SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

12 czerwca - UFC 263: Adesanya vs. Vettori 2

temat działu:

Scena MMA i K-1

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 2153

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3285 Napisanych postów 20363 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 324495

Mark J. Rebilas-USA TODAY Sports

Demian Maia chce stoczyć ostatnią walkę w UFC i chciałby zmierzyć się w niej z Nate’em Diazem

Nie trzeba było długo czekać po sobotniej porażce Demiana Mai z Belalem Muhammadem na UFC 263, aby zaczęły się spekulacje na temat jego przyszłości.

Demian Maia (28-11 MMA, 22-11 UFC) przegrał przez jednogłośną decyzję w starciu z Belalem Muhammadem (19-3 MMA, 10-3 UFC) w walce w wadze półśredniej na głównej karcie w Gila River Arena w Glendale w Arizonie. Była to druga porażka z rzędu dla Brazylijczyka po dobrej passie trzech wygranych w 2019 roku.

Prezydent UFC Dana White powiedział po gali, że prawdopodobnie ta walka była ostatnią dla Mai w UFC, co zakończyłoby jedną z najdłuższych karier w historii organizacji. Maia, znany z elitarnego brazylijskiego jiu-jitsu, jest dwukrotnym pretendentem do tytułu UFC w wadze półśredniej i średniej. Zadebiutował w organizacji na UFC 77 w 2007 roku.

W poniedziałek przyznał w poście na Instagramie, że jego czas jako fightera dobiega końca. W listopadzie skończy 44 lata, ale powiedział, że ma nadzieję, że UFC da mu ostatnią walkę – i że ma nadzieję, że będzie to walka z inną wieloletnią twarzą organizacji: Nate’em Diazem.

Nate Diaz (20-13 MMA, 15-11 UFC) przegrał przez decyzję pięciorundowej walce z Leonem Edwardsem (19-3 MMA, 11-2 UFC) zaraz po tym jak Maia przegrał z Muhammadem.

Demian Maia
„Ostatniej nocy bardzo się starałem i niestety nie byłem w stanie dać mojego najlepszego występu” – napisał w poście Maia. „Jestem bardzo sfrustrowany, próbowałem do końca, ale to już przeszłość. Już patrzę w przyszłość, ponieważ wiem, że czas szybko mija i nie będę tego robić zbyt długo.

@natediaz209 , widziałem twój cytat na konferencji prasowej i myślę, że też jesteś wielki. Jesteś świetnym zawodnikiem, który reprezentuje również Jiu Jitsu i jesteś prawdziwy, szanuję to.

Niezależnie od ostatniej nocy, wiem, że wciąż pozostała mi jedna walka i nie jest tajemnicą, że czuję, że UFC jest moim domem, w którym chcę zakończyć karierę.

Teraz nie mam pojęcia czy dadzą mi kolejną walkę, ale jeśli tak, to byłbym zaszczycony mogąc stoczyć moją ostatnią walkę w MMA z tobą, kimś kto zawsze podejmuje walkę, kto reprezentuje BJJ i kogo szanuję.

Miałem długą karierę, walczyłem z prawie każdym i z dumą reprezentowałem Jiu Jitsu najlepiej jak potrafiłem. Jeśli mam jeszcze jedną szansę, nie chcę jej zmarnować z kimś, kogo nie szanuję. Więc jeśli tego chcesz i UFC chce to zrobić, to tak się stanie i to będzie mój ostatni taniec. Szacunek. #keepingitreal #ufc”

https://www.instagram.com/p/CQFw5afDm0s/

To czy Maia zdoła przekonać White’a do dania mu jeszcze jednej walki pozostaje kwestią otwartą. Oto, co White powiedział na konferencji prasowej na temat przyszłości Demiana Mai.

Dana White
„Myślę, że to była jego ostatnia walka (w UFC). To była ostatnia walka w jego umowie. On ma 44 lata. Był dobry, dobrze radził sobie z obaleniami, zajmowaniu pozycji z góry i po prostu duszeniu ludzi lub chwytaniu ich czy też wykręcaniu czegoś aż do momentu, w którym się poddasz. Dzisiaj nie mógł tego zrobić. Ma 44 lata. Jest wspaniałym facetem. Miał wspaniałą karierę. Tak, powiedziałbym, że to prawdopodobnie koniec.”


