SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

[FIT]DT Sheep str.24/48/rok str.83/101

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 81720

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11274 Wiek 35 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 38938
W końcu czas na wypiski zaległe, treningi:

DZIEŃ 1
1. przysiad - 15x40kg/13x42,5kg/13x42,5kg
15x40kg/13x42,5kg/12x42,5kg
15x45kg/15x45kg/15x45kg
15x40kg/13x45kg/13x45kg



2. RDL - 15x42,5kg/14x45kg/12x45kg
15x42,5kg/12x45kg/10x45kg
15x42,5kg/15x45kg/13x45kg
15x40kg/13x45kg/10x45kg



3. wspięcia na palce - brak
15x50kg/12x50kg
15x55kg/12x55kg
15x50kg/15x50kg



4. wyciskanie żołnierskie - 15x12,5kg/13x12,5kg/12x12,5kg
15x12,5kg/13x12,5kg/11x12,5kg
15x15kg/13x15kg/12x17,5kg
15x12,5kg/13x15kg/12x15kg



5. wyciskanie na poziomej - 13x27,5kg/12x27,5kg/10x27,5kg
15x25kg/12x27,5kg/11x27,5kg
15x27,5kg/13x27,5kg/11x27,5kg
15x25kg/13x27,5kg/11x27,5kg



6. podciąganie sztangi wzdłuż tułowia (do szyi)- 12x12,5kg/10x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg
12x15kg/11x15kg
15x12,5kg/13x12,5kg


7. uginanie ramion ze sztangą - 12x12,5kg/10x12,5kg
12x12,5kg/11x12,5kg
15x12,5kg/15x12,5kg
14x12,5kg/14x12,5kg


przysiad - może być, forma powiedzmy, że wraca
RDL- w tym zakresie mnie to wykańcza
wspięcia na palce- z racji okupacji smitha przez sezona nie zrobiłam koleś twierdził, że ma jeszcze 2 serie a siedział tam do końca mojego treningu,..
wyciskanie żołnierskie- nawet jakoś poszło, ktoś się nagle zmartwił moją techniką i wróżył mi zniszczenie rzepki bo z kolan sie podobno wybijam, hmmm nie wiem jak tym ciężarem można coś rzepce zrobić, ale wezmę to pod uwagę
WL - nawet ok
podciąganie wzdłuż tułowia- ok, tu nie liczę na wielkie postępy w obciązeniach
uginanie ze sztangą- jak wyżej, ciągle zapominam zeby wypróbować sztangę łamaną, chyba sobie to zapiszę na kartce z treningiem


DZIEŃ 2

1. thrusters - 13x20kg/12x20kg/10x20kg
11x20kg/10x20kg/8x20kg
15x20kg/13x20kg/10x20kg
15x20kg/13x20kg/12x20kg



2. wypady - 15x32,5kg/13x35kg/10x35kg
15x32,5kg/13x32,5kg/10x32,5kg
15x37,5kg/14x37,5kg/11x37,5kg
15x37,5kg/13x37,5kg/11x37,5kg


3. wiosło hantelką - 15x14kg/15x14kg
15x14kg/13x14kg
15x14kg/13x16kg
15x14kg/13x14kg


4. wznosy bokiem - 15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x5kg/15x5kg
15x4kg/15x4kg


5. wznosy bokiem w opadzie - 14x3kg/14x3kg
14x3kg/14x3kg
14x4kg/14x4kg
14x3kg/14x3kg


6. wznosy kolan do łokci - 15x/12x/12x
12x/12x/12x
10x/10x/10x
10x/10x/10x


7. odwrotne brzuszki - 15x/15x/15x
12x/12x/12x
10x/10x/10x
x10/x10/x10


+ pilatesowe ćwiczenie - unoszenie złączonych nóg z tej pozycji

thrusters- jakoś idzie, piszczele sobie obtarłam znów
wypady- chyba się przyłożyłam do techniki bo dziś skłony są wyzwaniem
wiosło hantlą- nawet ok, nie ma progresu bo nie było 16kg, ktoś gdzieś wywlókł
wznosy bokiem i wznosy bokiem w opadzie - ok, przerwy długie bo piekło
wznosy kolan do łokci -nawet ok, już tak dramatycznie nie spada wysokość wznosu tych kolan wraz z powtórzeniami
brzuszki - zrobiłam sobie to w trisecie -> odwrotne,klasyczne+pilatesowe

miski:
warzywa: mrożonki fasolowe, brokułowe,brukselka, trochę papryki
suple: wiesiołek, magnez+b6, kombucha
picie: woda, kawa

23.02
dostarczono 1 463,7 kcal b: 116,2 g (30%) ww: 98,3 g (29%) tł: 67,2 g (41%)

24.02
dostarczono 1 139,5 kcal b: 100,1 g (25%) ww: 110,3 g (37%) tł: 34,0 g (38%)

25.02
dostarczono 1 378,7 kcal b: 105,7 g (15%) ww: 115,0 g (36%) tł: 51,3 g (49%)

26.02

dostarczono 1 329,5 kcal b: 113,4 g (23%) ww: 117,4 g (33%) tł: 43,1 g (44%)

Teraz trochę mniej tłuszczu i więcej ww będzie. Na tej misce jest widoczny spadek mocy, ale głodu wielkiego nie ma...jeszcze

