SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

[BLOG] by Banan - podsumowanie redukcji 2018 str. 451

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1054283

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 717 Napisanych postów 2887 Wiek 31 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 54801
Kuba coraz lepiej. Szczere gratulacje, jednak nie ma co za dużo chwalić, aby nie zapeszyć

Kuba, super filmik z ustawki. Widać super dziki, każdy jeden! A nogi Karola to światowa klasa. Tak btw zdradził coś nt swoich planów?

Ja ćwiczę tylko na domowej siłowni. Choć jest dobrze wyposażona to te maszyny robią piorunujące wrażenie! Widać że ćwiczący angażują typowo docelową grupę. Extra!
Pozdrawiam!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7292 Napisanych postów 68792 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912672
rkarpinski
Omlet wygląda obłędnie. Czemu moje wychodzą takie brzydkie


mogę Ci zrobić małe szkolenie przy okazji, ale to nie są tanie rzeczy ;)

Kryzbi89
Dawno nie udzielałem się na forum, ale okazjonalnie śledzę Twój blog. Jak widać po 30 można naprawdę fajną formę zrobić :)

Jaki masz % rozkład makro w diecie ?



Witaj,
no mam nadzieje,ze po 40-tce gorzej też nie będzie

Parę postów nad Twoim wrzucałem aktualną rozpiskę makro w diecie, którą dostałem od Przemka - jest wprowadzona rotacja węglowodanami , więc te % zmieniają się , jak masz ochotę to sobie przelicz , aktualna waga z rano na czczo ~83 kg


tomaszS
Zapraszamy na jakąś ustawkę, miło będzie poznać
Co do Karola - nie miałem okazji z nim porozmawiać, sam nie robił treningu ,ale ostro przetyrał dwóch chłopaków na treningu barków , widać to zresztą momentami na filmie. Może będzie okazja częściej się widzieć z Karolem i pogadać to podpytam , bo dołączył z tego co mi wiadomo razem ze "Zwierzakiem" do teamu sfd


Za mną z rana 30 min cardio (za wczoraj) , moze wieczorem zrobię jeszcze 40min planowane na dnt, albo już dam sobie na luz. Prawy bark cały w siniakach, wiec jest dobrze niech odpoczywa i spróbuję we wtorek zrobić trening barków+tric
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1688 Napisanych postów 5241 Wiek 31 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 211424
Bardzo fajna rozpiska, sam cos z niej zaczerpne jak bede zmienial plan

Ty mi mowisz, ze jestem fanem leg daya, to ja Ci powiem, ze Ty dopiero masz gena do nog! Od razu skok na spore ciezary, a cwiczen niemalo, szacun. Siady wygladaja bardzo porzadnie i ida Ci leciutko widze O zdj uda bokiem nawet nie wspominam, wkrwilo mnie tylko

Powodzenia, mocno trzymam kciuki- w lato mnie przegonisz z forma
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7292 Napisanych postów 68792 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912672
Czawaj
Bardzo fajna rozpiska, sam cos z niej zaczerpne jak bede zmienial plan

Ty mi mowisz, ze jestem fanem leg daya, to ja Ci powiem, ze Ty dopiero masz gena do nog! Od razu skok na spore ciezary, a cwiczen niemalo, szacun. Siady wygladaja bardzo porzadnie i ida Ci leciutko widze O zdj uda bokiem nawet nie wspominam, wkrwilo mnie tylko

Powodzenia, mocno trzymam kciuki- w lato mnie przegonisz z forma



Chciałbym być tylko zdrowy i móc do lata trenować bez większych przerw, a wtedy o nic się nie martwię - będę usatysfakcjonowany, że nie zmarnowałem tego czasu spędzonego na siłowni Co do planu też mi się podoba, lubię bardzo trenowac plecy, a chyba nigdy nie trenowalem ich 2x w tygodniu, więc jest szansa na poprawę ich grubości co na pewno mi się przyda Co do nóg - może i tak jest, do techniki się przykładam w miarę na swoje możliwości, na pewno do ideału lub siadów jakie wykonujesz Ty - daleka droga, ale nawet nie myślę by do tego dążyć, bo bym sobie krzywdę zrobił ;)

Wczoraj sobie wyluzowałem jeszcze z jedzeniem, głównie przez to, że sie srednio czułem cały dzień. Niestety sobotnia wizyta u fizjo, gdzie było dość chłodno skończyła się przeziębieniem. Dzisiaj od rana jest póki co najgorzej, synek też ma od paru dni swój pierwszy kaszel , więc ogólnie nie jest za ciekawie, ale trzeba z tym walczyć. Dzisiaj i tak dalej wolne od siłowni , ręka musi dojść do siebie.

