SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

[BLOG]solaros - Na przekór stereotypom [Spis treści str. 1!]

temat działu:

Odchudzanie i forma po męsku

słowa kluczowe: , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3034234

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 2406 Napisanych postów 15018 Wiek 29 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 853166
Ten program nazywał się "Smutna prawda o jedzneiu"
Podobny program do tego leciał na bbc "cała prawda o jedzeniu" tego pierwszego jeszcze nie oglądałem ale ten z bbc momentami dawał do myślenia :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 48 Napisanych postów 281 Wiek 32 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 7637
Polecam też książkę "Niskowęglowodanowe oszustwo" - poruszona jest ciekawa kwestia, w jaki sposób ustalane są normy żywienia w USA. Nawet, jeśli grupa naukowców opracuje w tym kraju wytyczne co do rozkładu makroskładników w diecie, wszystko poddawane jest selekcji przez polityków, którzy w walce o głosy wyborców w stanach nastawionych np. na hodowlę bydła, kwestionują zalecenia naukowców - bo przecież jeśli będą promować zboża i produkty roślinne, w takim Stanie głosów nie zdobędą. I tak, dieta NISKOTŁUSZCZOWA w USA zaleca ograniczenie tłuszczu do 30% dziennej puli kcal, plus nie zwraca się uwagi na to, jakiego rodzaju mają być to tłuszcze.


Zmieniony przez - natka. w dniu 2016-07-08 13:56:19
1

"Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter don't mind..."

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
solaros Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2487 Napisanych postów 29916 Wiek 37 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 200005
Jeśli mowa o politykach

"Cóż jest trucizną?
Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną!".
BLOG: http://www.sfd.pl/t1033576.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
solaros Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2487 Napisanych postów 29916 Wiek 37 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 200005
W Polsce politycy na szczęście aż takiej (chyba?)władzy nie mają jak w USA ale jeśli chodzi o zasady ogólnoświatowe to i tak głównym graczemu są stany tj.politycy tj. wielkie koncerny. Których tak naprawdę wiele nie ma.W każdej dziedzinie jest 1-2 głównych graczy którzy są właścicielami 'podfirm'. Uprzedziłas mnie tym postem bo właśnie miałem pisać że pamiątki jak że dwa lata temu leciał program o koncernach farmaceutycznych. Chodziło głównie o leki na HIV. Nie chce skłamac o nie pamiętam dokładnie ale miesięczna kuracja jednym lekiem kosztowała kilka czy kilkanaście tysięcy dolarów a roczna chyba ponad 100,000$. Znalazł się pewien doktor w Afryce który wymyślił tani zamiennik którego koszt produkcji nie przekraczał 1$ na dzień! Więc roczna kuracja nie kosztowałaby 100000$ a mniej niż 350$. I co? Pomimo że WHO (bodajże) lub jakąś inną organizacja na początku zgodziła się na ogólnoświatowa sprzedaż do do głosu doszły koncerny (straty rzędu bilionów dolarów rocznie ) i opłacani przez nich politycy.
I ponownie przeglosowali te ustawy.

Na pytanie - do firm - dlaczego cena tych leków jest tak ogromna , odpowiedź brzmiała 'ponieważ badania i próby kosztują '.
Na szczęście wszystko da się obliczyć i po obliczenia wyszło że rocznie na badania i research wydają aż........2 czy 3%!
Ponad 50% idzie na reklamy.
Joke.

Ci wielcy gracze w doopie mają zdrowie zwykłego śmiertelnika.
Czy to leki czy to żywność.
Zrobić po kosztach,wykorzystując do tego zazwyczaj nielegalnych imigrantów dla których 1/5 stawki to ciągle zadowalająca suma.
Pracują w niewolniczych warunkach,ale mają i tak kilka razy więcej $ niż by mieli u siebie w kraju.

I najgorsze jest to że to się nie zmieni.

Ale morał zawsze jest taki sam ze kiedyś musi przyjść jakiś kryzys,coś się musi wydarzyć.
Coś co się stało z bankami ale tym razem w innych branżach.

Ludzi do pracy nigdy nie zabraknie,jedynie to może zabraknąć produktów które służą do produkcji,albo musi yebnac kolejny meteoryt,albo gdy rządzić będą Abby.
Hehehe



Zmieniony przez - solaros w dniu 2016-07-08 14:19:45

Zmieniony przez - solaros w dniu 2016-07-08 14:22:27

"Cóż jest trucizną?
Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną!".
BLOG: http://www.sfd.pl/t1033576.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
lodzianin1 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 19837 Napisanych postów 247675 Wiek 43 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 1294591
Sol taka jest smutna prawda

treningi,cykle,suplementacja,odchudzanie,masa pisz-treningirafal@gmail.com

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 281 Napisanych postów 3274 Wiek 6 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 126632
Prawda to jest taka, że co byśmy nie jedli co byśmy nie ćwiczyli to i tak wszyscy umrzemy I nawet nie ma gwarancji, że tzw zdrowy "styl życia" sprawi, że to nastąpi później czy łagodniej.

