając pomocnika Jorgensena na napastnika Bojinova i defensywnego pomocnika Donadela na ofensywnego Montolivo.

Palermo po objęciu prowadzenia stopniowo zaczęło cofać się pod swoją bramkę i ostatnie 25' dosłownie murowało całą drużyną dostępu do swojego pola karnego. Fiorentina w tym czasie zdołała stworzyć sobie kilka sytuacji strzeleckich. Najpierw główka Kroldrup'a nieznacznie przeleciała nad poprzeczką później Bojinov niemal zmienił lot piłki uderzonej z rzutu wolnego przez Pasqual'a co dałoby pewną bramkę.

Kolejny rzut różny został wybity przez obrońców Palermo wprost pod nogi Fiore, który świetnie grał, ale tego dnia nie było pisane mu zdobycie bramki.

Do końca meczu Viola dążyła do wyrównania i praktycznie nie schodziła z połowy gospodarzy. Swoje akcje w końcówce zmarnowali Bojinov i Jimenez. Bułgar przestrzelił po ładnej akcji Jimeneza a Chilijczyk w odległości 9 metrów od bramki po rzucie rożnym nie zdołał utrzymać równowagi i nie oddał dobrego strzału.

Fiorentina przegrywa, ale utrzymuje 4 pozycję i nadal ma przewagę (2pkt) nad Romą, która również na wyjeździe zremisowała po pięknym spotkaniu 4-4





Mama

Forza Milan ,Werder,Lyon

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 917 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 4247
Też pamietam kiedys to była kapitalna drużyna jak grali w.w. piłkarze czyli Rui Costa,Nuno Gomes,Batistuta. Niestety Fiorentina była zdegradowana bodajże do 4 ligi za zadłużenia, ale pokazała coś wspaniałego bo szybko sie podniosła i znowu gra w Serie A.

[*] Kazimierz Górski [*]

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 451 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 2466
Im Blizej Ligi mistrzów i konca rozgrywek Seria na liscie Fiorentiny pojawia sie coraz wiecej nazwisk.
Po praktycznie calkowitym dogadaniu sie z Liveranim na liste wskakuja kolejne nazwiska
Pierwszy zawodnik to prawdziwa gwiazda Benfici, Simao Sabrosa. Zespół z Lisbony zamierza tego lata sprzedać za godziwe pieniądze sprzedać tego zawodnika, który jest również etatowym reprezentantem Portugalii. Pantaleon Corvino twierdzi, że jeżeli Fiorentina awansuje do Champions League wtedy będzie mógł śmiało konkurować z takimi gigantami jak Chelsea czy Liverpool (oba kluby są zainteresowane Sabrosą) w celu pozyskania tego świetnego skrzydłowego. We Florencji w niedawnym czasie grała z powodzeniem inna dwójka Portugalski internacjonałów jak Rui Costa oraz Nunno Gomes.

Drugi piłkarzem, którego nazwisko padło to młody 19 – letni Słowak Marek Hamsyk, który obecnie gra w drugoligowej Brescii.

Pantaleon Corvino baczenie obserwował grę tego młodziana w kilku ostatnich tygodniach i zapowiedział, że już przygotowuje stosowną umowę dla piłkarza i klubu


Mam nadzieje ze te transfery sie wypelnia i dojdzie kilku jeszcze pilkarzy to bedziemy fkatycznei mogli wlaczyc z markami europy tylko zeby Toni nie odszedl

Forza Milan ,Werder,Lyon

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 2846 Wiek 32 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 10180
A lubię ten klub a nawet bardzo Dobrze że ktoś postanowił założyć temat " Fiorentina " Darzę ten klub sympatią a kibicuję mu od czasów kiedy grał G.Batistuta Potem przyszedł wielki kryzys i Seria B ale ja liczyłem że wrócą na najwyższy szczebel rozgrywek i tak się stało , co wiecej poczynają sobie całkiem całkiem

Africa have Cameroon , Barcelona have Eto'o ... ;)

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Polonia Warszawa na sprzedaż !!

Następny temat

Typer Transferów