Winners train, losers complain.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11274 Wiek 35 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 38938
1.MC – 15x42,5kg/13x45kg/12x45kg
15x40kg/14x42,5kg/14,x42,5kg
13x47,5kg/13x50kg/12x55kg
15x45kg/13x50kg/11x55kg


2. przysiad przedni – 15x32,5kg/13x32,5kg/12x32,5kg
15x30kg/15x30kg/12x32,5kg
15x35kg/14x35kg/13x35kg
15x32,5kg/14x35kg/12x35kg


3. wiosło – 15x32,5kg/13x32,5kg/11x32,5kg
15x30kg/13x32,5kg/11x32,5kg
13x35kg/12x35kg/10x35kg
15x32,5kg/13x32,5kg/10x32,5kg


4. Rozpiętki: - 15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x5kg/13x5kg
15x4kg/15x5kg


5. wycisk na barki – 15x7kg/10x9kg
15x8kg/12x8kg
15x8kg/13x9kg
15x8kg/15x8kg


6. podciąganie - opuszczanie: - x4/x3/x3
x4/x3/x3
opuszczanie:x5/x5/x4
opuszczanie:x5/x4/x4


7. wznosy bioder – 15x50kg/15x50kg
15x45kg/15x54kg
15x50kg/15x55kg
15x45kg/15x50kg


MC- jest jakby lepiej, już tak nie umieram na koniec, ale tempo ślimacze w porównaniu z "normalnym"
przysiad przedni - jest ok, całkiem dobrze idzie, prawie ATG
wiosło - ogień w plecach i masakra ogólna, podczas przerwy czuję normalnie jak mi krew płynie do pleców - nie wiem czy to możliwe w ogóle (żeby czuć to ofc ) ale takie to uczucie
rozpiętki - jest ok, ale na 5kg jeszcze się nie skuszę
wycisk na barki - 8kg ktoś se wziął i taki oto wyszedł cudak, mocy niewiele
opuszczanie-cały czas perswadowałam żeby plecy nawiązały współpracę O ile na początku było ok, to już potem bunt
wznosy bioder- jakkolwiek to zabrzmi, dvpa pulsuje po tej akcji :>


Pomiary sobotnie:
biust - 85cm -> 85cm -> 84cm -> 82cm -> 82cm -> 82cm -> 85cm-> 85cm b/z
pod biustem - 73cm -> 74cm -> 74cm -> 74cm ->74cm -> 74cm b/z
talia - 65cm -> 66cm -> 66cm -> 66cm -> 65cm -> 65cm ->65,5cm -> 65,5cm b/z
biodra - 96,5cm -> 97cm -> 96cm -> 96cm -> 96cm -> 95,5cm -> 95,5cm ->95,5cm b/z
udo L/P - 55,5/56,5cm -> 56/57cm -> 55/56cm -> 55/56cm -> 55/56cm -> 55/56 cm -> 55/56cm ->55/55cm b/z/-1cm
łydka - 36,5cm -> 37cm -> 37 cm -> 37cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm b/z

Ciekawa sprawa z tym udem, ale co tam, podoba mi się to, mierzyłam trzy razy i to samo wyszło

Wczoraj rano byłam na pierwszej w życiu wytrzymce, kolega rzucił wyzwanie i stwierdzam, że mimo że nie robiłam nigdy takich treningów, a wręcz omijałam, to ten był świetny Nie pamiętam dokładnie co po kolei szło, ale juz na dzien dobry wysłali nas biegać na dwór - przypomnę - nienawidzę biegać Ale w grupie pobiegłam se i nie byłam ostatnia co ciekawe Potem jak się okazało jednak wstydu nie było, zwłaszcza jak przyszło do pompek Trening skończyłam z bananem na twarzy, także będę tam wracać w sobotnie poranki Wieczorem się saunowałam, life is good

Wczoraj stworzyłam, po raz kolejny, gofry ciecierzycowe (proste jak budowa cepa - gotowana ciecierzyca zblendowana z jajkiem) i dodatkowo skorzystałam z pomysłu kumpeli na smoothie - awokado+banan. Całość prezentuje się nieźle smakuje bosko


Michy:
27.02
dostarczono 1 397,1 kcal b: 107,5 g (30,8%) ww: 121,4 g (34,8%) tł: 53,5 g (34,5%)
28.02
dostarczono 1 433,4 kcal b: 104,1 g (29,0%) ww: 127,8 g (35,7%) tł: 56,2 g (35,3%)
01.03
dostarczono 1 447,0 kcal b: 100,3 g (27,7%) ww: 117,0 g (32,3%) tł: 64,2 g (39,9%)

picie: woda, kawa
warzywa: mrozonki->szparagowa,brukselka,brokuły,kalafior
suple: magnez+b6, wiesiołek

Winners train, losers complain.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11274 Wiek 35 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 38938
Treningi z poniedziałku i środy:

DZIEŃ 1
1. przysiad - 15x42,5kg/13x45kg/12x45kg
15x40kg/13x42,5kg/13x42,5kg
15x40kg/13x42,5kg/12x42,5kg
15x45kg/15x45kg/15x45kg


