SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

1 miesiąc masy 1 miesiąc redukcji

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3714

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 3988 Napisanych postów 45227 Wiek 1 rok Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 340585
Jak to w tył?
Chcesz powiedzieć, że jak wskoczysz na miesiąc redukcji to polecą Ci jakieś mięśnie?



W miesiąc za wiele mięśni nie zbudujesz. Siły również nie przybędzie, a jeśli tak, to cofniesz się do punktu wyjścia przeprowadzając miesięczną redukcję. Niestety takie są realia.

Sama siła jest bardzo ważnym czynnikiem, który może przyczynić sie do hipertrofii. Takim trybem trenowania siły nie jesteś w stanie zbudować, bo nie dajesz organizmowi czasu na adaptacje neurologiczne. Pierwszy tydzień planu to szoku, kolejny tydzień to adaptacja i później dopiero zaczyna się postęp. A Ty chcesz wtedy już wchodzić na redukcję ? Bez sensu tak samo jak zmienianie programów co kilka tygodni i pisał o tym chociażby Christian Thibaudeau.

A sama redukcja po co ? Jeśli trzymasz nisko tkankę tłuszczową (a tak powinno być) to w jakim celu obcinać kalorie, co na dłuższą metę spowalnia metabolizm ? Zmniejsza poziom hormonów anabolicznych ? Zwiększa poziom kortyzolu ? Oczywiście takie zmiany zachodzą przy dłuższych i cięższych okresach odchudzania ale sam widzisz, że to wcale nie musi mieć pozytywnych aspektow w kontekście budowania mięśni.


Bilczyński jest na sterydach? :P


A co myślałeś ? I to nie tylko sam test jak pisał kolega wyżej. Popatrz na jakośc umięśnienia i nabicie. Oczywiście nie mam nic do Jacka i z tego, co wiem, to nie twierdził nigdzie, że jest naturalem. Chodzi mi tylko o to, że nie ma sensu wzorować się na nim. To tak jakby Lazar Angelov wykonywał 50 serii tygodniowo na klatkę i stwierdziłbyś, że Ty również możesz, bo "on tak robi i jakoś żyje".


Tak na serio, sam nigdy tak nie ćwiczyłem bo by mi się nie chciało. Za dużo i często przeliczania. W zdecydowanej większości czasu nie liczę makro tylko porcje. Jakbym miał co miesiąc przemodelowywać dietę ... za dużo roboty.

Ale nie widzę nic takiego co by świadczyło o tym, że nie da się tego zrobić. Nawet na logikę taki system miałby pewne zalety wobec systemu bardziej tradycyjnego.


Możesz więc wymienić wszystkie zalety Po to mamy forum, żeby wymieniać się swoimi spostrzeżeniami.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 3988 Napisanych postów 45227 Wiek 1 rok Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 340585
pachol_123
IMO Jacek podjada sobie jakieś peptydy + test, ale to JEGO sprawa. Zobacz jaki on ma staż i ile trenuje. W jego przypadku nie bijąc dużych ilości towaru i tak tego mięsa dużo już nie zbuduje i ćwiczy bardziej dla siebie po prostu bo sprawia mu to przyjemność + cały czas musi być w formie ze względu, że po części utrzymuje się z tego jak wygląda


Nikt mu przecież do strzykawki nie zagląda. Bierze i myślę, że ścieżkę naturalną porzucił dawno, dawno temu Jeśli chcesz być trenerem gwiazd to musisz wyglądać.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 407 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 12954
ronie220


Jak to w tył?
Chcesz powiedzieć, że jak wskoczysz na miesiąc redukcji to polecą Ci jakieś mięśnie?



W miesiąc za wiele mięśni nie zbudujesz.


Zgoda.

ronie220
Siły również nie przybędzie, a jeśli tak, to cofniesz się do punktu wyjścia przeprowadzając miesięczną redukcję. Niestety takie są realia.


Pozwolę się sobie nie zgodzić.
Po pierwsze, większość periodyzacji zakłada właśnie 4 tygodnie na adaptacje siłowe. W klasycznym układzie mamy :

4 tyg wysokie powtórzenia
4 tyg średnie powtórzenia
4 tyg niskie powtórzenia

Czemu tu się utrzymują adaptacje neurologiczne 3 miesiące a w przypadku miesiąca redukcji nie?

