SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

[BLOG] by Banan - podsumowanie redukcji 2018 str. 451

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1055053

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 2569 Napisanych postów 66017 Wiek 28 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 436833
Bo gotowac i jesc to trzeba "Umić" :) posilki wygladaja mega apetycznie

Jedno ziarnko piasku moze zatrzymać klepsydrę
Jedna zbłąkana kula może zatrzymac życie
https://www.sfd.pl/gienus12__wojna_z_sylwetką_trwa.._!_-t1070946.html

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
ASNF Moderator
Ekspert
Szacuny 3401 Napisanych postów 41107 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 497116
z tymi badaniami w NFZ to 100 % racji - szlag człowiek trafia, płacisz składki całe życie, a jak coś potrzebujesz to czekasz długie godziny... żeby chorować to trzeba mieć dopiero zdrowie
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
DJ_DoDo Doradca
Ekspert
Szacuny 9258 Napisanych postów 8682 Wiek 27 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 305453
myślę, że zdajesz sobie dobrze sprawę z tego, że posiłki z Twojego bloga wciągałby każdy klaszcząc wesoło przy tym uszami :P ja jem tak bo mi tak najwygodniej i najłatwiej utrzymać, ale wczoraj nie dość, że na forum mnie zjechali to jeszcze kolega kazanie połączone z opr dołożył wieczorem, więc od poniedziałku dojeżdżam +300kcal :D
ostatnio pisaliśmy o interwałach ..... wczoraj zajęte były rowerki to sobie wszedłem na orbitrek i zrobiłem 10x 15/15 .... krótszy max ale i krótsza przerwa - to daje zupełnie inne spojrzenie na interwały, mało brakowało a bym leciał do toalety przed końcem terningu, tymbardziej że były też nogi wczoraj :D polecam :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7293 Napisanych postów 68801 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912718
Silka dziś czynna od 8 , wiec trochę dłużej pospalem :)

40min nie dlatego, ze dodałem kolejne 5min ale wczoraj wieczorem wypad do kina i do rozpiski dnia powinienem dodać cała, jedna gałkę lodów Tak wiec mała pokuta odprawiona ;)

Dodo - za bardzo się przejmujesz detalami , osoby w kuchni SFD Ci dobrze napisały i obyś jak najszybciej to zrozumiał to sam zobaczysz i odczujesz różnice w funkcjonowaniu w ciągu dnia.
Ja z aero i interwałami nic nie zmieniam, chyba ze dostanę jakieś wytyczne od Przemka , a robienie interwałów po nogach to moim zdaniem nieporozumienie ;)
Albo te nogi nie zostały zrobione solidnie , albo interwały i tak nie były interwałami - inaczej się nie da tego opisać , ja po swoich treningach "patyków" musiałbym oszukiwać na interwałach lub nogi musiałyby być robione na pół gwizdka , a tego nie lubię ;) mimo ze obciążenia czasami nie robią wrażenia to zapraszam chętnych na trening nóg w takim tempie i zobaczymy kto będzie śmigał potem jeszcze po nich interwały



...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 2569 Napisanych postów 66017 Wiek 28 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 436833
ja zawsze po treningu nóg robiłem cardio bo na nastepny dzien wiedziałem że nie będę miał zakwasów . Ale interwałów nie robiłem nigdy . Teraz jakos odszedłem od robienia czegokolwiek procz jedzenia po treningu bo treningi lecą zwykle od 21 - 22:30 gdzie juz zamykają siłownie .

Jedno ziarnko piasku moze zatrzymać klepsydrę
Jedna zbłąkana kula może zatrzymac życie
https://www.sfd.pl/gienus12__wojna_z_sylwetką_trwa.._!_-t1070946.html

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
DJ_DoDo Doradca
Ekspert
Szacuny 9258 Napisanych postów 8682 Wiek 27 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 305453
gienus musisz sobie dorobić klucze od siłowni :P
trening nóg jest najlepszy na spotkania "na siłowni" :D staram się przykładać i do tego i do tego powiedziałbym, że na treningu jestem bardziej uparty niż w kuchni i tutaj też przesadzam, bo na siłowni też ciągle słyszę, że za dużo i za ciężko trenuję :P z chodzeniem już teraz mam problem, ale zacznie się gorzej po 16-17 bo po 24h odczuwam dopiero najbardziej trening dnia poprzedniego :)

Ale tą luźną rzuconą propozycją treningu nóg dałeś mi do myślenia, tym bardziej, że do Łodzi mam 80-90km :P
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 2569 Napisanych postów 66017 Wiek 28 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 436833
Nic to nie da bo i tak o 5 musze wstawać więc jak bym trenował do 11 to masakra

Jedno ziarnko piasku moze zatrzymać klepsydrę
Jedna zbłąkana kula może zatrzymac życie
https://www.sfd.pl/gienus12__wojna_z_sylwetką_trwa.._!_-t1070946.html

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7293 Napisanych postów 68801 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912718
DJ_DoDo

Ale tą luźną rzuconą propozycją treningu nóg dałeś mi do myślenia, tym bardziej, że do Łodzi mam 80-90km :P



Problem tylko taki, ze obecnie przerzuciłem sie na poranne treningi i ciężko pewnie będzie mi się z kimkolwiek na taki zgadać, ale w razie czego dam radę zrobić na pewno wyjątek poza mocno zajętymi weekendami przez sezon zawodów w kulturystyce (pozdrawiam z Bytowa ) w tygodniu zawsze mi sporo łatwiej jakby co się ustawić, jakbyś miał być przejazdem to śmiało dawaj znaka na pw i się dogadamy

