SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

[BLOG] by Banan - podsumowanie redukcji 2018 str. 451

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 886283

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1535 Napisanych postów 5066 Wiek 31 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 199924
Fajne fotki z Łukaszem
Jedzenie motywuje, do jedzenie oczywiście
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 307 Napisanych postów 1953 Wiek 32 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 51671
Banan przez te twoje kanapki z dżemem muszę jutro cardio zrobić bo wpadły nad programowo
1

kaczo

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6468 Napisanych postów 68027 Wiek 32 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 898180
dobre anaboliczne kanapeczki , węgle i cukry się zgadzają + białko też

W piątek - bardzo intensywny i szybki trening barków + bicepsa, całość około 35 min + krótkie 15min cardio po.

Wczorajszy dzień , rozpocząłem zajęciami fitbike
Renia mnie wyciągnęła w ramach jej prezentu imieninowego, wiedziałem że nie będzie lekko. Na dodatek prowadząca zajęcia to podobno jedna z najlepszych w Łodzi, powiem tak - o k***A

Bałem się o swoje kolano i na poczatek był z tym problem, ale po około 10min, przestałem o tym myśleć. Tylko zaczęło się odliczanie "KIEDY KONIEC"
Zajęcia trwały 50min , z czego może ostatnie parę minut spokojne, tak poza tym ciągłe interwały sprinty , które szły mi zdecydowanie najgorzej / czy też podjazdy , gdzie jednak trzeba głównie użyć siły i tutaj było dużo lepiej.

Prowadząca powiedziała, ze jak jestem 1 raz w życiu na takich zajęciach to mam jechać swoim tempem, co też próbowałem robić, ale patrząc na około na całą salę osób, które ostro cisnęły nie zamierzałem spędzić 50min siedząc i robiąc z siebie leszcza
Więc tylko kilka razy usiadłem bo już nie ogarniałem, nogi miałęm tak nabite po kilkunastu minutach, ze mialem ochotę wiele razy zejść z rowerka i tylko myśl o tym by nie robić z siebie miękkiej fajki kazała mi na nim zostać , a na koniec jak już wszyscy wyszli z sali i zostaliśmy na niej tylko ja (dochodzący do siebie kilkanaście minut ) , Renia i prowadząca - ta, pochwaliła mnie ,ze jak na 1 raz to było mega dobrze, że większość ludzi, w tym różni piłkarze itd. po 5min albo wychodzi z zajęć, albo siada i do końca już pedałuje na siedząco. Tak więc mnie to podbudowało i w sumie mimo mega zmęczenia, a dzisiaj DOMSach jakich nie pamiętam na nogach / dupie od niepamiętnych czasów, już zapisałem się na kolejne zajęcia w najbliższy piątek.

Kolano trochę boli, ale nie jakoś specjalnie mocniej od ostatniej gry w siatkę (31.10) i tak jest z nim gorzej, a nie byłem też 1,5tyg u fizjo. Czekam az trochę dojdzie do siebie samo, chociaż przez tą zajawkę na tym spinningu to nie wiem czy teraz do siebie tak szybko dojdzie ;)

Kto nie był nigdy - polecam, bo to zupełnie coś innego niż krecenie cardio samemu, czy też jakieś interwały. Sam 50min na rowerku to bym przejechał w tempie jakiego wczoraj nie było nawet przez sekundę
Dobra prowadząca + fajny klimat (głośna muzyka, różne tempa, ciągłe zmiany chwytów, ustawień ciała , tempa, intensywności) sprawiaja ,ze nie dam się tam nudzić a tym bardziej odpoczywać dłużej niż kilkanaście sekund