2. RDL - 15x45kg/14x45kg/12x45kg
15x42,5kg/14x45kg/12x45kg
15x42,5kg/12x45kg/10x45kg
15x42,5kg/15x45kg/13x45kg


3. wspięcia na palce - 15x45kg/13x45kg
brak
15x50kg/12x50kg
15x55kg/12x55kg


4. wyciskanie żołnierskie - 15x15kg/13x15kg/10x15kg
15x12,5kg/13x12,5kg/12x12,5kg
15x12,5kg/13x12,5kg/11x12,5kg
15x15kg/13x15kg/12x17,5kg


5. wyciskanie na poziomej - 15x27,5kg/13x27,5kg/11x27,5kg
13x27,5kg/12x27,5kg/10x27,5kg
15x25kg/12x27,5kg/11x27,5kg
15x27,5kg/13x27,5kg/11x27,5kg


6. podciąganie sztangi wzdłuż tułowia (do szyi)- 14x12,5kg/11x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg
12x15kg/11x15kg


7. uginanie ramion ze sztangą - 12x12,5kg/10x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg
12x12,5kg/11x12,5kg
15x12,5kg/15x12,5kg


przysiad- nawet ok, choć miałam takie domsy, że spodziewałam się padaki
RDL- może być
wspięcia- tego się bałam najbardziej łydki zdomsowane jak jasna cholera, świeczki w oczach stały
żołnierskie- coś jakos trochę lepiej
WL- ok
podciąganie sztangi wzdłuż tułowia- ok
uginanie ramion ze sztangą- to ćwiczenie wygrywa w konkurencji pompowanie bicków

Miałam okropne domsy na łydkach i tułowiu po wytrzymce w sobotę, ale pozbierałam się jakoś

DZIEŃ 2

1. thrusters - 14x20kg/12x20kg/10x20kg
13x20kg/12x20kg/10x20kg
11x20kg/10x20kg/8x20kg
15x20kg/13x20kg/10x20kg


2. wypady - 13x35kg/13x35kg/12x35kg
15x32,5kg/13x35kg/10x35kg
15x32,5kg/13x32,5kg/10x32,5kg
15x37,5kg/14x37,5kg/11x37,5kg


3. wiosło hantelką - 13x16kg/13x16kg
15x14kg/15x14kg
15x14kg/13x14kg
15x14kg/13x16kg


4. wznosy bokiem - 15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x5kg/15x5kg


5. wznosy bokiem w opadzie - 12x4kg/12x4kg
14x3kg/14x3kg
14x3kg/14x3kg
14x4kg/14x4kg


6. wznosy kolan do łokci - 15x/13x/12x
15x/12x/12x
12x/12x/12x
10x/10x/10x


7. odwrotne brzuszki - 15x/13x/12x
15x/15x/15x
12x/12x/12x
10x/10x/10x


thrusters- no to jest moja ściana płaczu do przeskoczenia
wypady- okropne są, ale zrobiłam co mogłam :>
wiosło hantelką- prawa strona wyraźnie silniejsza, w tym zakresie powt tętno również skacze i muszę trochę sobie dłużej czekać żeby złapać oddech
wznosy bokiem- ok
wznosy bokiem w opadzie- trochę przegięłam z obciążeniem jednak, odbiło się to na technice i ruchach a la drewniane...:>
wznosy kolan do łokci- no pierwsza seria jak zwykle ok, a potem coraz gorzej - aale i tak lepiej niż jak zaczynałam
brzuszki odwrotne + brzuchy+roll over z pilatesa- tyra ładnie na koniec


Miski na oko, ale jakoś się mieszczę, głodzilla straszna jest od soboty, trochę się uspokoiło ale po tej wytrzymce to czarna dziura w żołądku

02.02

dostarczono 1 391,7 kcal b: 99,2 g (28,5%) ww: 119,5 g (34,3%) tł: 57,5 g (37,2%)

03.03
dostarczono 1 359,1 kcal b: 109,8 g (32,3%) ww: 114,6 g (33,7%) tł: 51,3 g (34,0%)
04.03

dostarczono 1 439,1 kcal b: 103,4 g (28,7%) ww: 110,9 g (30,8%) tł: 64,7 g (40,4%)
05.03

dostarczono 1 371,9 kcal b: 101,7 g (29,7%) ww: 125,5 g (36,6%) tł: 51,5 g (33,8%)

suple: wiesiołek, kombucha
picie: woda, kawa, herbata
warzywa: mrożonki jak zawsze+troche czerwonej papryki

Winners train, losers complain.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11274 Wiek 35 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 38938
Wypiska zbiorcza:
Dzień 3 - piątek 07.03

1.MC – 15x45kg/15x45kg/15x45kg
15x42,5kg/13x45kg/12x45kg
15x40kg/14x42,5kg/14,x42,5kg
13x47,5kg/13x50kg/12x55kg


2. przysiad przedni – 13x35kg/13x35kg/12x35kg
15x32,5kg/13x32,5kg/12x32,5kg
15x30kg/15x30kg/12x32,5kg
15x35kg/14x35kg/13x35kg


3. wiosło – 13x32,5kg/13x32,5kg/10x32,5kg
15x32,5kg/13x32,5kg/11x32,5kg
15x30kg/13x32,5kg/11x32,5kg
13x35kg/12x35kg/10x35kg


