SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

[BLOG] by Banan - podsumowanie redukcji 2018 str. 451

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1031232

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7212 Napisanych postów 68697 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 911544
opalinho
Zaj**ista opcja z borówkami,ja co prawda nie mam na krzaku wiec pedze do biedry bo w dobrej cenie dzis maja byc. Zdrowe te kulki,pasuja do wielu rzeczy i smaczne. A co do pizzy-nie mam pytan....


no u mnie cena = 0zł w przyszłości jestem pewny na 100%, ze chce mieć w swoim ogrodku chociaż takie minimum z owocow i warzyw, pewnie kosztuje to trochę pracy ale to sama przyjemność, a potem jedzenie specjałów z własnego ogródka to już w ogóle bajka! teraz jest tego naprawdę sporo, borówki musza lecieć codziennie by się nie zmarnowały, pewnie jak wrócą teściowe to zrobią jakieś przeciery/dżemy, my jemy prosto z krzaczka ;)

Trening nóg za mną


Jeszcze po sobotnim dość mocno (zapewne po wykrokach) - obolałe uda, ale po dobrej 20min blisko rozgrzewce spokojnie podszedłem do siadów, gdzie ciężar nadal niezbyt duży ale wszędzie dorzucone względem poprzedniego takiego treningu, to samo: dodany ciężar na suwnicy, a na koniec trochę zmieniona trzecia składanka.
Aeroby na bieżni - 35min po treningu zleciały bardzo szybko, bo już zacząłem wtedy nadrabiać maile z forum, które miałem od poniedziałkowego zakończenia pracy. Tak to mogą mi mijać zawsze sesje cardio, nawet nie wiem kiedy

Wlasnie sie odgrzebałem z reszty i teraz bieżące zadania + trochę rzeczy na jutro trzeba poplanować, bo mam dzień urlopu ;) Tak więc komp (mam nadzieje) OFF

Posiłek bezpośrednio po treningu


i nr 2 dzisiaj, omlet z serkiem ziarnistym - wjechał w 2 minuty


Załącza się już powoli ssanie, ale dzisiaj po treningu nog akurat moge podjeść więcej i na pewno z tego przywileju skorzystam ;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1674 Napisanych postów 5232 Wiek 31 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 211317
Podobnie jak ja wykorzystam przywilej ostrego jak zawsze treningu nog Czasem dowalam tylko z mysla, ze wiecej zjem, albo cos gratis

Banan, ja sie boje jak Twoje nogi beda wygladac jak juz naprawde wejdziesz na obroty, skoro one... teraz tak wygladaja
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10725 Napisanych postów 45758 Wiek 25 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
Banan
Aeroby na bieżni - 35min po treningu zleciały bardzo szybko, bo już zacząłem wtedy nadrabiać maile z forum, które miałem od poniedziałkowego zakończenia pracy. Tak to mogą mi mijać zawsze sesje cardio, nawet nie wiem kiedy


na bieżni obrabiałeś maile. fajna wielozadaniowość i jaka oszczędność czasu.

Banan, z czym są podane te borówki potreningowe? (te gwiazdki do ciastek podobne ;) )
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
MARIAN 17 TEAM SFD
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3794 Napisanych postów 23800 Wiek 27 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 558975
Zapewne platki;) granex;;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10725 Napisanych postów 45758 Wiek 25 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
dzięki za namiar :) obczajam na necie właśnie. jeszcze o smaku kokosowym mają. dla mnie idealny typ do wypróbowania.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7212 Napisanych postów 68697 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 911544
Czawaj
Podobnie jak ja wykorzystam przywilej ostrego jak zawsze treningu nog Czasem dowalam tylko z mysla, ze wiecej zjem, albo cos gratis

Banan, ja sie boje jak Twoje nogi beda wygladac jak juz naprawde wejdziesz na obroty, skoro one... teraz tak wygladaja


Nogi mam zamiar dotyrać konkretnie, o czym już pisałem, ale nie będę zapeszał - zobaczymy czy się uda zrobić uda

Padme
na bieżni obrabiałeś maile. fajna wielozadaniowość i jaka oszczędność czasu.
Banan, z czym są podane te borówki potreningowe? (te gwiazdki do ciastek podobne ;) )


Z reguły tego nie robię,bo nie lubię korzystać z telefonu i czytać maili, a już tym bardziej przeglądać forum. Staram się tego unikać, ale skoro miałem tego sporo a na bieżni tempo nie jest jakieś mega zawrotne to postanowiłem zacząć wcześniej 'pracę' i nie dość, że miałem trochę z głowy, to i same aeroby zleciały migusiem
Mariusz już napisał - popularne na forum płatki granexy, ja mieszam sobie z reguły miodowe z czekoladowymi kuleczkami, ale te drugie mi się skończyly, a mam je dostępne pod nosem tylko w jednym, małym sklepiku i muszę podjechać tym razem kupić kilka paczek na zapas