Po drugie, gdy ćwiczysz na redukcji wysokimi ciężarami i niskim zakresem powtórzeń nie tylko nie notujesz na początku utraty siły ale są osoby, które nawet na tym poprawiają swoje wyniki.

Wzrost siły i redukcja nie są tak silnie skorelowane jak by się wydawało jeszcze kilka lat temu gdy królowało podejście treningu na wysokich powtórzeniach w okresie redukcji. Odkładanie się tkanki tłuszczowej i budowanie mięśni następuje równocześnie w trakcie doby. To co determinuje, który z tych procesów dominuje jest nadwyżka lub niedobór kalorii. To nie jest tak, że jak wchodzimy w deficyt ciało nagle zatrzymuje się i przestaje adaptować się do wysokich ciężarów.

ronie220
Sama siła jest bardzo ważnym czynnikiem, który może przyczynić sie do hipertrofii.


Zgoda.

ronie220
Takim trybem trenowania siły nie jesteś w stanie zbudować, bo nie dajesz organizmowi czasu na adaptacje neurologiczne. Pierwszy tydzień planu to szoku, kolejny tydzień to adaptacja i później dopiero zaczyna się postęp. A Ty chcesz wtedy już wchodzić na redukcję ?


No tak jak wyżej napisałem, nie widzę problemu by podtrzymywać postęp w delikatnym zahaczeniu w redukcję.

ronie220
Bez sensu tak samo jak zmienianie programów co kilka tygodni i pisał o tym chociażby Christian Thibaudeau.


Jak to jest że Bilczyńskiego metody treningowe odrzucamy bo na soku a Krzysia z Kanady nie? :P
Chyba, że on naturalny to sorry ;)

Żeby nie było, ja jego wiedzę bardzo cenię. Ale ja nie odrzucam czyjegoś treningu tylko dlatego, że myślę, że jest na dopingu.

ronie220
A sama redukcja po co ?


A ja nie wiem, to nie ja wymyśliłem tylko autor ;)

ronie220
Jeśli trzymasz nisko tkankę tłuszczową (a tak powinno być) to w jakim celu obcinać kalorie, co na dłuższą metę spowalnia metabolizm ? Zmniejsza poziom hormonów anabolicznych ? Zwiększa poziom kortyzolu ? Oczywiście takie zmiany zachodzą przy dłuższych i cięższych okresach odchudzania ale sam widzisz, że to wcale nie musi mieć pozytywnych aspektow w kontekście budowania mięśni.



No dobrze, że napisałeś, że takie zmiany zachodzą przy dłuższych i cięższych okresach odchudzania. Nie ma żadnych hormonalnych negatywnych zmian w szybkim mini cut. Dopiero jak schodzisz już do bardzo niskich poziomów bf możesz zanotować takie fenomeny.

ronie220
Bilczyński jest na sterydach? :P


A co myślałeś ? I to nie tylko sam test jak pisał kolega wyżej. Popatrz na jakośc umięśnienia i nabicie. Oczywiście nie mam nic do Jacka i z tego, co wiem, to nie twierdził nigdzie, że jest naturalem. Chodzi mi tylko o to, że nie ma sensu wzorować się na nim. To tak jakby Lazar Angelov wykonywał 50 serii tygodniowo na klatkę i stwierdziłbyś, że Ty również możesz, bo "on tak robi i jakoś żyje".


No nigdy nie pomyślałem, że takiej sylwetki jak Jacka nie da się osiągnąć bez dopingu.
Jakość umięśnienia i nabicie ... hmm
Większość takich wrażeń pochodzi z sesji zdjęciowych. Do takich sesji model schodzi bardzo nisko z bf a potem reversuje dietę. W ten sposób odzyskuje glikogen i mięśnie się wypełniają (metoda popularna również na zawodach kulturystycznych, wzięła się z tego że większość zawodników twierdziła, że wyglądają najlepiej dzień po zawodach ;)). Robi potem pompę, mamy idealne światło. Fotograf pstryka fotkę a potem ją obrabia photoshopem. I wychodzi nam super nabity Jacek na okładkę. On tak przecież naprawdę nie wygląda.

