SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

[BLOG] by Banan - podsumowanie redukcji 2018 str. 451

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1053280

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
TomQ-MAG Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Szacuny 7050 Napisanych postów 145483 Wiek 30 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 1166657
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
ASNF Moderator
Ekspert
Szacuny 3397 Napisanych postów 41083 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 497048
coś wybiorę - dzięki za porady
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7292 Napisanych postów 68792 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912623
DZIEŃ 112

Trening:


Czułem się zmęczony tym 3 treningiem pod rząd, a na dodatek znacznie późniejszą porą treningu (20:00) , na nogach jestem od wczesnego poranka, w zasadzie to nocy około 5:30 pobudka, więc już zaraz padnięty się kładę spać

Zrobiłem klatkę mniejszymi ciężarami i innym układem w wyciskaniu bo wiem ,że nie dałbym rady większym. Postawiłem za to na większą intensywność , oczywiście po kilku ćwiczeniach czułem się sporo lepiej ,więc wjechał jeszcze rowerek, rozciąganie i delikatnie trening brzucha.


Micha dzisiaj podobna do wczorajszej, z tą różnicą że dzisiaj królowały udka z kurczaka ;)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Szacuny 3128 Napisanych postów 28533 Wiek 40 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 633263
Trzy treningi pod rząd to straszna orka. Też nie lubię tak trenować, bo ostatniego dnie człowiek jest już jak po wypadku. Grunt że coś podziałałeś.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7292 Napisanych postów 68792 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912623
DZIEŃ 113

Wczoraj - dzień nietreningowy.

DZIEŃ 114
Jak nie urok to sraczka , to ostatnio u mnie standard

Z kolenem po pijawkach jest znacznie lepiej ,mocno odczuwalna poprawa. Już nawet ostatnio zrobiłem jakieś pierwsze ćwiczonka na dwugłowe , pośladkowe, co raz lepiej idzie rozciąganie i nie czuję bólu/kłucia przy ćwiczeniach, w ciągu dnia czy aerobach
Oczywiście muszę teraz powoli dokładać obciążenia.

Jednak u mnie oczywiście nie może być za kolorowo....
W ostatnich dniach czułem , że coś się zaczyna dziać z lewym łokciem. Niestety to obrzęknięte więzadła poboczne łokcia ; problem który będzie powracał i powraca już po raz trzeci od momentu jak 5 lat temu doznałem bardzo poważnego skręcenia stawu łokciowego. Niestety tak będzie i w przyszłości podobno, na tyle poważny był to uraz. Łokieć był wyleczony bezinwazyjnie, jedyną szansą aby spróbować to poprawić jest cięcie a z racji iż łokieć to mocno złożony staw, zbliznowacenia są w pobliżu nerwów - jest to mocno ryzykowne i dopóki inne metody pomagają to nawet nie myślę o operacji.


Na zdjęciu, które zrobiłem wczoraj - zaznaczyłem opuchnięte miejsce i gdzie przy prostowaniu czułem rozrywające, mało przyjemne ciągnięcie. Po prawej zdrowa , prawa ręka. Trochę inne światło, kolor ręki na szczęście mi się jeszcze nie zmienił

Ostatni raz tak wyglądające ramię miałem w październiku 2014, wtedy pomogły mi dwie terapie pijawkami + zastrzyk w staw łokciowy od ortopedy (niestety nie pamietam co tam było wstrzyknięte). Tym razem nauczony doświadczeniem od razu umówiłem się na pijawki,
Udało się to załatwić z dnia na dzień i dzisiaj po raz kolejny w tym roku dałem się pogryźć




One bardzo lubią moją krew, wyjątkowo szybko się dziś najadły. Z reguły terapia trwa około 60min , dzisiaj już po 40min były pełne może to z powodu pompy krwi, która była po treningu łap bo koniecznie chciałem dokończyć tydzień treningowy, ponieważ teraz mam zakaz ćwiczenia przez minimum 2 doby

Tak wygląda skromny opatrunek po 6 ciu takich zwierzątkach ;)




Tak więc znowu życie daje mi kopa To, że mam pecha ze zdrowiem ostatnio to nic nowego.
Nie będę jednak się tutaj użalał, podjąłem męską decyzję - koniec masy

Nie ma to obecnie sensu, noga dopiero wraca do siebie - zanim zacznę coś więcej dźwigać minie jeszcze sporo czasu. Kłopoty z łokciem mam nadzieję, że szybko się zakończą i będę mógł normalnie trenować już w przyszłym tygodniu, ewentualnie zrobimy jeszcze jedną serię pijawek za około 10dni. Będę też miał klejone tejpy i mam dostać lekcję jak je poprawnie przyklejać i co tydzień zmieniać, aby ponaciągane drobne mięśnie przedramienia doprowadzić do ładu.