Ciąg dalszy michy ze środy:

Ten pieczony filet z indyka wyszedł mi naprawdę kozacko! Następnego dnia nadal nie był suchy, tylko jeszcze lepszy niż zaraz po upieczeniu


Pod tą spora iloscią warzywek prosto z ogródka są gdzie ukryte kanapki na chlebku domowej roboty z m.in filetem wędzonym z indyka


Papieskie kremówki na wieczorne ładowanie od kochanych rodziców <3


FLAKI!!!!!! uwielbiam tylko kupne niestety, ale i tak były przepyszne :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7212 Napisanych postów 68697 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 911544
Wczorajszy dzień był jednodniowym urlopem. Mam jeszcze trochę dni do wykorzystania w tym roku, więc pewnie w przyszłym tygodniu też sobię zrobię 1 lub 2 takie 'urlopiki'. Tym bardziej jak teraz jest jeszcze końcówka sierpnia, całkiem niezła pogoda jak na to średnie lato, trochę więcej luzu w pracy, a do tego jesteśmy sami w domu i mogę wtedy 'wyłączyć internety' i odłączyć się od tej virtualnej codzienności - za to spędzić miło i aktywnie czas z rodzinką lub znajomymi.
Taki dzień właśnie wczoraj zaliczyłem i dzisiaj z podwójną mocą pracuję już od 5 rano !

Po kolei, wstałem wczoraj wcześnie rano. Pogoda za oknem dość przeciętna więc padł pomysł jakiejś krótkiej wycieczki, zamiast siedzenia w domu. Wiedziałem, że o 16 muszę być w Łodzi bo ustawiłem się już wcześniej z Lasicanem na wspólny trening, więc trzeba było szybko działać.

Skoczyłem zrobić nam na śniadanie jajecznicę, ale pomyślałem, że skoro i tak smażyć będę m.in dodatki to dobrze będzie odpalić już wszystko i za jednym zamachem zrobić nam też szamkę na traskę, tak więc po chwili, miałem już komplet ogarniony


Jajecznica z cebulką i kiełbasą z piersi kurczaka wjechała błyskawicznie ;)


Na drogę spaghetti i trochę borówek na przegryzkę


Pojechaliśmy w kierunku Jeziorska, by tam trochę połazić z wózkiem. Pogoda po drodze cały czas taka sama pochmurno ale dość ciepło, nawet trochę popadało w drodze na A2, przed Jeziorskiem wjechaliśmy na zbiornik Gajówka, który słynie z charakterystycznego koloru wody. Naprawdę robi to fajne wrażenie, szkoda że słońce wyszło trochę później jak już byliśmy w innym miejscu, bo foty byłyby jeszcze lepsze ;) ale Frankowi się podobało i to najważniejsze


Next spacerek - około 3km nad Jeziorskiem, wyszło słońce i mozna było się poopalać i powrót do domu.

Spaghetti wziałem sobie na 2 porcje ale wyszło mi tak idealnie smaczne, ze wjechało praktycznie na raz - z 5 minutową przerwą, gdzie starałem się nie dojeść drugiej części bo nic więcej nie miałem Niestety nie udało mi się to i opędzlowałem blisko 500g mięsa za jednym razem. Mięsiwo pierwsza klasa, swoje zrobiło też pewnie to, że doprawiłem je dzień wcześniej i świetnie przegryzło się przyprawami, w planach były burgery ale z racji tego spontanu i wyjazdu pomyślałem, ze nie ma co czekać do powrotu i robienia kotletów, jak mogę od razu ugotować makaron, zrobić sos i voila

Tym samym od 13:30 byłem już bez jedzenia Dobrze, ze po chwili nastąpiło solidne uczucie sytości i nie korciło mnie już by wjeżdżać na jakiegoś fast fooda w trasie powrotnej ;)

Dotarłem do domu, szybkie przepakowanie się i ogarnięcie po powrocie, wrzuciłem 20g bcaa co by katabolizm nie zeżarł za mocno %) i kilka gram cytruliny, przygotowałem na szybko potreningowy


i jazda na trening.
Spotkałem się z Łukaszem pod jego pracą, poczęstował mnie przedtreningówką chain reaction, w życiu sporo zjadłem ale takiej dawki niacyny i efektu 'palonego ciała' jak po 30min na solarium to nie miałem nigdy po dosłownie kilkudziesięciu sekundach od przyjęcia myślalem ,ze płonę Spalony jak burak, poczatkowo srednio mi to pasowało ale szybko organizm sie przyzwyczaił no i trening wleciał jak poezja, oczywiscie we dwójkę to wiadomo intensywność na maxa, całość zajęła 43 min bodajże więc tempo konkretne jak na sporą ilość serii i powtórzeń w połączeniu klatki z plecami. Mniej więcej tak to wyglądało u mnie:


Ciężary oczywiście wszędzie mocno na plus względem podobnych ćwiczeń u mnie ostatnio, ale samemu to się wiadomo pieszczę i uważam zapewne za mocno, tutaj nie bylo dokładania po 2,5 kg na serie tylko skoki o 10kg, wiedziałem ze mam asekuranta jakby co i efekt prosty skos poszedł bez zadnego problemu i z na pewno sporym zapasem, mimo długiej przerwy siłowo czuję się naprawdę dobrze ale też muszę uwazać na rękę cały czas.

Na 2 superserii już jednak poczułem troche to 1 cw bo skos hantlami jak zacząłem ambitnie 20kg tak nimi skończyłem przerw praktycznie nie było wiec zaraz po skosie , skos hantle i po kazdej serii podciagania na drazku, chwila na zlapanie oddechu i kolejna seria, tak wiec nawet nie myslalem aby dorzucac ciezar szło niezle nabicie konkretne, czułem ze latam na siłowni i to jest ten stan , ktory uwielbiam

NA koniec składanka z 3 cwiczen, dla mnie wszytko na nowych maszynach i nawet sciaganie drazka na wyprostowanych ramionach troche inaczej niz robilem (wezszy uchwyt), wiec ogolnie nowości ale powchodziło ładnie. Naprawdę świetny trening i już nie mogę się doczekac kolejnego, a tym bardziej od jesieni mam nadzieje,ze uda nam się z Łukaszem zgadywać chociaż co jakiś czas, bo to inna jakość treningu po prostu niż samemu, nie ma porównania.

Normalnie miałem na koniec w planach 9 interwałów i 12min biezni na wyciszenie, ale orbitreki na McFit jakieś takie dziwne, a poza tym wiedziałem, ze sobie pogadamy wiec zrobilem 3 dzien z rzedu cardio , w planach bylo 30 min ale skonczylo sie na 35, ktore też zleciały migusiem. Potem szybka zawijka do domu, bo jeszcze miałem jechać do 2 sklepów i wszystko udało mi się ogarnąć, dzień minął błyskawicznie. Moze niektorzy by narzekali z tego powodu, bo w koncu urlop / wolne, powinno się najlepiej leżec przed tv lub spać pol dnia ale to nie dla mnie, ja uwielbiam takie dni jak wczoraj, aktywne, szybkie i energetyczne od poczatku do końca

Dzisiaj praca, wizyta u fizjo i już mam weekendzik - coś pięknego
Na pewno po wizycie u fizjo dostanę zakaz trenowania minimum 2 dni , wiec najblizszy trening niedziela lub poniedzialek, moze jutro z rana cardio w domu. Chciałbym skoczyć z Łukaszem do Przemka w niedzielę na wspolny trening i pogaduchy ale raczej będzie to trudne do zrealizowania, bo sporo na głowie zapowiada się na weekend, ale na pewno z tej opcji kiedyś w koncu skorzystam ;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7212 Napisanych postów 68697 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 911544
Chyba muszę zacząć krócej pisać, bo się Wam czytać nie chce a tak na poważnie pewnie każdy korzysta z 'końcówki lata' widać dużo mniejszy ruch na forum i spokój.

Dzisiaj DNT, od 5 rano na nogach, więc powoli łapie zmęczenie mimo wszystko, tym bardziej że za mną mocno intensywne 70min u fizjo i dalsza praca nad odcinkiem szyjnym/kręgosłupem.

Micha:

rano 5min w ogródku i taka ilość boróweczek na dzisiaj


śniadanie: spaghetti


2 posiłek, 300g fileta z indyka + bułka pełnoziarnista


3 posilek: omlet 200g białek + 2 całe jaja + 130-140g borówek, miala byc jeszcze polewa z białka ale jakoś mi sie nie chciało ;)


ostatni posilek na dzis: spaghetti
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 2427 Napisanych postów 15040 Wiek 29 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 853715
Banan! Jak by Ci ktoś w nocy okradał borówki! To nie bierz mnie pod uwagę gdybyś szukał winnych
A jak tam po fizjo jakaś znacząca poprawa na tą chwilę ?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
ASNF Moderator
Ekspert
Szacuny 3370 Napisanych postów 40727 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 495992
ta Gajówka stosunkowo blisko mnie, a nigdy nawet o niej nie słyszałem w słoneczny dzień musi być wrażenie jak na Karaibach
3
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Plan do korekty SPLIT 4 dni

Następny temat

Wybór planu na siłę-masę.