4. Rozpiętki: - 15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x5kg/13x5kg


5. wycisk na barki – 14x8kg/12x8kg
15x7kg/10x9kg
15x8kg/12x8kg
15x8kg/13x9kg


6. podciąganie - opuszczanie: - x4/x3/x3
x4/x3/x3
x4/x3/x3
opuszczanie:x5/x5/x4


7. wznosy bioder – 12x52,5kg/12x52,5kg
15x50kg/15x50kg
15x45kg/15x54kg
15x50kg/15x55kg


MC- jest jakiś nieduży progres, ale nie liczę na wielkie skoki w tym zakresie powt
przysiad przedni- jest ok, przyzwoita głębokość
wiosło- tu już bez szału
rozpiętki- co ja moge, no co ja mogę :P
wycisk na barki- nie ma rewelacji, dobrze że nie regres
opuszczanie- może być, liczę na progres jak już sobie w domu skołuję drążek
wznosy bioder- jest ok, ale powoli coś mi idzie progresowanie


Pomiary sobotnie, jest stabilnie, jest dobrze -
biust - 82cm -> 82cm -> 82cm -> 85cm-> 85cm ->85cm b/z
pod biustem - 73cm -> 74cm -> 74cm -> 74cm ->74cm -> 74cm b/z
talia - 66cm -> 66cm -> 65cm -> 65cm ->65,5cm -> 65,5cm b/z
biodra - 96cm -> 96cm -> 96cm -> 95,5cm -> 95,5cm ->95,5cm b/z
udo L/P - 55/56cm -> 55/56cm -> 55/56cm -> 55/56 cm -> 55/56cm ->55/55cm b/z
łydka - 37 cm -> 37cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm b/z

Sobota - rano była wytrzymka, dziś już nie pamiętam po kolei co tam szło ale wiem jedno, chciałam umrzeć w połowie, a na koniec banan na twarzy
trening z dziś (domsy po wyczymce w łydkach głównie, trochę też przywodziciele, brzuch i plecy odpuściły w niedzielę):
DZIEŃ 1
1. przysiad – 15x42,5kg/13x45kg/13x45kg
15x42,5kg/13x45kg/12x45kg
15x40kg/13x42,5kg/13x42,5kg
15x40kg/13x42,5kg/12x42,5kg


2. RDL – 15x45kg/14x45kg/12x45kg
15x45kg/14x45kg/12x45kg
15x42,5kg/14x45kg/12x45kg
15x42,5kg/12x45kg/10x45kg


3. wspięcia na palce – 15x47,5kg/13x47,5kg
15x45kg/13x45kg
brak
15x50kg/12x50kg


4. wyciskanie żołnierskie – 15x15kg/13x15kg/12x15kg
15x15kg/13x15kg/10x15kg
15x12,5kg/13x12,5kg/12x12,5kg
15x12,5kg/13x12,5kg/11x12,5kg


5. wyciskanie na poziomej – 11x30kg/10x30kg/9x30kg
15x27,5kg/13x27,5kg/11x27,5kg
13x27,5kg/12x27,5kg/10x27,5kg
15x25kg/12x27,5kg/11x27,5kg


6. podciąganie sztangi wzdłuż tułowia (do szyi)- 14x12,5kg/13x12,5kg
14x12,5kg/11x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg


7. uginanie ramion ze sztangą – 12x12,5kg/10x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg
12x12,5kg/11x12,5kg


przysiad- jest ok, w miarę dynamicznie jak na mnie w poniedziałki
RDL- progres minimalny, ale czego się spodziewać po przysiadach
wspięcia na palce- boooli
żołnierskie- bez szału niestety, aczkolwiek dziś już ruch pewniejszy nieco
WL- muszę zaprzestać odkładania tego na koniec treningu, bo po uginaniu ramion i podciąganiu sztangi już mam o wiele mniej mocy aczkolwiek dziś stwierdziłam, że chociaż 10x zrobię z 30kg i poszło.podciąganie sztangi wzdłuż tułowia&uginanie ramion- ok, pompa masakryczna w bickach


miski:
04.03
dostarczono 1 439,1 kcal b: 103,4 g (28,7%) ww: 110,9 g (30,8%) tł: 64,7 g (40,4%)
05.03
dostarczono 1 371,9 kcal b: 101,7 g (29,7%) ww: 125,5 g (36,6%) tł: 51,5 g (33,8%)
06.03
dostarczono 1 430,8 kcal b: 103,5 g (28,9%) ww: 123,3 g (34,5%) tł: 58,2 g (36,6%)
07.03

dostarczono 1 314,4 kcal b: 97,1 g (29,6%) ww: 120,0 g (36,5%) tł: 49,6 g (33,9%)

trochę BTW skacze, zwłaszcza tłuszcz, ale staram się panować nad sytuacją

W dzień kobiet pozwoliłam sobie nie liczyć miski i dziękuję za zlot czarownic we Wro i pozdrawiam laski musimy to powtórzyć

Winners train, losers complain.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11274 Wiek 35 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 38938
Coś mi nie idzie dodawanie regularnych wypisek, niedoczas i wgl. Ale treningi oczywiście robione, micha trzymana, wszystko opanowane