Tak poza tym, wieczorem imieninowa imprezka Reni, ogrom pyszności na stole. Wszystko przygotowane przez nas, np.
- pieczony placek ziemniaczany z dodatkami , rewelka na przystawkę+ barszcz czerwony
- mięsem zająłem się ja ;) 3kg pieczonej karówki, wyszła rewelacyjnie
- no i jak widać na szybkim foto ze stołu standardzik imprezek rodzinnych ;) było dużo róznych sałatek, śledzie, pieczeń domowej roboty, pasta z pieczonej papryki, itd itp.
do tego poszło sporo wódki, a dziś zero kaca i samopoczucie REWELACJA

takie weekendy to ja lubię








...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 307 Napisanych postów 1953 Wiek 32 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 51671
Jak by był kac by byyyyla okazja do klina

kaczo

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
monkey22 Doradca
Ekspert
Szacuny 1913 Napisanych postów 4319 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 206442
Sledziki są to i wódka pewnie się lała :D takie imprezki to ja też lubie :) - Odnośnie fitbike to pewnie fajna odskocznia od typowego ciskania żelastwem no i grupowe treningi mają to coś w sobie szczególnie jak prowadzacy jest fajny i potrafi obrze wprowadzic kilmat .Weekend aktywnie na plus - Brawo :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1535 Napisanych postów 5066 Wiek 31 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 199924
Takie zajecia brzmia przerazajaco- zona mi opowiadala jak kiedys chodzila, ja bym pewnie umarl, bo teraz to spacerki male na biezni i to wszystko

Najlepszego dla Reni!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 825 Napisanych postów 1365 Wiek 179 dni Na forum 302 dni Przeczytanych tematów 60441
Szamka pierwsza klasa

Take your dreams seriously.

DT nwpassage s.23, s.37
Podsumowanie redukcji 2018

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6468 Napisanych postów 68027 Wiek 32 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 898180
monkey - no przecież mnie znasz już z prowadzenie testu redoxa, u mnie zawsze szczerze ; jak doczytasz uważnie powyższy (lekko chaotyczny) wpis to tam po jedzeniu, wspomniałem o wodzie ognistej


Czawaj
Takie zajecia brzmia przerazajaco- zona mi opowiadala jak kiedys chodzila, ja bym pewnie umarl, bo teraz to spacerki male na biezni i to wszystko
Najlepszego dla Reni!


no zajęcia dały w kość, ale już dzisiaj z domsami dużo lepiej,praktycznie brak, a do tego kolano jakby dużo mniej bolało
odpuszczę jednak siatkówkę 2 tydzień z rzedu, za to ide w piatek znowu na fitbike i tym razem postaram się sprawdzić jeszcze lepiej, może jescze nie wykonam wszystkiego; ale już tak mam,ze nieważne czego się tykam związanego z jakąś aktywnością ruchową, to od razu chciałym być przynajmniej dobry
wiadomo, ze to czasami lata treningu w jakiejś dyscyplinie, tutaj myślę ,że kilka ładnych miesięcy zanim kondycja i ogólnie wytrzymałość pozwoliłyby mi to zrobić tak jak innym; ale małymi kroczkami chociaż się trochę poprawić.
Póki co nie robię i tak stricte treningu na nogi, to sobie chociaz je w ten sposób pomęczę

Dzisiaj wleciał dobry trening klatki - 5 ćwiczeń na samą klatę i 30 min cardio.
Zrobiłem m.in wyciskanie na poziomej ławce, zapomniane dla mnie ćwiczenie kończąc na 5x100kg ,a na koniec z racji że tak fajnie się trenowało wrzuciłem nawet dipsy na poręczach. Ogólnie zaj**iście fajny trening, jak za dawnych lat,gdy wchodziło się na siłkę machać tylko klatę w poniedziałek

Nie wrzucam zdjęć michy, bo nie mam nic.
Wyjadania po-imprezowego ciag dalszy. Waga skoczyła ostatnio o jakieś +1,5-2kg i to raczej nie jest czysty mięsień wychodzi bokami (dosłownie) to ucztowanie ;)

Jutro powrót do pracy i mnie to nawet cieszy. Listopad zaczął się bardzo fajnym eventem i do soboty włącznie było bardzo owocnie , tak więc ciśniemy dalej
W grudniu za to zapowiada mi się sporo wolnego, bo muszę wykorzystać kilka kwestii urlopowych, tak więc jak dobrze pójdzie to sporo ponad połowę miesiąca będę miał wolną
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Plan do korekty SPLIT 4 dni

Następny temat

Wybór planu na siłę-masę.