SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

[BLOG] by Banan - podsumowanie redukcji 2018 str. 451

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1055360

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7294 Napisanych postów 68804 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912758
Wczoraj tylko niecałe 25min na rowerze ale z przerwami ,bo po prostu przejażdżka na pocztę/do apteki , wiec nawet nie ma co tego wliczać jako trening. Tak więc dzień wolny od aktywności, który będzie pierwszym z 3-4 dni (najszybciej pobiegam raczej w niedzielę) ponieważ w końcu udało się postawić pijawki na kolanka. Zabieg planowany od dawna, ale przekładany ciągle z braku czasu etc. Zdjęcia pod szamką ,aby kogoś wrażliwego nie poruszyło (darowałem sobie wrzucanie zdjęć po tym jak już się robale najadły bo wtedy jest czerwono )
Rozważam jeszcze opcję pijawek na nadgarstek, ale na razie czekam na środową wizytę u ortopedy i jego diagnozę itp. Kolega, który mi stawiał pijawki mówil,ze miał 2 poważne problemy z nadgarstkiem (to medalista Mistrzostw Europy w podnoszeniu ciężarów) i jemu od razu pomogło..jak coś spróbuję i tak nie mam nic do stracenia .

Jedzonko wczoraj:
- jakieś płatki + owsiane + mleko z białkiem
- kosa omlet z masą owoców
- udka z kurczaka + ogórki małosolne
- kanapeczki z twarożkiem







parę bajerków , które wczoraj przyszły dla poprawy nastroju


No i postawione 10 szt - po 5 na każde kolano - w rejonie więzadła rzepki, w celu zniwelowania napięć które tam występuja z powodu 'kolana skoczka' . Może będzie spora poprawa, teraz w połączeniu z resztą róznych zabiegów/kuracji , które w obecnym etapie życia przechodzę %)

W trakcie



a po wygląda to tak (Jakieś 12 podpasek )
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
DJ_DoDo Doradca
Ekspert
Szacuny 9260 Napisanych postów 8682 Wiek 27 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 305453
brrr nie wyglądają apetycznie te pijawy :P a jak oceniłbyś odczucia podczas zabiegu?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7294 Napisanych postów 68804 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912758
pijawka jak pijawka - jeszcze byś opierdzielił jakby nie było pokarmu innego pod ręką na jakiejs wyspie


ja to już stary pijawkowicz jestem %) na kolana dopiero drugi raz, ale za pierwszym razem miałem na lewym i mega poprawa - wtedy mogłem postawić jeszcze z 1-2 razy i na pewno byloby jeszcze lepiej, ale już po jednym razie było duzo lepiej i tak nie mogłem sie zebrać na kolejną wizytę - tym razem kumpel przyjechał do mnie do domu, bo z tak owinietymi nogami srednio prowadzić auto

to samo na staw skokowy - od tego sie zresztą zaczęła moja przygoda z taką formą terapii - noga po mocnym skrecniu wyleczona po 1 razie i po 1,5tyg wrocilem do skakania (druga noga leczona tradycyjnie gipsem przy podobnym urazie = 3,5 miesiaca wyjete z zycia ) no i kilka razy miałem też na łokiec

Odczucia trochę szczypania w momencie jak na początku pierwszy raz się wgryzają i w trakcie jak wpuszczają te jakieś swoje różne substancje przeciwzakrzepowe itp, zero bólu , szczypanie podobne do takiego jak wacik spirytusowy do drobnej rany przyłożyć.
Po jest masa krwi, bo te ranki nie zasychają szybko, stad takie opatrunki. Zdejmuje opatrunki za okolo 11h , zapewne dalej z niektórych ranek będzie jeszcze krew leciała , wtedy kolejny opatrunek i po około dobie powinno już byc wszystko ok
Zostają poczatkowo małe strupki, potem drobne blizny. Na łokciu troche je widać u mnie ale na kolanie po pierwszym razie sprzed 1,5roku nie miałem sladu po pijawkach
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 18 Napisanych postów 99 Wiek 26 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 15778
Obserwuję z ukrycia już długi czas. Znalazłem u Ciebie wiele ciekawych, smacznych posiłków Teraz dołączam oficjalnie do obserwowania. Powodzenia w leczeniu kontuzji!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7294 Napisanych postów 68804 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912758
bialutki21
Obserwuję z ukrycia już długi czas. Znalazłem u Ciebie wiele ciekawych, smacznych posiłków Teraz dołączam oficjalnie do obserwowania. Powodzenia w leczeniu kontuzji!


Dzięki i zapraszam chociaż obecnie nie ma czego zbytnio podglądać...brak treningów to i pisać nie ma za bardzo o czym, rozwodzę się czasami o dupie maryny
Jak już kiedyś wrócę to mam plan założyć nowy dziennik , żeby było przejrzyściej i na pewno będzie sporo nowych przepisów żeby było ciekawiej.

Odnośnie kontuzji - bez zmian, nie mam się co czarować... ból w nadgarstku odczuwam praktycznie cały dzień przy zwykłych domowych czynnościach,przy pracy - nie ma poprawy. Czekam na środę i wizytę u lekarza żeby wiedzieć co w ogóle mogę jeszcze zrobić. Jaką przyjąć strategię , próbować to dalej leczyć u fizjoterapeuty, czy ryzykować artroskopię i tym samym zabieg...przede wszystkim chodzi mi o to, aby zerknął on i ocenił fachowym okiem wyniki badań, czy aby na pewno wszytko się zgadza z opisem radiologów ,bo czasami leczymy jedno, a to zupełnie co innego wymaga interwencji , szczególnie w obrębie tak małego stawu.