DZIEŃ 2
(środa 12.03)
1. thrusters – 15x20kg/13x20kg/10x20kg
14x20kg/12x20kg/10x20kg
13x20kg/12x20kg/10x20kg
11x20kg/10x20kg/8x20kg


2. wypady – 15x35kg/15x35kg/13x35kg
13x35kg/13x35kg/12x35kg
15x32,5kg/13x35kg/10x35kg
15x32,5kg/13x32,5kg/10x32,5kg


3. wiosło hantelką – 14x16kg/13x16kg
13x16kg/13x16kg
15x14kg/15x14kg
15x14kg/13x14kg


4. wznosy bokiem – 15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg


5. wznosy bokiem w opadzie – 15x3kg/15x3kg
12x4kg/12x4kg
14x3kg/14x3kg
14x3kg/14x3kg


6. wznosy kolan do łokci –15x/15x/12x
15x/13x/12x
15x/12x/12x
12x/12x/12x


7. odwrotne brzuszki – 15x/15x/15x
15x/13x/12x
15x/15x/15x
12x/12x/12x


thrusters-jestem naprawdę z siebie dumna, że dobrnęłam do końca zakresu i nie były to rozpaczliwe i pokraczne ruchy
wypady-też nawet nieźle poszło
wiosło hantelką-ok,ale już podmęczona
wznosy bokiem & wznosy bokiem w opadzie- ok ale nadal nie dokładam, nie widzę sensu tutaj jednak
wznosy kolan do łokci-ok
brzuszki odwrotne+inne brzuchy- tu dla odmiany zdrowo brzuch poczułam
Cały trening miałam skądś sporo energii, ogólnie dobrze poszło, czysta przyjemność :)



Dzień 3 - piątek 14.03

1.MC – 15x45kg/13x47,5kg/12x47,5kg
15x45kg/15x45kg/15x45kg
15x42,5kg/13x45kg/12x45kg
15x40kg/14x42,5kg/14,x42,5kg


2. przysiad przedni –15x35kg/15x35kg/12x35kg
13x35kg/13x35kg/12x35kg
15x32,5kg/13x32,5kg/12x32,5kg
15x30kg/15x30kg/12x32,5kg


3. wiosło – 15x32,5kg/15x32,5kg/12x32,5kg
13x32,5kg/13x32,5kg/10x32,5kg
15x32,5kg/13x32,5kg/11x32,5kg
15x30kg/13x32,5kg/11x32,5kg


4. Rozpiętki: - 15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg


5. wycisk na barki – 14x8kg/12x8kg
14x8kg/12x8kg
15x7kg/10x9kg
15x8kg/12x8kg


6. podciąganie - opuszczanie: - x5/x4/x3
x4/x3/x3
x4/x3/x3
x4/x3/x3


7. wznosy bioder – 14x55kg/12x55kg
12x52,5kg/12x52,5kg
15x50kg/15x50kg
15x45kg/15x54kg


MC- dobrze jest
przysiad przedni- dobrze to wygląda, najlepsze jest to, że odkąd przestałam zakładać belki zabezpieczające to niżej siadam a przestałam je zakładać, bo uznałam że ciężar na tyle powtórzeń to mi nie zrobi krzywdy i że jakoś zapanuję nad tym - no i panuję
wiosło- dobrze, teraz oczywista oczywistosc - jak się zagapiłam i zrobiłam dłuższą przerwę to bardzo ładnie weszła druga seria
rozpiętki i wycisk na barki-w tym momencie zwykle już nie mam siły jakoś dużo, chyba dlatego jest mi tu cieżko dokładać ciężar
opuszczanie-w końcu wróciłam do 5 ładnych opuszczeń! za jakieś lata świetlne zacznę się podciągac pewnie
wznosy bioder- idą wiadomo gdzie, z dwoma ręcznikami nie były takie niewygodne i mogłam się skupić na ćwiczeniu


Pomiary poranne z dzisiaj:
biust - 82cm -> 82cm -> 85cm-> 85cm ->85cm -> 84cm -1cm
pod biustem - 74cm -> 74cm -> 74cm ->74cm -> 74cm -> 74cm b/z
talia - 66cm -> 65cm -> 65cm ->65,5cm -> 65,5cm ->65,5 cm b/z
biodra - 96cm -> 96cm -> 95,5cm -> 95,5cm ->95,5cm ->95cm -1cm
udo L/P - 55/56cm -> 55/56cm -> 55/56 cm -> 55/56cm ->55/55cm 55/55cm b/z
łydka - 37cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm b/z

żeby nie było za kolorowo to i góra i dół zejszły, ale i tak jest dobrze
Z moim pływaniem nie jest różowo, muszę zapanować nad spinaniem mięśni, bo mi zaraz przez to brakuje powietrza i jest lipa muszę jakoś to ogarnąć

Dziś również zaliczyłam wytrzymkę, w spamie już pisałam, że na koniec jak było rozciąganie to miałam łzy w oczach z powodu takiej małej piłeczki A poza tym to były dziś thrustersy i myślałam że ja totalnie nie potrafię tej sztangi złapać dobrze - a tu o - potrafię Co tydzien jest inny zestaw ćwiczeń tak więc co tydzien w połowie chcę umrzeć ale wracam, jakoś tak

