SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

[BLOG] Moje zmagania

temat działu:

Odchudzanie i forma po męsku

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 10584

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
lodzianin1 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 46362 Napisanych postów 292712 Wiek 44 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 1434295
Wybrales chyba najgorsza godzine na trening
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 38 Napisanych postów 133 Wiek 31 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 32328
2 dni temu sporo luzu w żarciu. Chodziłem po biedrze i nie wiedziałem czego szukam no i skończyło się na 2 pizzach
Dzień później Żarcie B+T all day, bez szału i wliczania czegokolwiek, ale na czysto. Wpadła mozarella, surówka domowa z tuną, majonezem i warzywami a na koniec 400g wołowiny.

Dzisiaj trening lekko inny, bardzo przyjemny. Fronty z ketlami będą wpadać częściej, bardzo dobrze weszły i wrzucę je na stałe do planu. Co do samego planu to pewnie zmodyfikuje objętość w jednym z dni. Ciężki trening nóg i klatki mi nie służy. Problemy ze snem po takim dniu odbieram tak, że organizm sobie nie radzi z objętością i jest przeciążony więc coś na pewno ulegnie zmianie.

Dzisiaj wpadłem na wagę rano. Zanim całkiem padła bateria to zdążyłem zauważyć 80,7kg czyli jakieś pół kg mniej w stosunku do początku miesiąca. Fajny efekt uboczny to też spadający pas o 1,5cm, redukcji jako takiej nie mam a przy okazji treningu bardziej pod siłę coś tam leci.

Na koniec trochę fotek i rozpisek




















Zmieniony przez - KC21 w dniu 2018-01-26 15:09:49
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
lodzianin1 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 46362 Napisanych postów 292712 Wiek 44 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 1434295
Ladny ubytek w pasie, czyli idziesz w dobrym kierunku
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 38 Napisanych postów 133 Wiek 31 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 32328
Zgodnie z zapowiedzią plan zmieniony. Ciężary lekko w dół bo jakoś nie czułem się na siłach żeby zrobić progres. Ostatnio poszło już bardzo ciężko, przy lekko niższych ciężarach lepsze czucie mięśniowe. Za tydzień +2,5kg i pewnie na takim ciężarze zostanę do przez 2tyg.
Weekend w pracy, miska 3/4 czysta. W sobotę wpadły podwójne frytki z maca co spieprzyło mi bilans makro,ale tak jakby mam to gdzieś :D ogólna pula kalorii w weekend wyniosła ~3k na dzień czyli stabilnie.

Trochę bolał bark przez weekend, ale smarowanko + odpoczynek od ciężaru i jest całkiem spoko. Przy wyciskaniu lekka pauza na dole i wolniejsza faza negatywna zrobiły co trzeba.

Tak na marginesie to po kilku miesiącach przerwy otworzyłem pudełko z Hero pump no i była skała zamiast prochu :) Problem rozwiązało wrzucenie całości do blendera.













Zmieniony przez - KC21 w dniu 2018-01-29 21:30:27
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
lodzianin1 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 46362 Napisanych postów 292712 Wiek 44 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 1434295
Ciagnie wilgoc i kamienieje ale dziala normalnie
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 3349 Napisanych postów 8555 Wiek 32 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 321811
70kg na prostych nogach to dużo. chyba że jednak oszukujesz i nie jest na prostych nogach :P
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 38 Napisanych postów 133 Wiek 31 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 32328
Akurat nogi zawsze miałem dużo silniejsze od reszty ciała. Głównie przez wiecznie problemy z prawym naramiennym są dość spore dysproporcje między dołem a całą górą. W zwykłym martwym też szału u mnie nie.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 38 Napisanych postów 133 Wiek 31 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 32328
Wypiski jako takiej nie będzie dzisiaj. Lenistwo się wbiło i nie chce mi się kleić tabeli :D
Co do treningu to weszło wiosło, ściąganie uchwytów, dipy na triceps, wycisk sztangielki zza głowy, modlitewnik na biceps. Przyjemny trening, bez kombinacji. Nadal czuje lekko prawy przedni akton barków.
Żarcie dziś to taka wielka improwizacja. Śniadanie normalne, kapaki z serem,boczkiem,mozarella i pomidorem + rzodkiewka. Samego śniadania wyszło jakieś 1200kcal. Po treningu małe wafelki jaglane i banan a chwilę później 250g schabu chudego.

2h później wpadło to



Domowe burgery z wołowiną, serem, czerwoną cebulą i prażoną cebulą + odrobina ketchupu i sosu do burgerów. Całość jakieś 1000kcal.
Na deser trochę lodów (nie jadłem chyba ze 3msc) i dwa małe serki wiejskie.




Zmieniony przez - KC21 w dniu 2018-01-30 21:40:10
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
lodzianin1 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 46362 Napisanych postów 292712 Wiek 44 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 1434295
Takie burgery dobrze wchodza
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 38 Napisanych postów 133 Wiek 31 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 32328
Weszły idealnie, to fakt.
Wczoraj przerwa, bark odpoczął jednak i tak się zastanawiałem jaki trening dzisiaj zrobić. Ostatecznie wpadł zestaw lżejszy i wszedł dobrze. Żarcie w normie, bez wyskoków, ale pomimo wciągnięcia prawie 3k kcal (czyli u mnie norma w dzień siłowni) jestem cholernie głodny, ale limit wyczerpany więc nie ma jedzenia. Dołożone 4kg we frontach weszło tam gdzie miało wejść, nogi zawsze czuję bardzo fajnie a dwójki to i kilka dni po ich treningu. Dzisiaj pierwszy raz od miesięcy wpadły łydki (zapomniałem dodać do wypiski) i jestem ciekawy co będzie jutro bo pieczenie ogromne na treningu.

Zdjęć żarcia nie ma bo i wybitnie nie wyglądało, ale makro zachowane.










Zmieniony przez - KC21 w dniu 2018-02-01 21:06:40
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Skinny Fat czy nie? Prośba o pomoc

Wheya