I tym optymistycznym akcentem...
2
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
solaros Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2487 Napisanych postów 29916 Wiek 37 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 200005
Dlatego ja sobie zdaje sprawę z tego że żyje się po to aby kiedyś umrzeć. Ale w trakcie tego życia możemy trochę zniewolenia skorzystać a nie wegetowac jak to robili pierwsi ludzie.
Z resztą na wszystko nie mamy wpływu. Pomijając osoby trzecie które mogą nas zabić czy jakieś nieszczęśliwe wypadki - TO GENY.Albo masz pr3dyspozycje do czegoś albo nie masz (można mieć predyspozycje do uprawiania tego sportu na przykład) ale można mieć predyspozycje że będzie na coś chory/chora, i nie samego raka mam na myśli. Ale z nim na czele.
Kto odziedziczył zyebane geny zbyt wiele nie zdążyła w tej materii niestety. Jakby to było takie cudowne i jakby żywność miała taki wpływ na nasze zdrowie (choć ma ale nie ona decyduje o wssytskim) to by kilku miesięczne dzieciaczki nie umieraly na dziwne choroby.
Pijac w tym czasie tylko najlepsze mleko ze sklepu.
1

"Cóż jest trucizną?
Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną!".
BLOG: http://www.sfd.pl/t1033576.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
solaros Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2487 Napisanych postów 29916 Wiek 37 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 200005
Żeby zakończyć ten smutny wątek o naszym istnieniu,tzn. jak jesteśmy dymani (nie muszę pisać gdzie) to może o czym innym napiszę

"Cóż jest trucizną?
Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną!".
BLOG: http://www.sfd.pl/t1033576.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
solaros Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2487 Napisanych postów 29916 Wiek 37 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 200005
Dziś CarbNite.

Dla wytłumaczenia:
FatNite - mało wegli,głównie z warzyw / dużo tłuszczu,głównie nasyconego
CarbLoading- mało fatu / średnio lub nawet mało białka/ dużo węglowodanów
CarbNite - połączenie dwóch w.w. metod

Od praktycznie 2 czy 3 tygodnia (a może od początku?) robię te dwie pierwsze metody.
Ale to nie to.
Wiadomo że dodając jedno do drugiego (ale rozłożone na dwa dni) wyjdzie pewnie o 20-40% więcej niż zrobione w jednej dzień.
Ale to nie to.

Może ja jestem.inny (choć znam osoby które uparcie twierdzą że w jedzeniu 5x dziennie tego samego posiłku nie ma nic dziwnego a nawet pora posiłku to ulubiona pora dnia,więc.......) ale nic tak nie smakuje jak połączeniu wegli (niekoniecznie samych cukrów a po prostu wegli i fatu.
Też niekoniecznie nasyconego czy trans.
Ale prawda jest taka że to co najśmieszniejsze ma i sporo cukrów i sporo najgorszego fatu.
Życie.

Ale wcale nie jest to regula bo dobrej jakości pizza (nie mrożonki że sklepu) czy Burger może mieć / być zrobiony z bardzo dobrych produktów.

Ale pije do tego że nic nie cieszy tak jak CarbNite.
Niby jem sporo ale nie będę ukrywał że jak byłem na urlopie i praktycznie jadłem na co miałem ochotę to psychicznie nie mogło być lepiej.

Teraz jednak są jakieś restrykcje.
Albo bez wegli i bez fatu (6 dni w tygodniu).
Albo tylko wysoko węgle (co jest odskocznia).
Albo tylko wysoko Fat (co dla mnie też jest zayebiste odskocznia).

Na ale kurka wodna to nie to.

Więc minęły 4 tygodnie od czit łiku i w sumie w połowie tygodnia przyszła mi do głowy myśl aby zrobić CarbNite.

Ale z tyłu jest informacja że to się nie sprawdziło wcaesniej/kiedyś.
Ale z trzeciego tyłu jest kolejną informacja że teraz jest inaczej.

Może i by się sprawdzilo jakbym.przez pozostałe 6 dni miał dietę jak teraz mam.
Who knows?

W każdym bądź razie- wniosek jest taki - że to będzie fizyk ryzyk.
Robię ale mam świadomość że może nie pójść po mojej myśli
(Ale dlaczego ma nie pójść skoro mam malo ww i malo fatu w ciagu tygodnia , do tego ciezki trening ,waga leci i puste zbiorniki glikogenu?)
Ale może pójść po mojej myśli- tj. nie być jakieś wielkiej cofki z w.w. przyczyn.

Jak będzie cofka to będę wiedział że tym razem jednak też nie za bardzo dla mnie.

Piszę to po to aby pokazać że każdy ma dylematy, u każdego przeciętnego śmiertelnika zdarzają się sytuacje takie jak ta.
Rzadziej lub częściej ale zdarzają (u niektórych codziennie ale to inna bajka).
Zrobić coś czy nie zrobić?
A co będzie jeśli coś będzie?
A co będzie jeśli będzie źle?

Skąd mamy wiedzieć co będzie skoro tego nie zrobiliśmy jeszcze!

Więc wszystkie czarne myśli odstawiamy na bok.
Musi być dobrze.
Jeśli nie będzie - mówi się trudno.
Kolejnego razu już nie będzie.......długo.

Czasami warto zrobić coś- nie chce pisać że gdy czujemy wewnętrzna potrzebę bo jakoś głupio to brzmi - ale zwłaszcza na redukcji gdy tych kcal jest bardzo mało,i bardo długo.

Warto czasami zrobić odskocznie.
Nie namawiam nikogo aby nagle przerywal dietę jeśli dobrze się czuje i szedł w tango.
Ale są sytuacje że ciało się domaga.
Zwłaszcza jeśli widzimy że idzie dobrze.

Taka odskocznia też może wiele dać.

Ps.
Wiem że to pisałem pewnie u innych ale widocznie u siebie (sobie) muszę też to napisać.


Pozdro.






Zmieniony przez - solaros w dniu 2016-07-08 17:06:44

"Cóż jest trucizną?
Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną!".
BLOG: http://www.sfd.pl/t1033576.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 55 Napisanych postów 519 Wiek 27 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 12196
Hehe jedziesz jedziesz:) jutro pewnie się nie poznasz ale spokojnie po chwili się otrzasniesz:p hehe pozdro
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

redukcja do konca wakacji CKD + IF

Następny temat

Dziennik faftaqa