Daruję wklejanie linków do misek, jedno co "nowe" to pozwoliłam sobie dziś na ser ricotta do goferów ciecierzycowych a tak, to wszystko po staremu - kto ciekawy to znajdzie

Zmieniony przez - Sheep w dniu 2014-03-15 23:05:10

Winners train, losers complain.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11274 Wiek 35 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 38938
JEstem z meldunkami

DZIEŃ 1
1. przysiad – 13x45kg/12x45kg/12x45kg
15x42,5kg/13x45kg/13x45kg
15x42,5kg/13x45kg/12x45kg
15x40kg/13x42,5kg/13x42,5kg


2. RDL – 12x47,5kg/13x47,5kg/13x47,5kg
15x45kg/14x45kg/12x45kg
15x45kg/14x45kg/12x45kg
15x42,5kg/14x45kg/12x45kg


3. wspięcia na palce – 13x50kg/13x50kg
15x47,5kg/13x47,5kg
15x45kg/13x45kg
brak

4. wyciskanie żołnierskie – 15x15kg/13x17,5kg/12x17,5kg
15x15kg/13x15kg/12x15kg
15x15kg/13x15kg/10x15kg
15x12,5kg/13x12,5kg/12x12,5kg


5. wyciskanie na poziomej – 15x27,5kg/13x27,5kg/13x27,5kg
11x30kg/10x30kg/9x30kg
15x27,5kg/13x27,5kg/11x27,5kg
13x27,5kg/12x27,5kg/10x27,5kg


6. podciąganie sztangi wzdłuż tułowia (do szyi)- 15x12,5kg/15x12,5kg
14x12,5kg/13x12,5kg
14x12,5kg/11x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg


7. uginanie ramion ze sztangą – 14x12,5kg/11x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg


Była moc wszędzie poza brzuchem, okropne domsy po wytrzymce
przysiad- poszło ok, technicznie spoko
RDL- była moc
wspięcia-jest ok, ciężar już dosc wymagający
żołnierskie-dzięki skorygowaniu rack position mogłam w końcu od nowa to ogarnąć i poszło - niedużo ale jednak progres jest
WL- niby mniej niż ostatnio, ale powt więcej, powiedzmy że stagnacja, ale nie było to wymęczone
podciąganie sztangi wzdłuż tułowia-nawet ok, ale tu nie ma szału z progresem
uginanie ramion ze sztangą-jak wyżej


DZIEŃ 2

1. thrusters – 15x20kg/14x20kg/13x20kg
15x20kg/13x20kg/10x20kg
14x20kg/12x20kg/10x20kg
13x20kg/12x20kg/10x20kg


2. wypady – 15x35kg/15x35kg/13x35kg
15x35kg/15x35kg/13x35kg
13x35kg/13x35kg/12x35kg
15x32,5kg/13x35kg/10x35kg


3. wiosło hantelką – 15x16kg/15x16kg
14x16kg/13x16kg
13x16kg/13x16kg
15x14kg/15x14kg


4. wznosy bokiem – 15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg


5. wznosy bokiem w opadzie – 15x3kg/15x3kg
15x3kg/15x3kg
12x4kg/12x4kg
14x3kg/14x3kg


6. wznosy kolan do łokci –15x/13x/12x
15x/15x/12x
15x/13x/12x
15x/12x/12x


7. odwrotne brzuszki – 15x/13x/12x
15x/15x/15x
15x/13x/12x
15x/15x/15x


thrusters- zdziwiona, że w końcu to idzie gładko bez wygibasów z rękami
wypady-jest ok, ale nic więcej nie dokładałam bo i to mi dało popalić
wiosło hantelką-coś nie mialam za wiele siły na progres tutaj, ale 17kg nie ma a na 18 to o wiele za wcześnie :>
wznosy bokiem & wznosy bokiem w opadzie-tutaj też nie ma cudów z obciążeniami, dziwnym trafem ten sam ciężar prawie tak samo piecze/pali
wznosy kolan do łokci-w miarę dobrze poszło, ale już nie tak dobrze jak tydzien temu
brzuchy- jeszcze trochę czułam brzuch po sobocie i nie wyszło jakoś rewelacyjnie

Micha jest czymana

Winners train, losers complain.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11274 Wiek 35 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 38938
Jestem, zyję i trenuję, tylko miski ostatnio nie liczę

Trening z piątku:
1.MC – 15x45kg/12x50kg/12x50kg
15x45kg/13x47,5kg/12x47,5kg
15x45kg/15x45kg/15x45kg
15x42,5kg/13x45kg/12x45kg


2. przysiad przedni – 15x35kg/15x37,5kg/13x37,5kg
15x35kg/15x35kg/12x35kg
13x35kg/13x35kg/12x35kg
15x32,5kg/13x32,5kg/12x32,5kg


3. wiosło – 15x32,5kg/14x35kg/12x35kg
15x32,5kg/15x32,5kg/12x32,5kg
13x32,5kg/13x32,5kg/10x32,5kg
15x32,5kg/13x32,5kg/11x32,5kg