W związku z powyższym podjąłem decyzję, że zaczynam od dzisiaj kilkutygodniową redukcję. To o czym myślałem na koniec roku, ale w końcu odpuściłem.
Niestety w ostatnich tygodniach pofolgowanie z dietą spowodowało , że pas znacząco przekroczył przyzwoitą normę. Przyda mi się okres lżejszych treningów siłowych - aby całościowo się podregenerować i odciążyć trochę stawy.

Decyzja już podjęta - w weekend postaraj się wyliczyć zapotrzebowanie i ustalić nową dietę.
Trening pozostaje mniej więcej taki sam , jednak na pewno bez siłowych serii, dojdą dropsety, krótsze przerwy między ćwiczeniami i seriami, serie łączone, wolniejsze tempo wykonywania ćwiczeń w których łokieć czy kolano mogą być bardziej obciążone.

Wypiski poszczególnych treningów - jak ta poniżej ukażą Wam wprowadzone zmiany.

Trening:


Zwiększam też aeroby po treningu siłowym do 20min (na razie, niebawem dodam kolejne 5min i potem następne) + w dni wolne 1-2 trening typu burpee lub podobny. Takim schematem robiłem formę w 2014 roku i byłem zadowolony z efektów.
Nie wykluczam dorzucenia jakiegoś delikatnego spalacza ale to za jakiś czas.

Teraz przede wszystkim micha będzie dużo ważniejsza i po weekendzie powinno być widać pierwsze zmiany, o których wcześniej napiszę. Dzisiaj jeszcze na razie mała improwizacja:



Posiłki:





Zmieniony przez - Banan w dniu 2016-01-29 20:07:43
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7292 Napisanych postów 68792 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912623
Przy okazji skorzystałem z zaproszenia do poradni dietetycznej, w której pracuje znajoma i miałem okazję się dzisiaj pomierzyć na bardzo solidnym analizatorze składu ciała.



Będą to więc wyniki początkowe mojej krótkiej redukcji, a za jakiś czas (myślę, że za jakieś 5-6 tyg) porównam wyniki i czy udało się coś poprawić ;) Ogólnie nie ma tragedii, masa ciała jak na mnie solidna, fatu 17% - myślałem , że będzie więcej.
Mam też porównanie do wyników na podobnym analizatorze składu ciała naszego Faftaqa i wiem, że przez ostatnie 2 lata parę kilogramów mięśni udało się zbudować co mnie bardzo ucieszyło

Jak mi się będzie chciało to jutro cyknę jeszcze jakieś zdjęcia - bo minął miesiąc od ostatnich, ale z racji że niewiele się zmieniło (co najwyżej brzuch urósł ) nie mam potrzeby aby je robić.

Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to od połowy marca coś tam jeszcze dobuduję, a potem w lato redukuję, tak aby we wrześniu wyglądać znakomicie



Zmieniony przez - Banan w dniu 2016-01-29 20:05:13
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
TomQ-MAG Fizjoterapeuta Moderator
Ekspert
Szacuny 7050 Napisanych postów 145483 Wiek 30 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 1166657
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7292 Napisanych postów 68792 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912623
nie łaskoczą, szczypią jakby do rany przyłożyć wacik ze spirytusem
na łokciu dzisiaj trochę mi dały popalić , bo na kolanie 2 tygodnie temu to prawie nic nie czułem z wyjątkiem momentu jak się wgryzają ; dzisiaj z dobre 10-15min szczypanie odczuwalne ale do bólu to daleka droga :p
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 47 Napisanych postów 1868 Wiek 23 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 24162
Z cyzm ten ryz jest? Bo apetyczny kolorek ma
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7292 Napisanych postów 68792 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912623
dziś akurat tylko z kurkumą , jak mam więcej czasu na zabawy w kuchni to robię sobie ryż a'la chiński smażony , wtedy jeszcze dochodzi trochę jajka, cebuli, sosu sojowego , kurkumy itd - taki mogę wciągać non stop, a zwykłego to jak zjem 200-250g w ciągu dnia to mam dość
teraz problem z głowy bo węgli na pewno będzie sporo mniej


Zmieniony przez - Banan w dniu 2016-01-29 20:23:39
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Plan do korekty SPLIT 4 dni

Następny temat

Wybór planu na siłę-masę.