Jak spojrzysz na jego filmiki na youtube to już nie jest tak nabity a zakładam, że jak większość z nich kręcona jest w dogodnym momencie (np. po dobrych kilku superseriach na ramiona). Jak spojrzysz na niego jak wygląda na żywo, na seminariach itd...Szacun za formę i dyscyplinę ale nie uderza mnie on jako gość, który musi brać. Lazar to przy nim gigant, na oko jakieś 20kg więcej suchej masy mięśniowej.

Porównując Jacka chociażby do Jeffa Albertsa:
https://i.ytimg.com/vi/rvfA0sd5rrc/hqdefault.jpg
czy innych takich bardziej znanych rzekomo naturalnych kulturystów to sorry, gdzie Rzym gdzie Krym.

ronie220

Możesz więc wymienić wszystkie zalety Po to mamy forum, żeby wymieniać się swoimi spostrzeżeniami.


Tak jak pisałem na poprzedniej stronie:

Kierunek masa >rzeźba : uwrażliwienie na insulinę, dobra forma cały rok (im mniejszy bf tym więcej w przyrostach czystej masy), niższe koszta diety
Kierunek rzeźba>masa : powstrzymanie zmian metabolicznych, lżejsza redukcja (mniej głodu itd), zachowanie siły




Wszystko oczywiście teoretycznie. Sam nigdy tak nie robiłem bo jestem za leniwy. Ani nie znam nikogo kto by tak robił. Oprócz deklaracji np. Bilczyńskiego (ale on ponoć na soku).


Zmieniony przez - chriseq w dniu 2017-01-06 13:11:45
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 138 Napisanych postów 1422 Wiek 25 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 17916
Jacek nie jest kulturystą tak jak Jeff więc to porównanie to tak jakbyś porównał Kimi Raikkonnena do Schumachera niby obaj jeździli autem, niby robili to samo ale jednak nie do końca.

Dałeś przykład periodyzacji - nie uwzględniłeś tego w jaki momencie może się mieścić zawodnik podczas tych bloków (deficyt/surplus?)

Taki schemat nie jest optymalny do budowy masy mięśniowej, a co do "metody Jacka". Przecież on tak nie ćwiczył od początku. To co zbudował i wypracował było na pewno zupełnie inną metodą(+środki). To tak jakbyś wziął teraz plan treningowy Micheala Phelpsa, bo przecież jest najlepszy to jego program też taki musi być tylko:

-Wyjątek nie znaczy reguły(czytaj - genetyka)
-On do tej objętości treningowej dochodził stopniowo, latami - > tak samo Jacek do swojej sylwetki

Spójrz na to co robii KIEDYŚ żeby dojść do tego co mają TERAZ. Co do masowania to kto każe Ci się od razu zalewać? Wiadomo, jesteś ulany to tniesz. Jednak można spokojnie znajdować się w surplusie ponad rok uwzględniając w tym czasie przerwy na mini cuty.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 407 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 12954
pachol_123
Jacek nie jest kulturystą tak jak Jeff więc to porównanie to tak jakbyś porównał Kimi Raikkonnena do Schumachera niby obaj jeździli autem, niby robili to samo ale jednak nie do końca.


No ok. ;)
Co takiego robią nie do końca?
Obaj ćwiczą używając głównie tych samych ćwiczeń w tych samych zakresach powtórzeń. Obaj gdy chcą wyglądać najlepiej schodzą na niezdrowe poziomy bf uzyskując podobną odpowiedź hormonalną organizmu używając tych samych metod (pomijając teoretyczną farmakologię). Obaj jak chcą zrobić mięśnie wchodzą w nadwyżkę. Jeden jest po prostu większy od drugiego.

Czy jego mięśnie są jakoś bardziej nabite na niskim bf bo mówi im "ej weźcie nie róbcie wsi, jestem w końcu kulturystą"? :P

pachol_123
Dałeś przykład periodyzacji - nie uwzględniłeś tego w jaki momencie może się mieścić zawodnik podczas tych bloków (deficyt/surplus?)