4. Rozpiętki: - 15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg


5. wycisk na barki – 14x8kg/12x8kg
14x8kg/12x8kg
14x8kg/12x8kg
15x7kg/10x9kg


6. podciąganie - opuszczanie: - x5/x4/x3
x5/x4/x3
x4/x3/x3
x4/x3/x3


7. wznosy bioder – 14x55kg/12x55kg
14x55kg/12x55kg
12x52,5kg/12x52,5kg
15x50kg/15x50kg


MC - jest dobrze, jest progres
przysiad przedni- nieoczekiwany przypływ mocy
wiosło- trochę mocy było ale już nie tak hardo
rozpiętki- no cóż, swego rodzaju constans
wycisk na barki- jakoś nie moge więcej
opuszczanie-tu zauważalny progres, może powtórzeń nie ma więcej ale przerwy krótsze wystarczą i nie lecę jak kłoda
wznosy bioder-żadne ćwiczenie tak nie wchodzi...wiadomo gdzie


Wieczorem było pływanie - wreszcie udało mi się sprawić, że poruszam się w przód zamiast dryfować i jak pamiętam o tym żeby rozluźnić mięśnie to nawet idzie ok.
Sobota natomiast - znowu wytrzymka i doskonale pamiętam ten jakże prosty układ:
200m run
50 sit up
10 burpee
200m run
40 sit up
20 burpee
200m run
30 sit up
30 burpee
200m run
20 sit up
40 burpee
200m run
10 sit up
50 burpee
200m run
- dodam że 1) biegać nienawidzę, 2) burpee jeszcze bardziej nienawidzę 3) sama rozgrzewka do tego mnie prawie wykończyła ALE wszystko po kolei robiłam grzecznie w pół godziny dotarłam do 20 sit up i 20 z 40 burpee. Potem rozciąganie i jak dojechałam do domu to się czołgałam a nie szłam


Trening dzisiejszy, z wielkim bólem dvpy trzymającym od soboty:
DZIEŃ 1
1. przysiad – 13x45kg/12x45kg/12x45kg
13x45kg/12x45kg/12x45kg
15x42,5kg/13x45kg/13x45kg
15x42,5kg/13x45kg/12x45kg


2. RDL – 13x45kg/13x50kg/13x50kg
12x47,5kg/13x47,5kg/13x47,5kg
15x45kg/14x45kg/12x45kg
15x45kg/14x45kg/12x45kg


3. wspięcia na palce – 13x50kg/13x50kg
13x50kg/13x50kg
15x47,5kg/13x47,5kg
15x45kg/13x45kg


4. wyciskanie żołnierskie – 15x15kg/13x20kg/13x20kg
15x15kg/13x17,5kg/12x17,5kg
15x15kg/13x15kg/12x15kg
15x15kg/13x15kg/10x15kg


5. wyciskanie na poziomej – 15x27,5kg/13x27,5kg/13x27,5kg
15x27,5kg/13x27,5kg/13x27,5kg
11x30kg/10x30kg/9x30kg
15x27,5kg/13x27,5kg/11x27,5kg


6. podciąganie sztangi wzdłuż tułowia (do szyi)- 15x12,5kg/15x12,5kg
15x12,5kg/15x12,5kg
14x12,5kg/13x12,5kg
14x12,5kg/11x12,5kg


7. uginanie ramion ze sztangą – 14x12,5kg/12x12,5kg
14x12,5kg/11x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg
12x12,5kg/10x12,5kg


przysiad- robione prawie z płaczem
RDL- tu tak samo, nuki słabe jak nie wiem
wspięcia- nie szalałam, ale dały się we znaki
żołnierskie- a tu proszę, nieoczekiwany progres, fajnie jest wiedzieć jak dobrze to zrobić
WL- moc bardzo średnia już była
uginanie ramion + podciąganie sztangi do brody- bez szału, zaczynam się zastanawiać czy kiedykolwiek będę miała na tej sztandze przy uginaniu więcej


Micha jest trzymana, bez paskudztw, ale na oko; pomiary sobotnie jeszcze:

biust - 82cm -> 85cm-> 85cm ->85cm -> 84cm -> 84cm b/z
pod biustem - 74cm -> 74cm -> 74cm ->74cm -> 74cm -> 74cm b/z
talia - 65cm -> 65cm ->65,5cm -> 65,5cm ->65,5 -> 65,5cm cm b/z
biodra - 96cm -> 95,5cm -> 95,5cm ->95,5cm ->95cm -> 95cm b/z
udo L/P - 55/56cm -> 55/56 cm -> 55/56cm ->55/55cm ->55/55cm -> 55/55 cm b/z tutaj lewe już trochę poniżej 55cm, ale może to być kwestia błędu oczywiście, i tak mi trudno w te wymiary uwierzyć
łydka - 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm b/z

Wszystko się trzyma, jestem zadowolona
Widziałam że rozpoczyna się akcja przemiany - wszystkim kibicuję, ja oczywiście znowu w złym momencie jestem na ten konkurs ech, ale może następnym razem Kibicuje wszystkim wybranym

Winners train, losers complain.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 22 Napisanych postów 4014 Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 49403
Owco

Kiedy jakieś fotki?

I'm not beautiful like you. I'm beautiful like me.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11274 Wiek 35 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 38938
misworld
Owco

Kiedy jakieś fotki?