Wydaje się, że Maia będzie miał również trochę pracy do wykonania, aby przekonać Diaza. Nate został zapytany na konferencji przed UFC 263, czy byłby zainteresowany pojedynkiem z Maią.

Diaz odpowiedział, że ponieważ również wywodzi się z jiu-jitsu, uważa, że jest w tej samej drużynie co Maia.

Nate Diaz
„Mam dużo szacunku dla facetów takich jak on,” powiedział Diaz. „… Nie poluję ani nie szukam tego typu walk. Czuję, że jestem całkiem po tej samej stronie co oni. Czuję, że reprezentuję tę samą rzecz – zaplecze jiu-jitsu. Nie powiedziałbym, że chciałbym walczyć z Demianem Maią. Myślę, że on jest świetny.”
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3285 Napisanych postów 20363 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 324495

mmajunkie.com / Jeff Bottari/Zuffa LLC/Getty Images

Pojedynek Leon Edwards vs Jorge Masvidal jest walką do zrobienia, jak twierdzi Dana White

Prezydent UFC Dana White powiedział, że jest otwarty na możliwość zestawienia walki w wadze półśredniej pomiędzy Leonem Edwardsem i Jorge Masvidalem.

Leon Edwards pokonał Nate’a Diaza przez jednogłośną decyzję na UFC 263 i przedłużył swoją passę bez porażki do 10 walk z rzędu (9-0, 1 NC). Dana White jednak pozostaje nieugięty jeśli chodzi o to, że walkę o tytuł z mistrzem wagi półśredniej UFC Kamaru Usmanem stoczy w pierwszej kolejności Colby Covington, a nie Edwards. Skoro Edwards musi poczekać w kolejce do walki o tytuł, oznacza to, że mógłby stoczyć kolejną walkę zamiast czekać. A jeśli tak, to jednym zawodnikiem, który jest dostępny może być jego wróg Jorge Masvidal.

Podczas gali UFC w Londynie w marcu 2019 roku, kiedy to Masvidal pokonał Darrena Tilla przez nokaut, po walce wdał się w zakulisową potyczkę z Edwardsem. To właśnie tam narodziło się słynne powiedzenie „three-piece and a soda”, którego Masvidal używa do dziś. W związku z tym, że między Edwardsem i Masvidalem wciąż panują wrogie relacje, White zasugerował mediom po UFC 263, że UFC może potencjalnie zestawić ten pojedynek jako następny.

„Dana White mówi, że Leon Edwards vs. Jorge Masvidal to jest walka, którą zawsze mogą zrobić.”
https://twitter.com/MMAFighting/status/1403959109075017728?s=20

Walka w wadze półśredniej pomiędzy Edwardsem i Masvidalem byłaby z pewnością ekscytującym pojedynkiem pomiędzy dwoma topowymi stójkowiczami w dywizji 170 funtów w UFC. Masvidal po przegranej przez nokaut z Usmanem chce wrócić do rywalizacji o tytuł, a zwycięstwo nad Edwardsem na pewno by mu to umożliwiło. Jeśli chodzi o Edwardsa, to wciąż ma on nadzieję na walkę o tytuł, ale biorąc pod uwagę, że White powiedział już, że Covington jest następny w kolejce, będzie musiał trochę poczekać na walkę o pas, co oznacza, że może być skłonny wziąć kolejną walkę.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3285 Napisanych postów 20363 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 324495

Jeff Bottari/Zuffa LLC

Deiveson Figueiredo rozważa przejście do wagi koguciej, jeśli nie dostanie trylogii z Brandonem Moreno

Deiveson Figueiredo myśli o przejściu do wagi koguciej, jeśli UFC nie zaproponuje mu trylogii z nowym mistrzem wagi muszej Brandonem Moreno.

Po większościowym remisie w pierwszej walce w zeszłym roku, w miniony weekend na UFC 263, obydwaj zawodnicy po raz kolejny stanęli do walki o pas. W dość jednostronnej walce Brandon Moreno poddał Deivesona Figueiredo duszeniem zza pleców i został nowym mistrzem wagi muszej UFC.

Figueiredo powiedział w rozmowie z MMA Fighting, że jeśli nie uda mu się doprowadzić do trzeciej walki z Moreno, to możliwe, że przejdzie do kategorii 135 funtów.