Gienek - ciężko z takimi godzinami pracy / otwarcia siłowni ,ale z drugiej strony - nikt nie mówił , ze bedzie łatwo i kolorowo najważniejsze, ze masz szanse sie rozwijac, lepsza praca itp z tego co czytałem , ja tez przez wiele lat (blisko 9) musialem laczyc 2 prace na raz, do tego studiowanie od pt do niedzieli wlacznie co 2 tyg przez 5 lat i gdzies czas na calą resztę typu treningi , spotykanie się z kobietą - do której też miałem około 25km w jedną stronę itd musiał się znajdować.
To mnie jednak bardzo dużo nauczyło i nigddy nie narzekałem, że miałem tak a nie inaczej - bo sam to sobie ogarnąłem i dzięki temu teraz mogę pracować w domu, co na pewno sporo ułatwia ;) Pomalutku, ale cały czas do przodu to moja prosta myśl życiowa, której się trzymam



W kwestii jedzenia dzisiaj.
Dzień LC - no pewnie dostanę zj**ki, ale starałem się jak najlepiej rozłożyć te posiłki, bo wiedziałem ,ze wieczorem wyskoczymy do knajpy ,w której byliśmy też rok temu - przy okazji pobyt w Bytowie, polecam mocno "stacja smaku"

Od rana, omlet


Przed trasą - pierś z kurczaka w panierce (nie wszystko to moje )


Na trasę , kolejny omlet


Knajpa:
- pyszny żurek , puree już zostawiiłem dla Reni ;(


- zaj**ista poledwica wołowa, frytek zjadłem połowę, bo ich troche poniosło z ilością


- na koniec deser z mascarpone + truskawki

Mniej więcej wychodzi mi tak, nie wszytko mogłem dokladnie wpisać ale coś tam w dzienniku znalazłem, ta porcja żurku na pewno sporo mniejsza niż w tabelce




Jutro kolejny dzień LC , rano w hotelu śniadanie B+T, na zawody mamy wafle ryżowe + odżywkę do tego 1 ciastko AN, to musi wystarczyć do końca zawodów, a w trasie powrotnej wjedzie jakiś posiłek LC na trasie bo akurat już sprawdzone ,ze jest pare miejsc na A1 więc nawet jak dzis zgrzeszyłem to jutro bedzie lepiej ;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 2569 Napisanych postów 66017 Wiek 28 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 436833
dokladnie ,dobrze piszesz. I wlaśnie tak robie i z formą i z życiem,pomalutku ale cały czas do przodu, sylwetkę buduje długo ale co roku notuje progress taki jaki sobie założę - wiec jestem zadowolony.
Pracować zaczynałem od 1100zł po szkole przy zapyerdolu, teraz zarobie prawie 4x wiecej bo szukam,kombinuje i staram się nie stać w miejscu, nie jest to praca moich marzeń , bo wiadomo że chciałbym pracować tam gdzie lubie najbardziej przebywać , czyli na siłowni , ale to dopiero od przyszłego roku myślę.
Jak chce się dobrze żyć, to nie ma lekko :) .

Jedno ziarnko piasku moze zatrzymać klepsydrę
Jedna zbłąkana kula może zatrzymac życie
https://www.sfd.pl/gienus12__wojna_z_sylwetką_trwa.._!_-t1070946.html

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7293 Napisanych postów 68801 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 912718
Już w domu, powrót z Bytowa średni (~400 km) ale same zawody cięższe Znowu mała salka, na dodatek tutaj w porównaniu do Żelistrzewa to chyba nie było nawet 1 okna otwartego (o ile w ogóle były jakieś okna, bo nie widziałem) więc zawody mimo iż stosunkowo krótkie - było trochę ponad 50 startujących - to mocno obciążające.

Szczerze to wolę 8-9 h pracy na dużych, przestronnych halach, jak te na Debiutach niż 3-4 h w bezwietrznych pomieszczeniach, gdzie dodatkowo jest ciasno na małej widowni, a zawodnicy rozgrzewają się ciągle blisko tłumu i przez to jest spora duchota.
Mózg zaczyna pracować na wolniejszych obrotach, robi się sennie, ja czuje sie bardziej wyj**any na takich zawodach , niz po pół dnia biegania i pracy na największych imprezach.

Mam nadzieje, ze ten Śląsk za 2 tyg to będzie jakas wieksza miejsówka, nawet nie wyobrażam sobie by było to coś małego przy takiej ilości zawodników. Kielce do moich faworytów pod tym względem też nie należą ale to jednak MP i tam poziom musi być zachowany nie tylko na scenie Sala jednak mogłaby być też trochę inna.
Potem raczej przerwa do lipca , ale może jeszcze wypad na UMP do Krakowa, to na razie stoi pod znakiem zapytania.




Relacja w temacie http://www.sfd.pl/VIII_OTWARTE_MISTRZOSTWA_POMORZA_W_KULTURYSTYCE_BYTOW_2017__REGULAMIN-t1142852.html , wrzuciłem wlasnie wszystkie fotki na FB https://www.facebook.com/pg/SFDpl/photos/?tab=album&album_id=10154182657840213
i biorę się za montaż filmów z zawodów, aby zrobić ich jak najwięcej ,a w nocy wrzucić na kanał YT


Teraz jeszcze trzeba coś LC zjeść 1-2 ,odpocząć/obejrzeć mecz Polaków z Czarnogórą oraz Oklahomę vs Houston o ludzkiej porze (21:30) i spać, aby jutro z rana zrobić solidnie klatkę z plecami
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Plan do korekty SPLIT 4 dni

Następny temat

Wybór planu na siłę-masę.