A będą Bo planuję jeszcze tydzień pociągnąć, a potem rege zapodam sobie

Micha jest czysta, ale nie liczona, już się tak naumiałam ile czego, no i jem prawie ciągle to samo, że nie czułam potrzeby przeliczania dokładnego w tym tygodniu.

Trening ze środy:
1. thrusters – 15x20kg/15x20kg/15x20kg
15x20kg/14x20kg/13x20kg
15x20kg/13x20kg/10x20kg
14x20kg/12x20kg/10x20kg


2. wypady – 15x20kg/15x20kg/15x20kg
15x35kg/15x35kg/13x35kg
15x35kg/15x35kg/13x35kg
13x35kg/13x35kg/12x35kg


3. wiosło hantelką – 15x16kg/15x16kg
15x16kg/15x16kg
14x16kg/13x16kg
13x16kg/13x16kg


4. wznosy bokiem – 15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg


5. wznosy bokiem w opadzie – 13x4kg/12x4kg
15x3kg/15x3kg
15x3kg/15x3kg
12x4kg/12x4kg


6. wznosy kolan do łokci – 15x/15x/15x
15x/13x/12x
15x/15x/12x
15x/13x/12x


7. odwrotne brzuszki – 15x/15x/15x
15x/13x/12x
15x/15x/15x
15x/13x/12x


thrusters - jak zwykle, koniec cyklu a ja wreszcie poprawnie robię ćwiczenie - kto to widział uczyć się 3 mce ale frajdę mam z tego
wypady- ok
wiosło hantelką- obstawiam, że za 3 tygodnie mogłabym 18kg próbować
wznosy bokiem&wznosy bokiem w opadzie- nawet ok, w opadzie se wzięłam 4kg i nawet poszło
wznosy kolan do łokci- w porównaniu z pierwszym treningiem to jest mega progres w wykonie tegoż ćwiczenia ;-P
brzuchy- poszło nawet ok, tętno w kosmos jakoś tak


dzisiejszy trening:
1.MC – 15x47,5kg/13x50kg/12x50kg
15x45kg/12x50kg/12x50kg
15x45kg/13x47,5kg/12x47,5kg
15x45kg/15x45kg/15x45kg


2. przysiad przedni – 15x37,5kg/14x37,5kg/13x37,5kg
15x35kg/15x37,5kg/13x37,5kg
15x35kg/15x35kg/12x35kg
13x35kg/13x35kg/12x35kg


3. wiosło – 15x32,5kg/14x35kg/13x35kg
15x32,5kg/14x35kg/12x35kg
15x32,5kg/15x32,5kg/12x32,5kg
13x32,5kg/13x32,5kg/10x32,5kg


4. Rozpiętki: - 15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg
15x4kg/15x4kg


5. wycisk na barki – 15x8kg/12x8kg
14x8kg/12x8kg
14x8kg/12x8kg
14x8kg/12x8kg


6. podciąganie - opuszczanie: - x5/x4/x3
x5/x4/x3
x5/x4/x3
x4/x3/x3


7. wznosy bioder – 15x55kg/13x55kg
14x55kg/12x55kg
14x55kg/12x55kg
12x52,5kg/12x52,5kg


MC- minimalny progres
przysiad przedni- tu też trochę do przodu, ale faktem jest, że to niski przysiad
wiosło- znowu ten sam schemat, pierwsza seria jak ta lala, a reszta to nawet 2 min przerwy nie pomaga, słabo tylko jest
rozpiętki- ok
wyciska na barki- chyba przestanę się łudzić, że więcej niż 8kg wezmę kiedykolwiek
opuszczanie- nawet nieźle, dobrze żę nie regres
wznosy bioder- mały postęp ale jest


Jutro wyczymka

Winners train, losers complain.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 11274 Wiek 35 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 38938
Piszę sobie zza grobu chyba po dzisiejszej wyczymce nie mogłam trafić kluczykiem do szafki i drugi raz w życiu prawie zemdlałam na treningu - to mi się nie zdarza - never Dziś tematem przewodnim były nuki, ogólnie umieram ale umieram szczęśliwa
Trenio był taki (chyba), poprzedzany rozgrzewką oczywiscie;
100x walking lunges potem obwód 10x: 5xburpee, 10xsquat jump,5xpush up, 10xsit up, na koniec 100xwalking lunges - w ciągu 25 min zrobiłam 7 obwodów, nie zrobiłam już tej stetki na koniec, przy rozciąganiu właśnie zobaczyłam gwiazdy


Zdążyłam się pomierzyć jeszcze:
biust - 85cm-> 85cm ->85cm -> 84cm -> 84cm -> 84cm b/z
pod biustem - 74cm -> 74cm -> 74cm ->74cm -> 74cm -> 74cm b/z
talia - 65cm ->65,5cm -> 65,5cm ->65,5 -> 65,5cm -> 65,5cm b/z
biodra - 96cm -> 95,5cm -> 95,5cm ->95,5cm ->95cm -> 95cm b/z
udo L/P - 55/56 cm -> 55/56cm ->55/55cm ->55/55cm -> 55/55 cm -> 55/54,5cm -0,5 he he ciekawe
łydka - 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm -> 36,5cm b/z

Ciekawe czy na fotach te uda będzie widać

Winners train, losers complain.

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Nie mam siły na ćwiczenia...

Następny temat

Chcę wyjść z bagna. Ale jak?