Deiveson Figueiredo
„Myślę o przejściu do wagi koguciej, ale żeby podjąć taką decyzję, muszę wrócić do domu, usiąść do rozmowy z moim teamem, porozmawiać o tym i podjąć najlepszą decyzję. Muszę wrócić do domu i porozmawiać z moim teamem. Ale zobaczmy, czy ta trylogia dojdzie do skutku, prawda? Zapytałem o rewanż z nim.

Porozmawiam z kolesiem z zespołu i zobaczę, co mogę zrobić, aby poprawić moją dietę, może nawet ściągnę ze sobą mojego dietetyka na walkę. Muszę wrócić do domu, aby przekonać się, co chcę zrobić. Ale w tej chwili poprosiłem o trylogię. Wyraźnie wygrałem pierwszą walkę, ale oni zabrali mi punkt i zrobili z tego remis. Tak się dzieje, gdy zostawiasz to w rękach sędziów. Ich decyzje nie zawsze są przyjemne.”
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3285 Napisanych postów 20363 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 324495

Mark J. Rebilas-USA TODAY Sports

Belal Muhammad chce pięciorundowej walki z Colbym Covingtonem lub Leonem Edwardsem, jeśli któryś z nich nie dostanie walki o pas

Belal Muhammad uważa, że jego zwycięstwo nad Demianem Maią zasługuje na przyznanie mu dużej walki z wyżej notowanym przeciwnikiem w dywizji półśredniej UFC.

Belal Muhammad (19-3 MMA, 10-3 UFC) odniósł znaczące zwycięstwo, pokonując byłego dwukrotnego pretendenta do tytułu Demiana Maię przez jednogłośną decyzję na UFC 263, deklasując asa jiu-jitsu w stójce i prezentując świetną obronę przed obaleniami, by uniknąć zagrożenia w parterze.

Dzięki wygranej Muhammad oficjalnie wszedł do czołowej dziesiątki rankingu UFC, a biorąc pod uwagę obecny stan w dywizji półśredniej, uważa, że albo powrót do walki z Leonem Edwardsem, albo walka z Colbym Covingtonem ma dla niego sens.

Belal Muhammad
„Mam nadzieję na powrót we wrześniu lub październiku,” powiedział Muhammad o swojej następnej walce w rozmowie z MMA Junkie. „Zdecydowanie chcę walki pięciorundowej. Czuję, że zasłużyłem na pięciorundową walkę. Tak jak powiedziałem, jedyni faceci, którzy pokonali Maię walczyli o tytuł lub byli mistrzami. Więc za pokonanie takiego gościa, myślę, że zasłużyłem na pięciorundową walkę, szczególnie po wzięciu tej walki z Leonem.

Szczerze mówiąc, jeśli naprawdę się nad tym zastanowić, patrzę na rzeczy i na to, co ma sens. Jeśli myślisz o tym co ma sens, to jeżeli Colby lub Leon, jeden z nich dostanie walkę o tytuł to ja powinienem dostać tego drugiego w pięciorundowej walce.”


Muhammad wyjaśnia, że większość zawodników czołowej 10 ma obecnie zarezerwowane walki, Edwards lub Covington są jedynymi dostępnymi opcjami. 32-latek od dawna rzuca wyzwania Covingtonowi i wciąż jest zdecydowany na rewanż z Edwardsem, po tym jak ich pojedynek został uznany jako nierozstrzygnięty, gdyż Muhammad został przypadkowo trafiony palcem w oko.

Belal Muhammad
„Gilbert Burns walczy z „Wonderboyem”, więc obydwaj odpadają. Colby i jak go nazywacie, nie będą walczyć ze sobą, Masvidal będzie szukał walki za duże pieniądze, więc żaden z tych gości nie będzie walczył. Więc szczerze mówiąc, to ma sens dla mnie, aby dostać jednego z tych facetów w pięciorundowej walce.”
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3285 Napisanych postów 20363 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 324495

Jan Błachowicz Instagram

Jan Błachowicz pochwalił Israela Adesanyę za „odrobienie pracy domowej”

Mistrz wagi półciężkiej UFC Jan Błachowicz pochwalił mistrza wagi średniej Israela Adesanyę za poprawę grapplingu w walce z Marvinem Vettorim, mówiąc, że „odrobił pracę domową”.