Jedynie mam nadzieje, ze dzięki tej przymusowej przerwie ogólny stan zdrowia pójdzie mocno do przodu - trzeba chociaż w to wierzyć bo sylwetkowo z każdym tygodniem jest co raz gorzej ale nie ma co się dziwić, to będzie (już prawie jest) jedna z najdłuższych przerw w mojej wieloletniej przygodzie z siłownią/sportem

Dzisiaj zdjąłem rano drugie opatrunki po pijawkach, no i mam wrażenie jakby te nogi były nowe, dosłownie hehe fajne uczucie ale dopiero moze w niedzielę sprawdzę jakie będą odczucia podczas jakiegoś wysiłku
Dziwnie tylko wyglądają wygolone włosy w okolicy kolana ... reszta w futrze...ale raczej nie zamierzam golić całych



Wczoraj micha m.in łosoś + warzywa


przyszedł drugi sos od AN barbecue i jest bardzo dobry, musztardowo-miodowy po pierwszym teście nie podszedł mi zupełnie, ale dam mu jeszcze szansę do czegoś innego niż zapiekanka a'la Marian


zapieksa wyszła ogólnie bardzo dobra, poza tym , ze zdziwiłem się jak ją przekroiłem ze w srodku coś wypłynęło, troche sie przestraszyłem ,ze to jajka ale to raczej niemożliwe by się one nie ścieły przy ~40min na 200st w piekarniku, więc pewnie papryka lub może pieczarki puściły wodę..




Ogólnie poszło 7 całych jajek + łyżka babki jajowatej + papryka + cebula i pieczarki (wcześniej przysmażone) , indyk również lekko podsmażony ,całość na 30min do piekarnika 200st, dorzucone 2 plasterki sera żoltego na wierzch i jeszcze dodatkowe 10min na termobiegu

zaraz leci druga o podobnym składzie, ta wczorajsza mega nas zapchała ja zjadłem z 2/3 , resztę Renia
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1688 Napisanych postów 5241 Wiek 31 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 211426
Spokojnie, moze w koncu sie cos ruszy z nadgarstkiem
Nogi...te nigdy nie zalicza spadku
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7294 Napisanych postów 68804 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912758
nogi niestety spadły najbardziej ale nie ma co się dziwić skoro teraz tylko pozostał mi fitness

Wczoraj wpadł do nas w odwiedziny wujaszek Karpiu , tak więc by to miły i ciekawy piątek

Zapieksa podejście nr 2 ;)


Ciacho Reni :) jeszcze przed dodaniem warstwy galaretki na wierzch ;)


Inne smakołyki



I prezent jaki otrzymałem od Synusia
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1688 Napisanych postów 5241 Wiek 31 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 211426
No Ty wiesz najlepiej, ze spadlo, ale nogi ze najbardziej? Serio?

Odwiedziny na pewno bardzo mile- grill i ciasto zawsze na miejscu Prezent tez dobry
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7294 Napisanych postów 68804 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912758
dzis na szybko, bo nie mam czasu za bardzo
cały weekend bardzo fajny, rodzinnie, koleżeńsko, kilka spotkań i dzisiaj piekna pogoda - niestety zabrakło czasu aby rozstawić w ogrodzie basen, pogoda ma byc w kratke ale podobno bardzo cieplo po weekendzie, wiec mam nadzieje,ze uda mi sie na dniach to zrobić, nie ma to jak wskoczyć sobie po pracy lub jakims treningu do chłodnej wody

pysznego jedzenia i alkoholu nie brakowało w ostatnich 3 dniach, a dzis udało się isc w koncu troche potruchtać, tym razem juz 6x 4min bieg+ 1min chód, było ciężko po blisko tygodniowej przerwie, na dodatek pierwsza aktywnosc od czwartkowych pijawek, dosc delikatnie zacząłem a i tak skończyło sie kolejnym rekordem na 5km co mnie cieszy


W sobotę miałem w okolicy bieg na 7km niestety nie wyrobiłem sie ze sprawdzianem czy dałbym juz rade tyle pobiec, pewnie tak - najwyzej z przerwami krótkimi na chód, szkoda ze troche wczesniej nie zaczalem bo planje jeszcze z 4-5 treningów i test na ciągły bieg, jakos na poczatku lipca pewnie. Powoli do celu ;)

To by było na tyle, kuzyn zaprosił jutro na wspólny wypad z dzieciakami do Wrocławia, głownie do ZOO , więc udało się ogarnąć urlop w pracy i jutro dzień atrakcji
szybko nadrobię pare tematów na forum ,a reszta musi poczekać do wtorku

yo
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
BzykuDG TEAM SFD
Ekspert
Szacuny 4350 Napisanych postów 12135 Wiek 34 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 237149
Kurde, a ja jutro mam neurochirurga i pomagam tacie w remoncie, a tak byśmy chociaż na chwilę się spiknęli...
1

Dziennik treningowy powered by FitWhey - http://www.sfd.pl/post-p18363444.html 

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Plan do korekty SPLIT 4 dni

Następny temat

Wybór planu na siłę-masę.