No surplus ale co za różnica.
Ronnie stwierdził, że miesiąc to za mało na adaptacje siłowe bo 1 tydzień to szok, 2 tydzień jakaś adaptacja i dopiero potem organizm zaczyna notować progres. No sorry ale nie. Właśnie o ten szok chodzi w periodyzacji. I organizm zachowuje swoje adaptacje po kilka miesięcy. Czemu miałby nie zachować z powodu drobnego deficytu?

pachol_123
Taki schemat nie jest optymalny do budowy masy mięśniowej, a co do "metody Jacka". Przecież on tak nie ćwiczył od początku. To co zbudował i wypracował było na pewno zupełnie inną metodą(+środki).


Jesteśmy w jakim dziale bo się zgubiłem? :)
Znalazłem link ;)




pachol_123
To tak jakbyś wziął teraz plan treningowy Micheala Phelpsa, bo przecież jest najlepszy to jego program też taki musi być tylko:

-Wyjątek nie znaczy reguły(czytaj - genetyka)
-On do tej objętości treningowej dochodził stopniowo, latami - > tak samo Jacek do swojej sylwetki


Ale próbowałeś? :)

pachol_123
Spójrz na to co robii KIEDYŚ żeby dojść do tego co mają TERAZ. Co do masowania to kto każe Ci się od razu zalewać? Wiadomo, jesteś ulany to tniesz. Jednak można spokojnie znajdować się w surplusie ponad rok uwzględniając w tym czasie przerwy na mini cuty.


No a czym się różni mini cut od tego o czym mówimy? :D


Swoją drogą, tekst pt "Taki schemat nie jest optymalny do budowy masy mięśniowej" to ja na tym forum czytałem parę lat temu jak przychodziła moda z usa na "lean bulk". Wtedy również wszyscy się burzyli jak to możliwe, przyrosty są znacznie mniejsze niż na porządnym surplusie, itp. etc. ;). Kiedyś na pytanie kiedy zacząc redukcję dostawało się odpowiedź : zrobisz 120kg, będziesz mógł się zacząć zastanawiać ;)

Parę lat później i nagle wszyscy piszą "ale kto Ci się każe zalewać na masie". ;)

To co chcę przekazać to , że jesteś bardzo przekonany o tym, że to nie działa a jeśli już to na pewno na sterydach. Skąd masz tą pewność?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 138 Napisanych postów 1422 Wiek 25 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 17916
Gdyby to działało i faktycznie było optymalne to raczej KAŻDY, albo przynajmniej WIĘKSZOŚĆ ćwiczących by to robiła, ba.. Zawodowców. Jednak jest inaczej. Po za tym proszę zapoznaj się z tym: http://rippedbody.com/how-to-bulk/ 

To co chcę przekazać to, że jesteś bardzo przekonany o tym, że to działa i jest dobre dla każdego. Skąd masz tą pewność?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 407 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 12954
pachol_123
Gdyby to działało i faktycznie było optymalne to raczej KAŻDY, albo przynajmniej WIĘKSZOŚĆ ćwiczących by to robiła, ba.. Zawodowców. Jednak jest inaczej.


No mówię
10 lat temu nikt , nawet zawodowcy nie robił clean-bulk :D

pachol_123
Po za tym proszę zapoznaj się z tym: http://rippedbody.com/how-to-bulk/ 


Ale z czym konkretnie?

pachol_123
To co chcę przekazać to, że jesteś bardzo przekonany o tym, że to działa i jest dobre dla każdego. Skąd masz tą pewność?


U... Nieźle. Odwracamy kota ogonem.
Nie stwierdziłem nigdzie, że to jest dobre dla każdego.

Po drugie: nie mam pewności. Stwierdzam, że nadwyżka kaloryczna doprowadza do wzrostu wagi ciała. Deficyt doprowadza do obniżki wagi ciała. Nie znam żadnego badania gdzie przedstawiono dowody, że nadwyżka musi trwać dłużej niż określoną liczbę czasu aby była skuteczniejsza lub mniej skuteczna :). Jeśli Ty takie znasz, śmiało, podziel się :)

Bo na razie to dla mnie wygląda : to nie ma sensu bo mi się wydaje że to nie ma sensu :D
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Następny temat

3 lata siłowni - dieta, trening, suplementacja = prawie zerowe efekty

nutloveb