Jan Błachowicz sprawił Israelowi Adesanyi pierwszą porażkę w MMA w marcu, kiedy pokonał go przez jednogłośną decyzję w walce, w której Błachowicz obalił Adesanyę i kontrolował go w parterze. Niektórzy sądzili, że Błachowicz pokazał gotowy schemat jak pokonać Adesanyę, ale ten pokazał jak poprawił się w swoim grapplingu w walce z Vettorim na UFC 263 w minioną sobotę, wygrywając przez jednogłośną decyzję. W jednym z momentów walki Vettori zdobył plecy Adesanyi, ale ten zdołał wyjść z tej pozycji i uniknąć zagrożenia.

Rozmawiając z Jamesem Lynchem, Błachowicz został zapytany o to, co sądzi o występie Adesanyi przeciwko Vettoriemu na UFC 263, a ten powiedział, że był pod wrażeniem walki.

Jan Błachowicz
„Dobra walka do oglądania. Dobra robota. Myślę, że Vettori spisał się trochę lepiej, kiedy go obalił, ale myślę, że Adesanya odrobił pracę domową i teraz będzie dużo bardziej niebezpieczny w parterze. Kilka razy go przesweepował – gdy Vettori wszedł mu za plecy, uciekł naprawdę łatwo. Dobra robota.”


Zapytany o to, czy uważa, że przedstawił schemat, jak pokonać Adesanyę, gdy pokonał go na UFC 259, mistrz wagi półciężkiej stwierdził, że „The Last Stylebender” nie bez powodu jest jednym z najlepszych na świecie i cieszy się, że Nigeryjczyk odrabia lekcje.

Jan Błachowicz
„Czy ja pokazałem światu jak to się robi? Israel jest jednym z najlepszych na świecie. Jest mistrzem świata. Tak jak mówiłem wcześniej, on naprawdę dobrze odrobił pracę domową i widzieliśmy tego efekt w walce, więc gratulacje.”




...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3285 Napisanych postów 20363 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 324495

Christian Petersen/Getty Images

"Nie będę walczył z nikim innym" – Leon Edwards stawia sprawę jasno. Nie będzie walczył dopóki nie dostanie walki o pas

Pretendent do tytułu wagi półśredniej UFC Leon Edwards twierdzi, że poczeka na walkę o pas ze zwycięzcą pojedynku Kamaru Usman vs. Colby Covington. Pojedynek z kimkolwiek innym nie wchodzi w grę.

Edwards jest po zwycięstwie przez jednogłośną decyzję w walce z Nate'em Diazem na UFC 263 i ogólnie jest niepokonany w swoich ostatnich 10 walkach, z dziewięcioma zwycięstwami i jednym starciem nierozstrzygniętym. Edwards wierzy, że zrobił wystarczająco dużo, aby walczyć z Usmanem o tytuł wagi półśredniej UFC, ale prezydent UFC Dana White potwierdził już, że to Covington będzie walczył o ten pas. Oznacza to, że Edwards albo będzie musiał poczekać na zwycięzcę walki Usman vs. Covington, albo w międzyczasie stoczy inną walkę.

Rozmawiając z komentatorem UFC Johnem Goodenem, Edwards wyjaśnił dlaczego nie jest zainteresowany walką z kimś innym w międzyczasie i powiedział, że zamiast tego będzie czekał na swój upragniony pojedynek o pas.

Leon Edwards
"Powiedzmy, że rzeczywiście dadzą Colby'emu walkę o pas, nie będę walczył z nikim innym, chyba że będzie to pojedynek o tytuł. To jest właśnie to. Nie będę walczył 10, 11, 12 walk i nadal nie dostanę title shot’a. Zasłużyłem na to. Nie narzekałem i nie jęczałem kiedy przegrałem z Kamaru. Pracowałem na swoją drogę powrotną i teraz mam serię 9, 10 zwycięstw. Czuję, że na to zasługuję.

Colby zawalczył i został znokautowany w walce o pas, zawalczył i dostał dziwną wygraną, a teraz wraca do walki o tytuł, co jest poj***ne. Jest jak jest, ale powiedzmy, że dadzą mu walkę o pas, wtedy ja zawalczę ze zwycięzcą jeszcze w tym roku, ale nie zawalczę z nikim innym."


UFC nie może zmusić Edwardsa do stoczenia walki, jeśli on sam nie chce walczyć, więc wygląda na to, że „Rocky” musi jeszcze poczekać na swoją kolej do walki o pas, najwcześniej do końca roku.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

21 marca - RIZIN 27: Nagoya

Wheya