Póki co zrobiłem jednak 40min na rowerku od rana, lekko by się troche rozgrzać, gorący prysznic i w ciągu dnia trochę jakichś prostych leków na gardło/katar , zobaczymy co z tego wyjdzie. Oby było lepiej

Z jedzenia wczoraj, m.in


obiad u rodziców + 3 kawałki ciasta



Wieczorem jeszcze sałatka (kurczak, ananas, fasola czerwona) i talerz barszczu białego.

Muszę w przyszłości tak planowac treningi, by jednak w niedzielę iść na siłowy, bo inaczej ciężko będzie mi trzymać LC day w akurat ten dzień;) wręcz jest to niemożliwe

Przynajmniej wieczorem taki widok (chociaż ch**a widać w tym świetle, cała góra okablowana , nawet kaptury )



Dzisiaj z rana aż +1,5kg więcej od wczoraj, pas w miejscu.
Tak więc zaczynam nowy tydzień od wagi 84,4kg , trochę mylnej bo mysle ,ze to jednak sporo wody, takze przez przeziębienie.
Teraz tylko szybko dojść do siebie! Zdrówka wszystkim
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
MARIAN 17 TEAM SFD
Ekspert
Szacuny 4065 Napisanych postów 24080 Wiek 27 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 560952
forma bardzo dobra

widze ze nie tylko ja choruje:d ale ja to chyba rekordzista pod zwględem długosci chorowania na forum a ty kontuzji/urazów które uniemożliwjaja dobry trening


Zmieniony przez - MARIAN 17 w dniu 2018-01-15 11:15:06
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7292 Napisanych postów 68792 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912672
ten sport nie jest dla mnie a ,ze ja uparty z natury to brnę w to dalej ... czasami sam nie wiem po co

dziięki i jeszcze raz zdrówka:)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7292 Napisanych postów 68792 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912672
choróbsko rozłożyło mocniej, ale póki co walczę, wiem że wizyta u lekarza skończy się zapasem leków, więc na razie dałem sporo vit.c , jakieś theraflu, inhalacje, coś na gardło, ogólnie zawalone zatoki, kichawa, ostry ból gardła - nie ma gorączki więc to mnie pociesza

w domu w tej chwili 6 osób i każdy chory, więc dojść do siebie szybko może być trudnie, ale jak się będę czuł tak, jak teraz to rozważam później lekki trening - często mobilizująco to działało na mój organizm , zobaczymy - znowu falstart, ale co zrobić przynajmniej obolałe miejsca po wizycie u fizjo mają więcej czasu na dojście do siebie

Wczoraj micha niby LC ale brak weny do czegokolwiek, w tym do robienia sobie jedzenia, coś tam powyjadałem , dojadłem batonem proteinowym, moze makro ogarnięte, nie wiem bo nie liczyłem. Apetyt niby jest, bo ciagnie nawet na jakieś głupoty










...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 2530 Napisanych postów 15152 Wiek 29 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 857680
Posiłek numer dwa! Dla mnie wygrał
Zdrowia Kuba! Bo trening niebawem czeka :d
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7292 Napisanych postów 68792 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912672
lasican1
Posiłek numer dwa! Dla mnie wygrał
Zdrowia Kuba! Bo trening niebawem czeka :d


no posiłek na szybko białko jest? jest! i to najważniejsze
zdrówko się przyda - dzisiaj poszedłem na trening, mimo że sporo siniaków i ogólnie obolała ta prawa strona i do tego lekko przeziębiony, ale poza tym czułem się naprawde dobrze, gorączki brak , więc liczę na to , że będzie jutro lepiej co do treningu - u mnie weekend aktualny (jak bede na siłach ), pewnie blizej sie zgadamy

