SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

[DT] Witasdrwal

temat działu:

Dzienniki Juniorów

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 5662

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 323 Wiek 25 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 11344
CZWARTEK

Wreszcie doszedłem do dzisiaj. Waga 107.5. Ale mam to gdzieś. Już tłumaczę.

21 jadę na narty. Muszę się trochę rozruszać, więc 30 minut aerobów w tym tygodniu, od poniedziałku zobaczymy. Jak będzie czas, to dodam czwarty trening i nogi zrobię raz siłowo raz objętościowo. Ale raczej czasu nie będzie. Generalnie postanowiłem nie zwracać uwagi na wagę, bo mnie to tylko stresuje i wprowadza w słaby psychiczny stan. W lustrze się poprawia powoli.

Mam aktualnie pomieszany dzień z nocą, ale potrawa to już niedługo, potem stabilizacja.

TRENING
Planowałem spać od 17 do rana, ale usłyszałem taką wiadomość po jakiś 2 godzinach snu, że się powiedzmy zdenerwowałem i był wybór albo być agresywnym, niemiłym albo zostawić to na siłowni. Zrobiłem więc trening.

1. Podciąganie
12, 12, 12
Oczywiście na sztandze z pomocą nóg.

2. MC
12, 10, 6, 4
2 ostatnie powtórzenia przechwyt. Martwy godnie wszedł.

3. Wiosło
12, 12, 12, 12, 12, 12
Tak, zrobiłem tyle serii. Spokojnie, technicznie. Zaczynam czuć o co tu chodzi, cieszy mnie to.

4. Szrugsy
12, 9, 12
Ból nadgarstka prawego, dziwne.

5. Ściąganie drążka wyciągu górnego do klatki
12, 12, 12
Poczułem ładnie.

Powinny być aeroby, ale idę spać, bo umrę. Spałem 3 godziny, w dzień dwie. Aeroby nadrobię jutro, 2x30 zrobię.

DIETA
Za mało kcal, ale rano nie było jak, po powrocie z uczelni zjadłem sobie pierogi(pierogi dzisiaj, bo mnie naszła zaj**ista ochota), poszedłem spać, wstałem, trening, potem miąsko i pierogi znowu.



...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 323 Wiek 25 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 11344
Siema, siema

Gemeralnie, to sesja w trakcie, jeżeli chodzi o trening to ćwiczę, jeżeli chodzi o jedzenie to przez ostatni rok nie było takie beznadziejne, ale w miarę pilnuję kcal. W sobotę delikatny trening nóg, kilka przysiadów przednich z małym obciążeniem, trochę wypychania, i unoszenie na maszynie do ławki, ale na tym treningu to ja nie ćwiczyłem, tylko pokazywałem co i jak.

Zaraz dam wpiskę treningu za dzisiaj.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 323 Wiek 25 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 11344
PONIEDZIAŁEK

Dieta JW.

TRENING

1. Przysiad tylne
10, 10, 10, 10 (40, 60, 80, 100)
trochę się chyba składałem przy ostatniej serii

2. Fronty
10, 10, 10

3. MCnpn
12, 12

4. Uginanie nóg w leżeniu na ławce
10, 10, 8

5. Wypychanie
10, 15, 10, 10

6. Wspięcia
15, 15, 15, 15

7. Młotki
10, 10, 8, 10

8. Modlitewnik
12, 12, 6

Nogi jakoś dziwnie, porobiłem, ale nie było tak jak zawsze, że nie mogłem chodzić czy wypompowany. Po prostu, jakoś lekko. Zobaczymy jutro. Jak nie, to nogi będę robił jednak na powtórzeniach koło 15.
Bicka nie zrobiłem w zeszłym tygodniu, to tu dodałem. W młotkach opuszczałem powoli i jakby przed sobą, co dało świetny efekt. Modlitewnik na sztandze prostej, dobrze dopompował.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

[DT] by Nesto

Następny temat

[DT] Melo15

injelly