Zrobiłem według nowej rozpiski barki+triceps, raczej zachowawczo w większości ćwiczeń.
Wyciskanie w 1 ćw, pewnie mozna rozłożyć lepiej tą rampę ale dzisiaj orientacyjnie. Trochę czułem bark bo siniaki na nim wskazują, że na pewno się jeszce nie zregenerował po wizycie u fizjo (to samo górna część klatki) ale nie przeszkadzało mi to za bardzo.

Nie byłem pewny czy dam radę zrobić wyciskanie wąsko, na małym ciężarze spróbowałem - nie było najgorzej, zobaczymy jak to będzie dalej szło. Na koniec ciężej było mi o dziwo z aero , niż z siłowym, pewnie trochę kondycja podupadła przez przeziębienie, mimo że to było lajtowe 30min na biezni i rowerku, nie robię już interwałów.

`


Micha: pierwszym posiłkiem był baton i to taki z gatunku mało fit ;) więc trochę mi się poprzestawiało w ciągu dnia rozłożenie makro, ale ogólnie bilans będzie ok



- ryż, kurczak, cebula, pieczarki



- no i w końcu solidniejszy potreningowy




Jeżeli jutro będzie wszystko ok to lecę na trening pleców, z racji , że to mój priorytet - przydałoby się byc chociaż w pełni sił ;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7292 Napisanych postów 68792 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912672
Ogólnie to dzień na wariackich papierach, pobudka po 5-tej , Franek nie mógl spać przez kaszel i na szybko szukanie pediatry, udało się umówić wizytę po południu. Drugi raz dostajemy info, że to nic poważnego, przejdzie samo, no ale lepiej dmuchać na zimne bo to jego pierwsza w życiu 'choroba' czy tam przeziębienie. Sam nie czuję się najlepiej ale po wczorajszym treningu nie było gorzej, więc miałem w planach trening dzisiaj i od rana jadłem już jak w dzień HC...z każdą godziną samopoczucie było gorsze i co raz mniejsza ochota na trening ale wybrałem się na priorytetowy trening pleców.

Ostatni dzień z nowego planu.
Ogólnie to od początku czułem, że wszystko waży więcej niż powinno ale i tak nie było najgorzej jak na obecne historie z leczeniem i ogólnym osłabieniem, a jeszcze dzisiaj wszystko pod górkę - jak to czasami w życiu bywa ;)
Koniec końcu nie było jakiegoś wow na treningu, ale jednak pompa po większej ilości węgli - odczuwalna dużo lepiej, no i nawet obciążenia nie takie małe, jak na mnie i rozpoznawczo-kontrolny trening:



Na ćwiczenie brzucha zupełnie nie miałem siły i ochoty , ale i tak mocno popracował on przy wiosłowaniach. Aeroby bardzoooo niechętnie ale jakoś doczłapałem te 30min, a po wjechało ~160g węgli i błogi stan w tej chwili mnie ogarnął chyba zaraz wypiję jakieś theraflu i pójdę wcześniej spać, tego mi potrzeba. Jeszcze tylko wrzucę ostatni posiłek , którym będą pierogi , miały być z polewą białkową ,ale jakoś tak wyszło ,że i tak już białka dzisiaj za dużo wleciało to zjem same

Micha prezentuje się tak:

1. Jajecznica na smalcu z boczkiem


2. Płatki + odżywka białkowa + mleko


3. Kanapeczki ;)


4. Po treningu


Bilans dnia:



Teraz 2 dni OFF i w sobotę kolejny (lżejszy) trening pleców ; może uda się zgadać z lasicanem . Oby te 2 dni pozwoliły dojść do siebie na 100% bo zawalone zatoki i ból gardła nie są fajną sprawą. Tak jestem w szoku, że mega mi dopisuje apetyt
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Plan do korekty SPLIT 4 dni

Następny temat

Wybór planu na siłę-masę.